Ligazzpn

Ligazzpn

Udostępnij

Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Ligazzpn, Liga sportowa, Santocka 39, Szczecin.

01/09/2026

👑 CO SIĘ STAŁO Z KRÓLAMI STRZELCÓW? PRZEŚWIETLILIŚMY 10 OSTATNICH SEZONÓW SZCZECIŃSKIEJ OKRĘGÓWKI Zachodniopomorski Związek Piłki Nożnej⚽

Nasz ostatni materiał o Filipie Pulce i jego strzeleckich wyczynach zainspirował nas do małego śledztwa. 🔎⚽

Postanowiliśmy cofnąć się o 10 sezonów i sprawdzić, kto zdobywał koronę króla strzelców szczecińskiej okręgówki.

Ale szybko uznaliśmy, że sama lista nazwisk i liczba zdobytych bramek to za mało.

Co stało się z nimi później? Gdzie są dzisiaj? Czy nadal grają? Czy nadal strzelają? Jak potoczyły się ich kariery?

I wtedy zrobiło się naprawdę ciekawie.

Wśród dziesięciu ostatnich królów mamy zawodnika, który grał w Ekstraklasie, innego, który z okręgówki w krótkim czasie dotarł do I ligi, byłego króla będącego dziś prezesem swojego klubu, 47-latka, który nadal seryjnie strzela, zawodnika pracującego dziś przy mediach sportowych, a także 21-latka, którego dalsza kariera dopiero się pisze.

Do tego rekordowe 52 gole w jednym sezonie, czteropaki, hat-tricki, awanse i naprawdę niezwykłe piłkarskie drogi.

Zaczynamy od sezonu 2016/17. 👇

👑 2016/2017 – ROBERT GAJDA | Błękitni II Stargard | 43 gole

Już pierwsza historia pokazała nam, że warto było poszukać trochę głębiej.

43 bramki Roberta Gajdy to drugi najwyższy wynik w całej badanej przez nas dekadzie.

Ale samo określenie „król strzelców rezerw Błękitnych” zdecydowanie nie oddaje jego historii.

Gajda przez blisko 20 lat występował w ataku Błękitnych Stargard. Jeszcze jako czynny zawodnik łączył grę z pracą szkoleniową, później prowadził rezerwy, został wiceprezesem ds. sportowych, aż w 2019 roku objął funkcję prezesa Błękitnych Stargard. Pełni ją również obecnie.

Kibice docenili jego znaczenie dla klubu, wybierając go również do Drużyny 75-lecia Błękitnych Stargard.

Posiada licencję trenerską UEFA A i nadal pozostaje bezpośrednio związany z piłką.

43 gole → trener → działacz → prezes klubu.

Od króla strzelców do prezesa Błękitnych – kapitalna klamra jednej piłkarskiej historii. 👏

👑 2017/2018 – MYKYTA VOVCHENKO | KP Chemik Police | 33 gole

Sportowo jedna z najciekawszych dróg w naszym zestawieniu.

Mykyta Vovchenko zdobył dla Chemika Police 33 bramki, koronę króla strzelców i pomógł klubowi awansować.

Ale okręgówka nie okazała się dla niego sufitem.

Po sukcesach z Chemikiem jego kariera zaprowadziła go aż do Puszczy Niepołomice, gdzie w sezonie 2019/20 występował na poziomie I ligi.

Później reprezentował m.in. MKS Kotwica Kołobrzeg, Hutnik Szczecin i Błękitnych Stargard. W barwach tych ostatnich grał również w III lidze i potrafił zdobywać ważne bramki – w kwietniu 2022 trafił w doliczonym czasie przeciwko Bałtykowi Gdynia, ratując Błękitnym remis 1:1.

Według danych ŁNP ostatni znaleziony przez nas występ Vovchenki pochodzi z 16 czerwca 2022 roku, kiedy zagrał w Błękitnych II przeciwko Jeziorakowi Szczecin.

Okręgówka → IV liga → I liga → III liga.

Jedna z najbardziej dynamicznych dróg po zdobyciu korony w naszym zestawieniu.

👑 2018/2019 – DAMIAN STANISZEWSKI | Morski Klub Sportowy Flota | 31 goli

Jeżeli mielibyśmy wybrać najbardziej niezwykłą historię całej dziesiątki, Damian Staniszewski byłby bardzo poważnym kandydatem.

W sezonie 2018/19 miał już 39 lat, a mimo to zdobył dla Floty 31 bramek, został królem strzelców i pomógł zespołowi wywalczyć awans do IV ligi.

W jednym ze spotkań tamtych rozgrywek przeciwko BKP „Iskra” Banie zdobył aż cztery gole.

Tyle że okręgówka była tylko jednym z rozdziałów jego ogromnej kariery.

Staniszewski ma za sobą 7 występów w Ekstraklasie w barwach Wisły Płock, grał również na poziomie I ligi. To właśnie on osiągnął najwyższy poziom rozgrywkowy spośród wszystkich zawodników z naszego zestawienia.

Z Flotą związany jest od wielu lat, a klub podaje przy jego nazwisku niesamowite liczby:

⚽ 205 bramek ligowych
🏆 25 bramek w Pucharze Polski

230 oficjalnych goli dla Floty Świnoujście.

W 2024 roku oficjalnie zakończył występy w pierwszej drużynie.

I co zrobił?

