18/08/2026
Kalendarium. 18 sierpień 1971 (środa). PLP
Strzelecki popis Jana Sołtysa
Gorące lato 1971 roku nie sprzyjało rozgrywaniu piłkarskich meczów Podwórkowej Ligi Piłkarskiej Łajsk. To był mecz na zakończenie tamtych wakacji. Wyjątkowy, bo w składzie Pensylwanii zabrakło braci Longina i Michała Gronków, natomiast najstarszy Andrzej dotarł dopiero w przerwie spotkania.
Wyróżniamy go także z powodu snajperskiego wyczynu Janka Sołtysa (rocznik 1954). Ówczesny 17 latek rozegrał wtedy jeden z najlepszych meczów w swojej karierze. W tym spotkaniu na boisku przy remizie OSP Łajski to on rozdawał karty w drużynie Pensylwanii i jednocześnie rywalizował o palmę pierwszeństwa wśród napastników ze swoim konkurentem z Santosu – Andrzejem Maćkiem Strzelczakiem, który w odpowiedzi strzelił dwie bramki. Nomen omen dodajmy, że obaj obiecujący piłkarze, bodajże w tym bądź w następnym roku zasilili Ludowy Klub sportowy Mazowsze Zegrze.
Tę kanonadę jako pierwszy zapoczątkował Górecki PIKOT Zdzisław. Potem strzelali już tylko wspomniani na wstępie. Niestety skrupulatnemu sprawozdawcy (nieobecnemu podczas pierwszej połowy meczu) umknęło nazwisko strzelca pierwszej bramki dla Santosu. Natomiast dodał, że bramki dla Santosu padły po rażących błędach defensywy Pensylwanii.
Przebieg meczu
1-0 Górecki Zdzisław
2-0 Sołtys Jan
3-0 Sołtys Jan
4-0 Sołtys Jan
5-0 Sołtys Jan
5-1 ???
5-2 Strzelczak Andrzej
6-2 Strzelczak Andrzej
6-3 Sołtys Jan
Pensylwania grała w następującym składzie: Guba Krzysztof - Wrzesiński Janusz, Stasiorczyk Sławomir, Oktaba Zbigniew - Kostrzewa Szczepan (Gronek Andrzej), Górecki Zdzisław, Sołtys Jan, Suchenek Andrzej
17/08/2026
Znowu remis
Pensylwania i tym razem nie potrafiła wykorzystać prowadzenia w meczu. Na zakończenie okresu przygotowawczego zremisowała z reprezentantem ciechanowskiej klasy B. Na gol Adama Zycha z rzutu karnego w 70 min, goście z niedalekich Świercz odpowiedzieli błyskawicznie w 72’, wyrównując stan spotkania.
Sparing Pensylwanii z GKS Świercze był pojedynkiem wyrównanym. Gospodarze tego starcia mieli jednak więcej szczęścia, bowiem w drugiej połowie strzegący bramki Pensylwanii testowany Michał Smyczyński obronił rzut karny. Rutynowany golkiper był niewątpliwie podporą defensywy zespołu z Łajsk. Trochę przypadkowo zagrał na tej pozycji tym spotkaniu, ponieważ żaden z trójki nominalnych golkiperów nie pojawił się na tym meczu, natomiast ze względu na troskę o wynik tej konfrontacji miejsce między słupkami zajął zawodnik już ograny w tej roli.
Z opaską kapitana wystąpił Adam Zych, który w drugiej połowie trochę samowolnie wziął na siebie odpowiedzialność za wykonanie rzutu karnego i nie zawiódł jako skuteczny egzekutor. Trener Wiesław Kostecki miał do dyspozycji 18 piłkarzy, w tym kilku testowanych.
Ten trochę przypadkowy skład spisał się całkiem przyzwoicie i nie pozwolił się pokonać rywalowi, z którym dotychczas przegrał dwa mecze przed sezonem 2025/ 2026.
W najbliższą środę, godzinę przed treningiem, odbędzie się narada klubowa, na której szkoleniowiec dokona analizy przydatności poszczególnych kandydatów i ich ewentualnego zgłoszenia do tegorocznych rozgrywek.
