Kate trenuje

Kate trenuje

Udostępnij

„Lepiej zużywać się niż rdzewieć”. Aktywnie do 100-ki! Góry, bieganie, siłownia, wspinaczka, triathlon… Ruch daje moc!

Autorka książki „Kobieta w biegu”; samodzielna mama 2 córek - zaprasza po motywację! katetrenuje.pl to blog o treningach, bieganiu, triathlonie, aktywnym stylu życia i sportowej pasji z macierzyństwem (co czasem bywa wyzwaniem ma miarę samego Ironmana!). Znajdziecie tu porady od trenerki osobistej - o treningu, aktywności, zdrowiu.

11/05/2026

PROJEKT 2028 - pierwsze kroki…

Jestem 7 tygodni po operacji. Rekonstrukcja ACL z tenodozą boczną i szycie łąkotki.

Zalecenia lekarza:
1. Odstawić całkowicie ortezę
2. Zacząć obciążać operowaną nogę
3. Chodzić bez kul po domu

Rzeczywistość:
1. Moja noga jest sztywna
2. Boję się na niej stawać 🙈
3. Po obciążaniu w ciągu dnia wieczorem boli jak cholera!

Tymczasem silnych leków przeciwbólowych przepisanych w szpitalu pozbyłam się tydzień po powrocie do domu. Myślałam, że ból to już za mną. Nikt mnie nie przygotował na to, że prawdziwa walka dopiero się zacznie…

Krok za krokiem. Dzień po dniu.
Pokonuję lęk - za każdym razem kiedy staję na prawej nodze.
Nie byłam na to gotowa…
Dziś nadal trudno mi sobie wyobrazić że będę chodzić normalnie 🙈

Droga ze szpitala na górskie szczyty jest długa, trudna i nierówna. Ale to właśnie te cele, położone wysoko nad poziomem morza, dają mi siłę każdego dnia by próbować jeszcze raz. I kolejny.

Jeśli interesuje Cię powrót do aktywności po ACL - zostań ze mną 💪

Spełniamy marzenia!
Żyje się tylko raz ♥️





10/05/2026

Wings For Life 2024
Prawie tam umarłam z przegrzania 😂😂😂

Kiedy minęły te 2 lata - nie wiem!
Ale to były fantastyczne 2 lata mojego Nowego Życia po zakończeniu toksycznej destrukcyjnej relacji. Czas niesamowitego rozwoju, poznawania siebie na nowo i odkrywania co mi w duszy gra. Czas odwagi i budowania. Czas wdzięczności za to, że MOGĘ żyć tak jak chcę ☺️

W tym roku oczywiście nie mogło być mowy o moim udziale w Wings. Miesiąc po operacji stawiam pierwsze (trudne) kroki bez kul…
Ta fantastyczna impreza z przekazem, piękny bieg dla tych, którzy nie mogą, przynosi mi na myśl - jak pięknie jest MÓC.

Móc chodzić.
Móc ćwiczyć.
Móc mieć potrzebną operację i wracać do sprawności!
Móc decydować o sobie.
Móc wybierać.
Móc spełniać swoje marzenia.

Jeśli możesz a nie robisz to marnujesz swój potencjał. Bój się i rób.

Żyje się tylko raz.

Za rok bierzemy udział w WFL 💪 Kto się pisze?





09/05/2026

Tadam! Niespełna 7 tygodni po rekonstrukcji ACL i szyciu łąkotki w prawym kolanie!

Przedwczoraj wieczorem mój ortopeda zalecił porzucić ortezę i zacząć obciążać operowaną nogę.
W pierwszej chwili pomyślałam, że postradał zmysły 🤣🤣🤣 Potem pomyślałam „hurra”!!!

Wczoraj rano spróbowałam zrobić krok bez kul i… zderzyłam się z bolesną prawdą - nie potrafię chodzić 🙈🙈🙈
Moja noga nie jest „moja”. Kolano jest sztywne a pierwsze delikatne ćwiczenia na obciążanie nogi wywołały ból 🤷‍♀️

Krok za krokiem.
Powoli.
Do przodu.
Cel jest jeden! 🏔️🏔️🏔️

Droga od operacji na górskie szczyty jest długa i zdecydowanie nie jest linią prostą… obserwuj po więcej inspiracji jeśli tak jak ja chcesz od życia więcej!

