Najciekawsze możliwości zawodowe pojawiają się zanim zobaczysz je na portalu z ogłoszeniami.
Firma może już rozmawiać z osobą z polecenia, wrócić do kandydatek z wcześniejszego procesu albo odezwać się do kogoś, kogo rekruter wcześniej zauważył na LinkedInie.
Samo regularne sprawdzanie ofert może dawać Ci fałszywe poczucie, że widzisz cały rynek.
Ukryty rynek pracy zaczyna się dużo wcześniej: od obserwowania właściwych firm, budowania sieci kontaktów, bycia widoczną i pojawiania się w odpowiednim otoczeniu zanim ruszy oficjalna rekrutacja.
Nie musisz znać „tajnych ofert”. Potrzebujesz sprawić, żeby właściwe osoby wiedziały, kim jesteś i z czym mogą się do Ciebie odezwać.
Obserwuj mnie, jeśli chcesz nauczyć się świadomie docierać do możliwości na rynku międzynarodowym.
Kasia Szczurowicz
Contact information, map and directions, contact form, opening hours, services, ratings, photos, videos and announcements from Kasia Szczurowicz, Szkolenia, .
Pokazuję, jak znaleźć pracę w zagranicznych firmach 🌍
Od 13 lat pracuję na globalnym rynku👩💻
Twoja kariera bez wyprowadzki z Polski
Mapa Potencjału⬇️
www.kasiaszczurowicz.pl/mapa-potencjalu
Możesz mieć świetnie uzupełniony LinkedIn i nadal przez miesiące nie dostać żadnej konkretnej wiadomości od zagranicznego rekrutera.
Bo sam profil nie wykona za Ciebie całej pracy.
Liczy się też to, czy budujesz właściwą sieć kontaktów, czy jesteś widoczna dla osób z docelowych firm, czy korzystasz z ukrytego rynku pracy i czy aktywnie docierasz tam, gdzie mogą pojawić się szanse jeszcze przed publikacją ogłoszenia.
Dlatego dopracowywanie kolejnych sekcji profilu może dawać poczucie działania, ale niekoniecznie przybliżać Cię do celu.
LinkedIn ma wspierać cały proces szukania pracy, a nie go zastępować.
Jeśli chcesz zrozumieć, jak połączyć widoczność, networking i aplikowanie w jeden sensowny proces, obserwuj mnie.
Możesz być bardzo aktywna w szukaniu pracy i jednocześnie przez miesiące kręcić się w kółko.
Wysyłasz aplikacje, śledzisz portale, zapisujesz kolejne oferty i masz poczucie, że przecież robisz wszystko, co trzeba.
Tylko że jeśli cały Twój plan opiera się na odpowiadaniu na ogłoszenia, korzystasz zaledwie z części możliwości, jakie daje rynek zagraniczny.
Firmy szukają kandydatów również przez LinkedIna, rekomendacje, networking, bezpośredni kontakt i własne bazy. Część decyzji zaczyna się jeszcze zanim ogłoszenie trafi na portal.
Dlatego większa liczba aplikacji nie zawsze oznacza większą szansę.
Największą różnicę robi poszerzenie sposobów docierania do firm i zbudowanie strategii, która nie kończy się na kliknięciu „aplikuj”.
Obserwuj mnie, jeśli chcesz świadomie budować swoją międzynarodową karierę.
Możesz mieć więcej lat doświadczenia, więcej kursów i dłuższe CV, a mimo to ktoś z pozornie słabszym profilem dostanie ofertę szybciej. Dlaczego?
Bo rekruter nie widzi całej Twojej historii zawodowej. Widzi to, co potrafisz mu pokazać: jak opisujesz swoją wartość, czy Twój profil da się znaleźć, czy komunikujesz konkretny kierunek i czy w ogóle pojawiasz się tam, gdzie szukają kandydatów zagraniczne firmy.
I właśnie dlatego samo „mam doświadczenie” może nie wystarczyć.
Jeśli od miesięcy aplikujesz i zaczynasz się zastanawiać, dlaczego inni są szybciej zapraszani do procesów, warto najpierw sprawdzić, czy problem faktycznie leży w Twoich kompetencjach.
Być może potrzebujesz po prostu lepiej zrozumieć zasady gry na rynku międzynarodowym i przestać działać po omacku.
Obserwuj mnie, jeśli chcesz świadomie budować swoją międzynarodową karierę.
Najgorsze w nieskutecznym szukaniu pracy nie jest nawet to, że kolejna firma Ci nie odpowiada. Najgorsze jest to, co dzieje się z Tobą po kilku miesiącach takiej ciszy.
Poprawiasz CV, wysyłasz kolejne aplikacje, próbujesz innych sposobów. I nadal nic.
Myślisz: „Ile jeszcze mam próbować? Co robię źle? Dlaczego, skoro mam doświadczenie i wiem, że jestem dobra, to nadal nie działa?”
A kolejne miesiące mijają i coraz mocniej czujesz, że stoisz w miejscu.
Mogłabyś już rozwijać karierę na międzynarodowym rynku, pracować na innych warunkach… a Ty nadal próbujesz zrozumieć, co nie działa.
To męczy. Odbiera energię. A z czasem potrafi też podkopać pewność siebie.
A gdybyś wreszcie wiedziała, gdzie leży problem?