Przeszedł do rezerw... i dalej strzela. 😁

W sezonie 2025/26, mając 46 lat, zdobył 20 bramek, a przeciwko Jeziorakowi Szczecin czterokrotnie trafił do siatki w wygranym 8:2 spotkaniu.

Dzisiaj ma 47 lat, gra we Flocie II i obecny sezon rozpoczął od dubletu przeciwko Gryfowi Kamień Pomorski.

A gdyby tego było mało – jest również asystentem trenera pierwszej drużyny Floty.

Ekstraklasa → król strzelców okręgówki w wieku 39 lat → 230 goli dla Floty → „koniec kariery” → 20 goli w wieku 46 lat → nadal gra.

Czapki z głów. 👏⚽

👑 2019/2020 – RAFAŁ LISTKIEWICZ | KS ORZEŁ Łożnica | 11 goli

11 bramek wygląda przy pozostałych wynikach bardzo skromnie, ale pamiętajmy, że mówimy o wyjątkowym sezonie 2019/20, którego normalny przebieg przerwała pandemia.

Znacznie ciekawsze jest to, co wydarzyło się później.

Rafał Listkiewicz ma dziś 40 lat i nadal jest czynnym zawodnikiem Orła Łoźnica.

W poprzednim sezonie w A klasie zdobył kolejne 4 bramki.

Siedem lat po zdobyciu korony nadal wychodzi więc na boisko w barwach tego samego klubu.

👑 2020/2021 – PATRYK DRAGAN | Jeziorak Szczecin | 41 goli

Tutaj piłkarska historia zaczęła prowadzić w zupełnie innym kierunku.

Patryk Dragan zdobył dla Jezioraka 41 bramek i został królem strzelców. Jeszcze w sezonie 2025/26 był skutecznym zawodnikiem szczecińskiego zespołu – zdobył 14 goli.

W obecnych rozgrywkach na boisku go jednak nie zobaczymy. Przed sezonem poinformowano, że robi sobie rok przerwy od grania.

Ale nie oznacza to rozstania z futbolem.

Dragan zajmuje się również fotografią i mediami sportowymi, a w sierpniu 2026 odbywał staż w dziale komunikacji Legii Warszawa.

Co więcej, na oficjalnej stronie Legii znajdziemy materiały z sierpniowego meczu z Radomiakiem podpisane:

„Autor: Patryk Dragan”.

Czyli mamy:

41 goli i król strzelców → fotografia → media klubowe → komunikacja sportowa → materiały dla Legia Warszawa. 📸⚽

Jedna z najbardziej nieoczywistych historii naszego zestawienia.

👑 2021/2022 – JAKUB POŻYCZKA | Iskierka Szczecin | 37 goli

„Dzik z Płoni”, „Książę Płoni” – właśnie tak po latach żegnała swojego napastnika Iskierka.

I trudno się dziwić.

Pożyczka trafił do Iskierki z Hutnika Szczecin i w sezonie 2021/22 zdobył 37 bramek, koronę króla strzelców oraz awans do IV ligi.

W derbowym spotkaniu z Arkonią sam zdobył wszystkie cztery bramki Iskierki w zwycięstwie 4:2.

A hat-tricki?

Było ich więcej. Jeden z nich przypieczętował nawet awans Iskierki do IV ligi.

Najciekawsze wydarzyło się jednak poziom wyżej.

Po awansie Pożyczka nadal strzelał. Jesienią zdobył 12 bramek w IV lidze, przez pewien czas prowadził w klasyfikacji strzelców, a jego skuteczność wzbudziła zainteresowanie klubów z czołówki IV ligi, a nawet z III ligi.

Został jednak w Iskierce, dla której przez trzy kolejne sezony był najlepszym strzelcem zespołu.

Później reprezentował Rurzycę Nawodna, a następnie trafił do Arkonii.

Z Arkonią historia trochę się powtórzyła – w sezonie 2025/26 zdobył 10 bramek, a klub wygrał okręgówkę i awansował do IV ligi.

W obecnym sezonie 30-letni Pożyczka nadal gra dla Arkonii i ma już na koncie zwycięskiego gola w meczu z Pogonią Barlinek.

37 goli → król strzelców → awans → czołowy strzelec IV ligi → zainteresowanie III ligi → kolejny awans.

„Dzik z Płoni” nadal jest w grze. 🐗⚽

👑 2022/2023 – ADRIAN GOŚCIŁO | Arkonia Szczecin | 30 goli

Nazwisko, którego sympatykom naszej okręgówki raczej przedstawiać nie trzeba.

Adrian Gościło zdobył dla Arkonii 30 bramek, został królem strzelców, a jednocześnie był kapitanem szczecińskiego zespołu.

Jego strzelecka historia zaczęła się jednak dużo wcześniej.

Jeszcze przed zdobyciem korony zwyciężył w plebiscycie ZZPN na najlepszego zawodnika A klasy, uzyskując ponad 6000 punktów. Łączył wówczas grę na trawie z występami w II lidze futsalu.

Po zdobyciu korony nie przestał trafiać. We wrześniu 2023 w Pucharze Polski przeciwko GKS Kołbaskowo-Przecław potrzebował 25 minut, aby skompletować hat-tricka.

Dziś reprezentuje Hutnika Szczecin.

W poprzednim sezonie zdobył dla Hutnika 14 bramek, a sezon 2026/27 również rozpoczął od trafień – po trzech kolejkach ma ich dwa.

