06/03/2026
Dobra - czas sobie lekko pofantazjować. Kto przegapił może jeszcze sprawdzić poprzedni post w którym pisałem że aktualnie z naszą sytuacją kontraktową jesteśmy w fajnym miejscu. Jeśli się na to zdecydujemy możemy sfocusować się na zatrzymaniu obecnego składu co na dobrą sprawę oznaczać będzie szybkie podpisanie kontraktu z Tobiasem Harrisem, podjęcie opcji drużyny i tylko uzupełnienie składu.
Mamy jednak o tyle ciekawy przypadek że jeszcze w tym roku możemy lekko zaszaleć. Wymaga to zrzucenia pewnych kontraktów, zrezygnowania z cap holdów ale jest to do zrobienia.
Po kolei. Wchodzimy w wolną agenturę z poziomu ok 152.5M salary (again, odsyłam do poprzedniego posta). To jednak zakłada już że nie podpisujemy kontraktu z naszym 21-tym pierwszym wyborem w drafcie. Tu już zakładam że agresywnie szukamy wymiany przy drafcie.
No ale po kolei. Myślę tylko jakieś niesamowite trzęsienie ziemi sprawi że w przyszłym sezonie nie będziemy budować wokół trio Cade / Ausar / Duren. Dlatego zakładam że ta trójka zostaje w naszym S5 na przyszły rok. To czego szukamy to jakiegoś upgrade'u nad Robinsonem i Harrisem. Umówmy się od razu - nie mamy assetów by zrobić dwa duże deale. Jeden owszem i razem tutaj wspólnie zastanowimy się jak mogłoby to wyglądać. Dlatego to czego szukamy to jedna wymiana i jeden gracz z wolnej agentury. To może być nasz ostatni sezon z jakimkolwiek cap space na kilka dobrych lat. Trzeba to wykorzystać.
Trochę się pozastanawiałem i poszukałem jak to mogłoby wyglądać. Pierwszy ruch jaki musimy zrobić w tym przypadku to wymiana. Chcemy jeszcze zwiekszyć swój cap space, no i nie dodawać kolejnego gracza na kontrakcie (tego wybranego z 21-szym pickiem). Z tym graczem od razu nasz cap space zapcha się bardziej. Przed wolną agenturą która już za mniej niż miesiąc chcemy mieć już jasną sytuację kontraktową.
No to lecimy: wymiana. Mamy sporo fajnych assetów do zbudowania wymiany. Mamy ten pick 21-szy z tego roku. Mamy wszystkie nasze przyszłe pierwsze rundy. Mamy też sporo drugich rund (aż 3 za rok, w przyszłych latach również w większości więcej niż 1). Mamy też fajne kontrakty do wymian. Takie spadające umowy w granicach 15M to złoto. Drużyny które będą szukać wymian chętnie przyjmą fajne assety + spadające kontrakty + picki. Spadające kontrakty to chociażby LeVert, Duncan Robinson. Fajny asset do wymiany to Ron Holland (wciąż 20-letni perspektywiczny świetny obrońca) i Isaiah Stewart (jeden z lepszych defensorów z ławki na pozycji centra, wiele drużyn by go chciało mieć u siebie).
Kogo możemy pozyskać w wymianie? Wiele było tutaj plotek i przymiarek graczy jak Lauri Markkanen, Trey Murphy III czy nawet Kawhi Leonard. Graczem który najlepiej by pasował do tego grona jest Trey Murphy który gra głównie jako SF ale gra też minuty jako SG jak i stretch PF. Myślę że jest to gracz który wpisuje się w nasz plan. Wciąż młody 25-letni, długi, znakomity shooter. Nie jest może wybitnym obrońcą ale jest ok, z pewnością też jest lepszym obrońcą niż Duncan Robinson. Umie też zagrać w piłką chociaż ballhandling i atak na kosz to nie są jego główne atuty. Tak czy siak chciałbym widzieć go w Pistons i musielibyśmy tutaj wydać sporo by go pozyskać. Powiedzmy pakiet typu Robinson (spadający, niegwarantowany) + Holland (fajny asset) + 21pick tego draftu + jakieś przyszłe picki. Pelicans potrzebują świeżości i picków dlatego to mogłoby jakoś przejść. Niestety tutaj nie zyskujemy nic na cap space.
Musielibyśmy poszukać jeszcze jednej wymiany gdzie oddalibyśmy spadający kontrakt LeVerta i znowu może z jakimś assetem typu Sasser lub drugimi rundami by przejąć mniejszy kontrakt. Nie wiem gracz typu Gradey Dick z Raptors, czy Isaac Okoro z Bulls czy Marshall z Mavs. Tylko tak strzelam, po prostu musimy tutaj dodatkowo znaleźć wymianę lub tak zakombinować z rosterem by jednak z tych 12.5M wolnego cap space zrobić ok 20M.