Pensylwania – GKS Świercze 1-1(0-0) Bramka: Adam Zych 70’ (rzut karny)
Testowany 1 Michał Smyczyński – Testowany 2, Baran, Sarnes, Karwowski, Dłutek, Zych, Wiśniewski, Górski, Testowany 3, Skakluk oraz Testowany 4, Testowany 5, Bieńko, Kosiorek, Sobczuk, Wojsz, Jacenko,
Sędziował Marcin Kozłowski
Na zdjęciu: Adam Zych (przy piłce) w 70’ strzelił bramkę z rzutu karnego, natomiast widoczny w głębi z prawej Michał Smyczyński, wcześniej popisał się obroną jedenastki wykonywanej przez zawodnika GKS Świercze
Autorką foto jest Pani EWA SZPAK
16/08/2026
Zaraz gramy z … GKS Świercze
Nasz dzisiejszy (16.08.2026) rywal to drużyna klasy B z okręgu ciechanowskiego. Pensylwania już dwukrotnie grała z GKS ŚwIercze w okresie przygotowawczym do sezonu 2025/2026 i tyleż razy doznała porażek.
Tym razem to świerczczanie pofatygują się do Komornicy, by na szkolnym boisku miejscowego liceum sprawdzić się w starciu z zespołem z Łajsk pod wodzą Wiesława Kosteckiego. Trener KS Pensylwania powinien mieć do dyspozycji co najmniej 20 piłkarzy, bo tylu potwierdziło udział w klubowej sondzie SMS. Niestety znów zabraknie kilku kontuzjowanych. Szczególnie przedłużająca się niedyspozycja Damiana Tytkpwskiego jest zmartwieniem doświadczonego szkoleniowca, który nie ukrywa, że jego zespół bez tego zawodnika traci wiele na wartości.
Na szczęście akces do drużyny zgłosiło kilku nowych piłkarzy, którzy już za kilka godzin będą mieli okazję wykazać się w pojedynku z silnym rywalem. Nie ukrywamy, że duże nadzieje pokładamy w tych testowanych zawodnikach, którzy powinni wnieść dużo nowej jakości do gry zespołu Pensylwanii.
Sędziuje Marcin Kozłowski.
Początek zawodów godz.16,00. ZAPRASZAMY!
15/08/2026
Kalendarium. 15 sierpnia 1970. Sobota
Goście zeszli z boiska
ROK 1970. TO TEŻ BYŁA SOBOTA.
Przypominamy mecz Pensylwanii z Santosem, rozegrany na boisku przy remizie OSP Łajski, w którym bramki strzelali ówcześni liderzy obu drużyn. Jako pierwszy rozpoczął kapitan Santosu. Popularny Maciek był w tym czasie także podporą drużyny piłkarskiej LZS Łajski i zazwyczaj występował w linii napadu. Wyrównał z rzutu karnego Autor tego przypomnienia.
Po zmianie stron wyższość Pensylwanii nie podlegała dyskusji, a jedną z bramek strzelił rzadko widoczny na listach strzelców Karol Oktaba. Po strzeleniu piątej bramki przez Gronka Michała na boisku doszło do nieprzyjemnego zgrzytu. Piłkarze Santosu zeszli z placu gry na 10 minut przed zakończeniem meczu, twierdząc, że gol został zdobyty ze spalonego.
Ten emocjonalny wybryk nie miał ciągu dalszego, bowiem jak gdyby nic, już w czwartek 21 sierpnia 1970 Santos zrewanżował się Pensylwanii, wygrywając na jej terenie 2-1. Obie bramki dla Santosu strzelił Kurkowski DZIORAS Edward.
RYS HISTORYCZNY
Piłkarska Liga Podwórkowa Łajsk była chyba wtedy u szczytu swojego powodzenia. Pensylwania rywalizująca z drużynami Santosu i Kolsalwadoru była w tym czasie silnym teamem opartym na futbolowej przyjaźni nastolatków z rejonu ulicy Topolowej i przyległego do niej fragmentu, wtedy i dziś - głównej arterii komunikacyjnej Łajsk – ulicy Nowodworskiej.
W tamtym czasie nie było mowy o taryfie ulgowej w meczach z udziałem roczników 1953-1960. Tak właśnie wyglądała rozpiętość wieku ich uczestników. W Santosie najstarszymi piłkarzami byli Strzelczak MACIEK Andrzej i Kurkowski DZIORAS Edward. W Pensylwanii odpowiednio Gronek Andrzej i Górecki Jerzy. Te niezapisane uwarunkowania obowiązywały przez okres rywalizacji 1968-1972.
Pensylwania – Santos 5-1 (1-1)
0-1 Strzelczak Andrzej
1-1 Gronek Andrzej (rzut karny)
2-1 Gronek Michał
3-1 Gronek Andrzej (rzutu karny)
4-1 Oktaba Karol
5-1 Gronek Michał (głową)
Skład Pensylwanii: Górecki Zdzisław (Guba Krzysztof) – Oktaba Karol, Gronek Andrzej, Oktaba Zbigniew (Wrzesiński Janusz) – Oktaba KUZYN Grzegorz (Suchenek Andrzej), Rusikiewicz Wiesław, Gronek Michał, Gronek Longin, Guba (Górecki Zdzisław).
