Centrum Szkoleniowe Holistyka - kurs Naturopata

Centrum Szkoleniowe Holistyka - kurs Naturopata

Share

Profesjonalne kursy przygotowujące do egzaminu na Czeladnik i Mistrz Naturopata. Przekwalifikowanie zawodowe.

Szkolenia i warsztaty z zakresu rozwoju osobistego, ustawienia hellingera, szeptuchowanie, bioenergoterapia, radiestezja, runy i numerologia.

Chcę sam decydować o swoim zdrowiu: weto dla Lex Szarlatan 22/07/2026

Walczymy dalej!
https://secure.avaaz.org/community_petitions/pl/prezydenta_rzeczypospolitej_polskiej_zatrzymajmy_lex_szarlatan/?fbclid=IwY2xjawTNSdRleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBPTXR6dGl1czNvTmg1OXJDc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHpJIeQ4DqL6kk7eJHoIvvvxaVrArDxkM-Lq-85h2eK-d3boP74hw8zhNvFlh_aem_YugsjQQsxDR0x3tctEgaIQ

Chcę sam decydować o swoim zdrowiu: weto dla Lex Szarlatan MÓWIĄ „lex szarlatan" — A TO LEX CENZURA.Zanim podpiszesz, poznaj pewien trik.Tę ustawę nazwano „Lex Szarlatan". Genialnie, prawda? Bo kto ośmieli się bronić szarlatanów? Nikt. I właśnie o to chodzi — tą nazwą próbuje się nawet Prezydentowi utrudnić weto, bo z góry ustawia je...

Photos from Lubelski Cech Naturopatów, Radiestetów i Bioenergoterapeutów's post 06/07/2026

🌿🛶🦋🦆🌿

03/07/2026

Działamy!!!

Dzisiaj w sejmie to dopiero jeden z etapów. Dzisiejsze głosowanie nie kończy sprawy - projekt przeszedł w Sejmie, ale trafi jeszcze do Senatu, a potem do Prezydenta. Dlatego nadal zbieramy podpisy pod petycją i walczymy o prawa Polek i Polaków.

Głosowanie w sejmie

Za: 232, przeciw: 34, wstrzymało się: 162

Głosowanie mocniej i precyzyjniej: pokazuje skalę politycznego przyzwolenia na ustawę, która może naruszać gwarancje obrony i proporcjonalności.

To ustawa, która daje Rzecznikowi Praw Pacjenta bardzo szerokie narzędzia: możliwość wydawania publicznych ostrzeżeń, decyzji tymczasowych nakazujących natychmiastowe zaprzestanie działalności jeszcze przed zakończeniem postępowania oraz nakładania kar nawet do 1 mln zł.

W praktyce oznacza to realne ryzyko, że lekarz, terapeuta lub podmiot prowadzący działalność prozdrowotną zostanie najpierw publicznie napiętnowany, pozbawiony pacjentów i źródła utrzymania, a dopiero później będzie próbował dochodzić swoich praw przed sądem.

Ustawa ma zwalczać oszustów - i oszustów należy skutecznie zwalczać. Ale nie wolno tworzyć przepisów, które pozwolą urzędowi, na podstawie nieostrych kryteriów i własnej oceny „aktualnej wiedzy medycznej”, uderzać także w lekarzy stosujących metody komplementarne jako wsparcie leczenia, a nie jego zamiennik.

To nie jest tylko sprawa lekarzy. To także sprawa pacjentów: ich prawa do wyboru, do informacji, do korzystania z metod wspomagających i do relacji z lekarzem, który nie boi się wyjść poza wąsko rozumiany instytucjonalny schemat.

Sprawa dr. Norberta Szalusia powinna być ostrzeżeniem. Najpierw przyszła publiczna stygmatyzacja i dotkliwa sankcja. Dopiero później okazało się, że w postępowaniu naruszono prawo do obrony.

Czy naprawdę chcemy systemu, w którym urząd najpierw może zniszczyć człowieka ostrzeżeniem, nakazem i karą, a dopiero potem pozwolić mu się bronić?

To nie koniec procesu legislacyjnego.

Teraz Senat. Potem Prezydent.

Czy podpisałeś już petycję? Potrzebujemy 100 000 ludzi.

Link do petycji w komentarzu.

Bronimy zasady, że państwo nie może najpierw niszczyć człowieka, a dopiero później pozwalać mu się bronić.

Teraz Senat. Potem Prezydent.