A to robimy dlatego że chciałbym w miejsce Tobiasa Harrisa widzieć Rui Hachimure. Robiąc trochę miejsca w salary moglibyśmy zaoferować mu kontrakt jako wolnemu agentowy. Rui to świetny shooter, nawet jeszcze mniej niż Harris gracz typu druga opcja w składzie ale przy założeniu że pozyskamy jednak Murphyego to Rui wpasowałby się dobrze. To 28-letni gracz który dopiero powinien wchodzić w swój prime. Świetny i pewny shooter - stretch PF. Niestety tutaj obrona byłaby pewnie downgradem nad Harrisem ale sam Tobias nie słynął nigdy z jakiejś świetnej obrony. Młodsze nogi Rui mogłyby tutaj też jeszcze się rozwinąć w Detroit i gdyby wszedł w tą kulturę starania się w obronie to kto wie, może by jeszcze zaskoczył w defensywie solidną grą.
Jakbyśmy pozyskali tych dwóch graczy to kolejne nasze ruchy to A) podpisanie Durena juz ponad salary cap (bo mamy do niego prawa i możemy to zrobić) B) podpisanie Ausara na długi kontrakt (który wszedłby w życie dopiero po następnym sezonie) C) podpisanie jeszcze jednego - dwóch graczy korzystając z wyjątku MLE który może być wydawany ponad salary cap D) uzupełnienie składu minimalnymi kontraktami które tez mogą wejść ponad salary cap.
To bym nam zapchało już salary na lata i Gores musiałby tutaj już płacić podatek ale jak sam mówił za zwycięski team byłby w stanie. Widać że jest gościem który chce zbudować zwycięską drużynę i miejmy nadzieję to byłby krok w dobrą stronę.
A potencjalnie mogłoby to wyglądać tak
Cade / Trey / Ausar / Rui / Duren - nasze S5 na lata, wszyscy młodzi z najstarszym 28-letnim Rui
Stewart / Jenkins / Reed / Sasser / Lanier którzy zostają z obecnych graczy
nasze wyjątki wykorzystujemy na kolejny kontrakt dla Harrisa więc zostaje z nami i gra z ławki. Dodajemy do tego jeszcze weteranów.
To taki tylko mój pomysł jak zrobić kolejny krok na przyszłe lata. Realia będą pewnie takie że zarząd nie będzie tak agresywny i zdecyduje się tylko na drobniejsze ruchy. Lub może zaskoczy nas czymś i pozyskamy gracza o którym kompletnie się nie mówi jak to bywa najczęściej.
Tak czy siak, dajcie znać co myślicie? Taki lineup serio jest możliwy, pytanie na ile to ma sens i na ile zarząd chce podjąć większe ryzyko.
06/01/2026
Gdzieś obok chyba trwają jakieś Playoffs ale wiadomo, my tutaj jesteśmy chorzy i skupiamy się już na możliwych scenariuszach dla naszych Pistons. Sezon świetny, po Playoffs słabe wrażenie. Całościowo jest super, drużyna poczyniła kolejny krok w drodze po walkę o najwyższe cele, sporo rzeczy nam się też wyjaśniło i zobaczyliśmy co u nas gra dobrze i czego brakuje.
Jedno jest pewne, mamy przed sobą najważniejsze offseason od wielu lat i już śpieszę wyjaśnić dlaczego tak jest. Otóż stoimy aktualnie na rozdrożu w którym trzeba zadecydować co robimy dalej.
Czy to jest skład któremu pozwalamy się dalej rozwijać i robimy wszystko co w naszej mocy by utrzymać rotację? Jest to jak najbardziej możliwe. Nazwijmy to opcją A)
Czy może jednak Playoffs dobitnie pokazały że brakuje nam czegoś więcej niż tylko rozwoju mentalnego Durena, rozwoju rzutowego Ausara i lepszej koncentracji i kontroli strat Cade'a? Czy potrzebujemy szukać tutaj mocnych wymian i atakować wolnych agentów? Nazwijmy to opcją B)
Zanim zobaczymy co mamy tutaj robić dalej spójrzmy na naszą sytuację kontraktową i finansową. Otóż aktualnie pod kontraktami mamy graczy: Cade + Stewart + LeVert + Ausar + Holland + Sasser + Lanier. Tutaj Ausar i Holland zdaje się mają opcje drużyny ale jest to na tyle pewne że zostaną podjęte że nawet nie wspominam o tym. Dodajmy do tego opcję drużyny Jenkinsa która myślę że zostanie podjęta i niegwarantowane kontrakty które aktualnie u nas są i myślę że możemy traktować je jako w pełni gwarantowane na ten moment: Duncan Robinson i Paul Reed. Cała ta zgraja czyli 10 graczy bez żadnych starań może być w barwach Pistons w przyszłym sezonie i kosztuje to nas ok 133M. Ostatnią pewną rzeczą z którą rozpoczniemy offseason to cap hold Durena. Czyli ile musimy "zamrozić" cap space by mieć prawo do podpisania Durena ponad nasz salary cap później. To ok 19.5M. Dodajemy do 133 i mamy 152.5M. Zapamiętajmy tą liczbę.