Na zdjęciu: futbolówka z tamtych lat
14/08/2026
Lepienie klubowego bałwana (39)
COŚ się dzieje
Piątkowy felieton redakcyjny
Andrzej Gronek
Dobrze nam na Estadio- Wrzosowa. Michałowsko-Reginowski obiekt sportowy ma swój niepowtarzalny klimat i tylko zbyt małe wymiary tutejszego boiska nie pozwalają na rozgrywanie tu meczów o ligowe punkty. Jest za to znakomitą bazą dla sekcji niszowych. Dla łucznictwa i darta miejsca tu aż nadto. Tu też trenuje sekcja piłkarska FOOTBAL ACADEMY. Grupy dziecięce pod wodzą trenera Kamila Antosika.
Nie będziemy ukrywać, że jeśli to będzie możliwe, to KS PENSYLWANIA też utworzy własną Szkółkę Piłkarską w oparciu o bazę przy ulicy Wrzosowej. Trwają konieczne konsultacje. Kwestią najbliższych tygodni jest ogłoszenie o naborze do drużyn dziecięcych.
My też chcemy być konkurencyjni w naszej ofercie piłkarskiej. Być może już za klika dni rozpoczniemy funkcjonowanie SCHOOL GOALKEAPER PENSYLWANIA. Chcemy szkolić bramkarzy. Szczegóły tego Projektu już niebawem poznacie.
A do tego stabilna kadrowo Pensylwania w klasie B. Zdolna strzelać bramki i zdobywać punkty. Trenująca w miarę potrzeb na dostępnych, pełnowymiarowych boiskach.
To wszystko powinno zachęcić nowych kandydatów na piłkarzy. I tak się dzieje. Ostatnie dni tchnęły w nas nutkę optymizmu. Ogłoszenie o naborze trafiło do adresatów.
I wreszcie ta wiara w dawno oczekiwany sukces.
Już najbliższy sparing z GKS Świercze powinien wiele wyjaśnić.
Zapraszamy w niedzielę, 16 sierpnia o godz.16 na boisko w Komornicy przy Nasielskiej 7. W składzie trenera Wiesława Kosteckiego pojawiło się kilka nowych twarzy. Warto je zobaczyć…
13/08/2026
2026-08-13 Ogłoszenie klubowe
1. KS Pensylwania Łajski z początkiem września br. zamierza z treningami przenieść się na miejscowy ORLIK. Uroczyste otwarcie dwóch nowych boisk typu ORLIK w Łajskach i Wieliszewie jest planowane na 1 września br.,w dniu inauguracji nowego roku szkolnego. Według nie zatwierdzonego jeszcze grafiku użytkowania tego obiektu, treningi sekcji piłki nożnej Pensylwanii będą się odbywały w środy i piątki w godzinach wieczornych.
2. W porozumieniu z Referatem Sportu Urzędu Gminy Wieliszew ustalono godziny meczów, w których Pensylwania będzie gospodarzem. Drużyna z północnej części Łajsk w rundzie jesiennej 2026/2027 warszawskiej klasy B – Grupa I, pięciokrotnie będzie pełniła obowiązki organizatora meczu na IMPET PARK.
Wszystkie nasze mecze domowe odbędą się w niedzielę.
30.08. g.12 Czosnów United
13.09. g.12,30 Dąb II
04.10. g.15 Lotnisko Modlin
18.10. g.15 Victoria W-wa
08.11 g.13 Mewa Krubin
3. Zmiana sędziego niedzielnego (16.09.g.16) sparingu. Mecz z GKS em Świercze posędziuje arbiter Marcin Kozłowski. Koszty delegacji sędziowskiej pokrywa klub przyjezdny.
12/08/2026
Polubownie w meczu dobrych znajomych
Niedzielny (9.08.2026) sparing Pensylwanii w roli gospodarza i Rotavii zakończył się wynikiem nierozstrzygniętym. Boiskowa konfrontacja drużyn dowodzonych przez dobrze sobie znany duet szkoleniowców przyniosła im solidarnie tylko po jednej strzelonej bramce.
Początek meczu rozegranego na boisku szkolnym w Komornicy przy Nasielskiej 7 należał do drużyny trenera Wiesława Kosteckiego. Już w piątej minucie doświadczony Krzysztof Skakluk uzyskał prowadzenie dla Pensylwanii. Asystę przy tym trafieniu zaliczył szybki jak wiatr Adam Zych. Goście wyrównali w 83 min po niezbyt silnym strzale z pola karnego.