Ma 31 lat i nadal pozostaje podstawowym napastnikiem.

Najlepszy zawodnik A klasy → kapitan Arkonii → 30 goli i król strzelców → Hutnik → nadal strzela.

👑 2023/2024 – KAROL TKACZUK | GKS Kołbaskowo - Przecław | 28 goli

Tutaj jedna korona to za mało. 👑👑

Zanim Karol Tkaczuk został najlepszym strzelcem szczecińskiej okręgówki, zdobywał już koronę w A klasie w barwach Wołczkowo Bezrzecze.

Później przeniósł się do Kołbaskowa i strzelanie trwało dalej.

W sezonie 2023/24 zdobył dla GKS Kołbaskowo-Przecław 28 bramek i został królem strzelców okręgówki.

Po tym sukcesie zmienił klub i przeniósł się do GKS KOŁBACZ.

Zmiana otoczenia niewiele zmieniła.

W sezonie 2025/26 zdobył dla Kołbacza 22 bramki.

A dzisiaj?

Historia zatoczyła koło.

32-letni Tkaczuk ponownie reprezentuje Wołczkowo-Bezrzecze, czyli klub, w którym wcześniej zdobywał koronę króla strzelców A klasy.

W obecnym sezonie ma już pierwsze trafienie – zdobyte przeciwko Rybakowi Trzebież.

WB → król strzelców A klasy → Kołbaskowo → 28 goli i król okręgówki → Kołbacz → 22 gole → powrót do WB.

Napastnik wrócił tam, gdzie jego strzelecka historia nabierała rozpędu. ⚽

👑 2024/2025 – KRZYSZTOF FILIPOWICZ | Klub Sportowy Świt Szczecin II | 52 gole

52 BRAMKI.

Najwyższy wynik spośród wszystkich dziesięciu sezonów, które sprawdziliśmy.

I można byłoby właściwie na tym zakończyć.

Tyle że kiedy przyjrzeliśmy się temu sezonowi dokładniej, liczby zrobiły się jeszcze bardziej absurdalne.

Filipowicz rozegrał 29 spotkań. Trafiał do siatki w 10 kolejnych meczach, zdobywając podczas tej serii 26 bramek, a aż 9 spotkań kończył z co najmniej hat-trickiem.

Świt II strzelił w całych rozgrywkach 157 goli i wywalczył awans do IV ligi.

Ale sezon wcześniej Filipowicz zdobył już 33 bramki w A klasie i również świętował awans.

Czyli:

🤯 85 LIGOWYCH GOLI W DWA SEZONY.

I dwa awanse.

Co ciekawe, zanim zaczął demolować defensywy niższych lig, grał znacznie wyżej.

Jako 20-latek przeszedł z Chemika Police do II-ligowych Błękitnych Stargard i występował na szczeblu centralnym m.in. przeciwko Zagłębie Sosnowiec, Raków Czestochowa czy Znicz Pruszków. Później grał również w pierwszym zespole Świtu na poziomie III ligi.

Po awansie rezerw Świtu do IV ligi nadal trafiał – w sezonie 2025/26 zdobył 13 bramek.

II liga → III liga → 33 gole i awans → 52 gole i kolejny awans → 13 goli w IV lidze.

A 52 bramki pozostają rekordem naszego dziesięcioletniego zestawienia. 🔥

👑 2025/2026 – ANDRII ZHUPANOV | Arkonia Szczecin | 34 gole

Najmłodszy król na naszej liście i jednocześnie zawodnik, którego dalsza historia dopiero się pisze.

Co ciekawe, Zhupanov mógł zdobyć koronę już sezon wcześniej.

W rozgrywkach 2024/25 strzelił dla Arkonii aż 38 bramek.

Problem?

Krzysztof Filipowicz zdobył wtedy 52. 😁

Zhupanov został więc wicemistrzem klasyfikacji.

Rok później zdobył 34 bramki w 28 spotkaniach i tym razem korona należała już do niego.

To daje:

🔥 72 LIGOWE BRAMKI W DWA SEZONY.

Co ważniejsze, jego skuteczność przełożyła się na sukces całej drużyny.

Arkonia wygrała okręgówkę i po 11 sezonach wróciła do IV ligi. Zhupanov stworzył przy tym kapitalny duet z Dawidem Gruchałą-Węsierskim.

Zhupanov – 34 gole
Gruchała-Węsierski – 31 goli

Razem 65 bramek, czyli aż 52% wszystkich trafień Arkonii.

Zhupanov potrafił również strzelać wtedy, gdy na szali leżało trofeum.

W finale Zimowego Pucharu Prezesa ZZPN przeciwko Kluczevii Stargard zdobył dwie bramki, w tym zwycięską na 3:2, dając Arkonii puchar.

Dzisiaj ma dopiero 21 lat i pozostał w Arkonii, aby sprawdzić się z nią w IV lidze.

Początek sezonu jest spokojny – w pierwszych trzech spotkaniach uzbierał według ŁNP zaledwie 17 minut i nie zdobył jeszcze bramki. Przy tak niewielkiej liczbie minut trudno jednak wyciągać jakiekolwiek wnioski.

38 goli → wicemistrz strzelców → 34 gole → król strzelców → awans do IV ligi.

A wszystko to przed 22. urodzinami.

W przypadku Zhupanova pytanie nie brzmi więc:

„Co się z nim stało?”

