06/06/2026
Moje małe osobiste wyzwanie tym razem zaczęło się od mojego męża i jego codziennych pompek 🤭
Jako, że on robił to codziennie od kilku dni, stwierdziłam, że czemu nie, mogłabym też zrobić, bo były akurat half- termy, a wtedy nie ćwiczę na siłowni.
Zrobiłam 100 (swoich 🤭) pompek i dołożyłam dodatkowo 100 zakroków.
I tak codziennie on robi swoje wyzwanie z pracy, ja swoje osobiste- jestem jedyną osobą, przed którą odpowiadam. Zazwyczaj robię to bardzo późno, przed prysznicem. Nie muszę. Często nie chcę. Nikt mnie nie rozlicza, nikt nie musi wiedzieć czy i ile zrobiłam.
A jednak. Robię to. Dla siebie. Konsekwentnie. Jak pierwszego dnia zajęło mi to ponad 12 minut, pewnego dnia udało mi się zrobić to w ponad 7 minut 🥹🥹
Skutek uboczny? Nasze dziecko zaczęło robić pompki- za pierwszym razem zrobił ich aż 40! Innego dnia dodał zakroki i zrobił ich 140 🥹🥹
I to jest moment, z którego jestem dumna 🥲
Z siebie, bo mimo wymówek, trzymam się ustalonego swojego planu.
Z dziecka, które poprzez obserwację rodziców mówi : ‘mamo, robię tak jak ty’ 🫶🏻 🥹
Z męża też dumna jestem, bo to głównie jego zasługa 🩷
I tak zdarza się, że każde z nas ćwiczy w tym samym czasie, mając inne powody i motywacje 🩷🥹
Czy Ty zauważyłaś, że Twoje dzieci również chętniej ćwiczą przy Tobie? A może Ty zostałaś zainspirowana przez dzieci?
05/06/2026
Czy wełna nadaje się jako odzież sportowa?
Kilka miesięcy temu odkryłam materiał, który totalnie odmienił mój komfort podczas treningów.
Niektóre z Was wiedzą, że staram się unikać poliestru na codzień- co w codziennym życiu nie jest zbyt skomplikowane.
Jednak pracując na siłowni, większość dnia spędzam w środowisku, które poliestrem i plastikiem jest tak przesiąknięte, że że nic innego się nie liczy.
I przyznam, że i ja nie widziałam innej możliwości.
Pewnego dnia kiedy Aleksandra Pavo powiedziała, że jest również wełniana odzież sportowa- zaczęłam szukać. Nie powiem- ceny mnie przeraziły. Ale z czasem jak zaczęłam szukać, okazywało się, że można znaleźć rozsądne ceny.
Kupiłam pierwszą koszulkę wełnianą z domieszką czegoś na spróbowanie.
Mimo wszystko uważałam, że wełna ma siłownię to trochę za luksusowo 🤭
Ale…. Mój pierwszy trening w niej. To uczucie w trakcie treningu, uczucie po 🥹 a raczej brak uczucia parzenia, zapachu, dyskomfortu jak również pragnienia szybkiej zmiany ubrań to była tak ogromna zmiana, że zaczęłam rozważać zakup innych części sportowej garderoby.
Stanik- który po 4 godzinach wysiłku, zrobienia w nim 61 kilometrów, bez prania był używany w kolejnych treningach jedynie po wywietrzeniu.
Long sleeve, w którym biegam, po wyschnięciu nadaje się na kolejne biegi.
Z czasem zaczęłam wiedzieć więcej o szkodliwości poliestru w odzieży sportowej- ale nie tylko, jednak dziś nie o tym.
I to jest powód, dla którego zaczęłam wymieniać powoli swoją treningową garderobę. Okazuje się, że można zrobić trening w lniano-wiskozowej koszulce. Często tego typu koszulki można znaleźć w charity shopach- dzięki czemu nie trzeba płacić dużo 🩷
A leginsy mogą być z wiskozy bambusowej a nie poliestrowe.
I niestety nadal muszę pracować w koszulce z poliestru, ale leginsy i strój na swój własny trening mogę wybrać ja ✨
Co myślisz? Czy wyobrażasz sobie trening w wełnie? A może masz już dość poliestru?
03/06/2026
Jakiś czas temu byłam gościem w podkaście u Aleksandra Pavo. Długo czekałam na efekt naszej rozmowy. I już jest!!! 🤩🤩
Zapraszam do oglądania 🤩
Monika Wojno. W zdrowym ciele - zdrowy duch! #13
Monikę znajdziecie:https://www.facebook.com/share/1Gx5tWzRzM/ht...
31/05/2026
Sylwetka nie musi być Twoim celem treningowym.
Jesteśmy przyzwyczajane przez social media do tego, że naszym jedynym celem ćwiczeń powinno być dążenie do rozmiaru XS.