Teraz mając to na uwadze zobaczmy na różne progi określone w CBA. Salary Cap prognozowane to 165M. To jest poziom do którego można oferować nowe kontrakty bez użycia żadnych wyjątków. Później mamy limit wydatków bez płacenia dodatkowego podatku (który musiałby płacić Tom Gores) wynoszący ok 201M. Późniejsze bardziej restrykcyjne limity to odpowiednio 209 i 222. Myślę że możemy zakładać że Gores jest w stanie wejść w jakiś dodatkowy podatek jednak na ten moment nie będzie to ten bardziej restrykcyjny poziom. Zakładajmy że Pistons ostatecznie mogą gdzieś znaleźć się z salary w okolicach tego 201M.
Mam nadzieję nadążacie mniej lub bardziej!
No dobra, mając to wszystko na uwadze spójrzmy na nasze dwie możliwe kierunku.
Zaczniemy od tej opcji A). Zakłada ona że wygraliśmy wschód, mamy jedną z najlepszych drużyn wschodu i wyciągniemy wnioski na przyszły rok. Duren po tym blamażu w PO nigdy już nie będzie tak słaby, Ausar i Ron Holland rozbudują swój atak o regularny rzut za 3, Cade ograniczy straty. Z naszego S5 Tobias Harris jest wolnym agentem i generuje gigantyczny cap hold w postaci 39M. Samo to blokuje nam jakiekolwiek ruchy na rynku wolnych agentów (poza wyjątkami). Mamy również cap holdy Huertera, Greena i bodajże wciąż Malika Beasleya? Tak czy siak - Huerter prawdopodobnie zrzucony, Green może podpisany na jakiś dłuższy kontrakt i szybko może zostać wynegocjowany nowy kontrakt z Harrisem (nie wiem powiedzmy dwuletni na 17M? tak strzelam). W tej sytuacji nawet nieważna jest kolejność naszych ruchów, możemy podpisać kiedy tylko chcemy Durena, potem Harrisa podpisać ponad salary cap (jako że mamy prawa do niego). Możemy żonglować jak tym chcemy, wybrać kogoś w drafcie z 21szym pickiem, użyć wyjątku by uzupełnić jednym graczem skład i lecimy dalej po to samo.
Opcja B) jednak wymagałaby trochę gimnastyki. Mamy wciąż to szczęście że mamy sporą elastyczność. Co gdybyśmy od razu na zrezygnowali z praw do wszystkich graczy poza Durenem? Wtedy te nasze 152.5M to byłby pułap od którego zaczynamy budować Dawg Pistons v2. Nie oznacza to nawet że Tobias Harris i Green mieliby odejść, po prostu byliby standardowymi wolnymi agentami i mielibyśmy do nich takie same prawa jak reszta. Green może znowu byłby podpisany na minimum? Harris mógłby zostać podpisany w późniejszym okresie z użyciem jakiegoś wyjątku gdy zrobimy już inne ruchy. A jakie to ruchy moglibyśmy zrobić? Łatwo policzyć że z ok 152.5M mielibyśmy ok 12.5M rocznie do wykorzystania na podpisa jakiegoś wolnego agenta. Nie jest to astronomiczna kwota dlatego w tym przypadku chętnie zobaczyłbym jakiś agresywny ruch przed otwarciem rynku wolnych agentów. Coś gdzie oddalibyśmy pakiet składający się z picku w obecnym drafcie + dwójki graczy z pakietu Robinson / Stewart / Holland / LeVert. Zarabiają podobnie i taka dwójka razem finansowo może spiąć się z tym by wyłapać jednego lepszego gracza. W tym przypadku może jeszcze trochę zeszlibyśmy z salary i już na starcie rynku wolnych agentów byłoby wiecej niż te 12.5M wolnego.
Mam kilka pomysłów na to jak mogłoby wyglądać te nasze offseason ale zanim zaczniemy faktycznie patrzeć na różne opcje to czas zadać sobie pytanie - czy chcemy iść dalej w to co mamy i starać się zabrnąć o krok dalej z obecnym składem? Czy jednak od początku szukamy zmian i w miejsce 3-4 graczy z rotacji 2025/2026 staramy się dodać 2 nowych graczy (jeden z wymiany, drugi z FA) ?
05/28/2026
Ostatnim wpisem podsumowującym sezon Cade'a skończyliśmy ostatnie combo postów. NBA Playoffs wciąż trwają ale nasze myśli skierowane są już dużo mocniej na to co czeka Pistons w przyszłym sezonie.
Jesteśmy już po
1) Naszym sezonie
2) Podsumowaniach meczów i serii
3) Podsumowaniach naszych graczy
Czas na:
1) Naszą sytuację kontraktową i opcje przed nowym sezonem
2) Dać się porwać wszelkim spekulacjom i marzeniom o podpisach FA i wymianach
Wolna agentura zaczyna się za lekko ponad miesiąc, czeka nas jeszcze oczywiście draft pod koniec czerwca ale tak czy siak ten nadchodzący miesiąc będzie raczej wakacyjny. Tak też będzie to tutaj na fanpage. Mniej postów ale możecie liczyć z pewnością na różne komentarze jeśli cokolwiek ciekawego się wydarzy.