Tylko:

„Co będzie dalej?” 👀

📊 DEKADA KRÓLÓW STRZELCÓW

👑 2025/26 – Andrii Zhupanov – Arkonia Szczecin – 34
👑 2024/25 – Krzysztof Filipowicz – Świt II Szczecin – 52
👑 2023/24 – Karol Tkaczuk – GKS Kołbaskowo-Przecław – 28
👑 2022/23 – Adrian Gościło – Arkonia Szczecin – 30
👑 2021/22 – Jakub Pożyczka – Iskierka Szczecin – 37
👑 2020/21 – Patryk Dragan – Jeziorak Szczecin – 41
👑 2019/20 – Rafał Listkiewicz – Orzeł Łoźnica – 11*
👑 2018/19 – Damian Staniszewski – Flota Świnoujście – 31
👑 2017/18 – Mykyta Vovchenko – Chemik Police – 33
👑 2016/17 – Robert Gajda – Błękitni II Stargard – 43

* sezon 2019/20 został przerwany w związku z pandemią.

🏆 A WIĘC CO STAŁO SIĘ Z KRÓLAMI?

Po prześwietleniu tych dziesięciu historii widać jedną rzecz:

korona króla strzelców okręgówki wcale nie musi być szczytem ani końcem piłkarskiej historii.

Damian Staniszewski wcześniej dotarł aż do Ekstraklasy, a dziś w wieku 47 lat nadal strzela.

Mykyta Vovchenko po okręgówce dotarł do I ligi.

Krzysztof Filipowicz miał za sobą występy na centralnym szczeblu II ligi, zanim po latach ustanowił strzelecki rekord naszego zestawienia.

Robert Gajda przeszedł drogę od króla strzelców do prezesa Błękitnych Stargard.

Patryk Dragan zamienił strzelanie goli na inną stronę futbolu i rozwija się w mediach sportowych.

Pożyczka, Gościło i Tkaczuk nadal są związani z boiskiem.

A najmłodszy z całej grupy, 21-letni Andrii Zhupanov, dopiero dostał możliwość sprawdzenia się poziom wyżej.

I właśnie dlatego warto czasem zajrzeć głębiej niż tylko do tabeli.

Za każdą liczbą stoi jakaś historia. ⚽

👀 A KTO DOŁĄCZY DO NICH W SEZONIE 2026/27?

Po trzech kolejkach prowadzi bohater naszego poprzedniego materiału:

🥇 Filip Pulka – Morzycko Moryń – 5 goli

Za nim aż pięciu zawodników z czterema trafieniami:

⚽ Adrian Bajkiewicz – Wołczkowo-Bezrzecze
⚽ Dominik Cieślak – Osadnik Myślibórz
⚽ Gabriel Flejter – Rybak Trzebież
⚽ Adam Nagórski – Wołczkowo-Bezrzecze
⚽ Konrad Żulpo – Wołczkowo-Bezrzecze

Do końca sezonu droga jest jeszcze bardzo długa.

Ale gdzieś na boiskach naszej okręgówki właśnie pisze się jedenasty rozdział tej historii.

👑 Kto za kilka miesięcy założy koronę?

A którego z dziesięciu poprzednich królów Wy pamiętacie najlepiej? 👇⚽

📝 I JESZCZE JEDNA WAŻNA RZECZ

Przygotowując ten materiał, przekopaliśmy archiwalne wyniki, statystyki, klubowe strony, relacje prasowe i dostępne materiały z ostatnich 10 sezonów. Przy tak dużej ilości danych – szczególnie dotyczących niższych lig – mogła jednak wkraść się pomyłka.

Jeżeli zauważycie, że któraś informacja, statystyka, klub, data albo wykorzystane zdjęcie się nie zgadza, prosimy o wyrozumiałość i kontakt z nami. 🙏

Chętnie poprawimy lub uzupełnimy materiał. Zależy nam, żeby historia szczecińskiej piłki była przedstawiona możliwie rzetelnie, a czasami najlepszym źródłem informacji są sami zawodnicy, działacze i kibice, którzy byli przy tych wydarzeniach. ⚽

📩 Widzisz błąd albo masz ciekawą informację o którymś z królów strzelców? Napisz do nas w wiadomości prywatnej lub komentarzu.

01/09/2026

⚽ URODZONY SNAJPER. FILIP PULKA NA CZELE KLASYFIKACJI STRZELCÓW 🔥

Był kiedyś film „Urodzeni mordercy”. My po 3. kolejce naszej okręgówki mamy „Urodzonego snajpera”. 😁⚽

Filip Pulka z Morzycka Moryń wysunął się na prowadzenie w klasyfikacji strzelców, a zrobił to w sposób, obok którego trudno przejść obojętnie.

W ostatnim spotkaniu z Iskrą Banie Morzycko wygrało 6:2, a Pulka aż CZTERY RAZY trafiał do siatki. Dzięki temu ma już 5 bramek w obecnym sezonie i samodzielnie przewodzi ligowej klasyfikacji.

📊 CZOŁÓWKA STRZELCÓW PO 3 KOLEJKACH:

🥇 Filip Pulka – UKS Morzycko Moryń – 5 goli

🥈 Adrian Bajkiewicz – Wołczkowo Bezrzecze – 4
🥈 Dominik Cieślak – MKS Osadnik Myślibórz – 4
🥈 Gabriel Flejter – KS Rybak Trzebież – 4
🥈 Adam Nagórski – Wołczkowo-Bezrzecze – 4
🥈 Konrad Żulpo – Wołczkowo-Bezrzecze – 4

Jedno od razu zaznaczamy – w oficjalnych zestawieniach zdarzają się literówki w imionach zawodników, dlatego w naszych materiałach będziemy używać poprawnych danych zawodników.

