21/07/2026
Po co chodzi się w góry? Chociażby dlatego, aby zrozumieć jak wiele nasze ciało i psychika jest w stanie znieść. Po to, aby budować odporność na dyskomfort, aby wiedzieć, że zawsze może być gorzej 🤣.
2 tygodnie temu z całą grupą udało nam się dojść nad jezioro Ala-KUL w Kirgistanie. Ciężki długi dzień z dużym podejściem i zmiennością pogody od słońca, po deszcz .🌧️
Opłacało się iść, bo w naszym obozie gdzie czekały na nas już rozstawione profesjonalne wygodne i ciepłe namioty zjawiliśmy się idealnie przez zachodem słońcem… światło, które zaczęło nam pięknie grać dodało kolorytu oraz zdjęło zmęczenie.
Po pysznej ciepłej kolacji, poszliśmy spać… niektórzy odczuwali lekkie objawy wysokości - 3600 m n.p.m. ale wszystko w granicach normy i zdrowia.
Obudziliśmy się przy pięknej pogodzie gdzie jezioro i okoliczne szczyty były jak z bajki… rozumiecie, wychodzisz z namiotu, cisza.. Ty.. i te spektakularne widoki. Matko ziemia Ty jesteś jak zdrowie 🌎.
Następnie weszliśmy na przełęcz na wysokości 4000 m n.p.m. z której rozpościera się piękny widok na całe jezioro i góry Tienszan „góry niebiańskie”. Chwilą na delektowanie się miejscem i ostre zejście w dół…
Herbatka, zupka i w drogę … a w tej drodze na ostatnie 2 godziny trasy dopadł nas srogi deszcz.. podłoże było jedną wielką ślizgającą się gliną .. niektórzy z nas na końcu wyglądali jakby przechodzili testy do jednostki specjalnej 😁 piękny to był widok. Kijki pękały, złość na twarzach, brak kontroli, brudni w błocie , ale szczęśliwi… do końca życia będziemy wspominać to jazdę bez trzymanki na wszechobecnym błocie 🤣
Wisienka na torcie ? Po dojściu do doliny gdzie czekały na nas jurty, mogliśmy skorzystać z naturalnych gorących źródeł .. ale to był relaks dla ciała i umysłu po tych całych dwóch dniach w surowej pięknej naturze 😍.
Kirgistan zachwyca, Kirgistan ma wszystko co człowiek potrzebuje od natury.
Podoba Wam się ta trasa? Chcielibyście przeżyć taki trekking z nami ? Jeszcze w tym roku macie szansę pojechać tam z nami we Wrześniu 😍