Zakładam teraz jeden post na kilka dni tak naprawdę. Na początku czerwca opiszę mocniej w jakiej sytuacji kontraktowej jesteśmy i jak wyglądałoby to wszystko gdybyśmy postanowili zaczynać offseason jako drużyna over the cap a jak gdybyśmy uznali że jednak jesteśmy under the cap (czyli czy czyścimy mocniej salary czy nie).
A tymczasem, jakiego gracza najchętniej byście zobaczyli w barwach Pistons w przyszłym sezonie? Chętnie poszperam i poszukam jakie mogłyby być to opcje by kogoś pozyskać.
05/27/2026
Cade Cunningham. Piąty w głosowaniu na MVP sezonu. Członek All-NBA first time. Obecnie jeden z najlepszych graczy NBA. Nasz człowiek.
Cade Cunningham zrobił progres w tym sezonie i wszedł na ten MVP level. Czasem to już nie są rzeczy które mocno widać po statystykach ale nagle coś klika, gdzieś pojawia się ta aura którą gracz zaraża wszystkich wokół i pojawiają się te niezauważalne na pierwszy rzut oka szczegóły które sprawiają że drużyna która prowadzisz zaczyna wygrywać.
Myślę to właśnie stało się z Cade'm w tym sezonie. Spójrzmy na jego staty vs poprzedni sezon. 23.9 vs 26.1pkt. 46.1% vs 46.9% z gry. 34.2% vs 35.6% za 3. 5.5 vs 6.1 zbiórki. 9.9 vs 9.1 asyst. No co jest? Przecież to dokładnie ten sam poziom i te same staty co rok temu? No niezupełnie bo już więcej pokazują nam zaawansowane statystyki - OffRtg to 120.4 vs 115 rok temu i DefRtg to 109 vs 112.2 rok temu. To wszystko się przekłada na znakomite NetRtg 11.4 vs 2.8 rok temu! To jest właśnie ta przepaść która sprawiła że z Cade'm na boisku byliśmy po prostu zdecydowanie lepsi. Kończąc już wątek suchych statów to Cade poprawił mocno Ast/TO ratio zaliczając więcej asyst w tym roku i mniej strat. To bardzo ważne i do tego jeszcze wrócimy.
W sezonie regularnym bardzo podobał mi się Cade. Momentami brał grę na siebie, zwłaszcza w 4-tych kwartach stał się tym gościem któremu można zaufać w pełni. A gdy nie było takiej potrzeby to widać było w nim ten zalążek generała, kierowanie drużyną, ufanie partnerom i dostarczanie piłki dokładnie tam gdzie wszyscy tego oczekują. Z czystym podziwem oglądało się te mecze gdzie Cade był trochę w cieniu innych w zdobywaniu punktów, nasza drużyna broniła zespołowo, Cade uruchamiał innych by nagle dobić w 4-tej kwarcie do 20-kilku punktów i rozbijaliśmy kolejne zespoły. To była najlepsza wersja Pistons z tego sezonu i najlepszy Cade.
Skończmy na tym sezon regularny, to ma być raczej krótkie podsumowanie. Nie ma tu kontrowersji, nie ma tutaj dużego zastanawia się co dalej. Cade jest naszym generałem, liderem, był przez moment nawet medialnie "wkładany" do TOP3 MVP. To jest nasz człowiek i było jasne że zajdziemy w PO tak daleko jak pozwoli nam na to Cade. Fantastyczny sezon regularny.
No właśnie i jak zaprezentował się Cade w PO? To jest już trudne do sklasyfikowania tak jednoznacznie jako że oczekiwania po wygraniu wschodu w sezonie regularnym były wysokie. A tutaj od samego początku problemy i walenie w ścianę. Mam wrażenie drużyna nie była w pełni przygotowana na Playoffs i główna wina tutaj oczywiście spada na sztab szkoleniowy. Cade miał mecze które wygrywał nam praktycznie w pojedynkę jednak jego obciążenie i poleganie na grze iso nie miało szans powodzenia długofalowo. Tak też się stało i mam wrażenie Cade zwyczajnie się już zajechał w serii z Cavs, nie było z czego tam pociągnąć w G7.
Z pozytywów w PO to odblokował swoją trójkę 40.2%. Jego średnie wyglądają bardzo ładnie jednak zerknijmy na to co kryje się pod tymi średnimi.
Skuteczność z gry 43.2% (i 42.6% rok temu). Gdyby nie ta oblokowana trójka (która raz wpadnie raz nie) to mielibyśmy tu dramat jeśli chodzi o efektywność. Zbiórki 5.1 vs 8.3 rok temu. Asysty 7.5 vs 8.7 rok temu. Straty 5.6 vs 5.3 rok temu. Mniej przechwytów, mniej bloków niż rok temu. Cade nas momentami ciągnął to prawda, ale też Cade momentami czuć było że bije głową w mur i nikt nie planuje z tym nic zrobić. Cade dostawał swoje switche i często szedł 1na1 na w teorii słabszego obrońcę, często jak widać po statach i skuteczności nie kończyło się to idealnie. Dodatkowo Cade zaliczał przyzwoite 3.7 strat w sezonie regularnym a w PO już drugi rok z rzędu to ponad 5 na mecz. No dobra ostatni raz spojrzę na te zaawansowane staty - taki Shai Ast/TO ratio sezon regularny miał 2.97 i spadek w PO do 2.77. Cade sezon regularny 2.69 i dramatyczne 1.33 w PO. Problem nonszalancji i jakiegoś niezrozumiałego odpuszczania koncentracji gdy jest pod presją jest czymś prawdziwym. To największa bolączka Cunninghama i coś gdzie po prostu musi być lepszy jeśli chce wejść jeszcze na ten wyższy poziom i faktycznie rywalizować o MVP ligi.
