A teraz coś dla najmłodszych: książka "Kot Filozof i jego chłopiec", którą napisałyśmy z myślą o stworzeniu narzędzia do rozpoczęcia filozofowania z dziećmi.
To 10 krótkich historii, których narratorem jest kot, uzupełnionych zestawami ćwiczeń, tematów do rozmów, sposobów na rozpoczęcie wspaniałej przygody z filozofią.
Uwaga! Nie znajdziecie tam wykładu żadnej teorii filozoficznej! Co znajdziecie? Zachętę do prowadzenia filozoficznej refleksji.
Go Grow. Strefa rozwoju filozoficznego
Przestrzeń do refleksji, dialogu i rozwoju
🌿 Go_Grow – Strefa rozwoju filozoficznego 🌿
Jesteśmy filozofkami, które łączą naukowe doświadczenie z pasją do praktycznej filozofii. Wierzymy, że myślenie filozoficzne ma realną moc zmieniania życia – dlatego tworzymy przestrzeń do refleksji, dialogu i rozwoju. Co robimy?
🔹 Warsztaty, tutoring i doradztwo filozoficzne
🔹 Coaching z elementami filozofii i psychologii
🔹 Medytacje, eksperymenty myśl
04/08/2025
Stoicyzm jest niedzisiejszy.
Nie, nie dlatego, że wymyślono go w zamierzchłej przeszłości.
Stoicyzm proponuje nam wizję człowieka idącą pod prąd temu wszystkiemu, do czego skłania nas współczesna kultura. Według Zenona z Kition, Epikteta, Marka Aureliusza czy Seneki to nie materialne dobra nas określają, to nie poziom konsumpcji, na jaki możemy sobie pozwolić, to nie pragnienia definiują, kim jesteśmy jako ludzie. Z perspektywy stoickiej naprawdę jest idiotyczne myśleć, że jakaś marka butów albo samochodu może sprawić, że będziemy lepszymi lub gorszymi osobami.
Sęk w tym, że wierzymy w opowieści, które zrównują człowieczeństwo z konsumowaniem, a dobre życie z życiem wypełnionym pogonią za rzeczami, zaszczytami, władzą. To wiara w te opowieści jest źródłem naszego cierpienia. W I wieku naszej ery Seneka pisał o tym tak:
„Tego więc musimy się najbardziej wystrzegać, byśmy zwyczajem owiec nie postępowali za trzodą, ciągnącą na przodzie, idąc nie tam, dokąd iść trzeba, ale tam, dokąd się zwykło. A przecież ta jedna rzecz wtrąca nas w największe nieszczęścia, że się naginamy do opinii ogółu, w tym przekonaniu, że najlepsze jest to, co zostało przyjęte z wielkim uznaniem, że się wzorujemy na przykładach pospólstwa, że, słowem, żyjemy nie według nakazów rozumu, ale według norm naśladownictwa” (O życiu szczęśliwym I, przeł. Leon Joachimowicz).
Pospólstwo Seneki to nie lud, to elita konsumentów, których chcemy naśladować i którzy sami są naśladowcami. To niewolnicy świata zewnętrznego, pragnień, wyobrażeń.
Stoicy mówią nam: zostań panem i panią samej siebie.
Jak to zrobić? Zaczynając od siebie: pracy nad swoimi wyobrażeniami i przekonaniami.
Już 10 sierpnia zapraszamy na warsztat: STOICKI SPOKÓJ. Ćwiczenia z uważności i odporności!
https://www.facebook.com/events/1854921465369912?acontext=%7B%22event_action_history%22%3A[%7B%22mechanism%22%3A%22attachment%22%2C%22surface%22%3A%22newsfeed%22%7D]%2C%22ref_notif_type%22%3Anull%7D&locale=pl_PL
29/07/2025
Za nami warsztaty filozoficzne 'W ogrodzie Epikura. Nie bój się życia!' organizowane wspólnie z Rubedo - ośrodek wsparcia psychologicznego i psychofizycznego.
Dziękujemy osobom, które wzięły w nich udział za zaangażowanie, otwartość, refleksje. Atmosfera była wyjątkowa☺️
Już 10 sierpnia kolejne warsztaty - tym razem będziemy praktykować filozofię stoicką.
Zapraszamy na warsztat 'Stoicki spokój. Ćwiczenia z uważności i odporności'.