Na IG niemal codziennie widzę i odnoszę wrażenie, że na siłownię chodzi się jedynie po to, aby schudnąć i wyglądać jak z Instagrama.
Nic złego jeśli komuś marzy się taki cel i ma sprzyjające warunki.
Jednak pokazywanie aktywności fizycznej jedynie pod kątem wyglądu niesie wiele negatywnych skutków.
Wiele Kobiet boi się chodzić na siłownię- bo nie wygląda. Wiele z nich nie widzi efektów- bo oczekuje ich w ciągu kilku dni. W efekcie ćwiczenia zamiast nieść radość i energię, przynoszą frustrację i poczucie porażki.
Nie jesteś w tym sama. To również nie Twoja wina. Tak działają social media.
Dzięki temu mogą trzymać nas w poczuciu winy i napędzać nieustanną potrzebę poprawiania siebie, nawet wtedy, gdy tak naprawdę niczego nie trzeba naprawiać.
Wartością jest Twoje zdrowie, siła i dobre samopoczucie.
Bądź dla siebie wyrozumiała 🫶🏻
A Ty? Co jest dziś Twoim głównym powodem do ćwiczeń: zdrowie, siła, energia, lepsze samopoczucie? A może tylko sylwetka?
30/05/2026
Dziś nie o mnie. A o jednej z Kobiet z którymi pracuję.
Przyszła do mnie Pani po 60. Poprosiła o pomoc, bo sama nie wie co ma robić, a ma pewne schorzenia, więc wszystko co robi potęguje ból.
Zaczęłyśmy od lekkich ćwiczeń dostosowanych do typu schorzeń i powoli przez kilka tygodni sprawdzałyśmy, które ruchy i ćwiczenia nie powodują zwiększenia bólu.
Już po 3 tygodniach ta Pani poczuła ulgę w bolącym wcześniej stawie.
Inny staw mimo bólu został wzmocniony, jak również mięśnie wokół niego, co spowodowało poprawę jakości ruchu w codziennym funkcjonowaniu.
Są bóle, których nie da się naprawić, ale mimo to warto wzmacniać ciało, aby usprawnić codzienne życie.
I tak sobie pracujemy razem. Po kilku tygodniach próbujemy znowu to ćwiczenie, które na samym początku powodowało wzmożenie istniejącego bólu przy konkretnym ruchu i wtedy musiałyśmy odpuścić.
Próbujemy powoli, z uwagą. Okazuje się, że kilka powtórzeń nie wywołało bólu 🤩 ani w trakcie ani po 🩷
To jest proces.
Czasem jest wolny, czasem coś się wydarzy po drodze, czasem trzeba zrobić krok do tyłu lub odpuścić, ale każdy kolejny ruch ma znaczenie, każdy krok wzmacnia nasze ciało i umysł 🫶🏻🩷
Chciałabyś poczytać więcej historii podopiecznych?
27/05/2026
Czas się pochwalić 🩷
Z ogromną radością mogę powiedzieć, że zostałam oficjalnie trenerem wspieranym przez Applied Nutrition a dokładniej - AN Coach fuelled by 💪🏻🤩
To dla mnie coś więcej niż współpraca.
To docenienie mojej pracy, pasji i tego, że każdego dnia pokazuję kobietom, że można budować silne ciało i pewność siebie bez perfekcji i bez presji.
Jako kobieta, mama po 30 i trenerka wiem, jak trudno znaleźć czas dla siebie.
Dlatego jeszcze bardziej cieszę się, że mogę współpracować z marką, którą naprawdę lubię i której produkty sama używam.
Mam też coś dla Was 🎁
Kod zniżkowy: MONIKAPT daje Wam zniżkę 20% na produkty Applied Nutrition 💥
Jeśli chcecie wesprzeć swoje treningi, regenerację albo po prostu zadbać o siebie trochę bardziej- możecie skorzystać 🩷
Dziękuję każdej osobie, która jest tutaj ze mną.
To dopiero początek ✨
22/05/2026
Ostatnio miałam przyjemność robić trening ze znajomą. Powiedziała, że ( z różnych względów) nie może skakać.
Powiedziałam, że jeśli do końca roku będziemy kontynuowały nasze mini treningi to uda się jej skakać. Obiecuję.
Po kilku sekundach spróbowała. Sama z siebie.
Zrobiła to! Podskoczyła kilka razy 🤩🤩
I tego nauczyłam się w pracy z Kobietami.
Czasem tak bardzo nie wierzymy w siebie, że ta myśl słabości przejmuje nad nami władzę.
Ale tak naprawdę jesteśmy silne, tylko musimy spróbować. A jeśli jeszcze nie jesteśmy- to jutro na pewno będziemy 🩷🩷
A Ty w co jeszcze nie wierzysz, że potrafisz zrobić?
Daj znać 🤩