Działamy 👍

Photos from Centrum Szkoleniowe Holistyka - kurs Naturopata's post 28/06/2026

Gorący🔥 weekend nie tylko ze względu na pogodę! Zakończyła się wczoraj II edycja kursu Szeptucha na szpilkach🌿. Emocji nie brakowało!
Uczestniczki wzięły udział w warsztacie ustawieniowym prowadzonym metodą B.Hellingera, a na koniec odpoczęły i zregenerowały siły podczas Biomasażu.
Kochane! Jestem z Was dumna!💪 Dziękuję za waszą drogę, której przez chwilę mogłam być częścią.
Miłość, radość, pokój niech na zawsze będą z Wami!❤️💚❤️

Kolejna edycja za rok. Szczegóły I zapisy na szkoleniaholistyka.pl

Do zobaczenia!😘


Photos from Centrum Szkoleniowe Holistyka - kurs Naturopata's post 28/06/2026

Wczoraj miałam przyjemność poprowadzić po raz kolejny Warsztat Cichych Ustawień metodą B.Hellingera w Lublinie. Było pięknie,🩷 było wzruszająco, 🩷 było uwalniająco.🩷
Dziękuję🙏 wszystkim uczestnikom za obecność i zaangażowanie.
Samych wspaniałości dla Was!🥰

Kolejny warsztat planowany jest we wrześniu, szczegóły i zapisy na: szkoleniaholistyka.pl


27/06/2026
27/06/2026

Akademia Szeptuchy🍀🌿 III zjazd -warsztat ustawieniowy. ❤️

24/06/2026

🍀 Żądamy zaprzestania dyskryminacji innych medycyn świata oraz naszej Polskiej 🍀

Żądamy równego szacunku, niedyskryminowania tradycji zdrowienia i jasnego oddzielenia oszustwa od legalnych praktyk ludowych, zielarskich, dobrostanowych i komplementarnych.

W tym kraju pod hasłem równości i tolerancji próbuje się wprowadzić małżeństwa homoseksualne - ale równości medycyn świata już nie 🌈 Czy rząd uważa, że wszystkie medycyny są równe ale niektóre są równiejsze?

Tak, to można bardzo celnie ująć parafrazą: „wszystkie tradycje zdrowienia są szanowane, ale jedna ma państwowy status nadrzędny”.

W praktyce państwo nie traktuje wszystkich „medycyn” jednakowo, bo medycyna akademicka/konwencjonalna/zachodnia (bo nawet nie nasza Polska) ma monopol instytucjonalny: prawo wykonywania zawodu, recepty, szpitale, refundację, diagnostykę, procedury, odpowiedzialność zawodową. Inne tradycje - ziołolecznictwo, słowiańska medycyna ludowa, medycyna chińska, ajurweda, praca z ciałem, praktyki duchowe - mogą istnieć, ale zwykle na marginesie: jako usługi, tradycje, profilaktyka, dobrostan, wsparcie, kultura, a nie jako równorzędne „leczenie” w sensie państwowym. Nie podoba nam się to.

I tu jest napięcie.

Z jednej strony rząd może mówić: chronimy pacjentów przed oszustwami, fałszywą nadzieją i sytuacją, w której ktoś odciąga chorego od potrzebnej diagnostyki lub terapii. Ministerstwo Zdrowia pisało przy projekcie „Lex Szarlatan”, że chodzi o pseudomedycynę, dezinformację i osoby podszywające się pod specjalistów; jednocześnie zaznaczało, że projekt nie ma ograniczać takich aktywności jak zielarstwo, joga czy masaż, tylko uderzać w bezpodstawne przypisywanie niesprawdzonym metodom działania leczniczego albo nakłanianie do rezygnacji z diagnostyki i terapii konwencjonalnych. Szczególnie niepokojące jest to, że podczas sejmowej Komisji Zdrowia 9 czerwca padały zapewnienia, że projekt nie ma uderzać w zielarstwo ani legalne praktyki edukacyjne, tradycyjne czy dobrostanowe. Zapowiadano potrzebę doprecyzowania przepisów i rozdzielenia realnych nadużyć od legalnie prowadzonej działalności.
Tymczasem podczas prac podkomisji 17 czerwca - według relacji uczestników - temat wyraźnego zabezpieczenia zielarstwa i legalnych praktyk nie został podjęty, a zapowiadanej poprawki nie ma i nikt o niej nawet nie wspomniał.

