10/01/2019
Witam wszystkich odwiedzających tą stronę.Nazywam się Mariusz Szwed , moim głównym celem jest współpraca ze sportowcami z najtrudniejszymi problemami zdrowotnymi i życiowymi a także podnoszenie świadomości w sporcie, wznoszenie go na wyższy poziom przejawiania się, ale także zwiększanie świadomości w żywieniu oraz ogólnie mówiąc świadome życie.
Od najmłodszych lat pasjonuję się sportem, w którym przeszedłem przez wiele form doświadczania jak sporty zespołowe, sporty walki, kajakarstwo, strzelectwo, taniec sportowy, a także harcerstwo 😀. W dzieciństwie praktykowałem także podchody, które wzmocniły u mnie konieczność poszukiwań, gdyż potrzeba poszukiwana uruchomiła się już w okresie wczesnego dzieciństwa, kiedy to przeglądem szafki kuchenne, w każdym domu, w którym się znalazłem. Jaki to ma związek z moja aktualna oferta pracy? Dowiecie się w dalszej części opisu.
W swoim doświadczaniu życia przeszedłem także przez wiele kierunków studiów, a wiele lat spędzonych na uczelniach nie zaowocowało ani jednym dyplomem. Jednak jeden rok spędzony na informatyce jest najbliższy temu, czym zajmuje się teraz, a mianowicie diagnozie najdoskonalszego biokomputera, jakim jest ludzki organizm oraz jego bioelekromagnetycznoinformtyczna struktura.
Miałem także przyjemność uczestniczyć w różnych zawodach sportowych. Od koszykówki, poprzez piłkę nożną, lekką atletykę, biegi długodystansowe, pływanie oraz gra w ping ponga 😉
Ostatnie 11 lat spędziłem w małej wiosce norweskiej, położonej z dala od cywilizacji i otoczonej wysokimi górami i wieloma magicznymi miejscami mocy. Wibracje tamtego miejsca wywołały z czasem konieczność mocnej pracy nad sobą, co przyczyniło się do jedności z natura i odnalezienia prawdziwego siebie . Multum wykładów , szkoleń i kursów, m.in. z medycyny wielowymiarowej , medycyny chińskiej , ludowej , informatycznej , wibracyjnej , z dietetyki klinicznej, psychodietetyki, oraz różnych metod rozwoju osobistego , psychotroniki, psychoterapii , ziołolecznictwa, kryształoterapii czy szamanizmu były czynnikiem zapalnym, uruchamiającym mój potencjał uzdrawiania umysłu, ciała, życia, relacji z innymi, oraz przestrzeni osobistej. Cała moja wiedza przejawiająca się w zdarzeniach, stała się moja mądrością dopiero wtedy, gdy doświadczyłem jej w życiu, analizowałem oraz szczegółowo ją zrozumiałem.
Setki godzin spędzonych z samym sobą, wszelkie zdarzenia rodzinne, kontakt z naturą czy też rożnymi rasami i osobowościami ludzi, a przede wszystkim pokora w słuchaniu ich, dały mi możliwość pełnego poznania siebie, pewność, zdolności transformacji, oraz uruchomiły pełną moc sprawczą w radzeniu sobie z każdym rodzajem problemu.
Rok 2019 to czas transformacji, zmierzenia się z naszymi ukrytymi historiami, wypartymi emocjami czy też zamrożonymi wstydami. To czas, kiedy chciałbym podzielić się swoją obecnością z każdym kto potrzebuje wparcia na drodze odnalezienia spokoju, pewności, równowagi i prawdziwego siebie.
Buszowanie małego Mariusza w kuchennych szafkach okazało się już wrodzoną umiejętnością w zakresie pracy z umysłem. Rzeczywistość, w której jesteśmy, jest konsumpcją zdarzeń przyczynowo-skutkowych . Tak jak za przygotowanie posiłków jest odpowiedzialna kuchnia, a w szafkach trzymamy różne mechanizmy do tworzenia posiłków, tak i w umyśle są mechanizmy przygotowujące zdarzenia, przez które przechodzimy. Moim zadaniem jest pomoc w pracy z tymi zdarzeniami i doprowadzeniu ich do wzorcowej formy.
Bardzo często na dyspozycje sportowca wpływa to, co jest jego aktualną historią, to co trzyma w głowie. Wiele razy słyszymy, że ktoś nie był sobą na meczu czy podczas zawodów. Tak właśnie się dzieje, gdy sportowiec nie ma wsparcia terapeuty, który posiada umiejętność pracy z pewnymi blokadami. Mogą one pochodzić z relacji partnerskich, rodzinnych, ale także z przeszłości, gdzie została jego cześć świadomości (w trudnych wydarzeniach czy traumatycznych przejściach), a teraz pojawia się to pod wpływem jakichś kluczowych zdarzeń, przywołując w ciele obraz tego, co zostało zapomniane. W takim bardzo energochłonnym obciążeniu ciężko jest być w formie. Dlatego chciałbym zaoferować współpracę sportowcom właśnie w takim zakresie pomocy.
Kolejnym aspektem współpracy jest odnajdywanie talentów i prawdziwych potrzeb istnienia, poprzez doświadczenia sportowe, odpowiednie wybrane dyscypliny, wgląd w aktualną dyspozycję psychofizyczną oraz podpowiedzi , w jakim okresie doświadczeń znajduje się sportowiec, kiedy ma najwyższy potencjał formy, kiedy go czeka cięższy okres..
Najważniejszy jest jednak aspekt potrzeby istnienia i umiejętność odróżnienia potrzeby od pragnienia. Potrzeba jest wzorcowa, więc jest dotowana energetycznie, czyli mamy wówczas łatwość w osiągnięciu celu. Drugie natomiast jest pobudzane przez czynniki zewnętrzne, jest mocno energochłonne z naszego budżetu energetycznego i przez to osiągane poprzez nasz duży wysiłek.
Wspólna praca z moimi czystymi intencjami może uruchomić w każdym procesy samopoznania, samorealizacji, spełnienia, dowartościowania, co przekłada się na samoregulację ciała i odblokowanie pamięci jego samouzdrawiania.
Najchętniej nawiążę współpracę z osobami, które są po mocnych doświadczeniach życiowych, regresach formy, po ciężkich kontuzjach. Aczkolwiek jestem otwarty na każdy rodzaj współpracy, który będzie zgodny z rozwojem danej osoby.
Jestem nastawiony na prace z ludźmi, którzy wykazują inicjatywę pracy nad sobą, nie mam zamiaru przyjmować roli przedszkolanki czy cudownego uzdrowiciela. Nie chcę stawiać się w roli nauczyciela, a jedynie swoją obecnością, doświadczeniem i umiejętnościami wspólnie wprowadzić harmonie w umyśle, ciele i życiu.