Mecz miał wyrównany przebiegi i końcowe rozstrzygnięcie jest rezultatem sprawiedliwym. Odrodzona Rotavia pod wodzą trenera Stanisława Pisarka i Pawła Koralewskiego w roli kierownika drużyny okazała się teamem nastawionym ofensywnie, w której na uwagę zasługiwała gra dwójki środkowych pomocników.
Natomiast wśród gospodarzy brylował Adam Zych. Kilkakrotnie popisał się szybkimi rajdami prawą stroną boiska ale zabrakło mu precyzji przy dośrodkowaniach.
Pensylwania zagrała na miarę swych możliwości. Znów zabrakło w składzie Tytkowskiego, Wróblewskiego, Derbina, Langiera a także Barana, Wiśniewskiego oraz kilku innych piłkarzy z dotychczasowej kadry. W zespole z Łajsk wystąpiło kilku zawodników testowanych. O ich dalszej przydatności zdecyduje trener Kostecki po następnej grze kontrolnej w niedzielę 16 sierpnia przeciwko GKS Świercze na tym samym boisku.
Pensylwania – Rotavia 1-1 (1-0). Bramki: Skakluk 5’ - ? 83’
Skład Łajski :Testowany 1/Jacenko – Testowany 2, Wojsz, Dłutek, Testowany 3– Zych, Karwowski, Sarnes, Górski – Testowany 4, Testowany 5, Skakluk oraz Kosiorek, Bieńko, Testowany 6, Testowany 7
Sędziował: Rafał Wasiak
Autorką foto jest Pani Ewa Szpak
09/08/2026
Zaraz gramy…. z Rotavią
Rozpoczynające się dziś o 16. starcie wywołuje zainteresowanie także innych uczestników gminnej sceny futbolowej. Może być ciekawie, bowiem Rotavia tradycyjnie lubi zaskakiwać. To będzie mecz, w którym trudno wskazać faworyta. Rotavia skrzętnie gromadzi siły i już dziś okaże się na ile będzie zdolna, by wystartować w rozgrywkach klasy B.
Co zatem zdecyduje? Sądzimy, że upór i determinacja trenera dzisiejszych gości przyniesie oczekiwany efekt. Ale i ogromne doświadczenie prezesa Stanisława Pisarka w prowadzeniu klubu piłkarskiego. Poza tym dostępność do nieporęckiej bazy treningowej, w tym korzystanie z obiektu w Kątach Węgierskich. To z pewnością zachęci potencjalnych futbolistów zorientowanych na grę w barwach Rotavii.
Gramy na terenie neutralnym. Przez krótki czas Pensylwania odbywała tu treningi. Boisko w Komornicy nie zachwyca, ale też i nie odstręcza. Typowy obiekt szkolno-treningowy, usytuowany w bliskości zapory wodnej w Dębem, zupełnie wystarcza, by spełniać rolę boiska zapasowego na potrzeby okolicznych klubów piłkarskich. To tu, przy Nasielskiej 7, prezes Andrzej Gronek – absolwent miejscowego Technikum - chciałby w przyszłości, po planowanej modernizacji tego obiektu, rozgrywać swoje mecze domowe. Tam też za tydzień Pensylwania podejmie GKS Świercze. Będzie zatem okazja do zrewanżowania się rywalom za dotkliwe porażki w minionych grach kontrolnych na boiskach w Świerczach i Nasielsku.
Wracając do dziś, to warto przypomnieć, że przed rokiem Rotavia dwukrotnie uległa Pensylwanii w przedsezonowych sparingach, by nieoczekiwanie jednak nie zebrać odpowiednich sił, na uczestnictwo w naszej lidze.
Natomiast Pensylwania z Wiesławem Kosteckim w roli szkoleniowca spokojnie buduje swoją kadrę. Popularny „Kostek” zaprosił do swej drużyny byłych podopiecznych, którzy już w meczu z Rządzą odpłacili mu się przyzwoitą grą i dwoma strzelonymi golami.
Nie inaczej powinno być i dzisiaj. Do tej towarzyskiej konfrontacji z klubem z Gminy Nieporęt zgłosiło się ponad 20 zawodników, w tym 3 bramkarzy, grających w miejscu jeszcze całkiem niedawno osieroconym przez ich poprzedników. Trener Kostecki zapowiada debiut na tej kluczowej pozycji jednego z duetu golkiperów z rocznika 2009.
W tej kalkulacji klubowe zasoby Pensylwanii są wystarczające. Zapewne w jego autorskim składzie zabraknie niektórych piłkarzy z dotychczasowej kadry eks-beniaminka. Do tego dochodzą absencje innych a mimo to swą gotowość zadeklarowała wystarczająca ilość chętnych do udziału w tym sparingu.