Cztery gole jednego zawodnika w meczu? Wydarzenie wyjątkowe.

Tyle że w przypadku Filipa… nie aż tak wyjątkowe, jak mogłoby się wydawać. 😉

Zajrzeliśmy głębiej do jego statystyk w Łączy Nas Piłka i zrobiło się naprawdę ciekawie.

Pulka już wcześniej kończył spotkania z czterema zdobytymi bramkami. Dokonywał tego dwukrotnie w barwach Sparty Sobiemyśl i dwukrotnie w barwach Morzycka Moryń, a ostatni czteropak przeciwko Iskrze dopisuje do tej listy kolejny taki występ.

A cztery gole to wcale nie jego rekord.

💥 PIĘĆ BRAMEK W JEDNYM MECZU!

Tyle Filip zdobył jeszcze jako junior KS Energetyk Gryfino Junior.

Według oficjalnych statystyk ŁNP ma na koncie:

⚽ 124 bramki w seniorskich rozgrywkach ligowych
🏆 14 bramek w Pucharze Polski
👦 38 bramek w rozgrywkach juniorskich

A jeszcze ciekawsze jest to, jak często strzela seriami:

🎩 12 hat-tricków
⚽⚽ 24 dublety
🔥 4 razy - 4 bramki w jednym meczu
💣 rekord – 5 trafień w jednym spotkaniu

To już zdecydowanie trudno sprowadzić do jednego świetnego popołudnia. Filip Pulka od lat ma po prostu instynkt do zdobywania bramek.

I tutaj dochodzimy do naszego ulubionego fragmentu. 😁

Kiedy Morzycko przedstawiało Filipa jako nowego zawodnika, pisało o jego „instynkcie strzeleckim”, a na zakończenie życzyło mu:

„Filip, witamy w Morzycku i życzymy hat-tricka w każdym spotkaniu!”

Panowie… uważajcie, czego sobie życzycie. 😂

Bo Filip najwyraźniej potraktował to całkiem serio i w ostatniej kolejce uznał, że hat-trick to jeszcze za mało.

👏 Cztery gole w jednym meczu. Pięć trafień w sezonie. Pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców.

Brawo Filip! ⚽🔥

A patrząc na jego dotychczasową historię, jedno jest pewne – bramki zdobywane seriami nie są dla niego żadną nowością.

31/08/2026

⚽ TRZY KOLEJKI ZA NAMI. TABELA ZACZYNA NABIERAĆ KSZTAŁTÓW

Za nami 3. kolejka Klasy Okręgowej gr. 2 i choć do końca sezonu droga jest jeszcze bardzo długa, pierwsze różnice między zespołami zaczynają być widoczne.

Na czele mamy już samodzielnego lidera. Wołczkowo Bezrzecze jako jedyne zachowało komplet punktów. Trzy mecze, trzy zwycięstwa i aż 17:2 w bramkach. Po dwóch kolejkach lider dzielił pierwsze miejsce z Hutnik Szczecin i GKS KOŁBACZ, ale potknięcia najbliższych rywali WB wykorzystało bezbłędnie. A przy okazji – jak już wiemy – znalazł się również czas na grilla. 😁🌭

Za plecami lidera zrobiło się bardzo ciasno. MKS Osadnik Myślibórz, GKS Kołbacz i UKS Morzycko Moryń mają po 7 punktów. Co ciekawe, cała ta trójka pozostaje niepokonana. Szczególnie mocno w tej kolejce zaznaczyły swoją obecność Osadnik i Morzycko – odpowiednio osiem i sześć zdobytych bramek. Osadnik sam podkreśla, że po trzech kolejkach zajmuje już drugie miejsce.

Dopiero za nimi znajdują się zespoły, które sezon rozpoczęły od dwóch zwycięstw. Hutnik Szczecin ma 6 punktów, po pierwszej porażce w Mierzynie, a Jeziorak Szczecin również 6, po niedzielnym zwycięstwie nad FASE - Football Academy School of Excellence. GKSMierzynianka Mierzyn natomiast pozostaje bez porażki i z dorobkiem 5 punktów trzyma kontakt z czołówką.

Ciekawie zrobiło się również w środku tabeli. Stal Szczecin i KS Energetyk Gryfino mają po 4 punkty, podobnie jak KS Rybak Trzebież, który przed sezonem był wymieniany w gronie kandydatów do ścisłej czołówki, a po trzech spotkaniach ma na koncie zwycięstwo, remis i porażkę. W tej kolejce pierwszy punkt zdobyły ŻAKI Szczecin, remisując właśnie w Trzebieży 1:1.

Na dole sytuacja zaczyna robić się mniej komfortowa. MKS Odra Chojna ma 2 punkty, a FASE, Iskra, Żaki i Okręt po jednym. Jedynym zespołem bez punktu pozostaje GKS Kołbaskowo - Przecław , który po trzech spotkaniach ma bilans bramkowy 5:20. Sam klub po niedzielnym 2:8 przyznał, że spotkanie pokazało słabe strony zespołu i potrzeba jeszcze większej pracy, aby zdobyć pierwsze punkty.