Bez poprawiania wszystkiego naraz. Bez kolejnych tygodni zgadywania.
Wiesz, co Cię blokuje. Wiesz, na czym się skupić. I czujesz wreszcie: „OK. Wiem, co robić dalej.”
Właśnie po to stworzyłam Mapę Potencjału.
Link znajdziesz w BIO 🚀
Kiedy przestajemy być zadowolone ze swojej sytuacji zawodowej, pierwszą myślą jest przebranżowienie. Wydaje nam się, że skoro stoimy w miejscu, to problemem musi być zawód, który wykonujemy. Tymczasem nie zawsze to właśnie on nas ogranicza.
Znam wiele osób, które są świetnymi specjalistkami, mają wieloletnie doświadczenie i naprawdę lubią to, co robią. Nie chcą zaczynać od zera ani budować nowej kariery. Chcą po prostu pracować w miejscu, w którym ich kompetencje będą lepiej wykorzystane i odpowiednio wynagradzane.
Dlatego zanim podejmiesz decyzję o zmianie zawodu, zadaj sobie jeszcze jedno pytanie: Czy na pewno wykorzystałaś wszystkie możliwości, jakie daje Ci Twój obecny zawód, czy po prostu od lat szukasz ich na tym samym rynku?
To pytanie zmienia perspektywę. Bo czasami nie potrzebujesz nowych kompetencji ani kolejnych studiów. Czasami potrzebujesz spojrzeć szerzej i sprawdzić, czy Twoje doświadczenie nie ma znacznie większej wartości poza rynkiem, który do tej pory był dla Ciebie jedynym punktem odniesienia.
Co o tym myślisz? Czy kiedykolwiek rozważałaś, że zmiany może wymagać nie zawód, ale rynek, na którym go wykonujesz?
Rozwój zawodowy zawsze wiąże się z jakimś kosztem!
Tak mówią... Więcej odpowiedzialności oznacza mniej czasu dla siebie. Lepsza praca oznacza dłuższe godziny. A ambitna kariera wymaga ciągłego wybierania między życiem prywatnym a zawodowym.
Dopiero praca w międzynarodowej firmie pokazała mi, że można to poukładać inaczej. W tej pracy liczy się efekt, a nie to, czy przez osiem godzin jesteś cały czas przed ekranem.
To nie oznacza pełnej dowolności. Są spotkania, terminy i odpowiedzialność. Ale jest też zaufanie i przestrzeń, żeby dopasować dzień do swojego życia, a nie odwrotnie. Wiem, że nie każda firma działa w ten sposób. I nie twierdzę, że każdy zagraniczny pracodawca będzie idealny.
Ale wiem też, że taki model pracy naprawdę istnieje. I właśnie dlatego pokazuję go na tym profilu, żebyś mogła świadomie zdecydować, czy to kierunek, który pasuje również do Ciebie.
Co dla Ciebie byłoby największą zmianą w takim modelu pracy: większa elastyczność, większe zaufanie czy możliwość organizowania dnia po swojemu?
Przez ostatnie pięć lat nie tylko pracowałam dla zagranicznej firmy.
Obserwowałam też, jak różni się sposób myślenia o pracy, odpowiedzialności i rozwoju zawodowym. Zrozumiałam, że wiele rzeczy, które na polskim rynku wydawały mi się „”normalne””, w międzynarodowym środowisku wygląda zupełnie inaczej.
To właśnie dlatego stworzyłam ten profil. Nie po to, żeby przekonywać każdego do pracy dla zagranicznej firmy. Chcę pokazać, że istnieje więcej możliwości, niż większość specjalistów bierze dziś pod uwagę. Bo kiedy nie wiesz, że masz wybór, trudno podjąć świadomą decyzję o swojej karierze.
Jeśli dzięki moim materiałom choć jedna osoba odważy się sprawdzić, jakie szanse daje jej globalny rynek pracy, to wiem, że warto je tworzyć.
Daj znać w komentarzu co najbardziej kojarzy Ci się z pracą dla zagranicznej firmy? Pierwsza myśl, bez zastanawiania się.
Są decyzje zawodowe, których nie da się sprowadzić do Excela.
Bo jak porównać wysokość pensji z możliwością wypicia kawy z mamą w sobotę? Albo wspólnego obiadu z rodziną bez planowania go z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem?
Rozmawiałam z wieloma osobami, które mieszkają za granicą. I bardzo często słyszę to samo: chciałabym wrócić, ale boję się, że finansowo będzie to krok wstecz. Przez lata wydawało się, że to jedyny możliwy scenariusz. Powrót do Polski oznaczał niższe zarobki i konieczność zaakceptowania zupełnie innych warunków pracy.
Dzisiaj rynek wygląda inaczej. Coraz więcej osób decyduje się mieszkać w Polsce, jednocześnie pracując dla zagranicznych firm, dlatego, że daje to możliwość połączenia dwóch rzeczy, które kiedyś wydawały się niemożliwe do pogodzenia.
Jeśli myśl o powrocie do Polski pojawia się u Ciebie coraz częściej, nie zaczynaj od przeglądania przypadkowych ofert pracy.
Najpierw sprawdź, jakie możliwości naprawdę masz. Dopiero wtedy podejmij decyzję.
Jestem ciekawa gdyby wynagrodzenie nie było przeszkodą, wróciłabyś do Polski?