Nie wiem jak ocenić te PO, z jednej strony ciągnął często zespół, z drugiej zespół nie grał tego co grał w sezonie regularnym. Sporo w tym na pewno udziału tego jak ustawiała się na nas obrona ale jest trochę taki smród po tych PO że Cade nie był na to wszystko gotowy i nie udźwignął tego wszystkiego.
Tak czy siak przyszłość jest optymistyczna tutaj. Cade jest świetny, naprawdę. Ma wszystko by stawać się jedną z twarzy ligi, następny sezon miejmy nadzieję zobaczymy już w pełni dojrzałą koszykówkę i dbanie o piłkę.
OCENA: 5 sezon regularny i 4 Playoffs (chociaż jakbym miał się bardzo czepiać mógłbym dać i nawet 3 za te PO)
Kończymy podsumowania graczy!
05/26/2026
Duncan Robinson, nasz shooter. Duncan Robinson był drugi w ilości rozegranych minut w Pistons, lekki szok.
Zacznijmy od początku - Malik Beasley ponoć miał już gotowy deal do zrobienia z Pistons jednak przez te problemy z gamblingiem ciągnie się aktualnie za nim smród tej akcji i wciąż nie wiadomo co z tego wszystkiego wyniknie. Pozostało cieszyć się że Beasley nie dostał już tego kontraktu bo mielibyśmy wtedy przechlapane.
Tak czy siak szybki pivot i ląduje u nas Duncan Robinson - uznany NBA shooter na pięknym kontrakcie. Robinson to już 32 letni gracz dlatego nie chcieliśmy podpisywać z nim długiego gwarantowanego kontraktu. Dostał średnio 16M rocznie na 3 letni kontrakt ale tylko pierwszy rok był w pełni gwarantowany. Aktualnie ma gwarantowane tylko 2M oznacza to że możemy A) go zatrzymać gwarantując mu drugi rok B) zwolnić zostawiając tylko 2M w salary C) wymienić używając tej kwoty 16M i kolejna drużyna może go zwolnić zapełniając tylko 2M w salary. Świetny elastyczny kontrakt.
No i Robinson pojawił się u nas by dać nam ten spacing i shooting. Oj i rozegrał znakomity sezon.
Widoczne gołym okiem było jak wiele daje nam w ataku gdy "przyciągał" do siebie obrońców. Okazał się też dobry na piłce, ten progres który zrobił przez lata był bardzo widoczny. Chodzi o te akcje gdy dostaję piłkę na dystansie ale obrońca szybko do niego podchodzi, ma wtedy dobre okazje do wjazdu pod kosz i rzutu/podania. To tylko taki test oka, spójrzmy zatem na cyferki i jak to wygladało statystyczny - skuteczność z gry? jedna z lepszych w karierze, trójki? to tylko jego 3-ci sezon w karierze który skończył powyżej 40% za 3, asysty? kontynuuje dobrą grę na piłce i trzeci sezon z rzędu zaliczył ponad 2 asysty na mecz. Zaliczył również najwyższy wskaźnik OffRtg w karierze.To wszystko sezon regularny. W Playoffs wyglądało to jeszcze lepiej i Duncan być może rozegrał najlepsze PO w karierze! Skończył ze znakomitym procentem trójek - 45.6% przy drugim największym wyniku rzutów na mecz w karierze. Zbierał również ponad 2 piłki na mecz (co zdarzyło się tylko w dwóch pierwszych latach kariery), miał tez najwięcej w karierze asyst na mecz w PO, nawet miał najlepsze w karierze 1.3 przechwytu na mecz! To wszystko pozytywy w jego grze i jego pozytywny wpływ na drużynę.
To co martwi to jakiś dziwny spadek w osobistych no i oczywiście obrona. Powiedziałbym że nawet nie było tak że był oczywistą dziurą w obronie ale no był stale targetowany i atakowany przez przeciwników 1na1. Tutaj powiem że nie do końca rozumiem ten schemat defensywny gdzie robimy auto switch przez co przeciwnicy mieli łatwą drogę do tego by grać przeciwko niemu. Może największą winę za tą obronę ponosi nasz sztab szkoleniowy który poszedł najprostszą drogą i oglądaliśmy switch, switch w Playoffs.