📊 Po trzech kolejkach mamy więc jednego lidera, trzy niepokonane zespoły tuż za nim i aż sześć drużyn mieszczących się w przedziale 5–9 punktów. Na tym etapie zdecydowanie za wcześnie, by kogokolwiek koronować albo skreślać, ale pierwsze sygnały już dostaliśmy.

WB wystartowało znakomicie. Osadnik i Morzycko są bardzo mocne. Kołbacz nadal nie przegrał. Hutnik po świetnym początku pierwszy raz stracił punkty. Z kolei Rybak i Stal, które przed sezonem stawialiśmy wysoko, na razie nie odjechały reszcie ligi.

I chyba właśnie to po trzech kolejkach jest najciekawsze – na razie zamiast jednego oczywistego układu sił mamy kilka zespołów, które mogą namieszać na górze, i coraz większą presję na tych, którzy zostali na starcie.

A to dopiero początek. 🔥⚽

⭐ Niebawem przedstawimy bliżej naszego bohatera 3. kolejki. A jeśli myślicie, że taki występ był dla niego czymś wyjątkowym albo jednorazowym… to możecie się mocno zdziwić. 😉

Zaglądajcie na LigaZZPN – będzie ciekawie. 👀⚽

30/08/2026

⚽ NIEDZIELA W OKRĘGÓWCE: OSIEM GOLI OSADNIKA, JEZIORAK WRACA NA ZWYCIĘSKĄ ŚCIEŻKĘ, MORZYCKO Z POKAZEM SIŁY

Za nami trzy niedzielne spotkania, które zakończyły 3. kolejkę Klasy Okręgowej gr. 2. Na szersze podsumowanie całej kolejki, tabelę i pierwsze poważniejsze wnioski po trzech seriach spotkań przyjdzie czas jutro.

Dzisiaj krótko o tym, co wydarzyło się na boiskach w Kołbaskowie, Szczecinie i Moryniu.

🔵 GKS Kołbaskowo - Przecław 2:8 MKS Osadnik Myślibórz

Jeżeli ktoś liczył na przełamanie gospodarzy po dwóch bardzo wysokich porażkach, będzie musiał jeszcze poczekać.

Osadnik urządził sobie w Kołbaskowie prawdziwy festiwal strzelecki i wygrał aż 8:2.

Dla zespołu z Myśliborza to kontynuacja bardzo dobrego początku sezonu. Najpierw remis 1:1 z Morzyckiem, później zwycięstwo 1:0 nad Energetykiem, a teraz osiem bramek na wyjeździe.

7 punktów po trzech kolejkach i nadal bez porażki. Osadnik zaczyna sezon zdecydowanie lepiej, niż mogły sugerować przedsezonowe przewidywania.

Po drugiej stronie mamy coraz poważniejszy problem. Kołbaskowo rozpoczęło sezon od 2:6, 1:6 i teraz 2:8.

To oznacza aż 20 straconych bramek w trzech spotkaniach. Na tym etapie nie ma sensu jeszcze przesądzać, jak będzie wyglądał cały sezon, ale defensywa GKS-u zdecydowanie wymaga szybkiej poprawy.

🟢 Jeziorak Szczecin 2:1 FASE - Football Academy School of Excellence

Jeziorak potrzebował odpowiedzi po ubiegłotygodniowej porażce 0:4 z Hutnikiem.

I odpowiedział najlepiej, jak można – trzema punktami.

Jeziorak Szczecin 2:1 FASE Szczecin

⚽ Dominik Grochowski
⚽ Maciej Kubiak

Po efektownym 4:1 z Iskrą na inaugurację, wysokiej porażce z Hutnikiem i dzisiejszym zwycięstwie Jeziorak ma 6 punktów po trzech kolejkach.

To całkiem solidny początek sezonu.

FASE z kolei wciąż czeka na pierwszą wygraną. Było 2:3 z Rybakiem, 2:2 z Okrętem i teraz 1:2 z Jeziorakiem.

Jeden punkt po trzech spotkaniach, choć warto zauważyć, że FASE w każdym z nich zdobywało bramki i za każdym razem pozostawało w grze o punkty.

🔵⚪ UKS Morzycko Moryń 6:2 BKP „Iskra” Banie

A na zakończenie niedzieli dostaliśmy prawdziwy pokaz ofensywnej siły Morzycka.

Po dwóch pierwszych spotkaniach rozegranych na wyjazdach wicemistrz poprzedniego sezonu wreszcie zaprezentował się przed własną publicznością.

I zrobił to efektownie.

Morzycko Moryń 6:2 Iskra Banie.

Bohaterem spotkania został Filip Pulka, który zdobył aż CZTERY BRAMKI. ⚽⚽⚽⚽

Pozostałe dwa gole dołożyli Jacek Pohorecki i Marcel Biedrzycki.

Co więcej, według informacji opublikowanych przez Morzycko, Pulka asystował również przy trafieniach Pohoreckiego i Biedrzyckiego, natomiast przy trzech jego golach asystował Tomasz Mucha.

Jeżeli więc szukamy indywidualnego występu niedzieli, kandydat jest raczej oczywisty.

Morzycko po trzech spotkaniach ma 7 punktów i pozostaje niepokonane. Remis z Osadnikiem, zwycięstwo nad Odrą i teraz efektowne 6:2 z Iskrą.