Ta bezosobowa wyliczanka pokazuje, że Pensylwania jest gotowa i jakby lekko przyczajona czeka na rywala, który potrafi być nieobliczalny także w przedmeczowych prognozach.
Za kilka godzin zaczynamy …
07/08/2026
Lepienie klubowego bałwana (38)
Był sobie trening
Piątkowy felieton redakcyjny
Andrzej Gronek
Trener Wiesław Kostecki jest znany ze swej rzetelności i bogatego warsztatu szkoleniowego. Ale i jemu zrzedła mina, kiedy na środowym treningu zjawiło się raptem 6 piłkarzy a to stanowczo zbyt mało, aby snuć prognozy sukcesu i ćwiczyć sposoby strzelania bramek.
Rozstaliśmy się przedwczoraj raczej w minorowych nastrojach, zważywszy na niekorzystne okoliczności jakich doświadczyliśmy w czasie środowego treningu.
Tu trzeba też dodać, że nieoczekiwanie naszym sojusznikiem okazał się Emil Wiśniewski, który przyjechał na zakończenie treningu i w dłuższej rozmowie zapewnił o swej lojalności oraz pomysłach jakie zamierza zrealizować, żeby Pensylwania była zespołem silnym.
Razem też doszliśmy do wniosku, że powinniśmy uważniej penetrować lokalny rynek piłkarski. TAK TO działając WSPÓLNIE I W POROZUMIENIU zebraliśmy owoce już dzisiaj. Na piątkowym treningu było nas kilkunastu, w tym kilku bramkarzy. I choć brzmi to mało prawdopodobnie na efekty powinniśmy poczekać do niedzieli, by sprawdzić w walce deklarowane zasoby kadrowe.
Przy tym trener Kostecki dość tajemniczo zapowiada, że jego osobisty wybór na pozycję stopera ma co prawda bogatą ligową przeszłość, ale też nie jest już młodzieniaszkiem. Przy tym wykonuje zawód lekarza i stąd zbyt mało czasu wolnego. Mimo to obiecał, że zagra w niedzielnym sparingu z Rotavią, bo stawka tego starcia jest niebagatelna. Kto wygra swój pierwszy mecz w tym roku?
Dwóch doświadczonych trenerów, którzy na co dzień są dobrymi kolegami, z pewnością dołoży wszelkich starań, by to jego zespół zwyciężył w tym pojedynku drużyn uznawanych na starcie za jedne z najsłabszych w grupie pierwszej warszawskiej klasy B.
Dziś też okazało się, że na meczu będzie co najmniej jeden kibic. To popularny Elton z lokalnej konkurencji zapowiedział swoją bytność na tym widowisku z udziałem piłkarzy Pensylwanii i Rotavii. Mam też pokorną świadomość, że na trybunach komornickiego obiektu sportowego usiądą też inni zaciekawieni tym popołudniowym spektaklem.
Nie zdradzamy szczegółów personalnych, bo a nuż komuś się spodoba jeszcze jeden nasz nabytek z bogatym CV.
Mamy już Piątek, Piąteczek. Do niedzielnego sparingu co nieco jeszcze poprawimy i będziemy czekać na pierwszy gwizdek sędziego Rafała Wasiaka.
PS. TO jedno wam jednak powiem. Nasze szyki obronne będą dobrze zabezpieczone a na szpicy dwóch rutyniarzy. Murarza raczej nie będzie…
06/08/2026
2026-08-02 W obiektywie Pani Ewy
Rządza- Pensylwania 6-2
Prezentujemy 30 fotek ze sparingu w Radzyminie. Ich autorką jest Pani EWA SZPAK
Ta porażka mniej boli. Dwie strzelone bramki i kilka niewykorzystanych „setek”. Poza tym dużo walki, biegania i ambitna gra w wykonaniu jak dotąd outsidera z Łajsk. Rutyniarze z Pensylwanii w linii napadu nie zawiedli. Mogło być lepiej, ale Krzysztof Skakluk stracił mnóstwo energii, pedałując na rowerze z LEGIONOWA do RADZYMINA. Stąd też zabrakło mu co najmniej trzykrotnie siły by wepchnąć piłkę do bramki gospodarzy. Wrócił a jakże rowerem!
Prawa gry kontrolnej są nieubłagane. Trener Wiesław Kostecki uparł się, by testowany golkiper zagrał jednak cały mecz i doczekał się odpowiedzi na swe wątpliwości. Ze szkodą dla wyniku towarzyskiej konfrontacji, w której mogło być inaczej…