Myślę nie ma wiele co to wszystko podsumowywać i się rozpisywać. Dostaliśmy dokładnie to czego można było się spodziewać, nic więcej i nic mniej. Shooting, pozytywny wpływ na atak i negatywny wpływ na obronę. To co warto zaznaczyć to fakt że musimy poprawić shooting wokół trio Cade/Ausar/Duren. Tylko zaraz, mamy poprawić shooting próbując znaleźć kogoś na miejsce Robinsona? Duncan to topowy strzelec NBA, tutaj nie da się poprawić shootingu! Myślę że problemy z shootingiem zostaną z nami na lata nieważne jak to wszystko poukładamy...
No nic, teraz zastanówmy się co zrobić w ogóle z Robinsonem. Duncan zagrał dobry sezon, to mam nadzieję wszyscy się z tym zgodzimy. Na pewno dobrze byłoby go mieć w składzie ale czy chcemy mu płacić te 16M w przyszłym sezonie zakładając że jednak drużyna będzie szukać wymian do S5? Robinson sprawdziłby się świetnie z ławki i daje nam sporą elastyczność w ruchach. Możliwe scenariusze to
1) Robimy jakąś wymianę za pakiet Ron + Stewart + picki i wtedy gwarantujemy kontrakt Robinsona (gra z ławki)
2) gwarantujemy kontrakt i szukamy wymiany z nim w trakcie sezonu (on i LeVert mieliby fajne spadające kontrakty)
3) nie gwarantujemy mu tej kasy i pozwalamy odejść. To otworzyłoby nam cap space na podpisanie kogoś w jego miejsce (Dosunmu / Powell). Wtedy z ławki inwestujemy w Laniera.
4) od razu szukamy wymiany z jego udziałem
Jedno jest pewne : nic nie wiadomo. Przyszłość Robinsona w Pistons zależy od innych ruchów.
OCENA: 5 sezon regularny i 4 Playoffs (rozegrał bardzo dobre PO jednak przez to jak był atakowany trzeba mu odjąć ten punkt)
05/26/2026
Jalen Duren, kim jesteś Jalen?
Duren nie dogadał się w sprawie przedłużenia kontraktu zeszłego lata więc wiadome było to że gra swój ostatni rok na obecnym kontrakcie i wpadnie na rynek zastrzeżonych agentów. To był jego tzw "contract year" i gracze jakoś historycznie wyglądają lepiej gdy grają o swój nowy kontrakt. Tak też było i w tym przypadku.
Jalen Duren od początku jawi się jako gracz który może wcale nie jest tak dobrym obrońcą ale tylko poprzez swoją obecność, atletyzm i siłę może pomagać w defensywie. W ataku te same fizyczne atrybuty do tej pory mu pomagały. Pomagały mu też podania od Cade'a z których korzystał bardzo regularnie i skutecznie gdy obrona skupiała się na naszym rozgrywającym. Nagle pamiętam rok temu latem obejrzałem jakiś drobny highlight z treningów Durena gdzie trafiał po prostu rzut za rzutem, mid range, trójki wszystko siedzi. Sporo takich filmów już widziałem odnośnie różnych graczy ale jednak tutaj było coś na rzeczy.
Jalen Duren zrobił ogromny progres ofensywny w sezonie 2025/2026. Poprawił rzut co myślę głównie objawia się w osobistych. Statyczny rzut z miejsca, czysta technika i powtarzalność. Duren wskoczył z 67% w poprzednim sezonie na 75% w tym sezonie. To ogromny progres. Co jeszcze ważne zrobił to na większej próbce - 6.1 osobistych na mecz vs 3.1 rok temu. Jego skuteczność z gry (głównie gra spod kosza) procentowo nie wygląda na progres bo to jest 65% z gry vs 69% rok temu ale już patrząc na 11.5 rzutu w tym roku vs 7.0 rok temu mówi dużo. Duren rzucał więcej, był faulowany więcej, trafiał wciąż na znakomitym procencie co przełożyło się na 19.5 pkt na mecz vs 11.8 rok temu. Możemy Durena lubić lub nie, możemy jechać po nim za postawę w Playoffs ale fakty są takie że sezon regularny momentami wyglądał jak dominacja Durena pod koszami. Jak już tak mamy się zachwycać nam nim to dodajmy że w tym sezonie już trafił kilka rzutów mid-range co też skleja się z jego lepszą skutecznością z osobistych. Poprawił rzut, tak.
Poza tym Duren niezbyt dał nam więcej niż roku temu. Zbiórki, przechwyty, bloki wszystko na podobym poziomie. Sporo było pochwał też o jego rozegranie jednak to jest nawet mniej asyst niż w poprzednich 2 latach. W tym roku 2.0, rok temu 2.7.
Także Jalen Duren w tym roku = duży skok jakościowy w ataku, lepsza gra 1na1, poprawiony rzut i pewność siebie w zdobywaniu punktów. Brak dużego progresu w obronie, brak konsekwencji i regularności. Jalen Duren za sezon regularny znalazł się w All-Star game i do tego w trzeciej drużynie All-NBA. DOSKONAŁY SEZON REGULARNY!