Do zobaczenia!
https://www.facebook.com/events/1854921465369912/?acontext=%7B%22event_action_history%22%3A[]%7D
13/07/2025
W ogrodzie Epikura: nie bój się życia!
„Ogrody trzeba uprawiać, podobnie jak nasze myśli” – pisze Eric Weiner w książce „Ekspresem z Sokratesem. Czego martwi filozofowie uczą nas o życiu”. To krótkie zdanie wprowadza nas w centrum przesłania filozoficznego założyciela Ogrodu, jednej z najważniejszych szkół epoki hellenistycznej, czyli Epikura. Filozofa, który swoją szkołę filozoficzną założył poza Atenami, w otoczeniu przyrody, stawiając na otwartość. Nauki epikurejskie były dostępne dla wszystkich, nawet – co wyjątkowe w starożytności – dla kobiet i wyzwolonych niewolników. Miały wspierać w mądrym, pozbawionym lęków, wolnym od presji społecznej i przyjemnym życiu.
Czego zatem Epikur uczy nas o życiu? Jego przesłanie jest hedonistyczne, czyli zakłada, że największym dobrem i celem ludzkiego życia jest przyjemność. Jednak nie każda przyjemność jest godna wyboru. Należy unikać tych, które niosą ze sobą negatywne konsekwencje. Z przyjemnościami trzeba uważać – często uzależniają, prowadząc do nadmiernej konsumpcji. Oczekujemy natychmiastowej gratyfikacji, podążamy za wzorcami tego, co ‘warto’ konsumować, by stać się kimś, kogo inni zauważą i docenią.
Przed tym wszystkim przestrzega nas Epikur, pokazując, że minimalizm potrzeb pozwala uniknąć wielu cierpień, bycia w wiecznym niedosycie i niespełnieniu. Ostatecznie przyjemność może być potraktowana nie jako obecność czegoś, ale jako brak – brak bólu, cierpienia i niepokoju.
To właśnie niepokój nie pozwala cieszyć się życiem i odkrywać przyjemności, które są warte naszych starań. By pomóc człowiekowi mierzyć się z lękiem i cierpieniem, Epikur opracował wyjątkowe „czteroskładnikowe lekarstwo”, tzw. tetrafarmakon, będące zbiorem podstawowych wskazówek i ćwiczeń filozoficznych dotyczących śmierci i przemijania, bogów, cierpienia i osiągania szczęścia.
Nawiązując do epikurejskiego przesłania, zapraszamy na warsztat:
„W ogrodzie Epikura: nie bój się życia!”
📍 Spotykamy się 26 lipca w Bieszkowicach. Wśród zwierząt, roślin i w kameralnej atmosferze będziemy eksplorować epikurejskie idee i odnosić je do własnych doświadczeń i przekonań.
Zobacz więcej:
https://www.facebook.com/photo?fbid=122138068862795705&set=a.122121686300795705
Źródło cytatu: Eric Weiner, „Ekspresem z Sokratesem. Czego martwi filozofowie uczą nas o życiu”, przeł. P. Tomanek, s. 135.
25/06/2025
Zapraszamy na wyjątkowe i kameralne warsztaty filozoficzne w otoczeniu natury, które organizujemy wspólnie z Rubedo.pl (Rubedo - ośrodek wsparcia psychologicznego i psychofizycznego).
Warsztaty odbędą się w Bieszkowicach - w otulinie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego w terminach:
- warsztat epikurejski - 26 lipca 2025
- warsztat stoicki - 10 sierpnia 2025
Jeśli potrzebujesz wytchnienia i bliskości przyrody, jeśli chcesz doświadczyć praktycznego wymiaru filozofii - zapraszamy! Zrób coś dla siebie. Nie potrzebujesz przygotowania filozoficznego, wystarczy ciekawość, chęć do refleksji i rozmowy.
Szczegóły:
Warsztaty prowadzą: Iwona Krupecka i Krystyna Bembennek
Go Grow. Strefa rozwoju filozoficznego
* Warsztat W ogrodzie Epikura: nie bój się życia!
26 lipca 2025, g. 10.00-14.00
Na warsztacie wykorzystamy metody opracowane przez starożytnego filozofia Epikura, którego idee blisko wiązały człowieka ze światem natury i były zorientowane na wyzwalanie nas od lęków związanych ze śmiercią, przemijaniem, ale też nadmierną konsumpcją czy presją społeczną.
