03/07/2026
To już ostatni dzień żeglugi. Jesteśmy w Wilkasach. Dziś wiało 4-7 Beauforta. To trochę za dużo na nasze jachty. Walczyliśmy dzielnie przez dwie godziny, ale przed samym portem podmuchy były tak silne, że młodsza załoga musiała pomoc sobie silnikiem. Starsi twardo sztormowali do końca💪. Popoludnie w porcie wykorzystaliśmy na gry na piachu, oraz pakowanie i klarowanie jachtów. Wieczorem Starszaki tradycyjnie udało się na pizzę do tawerny, a najmłodsi oglądają jachtowe kino🙂
Jutro szybki skok przez kanał i zameldujemy się w Pięknej Górze.
To do jutra. Wstajemy o 7!🙆🙆
02/07/2026
Dzień zaczął się leniwie. Książka, krzyżówka, medytacja i kontemplacja🙂 Wieczorem dotarliśmy do Portu Kula. Wyciągnęliśmy Zorkę 5 i zrobiliśmy kilka zdjęć. Sami zobaczcie🙃
01/07/2026
No i znów wylądowaliśmy w Mikołajkach😆. Rano obudziła nas burza. Lało całkiem mocno. Zanim odbyliśmy poranną kąpiel, zjedliśmy śniadanie, było już po południu. Niestety niepewna aura zmusiła nas do ponownego cumowania w Mikołajkach. Spragnieni ruchu, wybraliśmy się na prawie dwu godzinny spacer do Mazurskiego Parku Krajobrazowego i punktu widokowego na Rezerwat Przyrody Jeziora Łuknajno. Później oczywiście były lody, a u starszej grupy KEBAP - taka lokalna specjalność🙂. Za chwilę kładziemy się spać, bo jutro czeka nas najdłuższy zaplanowany odcinek. Postaramy się dotrzeć w pobliże jeziora Niegocin. Pogoda się zmienia, jest już chłodniej i coraz wietrznej.
29/06/2026
Wreszcie żeglarski dzień! Wiało do 4-5 B. Rano halsówka, potem baksztag i ulubiony kurs Kacpra -motyl. A to wszystko przy pięknym, wciąż przypiekającym słońcu. Jakby tego było mało, na koniec dnia mamy pomarańczową pełnię. Mazury Cud Natury!
Kierunek wciąż południowy. Młodzież uradowana, bo dotarliśmy do Mikołajek😃
28/06/2026
Krótki meldunek z dnia dzisiejszego: Jesteśmy w Zielonym Gaju. To taki przyjemny port między kanałami. Gorąco niemiłosiernie! Praktycznie zero wiatru. Żagle postawiliśmy tylko na chwilę. Cały dzień przesiedzieliśmy w wodzie pluskając się i pływając na SUPie. Dla młodszej ekipy to raj, ale starsi nie mogą się doczekać wiatru. Na szczęście jutro los ma się do nas uśmiechnąć i chyba pojawią się pierwsze przechyły. Musimy też szybko uzupełnić wodę i soki na naszych statkach. Na jachcie starszakow dziennie znika 25-30 litrów🙂 Właściwie wszyscy już są w łóżkach, więc życzymy dobrej nocy