Potem przyszły Playoffy i bardzo trudne warunki od początku z Magic. Trochę w tym winy braku spacingu, trochę winy samego Durena, trochę może nawet winy braku zaufania do niego przez Cade w pewnym momencie. Duren gdzieś zgasł i z pewnością było w tym sporo elementu głowy, stres, niepowodzenia które siadły mu na banię itp itd. Duren zagrał słabą serię z Magic (gdzie może zliczę mu 2 dobre mecze), do tego mocno zaczął serię z Cavs jednak potem również mocno zgasł (również można mu zaliczyć ze 2 dobre mecze). 4 dobre mecze na 14 w Playoffs?
Całość PO do zapomnienia. Nie. Jednak nie do zapomnienia. Całość do zapamiętania na całe życie. Pozostało mieć nadzieję że Jalen wyciągnie z tego wnioski. Miejmy nadzieję że nasz GM wyciągnie z tego wnioski i lepiej zbudujemy skład tak by korzystać z jednej z najważniejszych graczy w przyszłym sezonie lepiej. Nie wierzę że Duren stanie się jakąś siłą w obronie ale miewa mecze czy nawet momenty gdzie zachowuje się bardzo dobrze. Pozostało mieć nadzieję że ten wciąż młody gracz po prostu wróci w przyszłym sezonie lepszy. Jest tu już rozwinięty lepiej rzut (miejmy nadzieję że chociaż mid-range zrobi na dobrym %). Jest tu wciąż potencjał na lepszą obronę. Duren do pracy latem!
My wciąż jako drużyna posiadająca do niego prawa Birda jak i to że jest naszym zastrzeżonym wolnym agentem kontrolujemy jego przyszłość w pełni. Możemy latem nie czekać na nic i dać mu 5-letni kontrakt np w okolicach 215M (43M na rok). Maksymalny kontrakt jest zdecydowanie większy (bodajże ponad 280M) ale po tych PO wierzę że nikt w Detroit nie myśli o tym poważnie. Możemy też cierpliwie czekać aż ktoś da Durenowi swojego maxa (to tylko max 4 letni kontrakt wart bodajże jakieś 170-kilka mln). Myślę że zaoferowanie Durenowi wartości takiego kontraktu jaki mógłby dostać gdzieś indziej + ten bonusowy 5 rok od nas byłby fair wobec niego.
Także JD, sporo nadziei pokładane jest w Tobie. Masz być naszym centrem który będzie jednak wygrywał swoje pojedynki podkoszowe. Spora presja ale zaraz wjedzie tutaj gruby kontrakt. Czas by spełnić pokładane nadzieje.
OCENA: 5 sezon regularny i 2 Playoffs
05/25/2026
Ausar Thompson czyli jeden z topowych obrońców NBA. Dopiero co wybrany do pierwszej piątki najlepszych obrońców. Dopiero co wybrany jako 3-ci najlepszy obrońca NBA.
Ausar jest jednym z naszej trójki wokół której aktualnie budujemy zespół. Miał udany sezon i wg mnie może nawet najlepsze Playoffs z naszej ekipy jako że naprawdę nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Jako jedyny przerósł oczekiwania wobec niego w Playoffs.
Ausar w ataku jeśli chodzi o cyferki jest na razie tym samym graczem na przestrzeni lat. Nie ma tam rzutu za 3, oddaje wciąż ponad 7 ale mniej niż 8 rzutów na mecz, trafia na podobnym procencie.
To gdzie widać progres to rozegranie. Z sezonu na sezon zalicza więcej asyst nie generując więcej strat - to bardzo ważne. Nie jest on może takim typowym ballhandlerem który może długo kozłować, ale jest bardzo dobry w extra passach. Często ofensywa z nim na parkiecie wygląda tak że jest odpuszczany na dystanie przez co ma okazje do ścięć pod koszem lub wychodzi na środek trumny i tam szuka szybkiego, dodatkowego podania.
To co też Pistons dodali z nim na parkiecie to te szybkie handoffy z rogu. Czyli Ausar dostaje piłkę na czystej pozycji w rogu i szybko gra handoff co generuje od razu dodatkową opcję w ataku.
Przez to wszystko wyżej chcę tylko powiedzieć że Ausar owszem nie rzuca i to w dużej mierze przez niego mamy problemy ze spacingiem ale to nie jest też tak że stoi w rogu i gramy w ataku 4vs5. Ausar umie się odnaleźć w tej sytuacji, drużyna też dodaje nowe zagrania i jakoś to wszystko klika momentami. Wiadomo - rzut tutaj byłby zbawieniem i zobaczymy co przyniesie ten następny sezon, dużo sie wyjaśni w tej kwestii bo mechanika rzutu zdaje się już tam jest jako taka. Czas pokazać rezultaty.
No a w obronie to jest gracz zmieniający obraz gry. Są zawodnicy którzy dobrze bronią, Ausar jest jednym z nielicznych który czasem zdaje się być w kilku miejscach na raz. Nie można przy nim kozłować bo zaraz wybija piłki. Po prostu obrońca totalny.
Tu nie ma co dużo się zastanawiać, Ausar latem jest już w okresie gdy można z nim podpisać nowy kontrakt i zobaczymy czy uda się tutaj wypracować już porozumienie. Fajnie by było by już go podpisać i zatrzymać u siebie na lata. Jeśli nie to będzie podobna sytuacja jak teraz z Durenem - ostatni sezon i potem zastrzeżony wolny agent latem 2027.