Z drugiej strony, język typu „pseudomedycyna”, „szarlataneria”, „walka z dezinformacją” może bardzo łatwo stać się pałką na wszystko, co nie mieści się w dominującym modelu akademickim. Wtedy nie rozróżnia się oszusta sprzedającego cudowne wyleczenie raka od zielarki, masażysty, praktyka oddechu, tradycyjnej babki czy osoby korzystającej z polskiej medycyny ludowej. I to właśnie może budzić poczucie: „jedna medycyna jest równiejsza”.

Najuczciwsze rozróżnienie brzmi tak:

Równość ludzi - tak.
Równość tradycji kulturowych - tak.
Równość każdej metody jako terapii medycznej - nie zawsze.
Prawo do szacunku i dialogu - zawsze.
Prawo do oszukiwania chorego - nigdy.

WHO idzie raczej w stronę integracji, ale ostrożnej: uznaje rosnącą rolę medycyny tradycyjnej, komplementarnej i integracyjnej, a jednocześnie mówi o potrzebie bezpieczeństwa, regulacji i wzmacniania dowodów. Czyli nie: „wszystko wrzucić do kosza”, ale też nie: „wszystko działa tak samo”.

Można by to powiedzieć politycznie i mocno:

Problem nie polega na tym, że państwo chce chronić pacjentów przed oszustami. Problem zaczyna się wtedy, gdy ochrona pacjenta zamienia się w monopol jednej wizji zdrowia i pogardę wobec tradycji ludowych, słowiańskich, naturalnych, duchowych czy komplementarnych. Medycyna akademicka ma swoje miejsce, ale nie powinna udawać, że jest jedyną możliwą formą rozumienia zdrowia człowieka.

Nie wszystko musi być refundowaną procedurą, żeby zasługiwało na szacunek. Nie wszystko musi być akademickie, żeby było częścią kultury zdrowia. I nie wszystko, co tradycyjne, wolno automatycznie nazywać szarlatanerią.

Medycyna akademicka/konwencjonalna/zachodnia (bo nawet nie nasza Polska) nie jest pępkiem świata ❌

Medycyna akademicka nie jest „polską medycyną” w sensie kulturowym, tylko polską instytucjonalną odmianą zachodniej biomedycyny. Obok niej istnieje polska medycyna ludowa i słowiańska oraz wiele tradycji zdrowienia z innych kultur. Żadna instytucja nie powinna uważać się za właściciela całej prawdy o zdrowiu człowieka. Potrzebne są dialog, szacunek, wolność wyboru i odpowiedzialność za bezpieczeństwo.

Najlepsze określenie na medycynę w Polsce to raczej medycyna konwencjonalna, biomedycyna, medycyna głównego nurtu albo medycyna akademicka.

‼️ Nie jest ona właściwie „polska”, TYLKO TO DOMINUJĄCY DZIŚ MODEL MEDYCYNY ZACHODNIEJ/INSTYTUCJONALNEJ

Sedno jest takie: medycyna akademicka nie jest „polska” z natury, tylko jest globalnym zachodnim systemem wiedzy, który Polska przyjęła, rozwinęła i uregulowała u siebie. Polscy lekarze mogą być świetni, polskie uczelnie mogą prowadzić badania, polskie szpitale mogą mieć własne doświadczenia - ale sam model nie wyrasta głównie z polskiej/słowiańskiej tradycji. To podobnie jak prawo rzymskie albo nowoczesny system uniwersytecki: funkcjonuje w Polsce, ale nie jest etnicznie „polski” w źródle.

Natomiast polska medycyna ludowa naprawdę jest polska/słowiańska/kulturowo lokalna, bo wyrastała z życia wsi, rodziny, ziemi, pór roku, roślin, wierzeń i praktyk przekazywanych pokoleniowo. Źródła etnograficzne opisują medycynę ludową jako obszar, w którym obok siebie występowały obserwacje praktyczne, ziołolecznictwo, doświadczenie oraz elementy tradycyjnego, symbolicznego obrazu świata

24/06/2026

Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych krytycznie o projekcie ustawy "Lex Szarlatatan" ‼️ - wskazała, że definicja może być zbyt szeroka i objąć legalne działania, np. edukację zdrowotną, porady dietetyczne, informacje o ziołach czy techniki relaksacyjne. Rada oceniła też, że projekt daje Rzecznikowi Prawa Pacjenta kompetencje quasi-sądowe i może prowadzić do represyjnego systemu wobec zawodów medycznych.

https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12398957/13136259/13136262/dokument770103.pdf

18/06/2026

Zapraszam!

Want your business to be the top-listed Gym/sports Facility?