Pośród naturalnego krajobrazu, z towarzyszeniem końskiej ekipy Rubedo, rozpoznamy znaczenia słynnego Tetrafarmakonu Epikura. To “poczwórne lekarstwo” na lęk przed śmiercią, bogami, cierpieniem i brakiem szczęścia.
Dzięki epikurejskiej metodzie zarządzania pragnieniami i potrzebami będziemy odkrywać te przyjemności, które są warte naszych starań, a także wejdziemy na drogę odkrywania źródeł rzeczywistego szczęścia, niezależnego od tego, ile konsumujemy czy jak efektywnymi pracownikami jesteśmy. Ogród Epikura to przestrzeń wolności od iluzorycznych pragnień, od oczekiwań społecznych i od masek, które nakładamy w życiu społecznym.
Podczas warsztatu „Nie bój się życia” doświadczysz praktycznego wymiaru filozofii i odkryjesz, jak przesłanie Epikura może pomóc Ci żyć pełniej.
* Lokalizacja: Bieszkowice
* Czas trwania: ok. 4h, do 12 osób, 250 zł/ osoba
* Zapisy do 19 lipca - wypełnij formularz:
https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfrw2jugyJh_FDzbonVzr0e6zZnAHVrUah6n2fhsypqZTeUEQ/viewform
--------------------------------------------------------------------------
* Warsztat Stoicki spokój: ćwiczenia z uważności i odporności
10 sierpnia 2025, g. 10.00-14.00
Nie bez przyczyny stoickie metody budowania “wewnętrznej twierdzy” stanowią dzisiaj jeden z najczęściej praktykowanych filozoficznych sposobów budowania psychicznej odporności i elastyczności. Są one po prostu skuteczne. Stoicy nie obiecywali nagłej przemiany, cudownego ozdrowienia czy dobrych na wszystko rozwiązań, ale mieli przekonanie, że jeśli będziemy konsekwentnie, małymi krokami, nabywać określonych umiejętności, to nasze życie stanie się lepsze. Przestaniemy być niewolnikami okoliczności zewnętrznych.
Razem z ekipą Rubedo zapraszamy na warsztaty w sielskim otoczeniu łąk i lasów, na których przejdziemy przez kolejne elementy stoickiego budowania “wewnętrznej twierdzy”. Podczas warsztatu skupimy się na:
- odróżnianiu tego, na co mam wpływ, od tego, co ode mnie niezależne
- odróżnianiu faktów od interpretacji
- ćwiczeniu technik zmiany ram interpretacyjnych
- rozwijaniu uważności na tu i teraz
- oswajaniu lęków poprzez medytacje stoickie
* Lokalizacja: Bieszkowice
* Czas trwania: ok. 4h, do 12 osób, 250 zł/ osoba
* Zapisy do 3 sierpnia - wypełnij formularz:
https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSe5qo7IWQHYa4jJBFJyFbVhuo0y1XUifYUKEkDI2q5RBsVcIQ/viewform
24/05/2025
Filozofia jako ćwiczenie
W książce "Filozofia jako ćwiczenie duchowe" Pierre Hadot pisał:
"Filozofia jest ćwiczeniem (...), nie polega na nauczaniu oderwanej teorii (...), ale na sztuce życia, na konkretnej postawie, na określonym stylu życia angażującym całą egzystencję."
Czy filozofowanie można potraktować jako ćwiczenie?
Czy filozofowanie jest przyjemne?
Tak — tak samo jak przyjemne jest codzienne bieganie, pilates albo... gruntowne sprzątanie. Trudno się za to zabrać. Na początku boli, ciągnie, męczy. Wyciągasz zza kanapy rzeczy, które nigdy nie powinny się tam znaleźć. Odsłaniasz sprawy krępujące, niewygodne, nieprzyjemne, zapomniane.
Filozofowanie to nie sposób na uprzyjemnienie życia.
To sposób na uczynienie życia lepszym.
Gdy ćwiczysz ciało, to zyskujesz sprawność, elastyczność, odporność, zdrowie. Ale trening często boli, ćwiczenia nie zawsze są przyjemne. Trzeba się zmusić, przełamać opór, zaakceptować zmęczenie i ryzyko kontuzji. Nie pomogą afirmacje ani pozytywne myślenie — trzeba zacząć działać i konsekwentnie dążyć do celu.