OCENA: 5 sezon regularny i 5 Playoffs
05/25/2026
W przerwie od podsumowań graczy trzeba wspomnieć o wynikach głosowań na "All-NBA" teams.
Cade Cunningham znalazł się w pierwszej drużynie All-NBA
Jalen Duren znalazł się w trzeciej drużynie All-NBA
Ausar Thompson znalazł się w pierwszej drużynie All-Defensive
Jalen Duren 22 lata, Ausar Thompson 23 lata, Cade Cunningham 24 lata. Mamy trio które już gra na świetnym poziomie, które już jest zgrane i które już udowodniło że może wygrywać w NBA. Czas dalej dokładać do tej drużyny, czas zacząć robić agresywniejsze wymiany i korzystać z assetów które mamy by gonić kontenderów i mieć więcej do powiedzenia w Playoffs w przyszłym roku.
05/25/2026
No to wchodzimy już do naszej S5. Najmniej minut rozegrał najstarszy z nich czyli Tobias Harris - wujaszek.
Dobry, dobry, dobry sezon. W sezonie regularnym zawsze gdzieś w cieniu najważniejszych wydarzeń i innych graczy. Co rusz dostarczał te kilkanaście punktów, kilka zbiórek i asyst nie tracąc zbytnio piłki. Stagnacja w ataku? A może po prostu mismatch? Podajmy do Harrisa niech pójdzie iso w post. Ile razy ratowało to nam posiadanie lub gdzieś dobijało przeciwnika. Harris ma kilka swoich ruchów, wyuczonych przez lata gry w NBA które wchodzą jak w masło. Ten spin-rzut w obie strony na łokciu był automatyczny.
Harris rozegrał naprawdę w porządku sezon, mimo upływających lat potrafił odnaleźć swoje miejsce i swoją klepkę. Uwaga - pierwszy raz praktycznie od swoich debiutanckich sezonów grał mniej niż 30 minut na mecz! Średnie punktowe trochę spadają, skuteczność może lekko w dół, trójki na swoim poziomie 35-38%. Tu nie ma czym się zachwycać jeśli chodzi o sezon regularny, nie ma się też do czego przyczepić. Harris to po prostu świetny fit do tej drużyny - doświadczony zawodnik co pomoże i na parkiecie i poza parkietem. Doskonały jako ta 3cia lub nawet 4ta opcja.
No właśnie i tutaj zaczyna się prawdziwy problem, bo Pistons nie mają kogo ustawić w tej drugiej opcji. Harris z kolei został postawiony przed faktem i gdy tylko przyszły Playoffs okazało się że musi brać dużo gry na siebie. Tobias kolejny raz pokazał klasę rzucając wtedy te (już nie pamiętam dokładnie) ale chyba 8 spotkań z rzędu min 20 punktów? W sezonie regularnym nie wydarzyły się 2 takie mecze a tutaj 8 z rzędu? Punkty, zbiórki, asysty wszystko to wyglądało dobrze w PO jednak trójki mu wyraźnie nie siedziały i w całych PO miał tylko 29.2% często rzucając wide openy.
Końcówka PO to już kompletny zjazd, Harris wyraźnie już nie udźwignął takiego obciążenia fizycznego i grania po 35 minut na mecz będąc tak mocno zaangażowanym w atak.
Sezon zakończony i co dalej? Tobias siedział w Detroit teraz 2 lata, kontrakt wygasł. To był spory kontrakt jak na tamte lata jak najbardziej ok - 25M i 26M rocznie. Co teraz się wydarzy z Harrisem? Nasz GM Trajan Langdon już mówił że chcą zatrzymać Tobiasa ale to wiadomo, gadanie na konferencji posezonowej. Harris może być łakomym kąskiem a my nie możemy tutaj czekać. Żeby mieć większą elastyczność w offseason powinniśmy jak najszybciej zrzec się do niego praw (co nam zwolni 39.5M cap holdu) i wtedy już wolna amerykanka. Ustawi się po niego kolejka contenderów dająca mu swoje wyjątki MLE. W tej chwili wydaje mi się to być loterią zakładać gdzie Harris skończy za rok.
Z pewnością sam dobrze się czuł w Detroit, może już nie pójdzie tak bardzo za kasą (chociaż wiemy jak takie historie się kończą, kasa wygrywa w 99%). Chciałbym by został z nami ale już tylko i wyłącznie jako rezerwowy, tak też musi zostać opłacony. Jeśli mielibyśmy dać mu jakiś 20M kontrakt na kolejne 2 lata to już wolałbym by odszedł gdzieś indziej. Pełne MLE to zdaje się ok 15M, nie chciałbym byśmy bili się też o Harrisa płacąc mu 15M za rok. To jednak już 34 letni gracz który jak widzieliśmy potrafi pomóc drużynie ale nie można pod niego układać gry w Playoffs.
OCENA: 4 sezon regularny, 4 Playoffs (5 za serię 20pkt, 3 za resztę)