27/09/2026
NIEUDANY MARATON LUB PÓŁMARATON? NIE RÓB OD RAZU KOLEJNEGO TRENINGU. 🛑
To jeden z częstszych błędów, które widzę u biegaczy po nieudanym starcie. Zamiast spokojnie przeanalizować sytuację, próbują jak najszybciej „naprawić” wynik.
Tymczasem niezależnie od tego, czy był to start docelowy, czy przetarcie przed najważniejszą próbą, organizm dostał bardzo mocny bodziec. Daj mu kilka dni odpoczynku. Bez nadrabiania, bez udowadniania czegokolwiek. 🧘♂️
Jeżeli po kilku dniach nadal odczuwasz większe niż zwykle bóle nóg lub pleców i nie możesz wykonać swobodnego rozruchu, warto skonsultować się z rehabilitantem. Przy innych niepokojących objawach dobrze również sprawdzić stan organizmu odpowiednimi badaniami.
Jeżeli był to start kontrolny, a za kilka tygodni czeka Cię główna próba, przeanalizuj ostatnie tygodnie treningu. Może trenowałeś podczas przeziębienia? Za mało jadłeś? Za krótko spałeś? A może trening był niedostosowany do Twojej aktualnej dyspozycji?
Nie zawsze trzeba trenować więcej. Czasami trzeba stworzyć organizmowi lepsze warunki, żeby wykorzystał to, co już zostało wypracowane.
Daj mu około tygodnia na poradzenie sobie z tym bodźcem, a później spokojnie wprowadź wariant naprawczy. Wykonana praca może jeszcze zaprocentować. 🔄
A jeśli był to start docelowy i wynik nie spełnił oczekiwań? To również nie musi oznaczać końca sezonu. Po odpoczynku i kilku wartościowych treningach być może jeszcze w 2026 roku znajdziesz siłę na dobry start na 10 km.
I jeszcze jedno. Pamiętaj, że to, co Ty uważasz za swoją porażkę, dla wielu osób byłoby nieosiągalnym sukcesem. Nie odbieraj sobie satysfakcji z tego, co już osiągnąłeś. 💪
Czasami jeden nieudany start jest po prostu kolejną lekcją przed sezonem 2027.