Gdy ćwiczysz filozofowanie, jest podobnie.
Procesowi towarzyszą frustracja, niewygoda, cierpienie związane ze zmianą przekonań i zmianą sposobów działania.
Sokratesa nazywano “gzem” i “mątwą” właśnie dlatego, że pierwsze spotkanie z nim było często nieprzyjemne - jak pokąsanie przez owada albo, jeszcze gorzej, porażenie przez mątwę. Musisz się zatem spodziewać, że początek drogi filozofowania przypomina bardziej kąpiel z parzącymi meduzami niż relaksujące whirlpool bath.
Po co to robić?
Żeby żyć lepiej.
Świadomie, w zgodzie z własnymi wartościami.
Uważnie, z umiarem, jako osoby wolne od zewnętrznych presji i odporne na życiowe wstrząsy.
Per aspera ad astra. 🌌
Źródło cytatu: Pierre Hadot, Filozofia jako ćwiczenie duchowe, przeł. P. Domański, Warszawa 2003, s. 12-13.
07/05/2025
Po majówce - o odpoczywaniu 🙂
Nie wystarczy mieć trochę wolnego czasu, żeby odpocząć. Wie o tym każdy, kto wolny czas wykorzystuje na nadrabianie zaległości w pracy lub myślenie o pracy, na myślenie o trudnościach, na wypełnianie zadań domowych, na działanie w wolnym czasie pod presją czasu wcale nie wolnego, ale całkowicie wypełnionego obowiązkami wymagającymi naszej uwagi i zaangażowania - czy to fizycznego, czy emocjonalnego i psychicznego.
Jak zdjąć z siebie tę presję? Jak wykorzystać wolny czas na odpoczynek? Uczmy się od najlepszych: od kotów. Dzisiaj polecamy książkę Johna Graya, Kocia filozofia. Sens życia według kotów (przeł. Agnieszka Wilga, Warszawa 2022).
Jak pisze filozof: “Koty nie potrzebują filozofii. Posłuszne swojej naturze, są zadowolone z życia, które im ona zapewnia. Tymczasem naturalną właściwością człowieka wydaje się niezadowolenie z własnej natury. Człowiek nieustannie usiłuje przeobrazić się w coś, czym nie jest - konsekwencje bywają tragiczne lub komiczne. Kot takich ambicji nie ma” (s. 8 ).
Czy stan nienasycenia i niezaspokojenia, odbierający człowiekowi radość życia, jest naturalny - z tym można polemizować. Wielu filozofów - na przykład Epikur, Michel de Montaigne czy Jean Jacques Rousseau - uważało, że to konkretna społeczność, w której żyjemy, sprawiła, że utraciliśmy kontakt z samymi sobą, że potrafimy siebie określić wyłącznie poprzez spojrzenia innych, dyscyplinujące nas i nakładające wymóg dla nas zgubny: posiadania i konsumowania, zdobywania coraz większej władzy i prestiżu.
Owi krytycy społeczeństw i Grey mówią jednak niemal to samo o drodze do szczęścia: powrócić do życia samego, do najprostszej, fundamentalnej przyjemności, jaką jest bycie istotą żywą, która akurat w tym momencie (tak, jesteśmy zmienni w czasie) nie doznaje żadnego istotnego bezpośredniego cierpienia. Chcesz odpocząć? Naucz się po prostu być.
Nie zazdroszcząc. Nie pragnąc dóbr. Bez złości i poczucia krzywdy. Bez wybiegania w przyszłość, bez rozważania przeszłości. Bezrefleksyjnie. Roztapiając się we wrażeniu, doznaniu, chwili. Tu i teraz. Bez ról społecznych, bez zawodu, bez pieniędzy, bez social mediów, bez newsów, bez wykształcenia. Być.
“Zwierzęta - pisze Gray - nie muszą odwracać się od swojej kondycji. Dla ludzi szczęście to stan sztuczny, dla kotów zaś - ich naturalny stan istnienia. Jeśli nie zostaną zamknięte w miejscu dla nich niesprzyjającym, nigdy się nie nudzą. Nuda wynika ze strachu przed pozostaniem sam na sam ze sobą. Kot jest szczęśliwy, będąc sobą, człowiek zaś szuka szczęścia, uciekając od samego siebie” (s. 47-48).