Przed sezonem wiedzieliśmy, że wicemistrza poprzednich rozgrywek trzeba traktować poważnie. Pierwsze trzy kolejki tylko to potwierdzają.

Iskra natomiast nadal czeka na pierwsze zwycięstwo – po porażce z Jeziorakiem i remisie z Mierzynianką dzisiaj przyszła wysoka porażka w Moryniu.

Niedziela przyniosła więc 18 bramek w trzech spotkaniach.

Największe wrażenie robią dzisiaj Osadnik i Morzycko – oba zespoły mają po 7 punktów i pozostają bez porażki. Jeziorak z kolei szybko pozbierał się po wysokiej przegranej z Hutnikiem i wraca na zwycięską ścieżkę.

Ale to tylko niedziela.

Bo cała 3. kolejka dała nam znacznie więcej tematów: pierwszą porażkę Hutnika, bezbramkowy remis GKS KOŁBACZ ze Stal Szczecin, pierwszy punkt Żaków zdobyty przeciwko Rybakowi, dramatyczne 2:2 w Gryfinie, 7:0 Wołczkowo Bezrzecze i samodzielnego lidera, a teraz niedzielne 2:8 i 6:2.

Jutro zbierzemy to wszystko w całość.

Po trzech kolejkach nadal jest zdecydowanie za wcześnie na wyroki, ale powoli przestajemy już patrzeć wyłącznie na przedsezonowe przewidywania.

Boisko zaczyna dawać nam własne odpowiedzi. ⚽🔥

30/08/2026

⚽ SOBOTA W OKRĘGÓWCE: LIDER UCIEKA, A W GRYFINIE EMOCJE DO OSTATNICH SEKUND!

Sobotę w 3. kolejce zakończyliśmy dwoma spotkaniami. I oba przyniosły nam coś ciekawego.

W Wołczkowie kolejny pokaz siły aktualnego lidera, natomiast w Gryfinie Odra była o krok od pierwszego zwycięstwa w sezonie, ale Energetyk uratował punkt w doliczonym czasie gry.

🔥 Wołczkowo Bezrzecze 7:0 Okręt Szczecin

Przed kolejką pisaliśmy, że Wołczkowo jest zdecydowanym faworytem tego spotkania, a już jeden punkt Okrętu uznalibyśmy za niespodziankę.

Niespodzianki nie było.

Była za to kolejna bardzo mocna demonstracja lidera.

7:0!

Wołczkowo skwapliwie wykorzystało potknięcia swoich najbliższych sąsiadów w tabeli i po sobotnich meczach zostało samodzielnym liderem Klasy Okręgowej gr. 2.

Trzy mecze.
Trzy zwycięstwa.
17 zdobytych bramek!

Najpierw 6:0 z Żakami, później 4:2 z KS Rybak Trzebież, a teraz 7:0 z Okrętem.

Możemy więc chyba powiedzieć już nieco więcej niż po pierwszych dwóch kolejkach. Wołczkowo-Bezrzecze jest na początku sezonu w kapitalnej formie i w pełni zasłużenie patrzy na resztę ligi z pierwszego miejsca. Brawo! 👏

Co ciekawe, zrobiło się również bardzo ciasno na szczycie klasyfikacji strzelców.

Po sobotnim meczu do prowadzącego dotychczas Gabriela Flejtera z Rybaka Trzebież doskoczyła trójka z Wołczkowa:

Gabriel Flejter – 4 ⚽
Adam Nagórski – 4 ⚽
Adrian Bajkiewicz – 4 ⚽
Konrad Żulpo – 4 ⚽

Czterech zawodników i po cztery trafienia. Walka o koronę króla strzelców zaczyna nabierać rumieńców, choć oczywiście to dopiero początek sezonu.

Dla Okrętu to natomiast bolesne zderzenie z liderem. Po pierwszym historycznym punkcie zdobytym tydzień temu przeciwko FASE tym razem różnica była bardzo wyraźna.

⚡ KS Energetyk Gryfino 2:2 MKS Odra Chojna

Zupełnie inny mecz oglądaliśmy w Gryfinie.

Do przerwy Energetyk prowadził 1:0, ale Odra odwróciła wynik i była bardzo blisko wywiezienia z Gryfina kompletu punktów.

Gole dla Odry zdobyli Wiktor Dul, po asyście Kacpra Kaprala-Tytyna, oraz Marcin Borczyński, któremu asystował Maciej Surmacz.

Odra prowadziła 2:1 i zwycięstwo miała już naprawdę na wyciągnięcie ręki.

Energetyk walczył jednak do końca i w doliczonym czasie gry doprowadził do remisu 2:2.

Bramki gospodarzy zdobyli Michał Przybylski z rzutu karnego oraz Noufel Saoudi po asyście Chańki.

Odra kończyła spotkanie osłabiona po czerwonej kartce dla Karola Wąchały. 🟥

Dla zespołu Tomasza Kwaśniewskiego końcówka musi pozostawiać spory niedosyt. Pierwsze zwycięstwo w sezonie było bardzo blisko, ale ostatecznie z Gryfina Odra zabiera jeden punkt.

Energetyk z kolei może być zadowolony przynajmniej z tego, że nie odpuścił i uratował remis w ostatnich chwilach spotkania.

A największym wygranym sobotniego wieczoru pozostaje Wołczkowo-Bezrzecze.

