10/07/2023
🇭🇷 Chorwacki złamas 🇭🇷
Ostatni tydzień spędziliśmy na wakacjach w Chorwacji, podczas których 3 dni jeździliśmy na Autodrom Grobnik razem z CR Moto. Pogoda znowu była niepewna, ale ostatecznie wyszło całkiem dobrze ☀️.
📆 Poniedziałek
Pierwszy dzień jazd, zapoznanie z torem. Usuwanie drobnych usterek, bez większych przygód. Solidnie przejeżdżony dzień, pomimo odpuszczonej z powodu mokrego toru pierwszej sesji 🌧.
📆 Wtorek
Dzień wyścigu endurance. W tym przypadku całe 2h 😅, co dla nas i tak oznacza spore wyzwanie biorąc pod uwagę, że przejechanie 20min sesji nie przychodzi nam z łatwosćią 🥵. Kwalifikujemy się jako 5'ci w naszej klasie (600 + 1000). Start do wyścigu z biegu to dla nas nowość 🏍🏃♂️. Startuje , jest całkiem nieźle, na starcie zyskujemy sporo pozycji. Potem pojawiają się komplikacje, albo i nawet kompromitacje... Na zmiany umówiliśmy się w pitlane, a namiot mieliśmy rozstawiony dużo dalej w padocku. Kluczowa okazała się znajomość zegarka, bo chciał zrobić zmianę 10min przed ustalonym czasem 🧐🕑. Kosztowało nas to niestety dwukrotnym niepotrzebnym przejazdem przez depo🤬. Kolejne zmiany przebiegały relatywnie bez większych problemów. Ostatecznie ukończyliśmy (a to jest najważniejsze w wyścigach endurance) na 7 miejscu. Specjalne podziękowania należą się Dominika Mokijewska👩🔧. Pomoc przy zmianie kostek pomiarowych oraz ogarnianiu przegrzewająch się motocykli (w tym gorących wodotrysków 💦🔥) podczas krótkich 20 minutowych przerw była nieoceniona 👏.
📆 Środa
Dzień 'normalnych' wyścigów 🏁. Kwalifikujemy się jak to my, czyli jako tako, pod koniec stawki, ale za to w głównych wyścigach. Pierwszy wyścig jest dla klasy 1000 (dla ). Pogoda staje się dość niepewna, zaczyna kropić deszcz 🌧. Z tego powodu na starcie pojawia się mniej więcej połowa stawki. Przestaje padać, wyścig startuje. Marcin przejeżdża 4 okrążenia i znika z lap timingu 😱. Lekki stres, no ale wyścig nie przerwany, karetka nie wyjeżdża, więc pewnie jakiś lekki szlif. Okazuje się że wcale nie taki lekki 🫣 . Rider co najważniejsze nie odniósł żadnych obrażeń, gorzej jednak z motocyklem, który został złamany w pół 😤. Przód i tył się nie dogadały i zaczęły osobne życie 🥶. To czy jest sens to odbudowywać stoi jeszcze pod znakiem zapytania...
Wyścig klasy 600 (dla ) odbył się bez takich rewelacji. Słaby start, bo nie wskoczył drugi bieg, potem całkiem ciekawy wyścig z kilkoma wyprzedzaniami. Czas poprawiony o ponad 2s względem kwalifikacji 💥, koniec na 12 pozycji 🥱.
Ciężko jednoznacznie stwierdzić czy to dobry czy zły wyjazd. Do czasu niefortunnego wypadku było nieźle, ale to on zapoczątkował też naszą wyjazdową pechową passę poza torem 😭. Tor sam w sobie na pewno godny polecenia. Ciekawa nitka, do której trzeba się przyzwyczaić, profilowane zakręty, dobra nawieżchnia i ładne widoki ⛰.
⏱Personal bests:
- 1:42:090
- 1:40:289