NIE MA NIE MOGE 💪💪💪


08/05/2026

PROJEKT 2028 - krok kolejny - MOCNY BRZUCH 💪💪💪

Rekonstrukcja ACL i szycie łąkotki to duże wyzwanie.
Podstawą mojej aktywności jest teraz rehabilitacja nogi. Nogi, która 6 tygodni po operacji nadal jest po prostu słaba 🤷‍♀️
Ale… to nie znaczy, że odpuszczam pozostałe treningi 💪💪💪
Brzuch i core to moje „centrum siły”.
Każde spięcie mięśni to inwestycja w dzień, w którym znowu wybiorę się w góry 🏔️…
Mój cel leży wysoko n. p. m. 🏔️

Kto jeszcze dzisiaj walczy o powrót? Daj znać w komentarzu! 👇

04/05/2026

Kiedy usłyszałam od czwartego z rzędu ortopedy „tylko operacja” wiedziałam już na pewno, że tym razem „samo się nie zagoi” 🤷‍♀️ Wiedziałam też, że proces rehabilitacji będzie długi i wymagający cierpliwości i pokory…

Ale pokora to nie poddanie się! To zrozumienie, że droga do marzeń jest kręta, ale wciąż prowadzi do celu. 🎯

Mój cel wydaje mi się dzisiaj odległy jak obca planeta a jednak widzę go jak świeci jasno na tle bezkresnego nieba 🥰🥰🥰

WRÓCIŁAM! TRENUJĘ a cel jest jeden - PROJEKT 2028 💪💪💪


Droga ze szpitala na szczyty górskie nie jest łatwa! Ale jest warta każdego kroku! Trzymajcie kciuki za progres! 💪💪💪

Żyje się tylko raz ♥️
Lepiej zużywać się niż rdzewieć.




03/05/2026

Akcja „majówka” - u mnie bez grilla, bez alko, bez wyjazdu, bez długiego wybiegania 😂🤷‍♀️

Prawie 5 tygodni po rekonstrukcji ACL i szyciu łąkotki nadal kuśtykam o kulach (żeby nie obciążać łąkotki) i z ortezą (żeby nie zginać kolana bardziej niż 90 stopni).

Nie mogę prowadzić auta (za to dziś nauczyłam się kasować elektroniczny bilet MPK)

Nie bardzo mogę spacerować (bo chodzenie o kulach to inny wymiar rzeczywistości - nie pozdrawiam kierowcy autobusu, który nie otworzył mi dziś drzwi żebym mogła wysiąść na swoim przystanku! przez co musiałam o tych kulach wracać cały przystanek 🙈)

Nie mogę jeszcze paru innych rzeczy, ale za to mogę się uczyć, czytać, wzmacniać, tworzyć (praca nad nowym projektem trwa), rozwijać i podziwiać przyrodę.

Jeśli z jakiegoś powodu czegoś co lubisz akurat nie możesz to spójrz na to co MOŻESZ a zupełnie odmienisz swój dzień/ tydzień/ miesiąc/ swój świat!

Jeeeeeedziemy z tym koksem!
Droga do marzeń nigdy nie jest łatwa i prosta. A „jeśli Twoje marzenia Cię nie przerażają to znaczy, że są za małe”! Moje przerażają mnie skrajnie (szczególnie jak konfrontuję je ze status quo) 🙈🙈🙈

PS. Wiecie co jest najtrudniejsze w tym chodzeniu o kulach? Wygrzebanie się bezszelestnie z pokoju mojej córki po tym jak zasnęła przytulona do mnie 🤣 To - to jest wyczyn!

Jak tam wasza MAJÓWKA? Chwalcie się!





02/05/2026

Miesiąc po rekonstrukcji ACL i szyciu łąkotki wróciłam do moich regularnych nawyków - do porannej jogi kręgosłupa, która pomaga mi żyć z przepukliną kręgosłupa i do mocnych treningów siłowych 2 x tyg 💪💪💪

Plus 2-3 razy razy dziennie rehabilitacja.

Zupełnie szczerze - nigdy w życiu nie miałam tyle jednostek treningowych w tygodniu! Przez 26 lat biegania nigdy tak dużo nie ćwiczyłam!

Oczywiście - nie mogę jeszcze robić wielu rzeczy. Ale te, które mogą robię z mocą 🏋️‍♀️🏋️‍♀️🏋️‍♀️

Zdrowe i sprawne ciało jest moim priorytetem. Po tej operacji wiem to podwójnie ☺️ Nie ma nic gorszego niż bycie zależnym i słabym 🤷‍♀️

Mój PROJEKT 2028 wymaga siły, wytrwałości i determinacji. Więc 💪
Pompujemy.
Podciągamy się.
Robimy kratę na brzuchu.
Naprawiamy nogę po ACL.

Droga od operacji na górskie szczyty nie jest krótka i prosta, ale wiem, że warta każdej kropli potu, każdej łzy kiedy boli rehabilitowane kolano i mam dość… i każdego „k…m… już nie mogę 😂🙈” kiedy resztką sił podnoszę ciało na TRX…

Zostań ze mną jeśli też lubisz sięgać po więcej 💪

***
Nie godzę się na bylejakość.
Lepiej zużywać się niż rdzewieć.




30/04/2026

PROJEKT 2028 - krok… kolejny - POWRÓT!

Po rekonstrukcji ACL i szyciu łąkotki powrót do mojej standardowej aktywności (bieganie, trekking, wspinaczka…) lekarze przewidują na za rok. Ale to nie znaczy, że tyle ma trwać POWRÓT DO SPORTU!

Sport to:
Mentalność.
Dyscyplina.
Praca nad sobą. Nad ciałem. I nad „głową”.

