20/08/2026
# CARPE DIEM PRAGA-PÓŁNOC — 4 LATA HISTORII, WIELKIE AMBICJE I PLANY NA PRZYSZŁOŚĆ
**Cztery lata istnienia, medale w Lidze Bemowskiej, doświadczenie z Playareny i coraz większe ambicje. Jak powstało Carpe Diem Praga-Północ i dokąd zmierza klub? O historii zespołu, jego początkach, zawodnikach i planach na przyszłość rozmawiamy z prezesem Carpe Diem.**
---
# # # Jak powstała marka Carpe Diem Praga-Północ?
**Prezes:**
Powstanie Carpe Diem Praga-Północ zaczęło się dość niewinnie. Wszystko było związane z rozpadem FC Sklerozy, której kapitanem był Tomek Kacprzyk. Po jednym z meczów Playareny postanowiłem odejść od drużyny Tomka razem z kilkoma chłopakami — między innymi Adamem, Mateuszem Stefaniakiem i innymi zawodnikami, których dzisiaj już dokładnie nie pamiętam.
Tego samego dnia powstało Carpe Diem Warsaw, a jednym z wicekapitanów został właśnie Mateusz Stefaniak, który obecnie jest kapitanem Golden Praga.
---
# # # Dlaczego Mateusz Stefaniak przestał pełnić funkcję wicekapitana?
**Prezes:**
Heh, dobre pytanie. Po pierwszym sezonie Playareny Warszawa chciałem trochę przebudować i ulepszyć kadrę. W międzyczasie rozpadła się również ekipa Prażanie, więc pojawiła się możliwość pozyskania najlepszych zawodników z tamtej drużyny — między innymi Michała, Bartka, Matiego, Kamila i Krystiana.
Warto zaznaczyć, że trzech zawodników z Prażan już wcześniej grało u nas i to właśnie od nich dowiedzieliśmy się, że kolejny sezon Prażanie już nie wystartują.
Mateuszowi nie spodobały się te zmiany i ostatecznie postanowił odejść z zespołu.
---
# # # Czyli ilu zawodników zostało obecnie z pierwszej ekipy?
**Prezes:**
Ze mną? Trzech — Adam, ja i Mariusz.
Po odejściu Mateusza Stefaniaka funkcję wicekapitana przejął Mariusz Miśkiewicz, który do tej pory jest jednym z dwóch naszych wicekapitanów.
---
# # # Jak to się stało, że to właśnie Ty postanowiłeś założyć Carpe Diem?
**Prezes:**
To akurat dość proste. Od samego początku mojej przygody z piłką chciałem stworzyć własny zespół. Jeszcze przed Carpe Diem miałem kilka ekip — jedne były lepsze, inne słabsze.
Pierwszą drużyną, która oficjalnie zagrała w Playarenie, było chyba FC Skale Warszawa. Można się z tego dzisiaj pośmiać, ale ta ekipa została założona w 2014 roku i kilku zawodników z tamtej drużyny do dziś gra w piłkę.
Michał czy Bartek są obecnie kluczowymi zawodnikami Carpe Diem, więc można powiedzieć, że ta historia ma naprawdę długie korzenie.
---
# # # Czyli miałeś zaledwie 15 lat, kiedy założyłeś drużynę, która grała w Playarenie?
**Prezes:**
Tak. Ta ekipa grała może przez dwa lata. Później były kolejne zespoły, między innymi FC Sierak czy Pragus FC.
Największy sukces osiągnęliśmy jednak z Praskim Teamem. Byliśmy wtedy liderem 3. ligi Playareny, która miała swoje lata świetności. Grały tam naprawdę mocne ekipy, a niektórzy zawodnicy z tamtych drużyn występują dziś na Mistrzostwach Świata w piłce 6-osobowej.
Mówię tutaj między innymi o KSB, z którym wtedy rywalizowaliśmy jak równy z równym. To był naprawdę mocny okres.
---
# # # Co w takim razie stało się z Praskim Teamem?
**Prezes:**
Po jednym sezonie odszedłem z zespołu, a funkcję kapitana przejął Kondziu. Niestety, z czasem drużyna się rozpadła.
Myślę, że mieliśmy wtedy po prostu za mocną i zbyt liczną kadrę. Na mecze potrafiło przychodzić nawet 16 osób, a praktycznie każdy prezentował bardzo dobry poziom. Każdy chciał grać coraz więcej.
Nie oszukujmy się — mieliśmy za dużo gwiazd, które chciały spędzać na boisku dużo czasu, a nie po 10–15 minut w połowie. Paradoksalnie duża liczba dobrych zawodników stała się naszym problemem.
---
# # # Wróćmy do Carpe Diem. Obecnie jest to Twój najdłużej istniejący zespół. W tym roku minęły już cztery lata. Jak udało się utrzymać drużynę tak długo?
**Prezes:**
Tak, Carpe Diem jest zdecydowanie moim najdłużej istniejącym zespołem. Gramy razem już cztery lata.
Jak to się udało? Hmm... Myślę, że przede wszystkim trochę otworzyłem się na ludzi, których wcześniej nie znałem. Dużo dało również powstanie grupy rekreacyjnej.
To właśnie dzięki niej udało mi się poznać między innymi Dawida Kuskę, Kubę czy innych ludzi, którzy z czasem stali się już moimi dobrymi znajomymi i kolegami.
Myślę, że właśnie otwarcie się na nowych ludzi było jednym z kluczowych elementów tego, że Carpe Diem cały czas funkcjonuje.
---
# # # Dlaczego zdecydowaliście się na Ligę Bemowską?
**Prezes:**
Po dobrych sezonach w Playarenie — zdobyliśmy srebro i brąz, i to na poziomie 2. i 3. ligi — postanowiliśmy zrobić kolejny krok i spróbować swoich sił w bardziej profesjonalnych rozgrywkach.
Wybraliśmy Ligę Bemowską i do tej pory udało nam się zdobyć tam dwa srebrne oraz trzy brązowe medale.
Brakuje nam jednak tego najważniejszego — złota.
---
# # # Jakie są dalsze plany Carpe Diem?
**Prezes:**
Przede wszystkim chcemy zadebiutować w turnieju ogólnopolskim. Chcemy również wygrać Ligę Bemowską — brakuje nam tylko złotego medalu.
Kolejnym dużym celem jest zagranie w Lidze Mistrzów jako Carpe Diem.
Wiem, że może trochę odjechałem z tymi planami, ale naprawdę wierzę, że jesteśmy w stanie to zrobić. Mamy ambicje, mamy ludzi i przede wszystkim mamy ekipę, która chce się rozwijać.
Cztery lata istnienia to dopiero kolejny etap. Mam nadzieję, że najlepsze momenty Carpe Diem są jeszcze przed nami.