Przed 3. kolejką lider dzielił komplet punktów z Hutnik Szczecin i GKS KOŁBACZ. Hutnik przegrał w czwartek 1:2 z GKSMierzynianka Mierzyn, a Kołbacz stracił punkty w sobotę.

Wołczkowo zrobiło dokładnie to, co powinien zrobić lider – wygrało swój mecz i wykorzystało potknięcia konkurentów.

I zrobiło to w sposób, którego trudno nie zauważyć.

7:0. 9 punktów. 17 zdobytych bramek. Samodzielny lider. 🔥

Po trzech kolejkach Wołczkowo-Bezrzecze przestaje być tylko zespołem, który „dobrze rozpoczął sezon”.

Na dziś to po prostu najmocniejszy start w całej lidze. ⚽👏

29/08/2026

🟠⚽ PIERWSZE SOBOTNIE ROZSTRZYGNIĘCIA 3. KOLEJKI. Faworyci tracą punkty!

Za wcześnie jeszcze na jakiekolwiek podsumowanie 3. kolejki — przed nami przecież większość spotkań — ale pierwsze sobotnie wyniki już pokazują, że ta seria gier może mocno namieszać w tabeli.

🔥 GKS KOŁBACZ 0:0 STAL SZCZECIN

Na ten mecz zwracaliśmy szczególną uwagę już w zapowiedzi.

Przed sezonem zarówno Kołbacz, jak i Stal zaliczaliśmy do zespołów mających argumenty, by walczyć wysoko. Kołbacz rozpoczął rozgrywki znakomicie — 6:2 z Kołbaskowem-Przecław i 3:0 z Żakami — i po dwóch kolejkach miał komplet punktów oraz bilans 9:2. Stal po falstarcie z Energetykiem odpowiedziała z kolei efektownym 6:1 z Kołbaskowem-Przecław.

Tym razem ofensywy obu zespołów zostały zatrzymane.

0:0. Podział punktów.

Dla Kołbacza oznacza to pierwszą stratę punktów w sezonie, ale nadal brak porażki. Stal natomiast wywozi punkt z bardzo trudnego terenu i po efektownym zwycięstwie sprzed tygodnia dokłada do dorobku kolejny rezultat przeciwko jednemu z przedsezonowych faworytów.

Nie będziemy dopisywać przebiegu spotkania, którego szczegółowej relacji jeszcze nie mamy. Sam wynik mówi jednak wystarczająco dużo:

Kołbacz po raz pierwszy zatrzymany. Stal nie daje się pokonać na terenie jednego z liderów.

⚓ RYBAK TRZEBIEŻ 1:1 AP ŻAKI SZCZECIN

A tutaj mamy już pierwszą sporą niespodziankę tej kolejki.

Przed meczem pisaliśmy wprost: Rybak jest wyraźnym faworytem, a punkt Żaków uznalibyśmy za niespodziankę.

No więc proszę bardzo.

Żaki wywożą z Trzebieży punkt.

Rybak objął prowadzenie tuż przed przerwą. W 44. minucie Czapiewski wykorzystał rzut karny i gospodarze schodzili do szatni przy wyniku 1:0.

Żaki jednak nie odpuściły.

W 58. minucie doprowadziły do wyrównania i rezultat 1:1 utrzymał się już do ostatniego gwizdka.

Dla Rybaka to drugi z rzędu mecz bez zwycięstwa. Po wygranej 3:2 z FASE przyszła porażka 2:4 z Wołczkowem-Bezrzecze, a teraz remis z zespołem, który przed tą kolejką nie miał jeszcze ani punktu, ani zdobytej bramki.

I właśnie dlatego ten wynik ma szczególne znaczenie dla Żaków.

✅ pierwsza bramka sezonu
✅ pierwszy punkt sezonu
✅ zdobyty na boisku zespołu, którego przed sezonem zaliczaliśmy do grona drużyn mogących walczyć wysoko.

To jeszcze oczywiście niczego nie rozwiązuje, ale po dwóch porażkach 0:6 i 0:3 jest to zdecydowanie pierwszy pozytywny sygnał ze strony Żaków.

Z kolei Rybak ma o czym myśleć. Przed sezonem jego kadra i potencjał ofensywny dawały podstawy do wysokich oczekiwań. Po trzech kolejkach ma jednak zwycięstwo, porażkę i remis.

A warto zauważyć jeszcze jedno: dotychczasowy lider klasyfikacji strzelców Gabriel Flejter tym razem nie trafił do siatki. Po dwóch dubletach na początku sezonu jego licznik zatrzymał się na czterech golach.

👀 I JUŻ ROBI SIĘ CIEKAWIE

W czwartek pierwszą porażkę poniósł Hutnik.

Dzisiaj pierwsze punkty stracił Kołbacz, a faworyzowany Rybak oddał dwa punkty Żakom, które przed tym meczem miały na koncie okrągłe zero.

A to przecież dopiero początek soboty.

Przed nami jeszcze m.in. Energetyk – Odra oraz wieczorne Wołczkowo-Bezrzecze – Okręt Szczecin, gdzie lider będzie zdecydowanym faworytem.

Po pierwszych wynikach tej kolejki można jednak przypomnieć najbardziej banalną, a jednocześnie najprawdziwszą zasadę lokalnej piłki:

tabela i prognozy kończą się tam, gdzie zaczyna się mecz. ⚽🔥

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Szczecin?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres

Santocka 39
Szczecin
71-083