Jeśli masz duszę sportowca to wiesz, że 50% sukcesu siedzi zawsze głowie.
Głową się biega maratony. Tylko silny „mental” pozwoli na ukończenie ultramaratonu czy Ironmana. Tylko wytrwałość zaprowadzi Cię na górskie szczyty.

Jeśli twoja głowa zwątpi - przegrywasz.
Jeśli wiesz, że się nie poddasz - już wygrałeś!

WRÓCIŁAM! TRENUJĘ a cel jest jeden - PROJEKT 2028 💪💪💪


Droga ze szpitala na biegowe ścieżki i górskie szczyty nie jest krótka i prosta. Jeśli Cię interesuje zostań ze mną po inspirację ☺️

Spełniamy marzenia!
Żyje się tylko raz ♥️
Lepiej zużywać się niż rdzewieć.




27/04/2026

PROJEKT 2028 - codzienność 4 tygodnie po rekonstrukcji ACL i szyciu łąkotki…

Równo 4 tygodnie temu miałam operację.
Najpierw zemdlałam przy trzeciej próbie zrobienia mi drożnego wkłucia (później już na sali operacyjnej poprawiali jeszcze 2 razy 🙈)
Kiedy się ocknęłam przez dłuższą chwilę nie wiedziałam gdzie jestem 😂
-„ jest Pani drugą pacjentką w mojej karierze, która mi odpłynęła”
Ja, „twarda biegaczka”, która od jakiegoś czasu oddaje krew (i nigdy przy tym nie mdleje!) odpłynęłam ze strachu przed operacją 🙈🤷‍♀️

Tymczasem sam zabieg i pobyt w szpitalu to był „pikuś” 🤪 Minęły 4 tygodnie i z zewnątrz wygląda to tak:
Kanapa.
Orteza.
Kule.
Rehabilitacja.
Cold Pack z lodem.
Kanapa.

Niektórzy pytają jak tam rehab i są zaskoczeni że nadal kuśtykam niemal identycznie jak wychodząc ze szpitala 😂😂😂
Ale jest progres. Może nie codzienny. I nie spektakularny. Ale progres… Mój fizjoterapeuta mówi, że jest bardzo dobrze!

Niektórzy pytają kiedy wracam i łapią się za głowę kiedy mówię, że jakoś za rok 🙈🤷‍♀️

Cóż, droga ze szpitala na biegowe ścieżki i górskie szczyty nie jest krótka i prosta. Jeśli Cię interesuje zostań ze mną. Mogę czasem zemdleć ze strachu, ale wstaję i robię 💪
Bój się i rób!
Spełniamy marzenia!
Żyje się tylko raz ♥️

Jeeeeeeedziemy z tym koksem!





25/04/2026

Zawsze znajdzie się powód, by odpuścić. Brak czasu, zmęczenie, ból po operacji... Nawet cele mogą przecież trochę poczekać…

Ale kiedy patrzę w te małe oczy, które czekają, aż znów pójdziemy razem do lasu, na rower albo poskakać na plac zabaw – wszystkie wymówki znikają!

Rehabilitacja po ACL to duzo mozolnej pracy dzień po dniu… Cieszę się, że mam obok najsłodszego „zająca”, który nadaje mi tempo i nieustająco motywuje do starania się bardziej!!!
A Ty dla kogo (lub dla czego) znajdujesz w sobie siłę, gdy brakuje motywacji? Napisz w komentarzu! 👇





23/04/2026

PROJEKT 2028 - krok 6 - ROBIENIE TEGO CO MOŻNA

Po operacji są dni lepsze i gorsze.
W sumie jak w życiu 🤪🤗
Żeby nie wypaść z rytmu i nie odpuszczać za każdym razem kiedy:
- nie chce się i nie masz siły
- nie widzisz progresu
- tracisz sens
- jesteś znudzony powtarzalnością

Potrzebujesz PLANU!
U mnie w 4-ym tygodniu po rekonstrukcji ACL i szyciu łąkotki plan wygląda tak:
➡️ Ćwiczenia rehabilitacyjne x 3 dziennie
➡️ Ćwiczenia bierne na szynie CPM x 3 dziennie
➡️ Elektrostymulacja mięśnia czworogłowego x 1 dziennie
➡️ Mobilizacja blizn x 3 dziennie
➡️ Ćwiczenia siłowe górnych partii ciała:
🏋️‍♀️ ramiona, plecy x 2 tygodniowo
🏋️‍♀️ brzuch x 3 tygodniowo

Jakby ktoś się zastanawiał czy nie nudzi mi się siedzenie w domu… nie - nie mam na to czasu 😂😂😂🙈🙈🙈

Bywa trudno ale 💪
Użalanie się nad sobą w niczym nie pomoże.
Martwienie się na zapas w niczym nie pomoże.
Gwiazdki nie spadają z nieba (to meteory 😉) i marzenia same się nie spełnią.

Jeeeeeeedziemy z tym koksem!

Jeśli interesuje Cię droga ze szpitala na górskie szczyty - zaobserwuj i chodź ze mną! Marzenia mam wielkie i nie odpuszczę 💪




Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Łódź?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Telefon

Strona Internetowa

Adres

Łódź