Czy koty tak naprawdę mają? Trudno powiedzieć.
Czy człowiek naprawdę może choć przez chwilę rzeczywiście być? Trzeba wypróbować na sobie.
29/04/2025
Na czym polega uprawianie filozofii?
Na ostrożności. W czym się ta ostrożność przejawia? W krytycznym stosunku zarówno do cudzych osądów, jak i własnych, a raczej: przede wszystkim własnych.
Jak pisał David Hume: “Ogólnie rzecz ujmując, istnieje pewien stopień wątpienia, ostrożności i skromności, który przy wszelkiego rodzaju badaniach oraz decyzjach powinien zawsze towarzyszyć rzetelnemu filozofowi”.
Hume był wręcz oświeceniowym Księciem Sceptyków, skrupulatnie oddzielał to, o czym wiedzieć możemy na podstawie doświadczenia, od tego, co na zawsze pozostanie dla nas tajemnicą. Na samym sobie przeprowadzał drastyczną analizę treści mentalnych, zwanych wówczas ideami, docierając do najbardziej wrażliwego punktu: własnej tożsamości. Bezkompromisowo śledził puste nazwy, pozbawione rzeczywistej treści pojęcia.
Rozmontowywał ideologiczne konstrukcje, oparte na rzekomo prawdziwych ideach. Jak pisał: “Jedna z poważniejszych korzyści, jakie wypływają z uprawiania filozofii, polega na tym, że dostarcza ona niezastąpionego antidotum przeciw przesądowi i fałszywej religii”.
Filozof, twierdził Hume, nie bierze niczego na wiarę, nie ufa temu, co widzi i słyszy, nie daje się zwieść dobrze brzmiącym opowieściom o tym, co należy robić i jak należy żyć. Filozof krytycznie analizuje, czyli rozkłada na czynniki pierwsze zarówno poszczególne obrazy i pojęcia, jak i całe ich konstrukcje.
Na przykład, kiedy bliska ci osoba podsuwa ci rano kubek parującej kawy, tylko część tego doświadczenia rzeczywiście jest doświadczeniem, które masz z zewnątrz. Są tam percepcje: barwne plamy, które w twoim umyśle układają się w kubek, zapachy, które kojarzysz z przyjemnością, dźwięki, głównie szelesty, a może też jakieś słowa, które wprawiają cię w dobry nastrój.
No właśnie: nastrój, emocje, interpretacje, nastawienia, schematy. To nie jest “z zewnątrz”, ale wewnątrz. Nie stwierdzasz tu faktów, ale interpretujesz je.
Stąd jedno z głównych pytań filozoficznych:
co naprawdę wiem, a co sobie tylko dopowiadam?
To podstawowy wymiar ostrożności.
Źródło cytatów: David Hume, Badania dotyczące rozumu ludzkiego, przeł. D. Misztal, T. Sieczkowski, Kraków 2004, s. 131, 138.
16/04/2025
Kim jesteśmy?
Filozofkami. Brzmi dziwnie? Może trochę. Bo przecież filozofia kojarzy się z niezrozumiałymi teoriami, a stereotypowy filozof to starszy pan z brodą, który wygłasza abstrakcyjne tezy.
Ale filozofia to coś zupełnie innego!
W Go Grow. Strefa rozwoju filozoficznego eksplorujemy praktyczny wymiar filozofii – traktujemy ją jako sztukę dobrego życia. Takiego, którym chce się żyć. Każdy z nas może rozumieć to inaczej – filozofowie przez wieki różnili się co do tego, jak żyć i czym jest szczęście. Nie ma jednej drogi, jest ich wiele. Kluczowe jest to, by umieć dobrze wybierać. A żeby dobrze wybierać, trzeba ćwiczyć.
Jak to robić?
* Oswajać lęki poprzez stoicką medytację
* Ćwiczyć uważność tu i teraz
* Określać swoje wartości
* Zadawać sobie pytania: Czego pragnę? Czego potrzebuję?
* Wizualizować swój cel
* Wybierać - po epikurejsku - te przyjemności, które naprawdę czynią życie lepszym
* Ustalać - po nietzscheańsku - jakim życiem chce się żyć
Ruszmy razem w tę podróż!
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.