04/10/2026
WRACAM DO TRENINGÓW DZIECIAKÓW ZWŁASZCZA W PIŁCE NOŻNEJ. Krótko.
Od lat mam okazję przyglądać się sposobom "prowadzenia" młodych adeptów piłkarstwa . Nie do końca mam uprawnienia do oceny ale staram się konfrontować to co widzę z tym co czytam, co słyszę od kompetentnych osób. Dla przykładu wczoraj z ust trenera klasy o ile pamiętam pro ( z dodatkowymi uprawnieniami w szkoleniu dzieci i młodzieży) z 20 letnim stażem w pracy ,usłyszłem że rywalizacja to podstawa rozwoju . Oraz to że z dużyny/grup treningowych należy usuwać słabszych , gdyż Ci po prostu mają negatywny wpływ na innych. Obniżają ich poziom. Natomiast patrząc na treningi i codzienność widzę na siłę utrzymywanie słabych w mocniejszych grupach w mylnym przeświadczeniu o tym że "kiedyś" będą lepsi. Być może, ale to działa negatywnie na grupę lepiej rozwiniętych młodych piłkarzy.
Następne istotne (co słyszałem z ust wielu wykształconych trenerów) to że należy w określonych okresach testować młodych piłkarzy. Po prostu określone ćwiczenia, zadania do wykonania pokazują fizyczny rozwój, lub jego brak.Pozwalają na modyfikację sposóbów trenowania,indywidualne podejście do zawodnika. Poza tym są obiektywniejsze od samych obserwacji trenera ,a przynajmniej są solidnym uzupełnieniem powyższych.
Mecze i zawsze kłopot dla trenerów, jak pogodzić jakość zawodnika z oczekiwaniami rodziców. Czyli słabszy zawodnik też powinien grać, ale ma zły wpływ na jakość zespołu. I te kilka minut na boisku trzeba mu dać, a rodzicom i tak będzie mało. I nie idzie o wynik, ale efekty pracy w zespole.
Trudne wybory.
Steruj i płyń w dobrym kierunku.
Miłego.