26/08/2026
Menedżer Stoke City, Mark Robins uważa, że każdy klub niezainteresowany gwiazdą klubu, Sorbą Thomasem, byłby „szalony”, ale nie zabrał głosu w sprawie odrzuconej oferty Hull City.
Robins wystawili walijskiego reprezentanta w wyjściowym składzie we wtorek wieczorem przeciwko Tygrysom
w Pucharze Ligi Angielskiej, mimo że w poniedziałek oferta debiutanta w Premier League została odrzucona.
Thomas, który w zeszłym sezonie strzelił oszałamiającego gola przeciwko City, asystował przy bramce Roberta Bozenika dając im prowadzeniez a Kieran Dowell wyrównał zaledwie pięć minut później. Podopieczni Sergeja Jakirovicia ostatecznie wygrali serię rzutów karnych 5:4, choć skrzydłowy wykorzystał rzut karny.
Jak dowiedział się serwis Hull Live, Thomas chce przenieść się do East Yorkshire i ma nadzieję, że oba kluby osiągną porozumienie przed wtorkowym terminem, który upływa o godzinie 23:00.
„Aktualizacja w sprawie Sorby? To nasz zawodnik. To tyle. Nie ma o czym mówić” – powiedział Robins dziennikowi „Sentinel”.
„Pytano mnie na dole, czy to dziwne dla Sorby, ale to nasz zawodnik; dla niego to wcale nie jest dziwne. Zakłada koszulkę Stoke City, z czego jest dumny, i zagrał tak, jak grał. Strzelił gola (z karnego), zaliczył kolejną asystę, nie ma nic więcej do dodania”.
Boss Tygrysów Sergej Jakirovic udzielił krótkiego wywiadu dla Hull Live na temat Thomasa i opisał walijskiego piłkarza jako „robiącego różnicę", o którym wiedział wszystko w Championship. Biorąc pod uwagę, że Thomas miał bezpośredni udział przy 23 golach w zeszłym sezonie, strzelił 10 goli i zaliczył 13 asyst, najwięcej w drugiej lidze, Robins twierdzi, że nie dziwi zainteresowanie 27-latkiem.
„W stu procentach to, co powiedziałeś, jest absolutną prawdą. Jeśli ludzie nie interesują się Sorbą Thomasem, to znaczy, że są chorzy psychicznie. Prawda jest taka, że w zeszłym sezonie osiągnął najwyższą skuteczność spośród wszystkich skrzydłowych w lidze: strzelił 10 goli, wypracował 13, miał 23 akcje bramkowe, a to jest coś, co może nawet przebić. Byłbym w szoku, gdyby ludzie nie byli nim zachwyceni, ale to nasz zawodnik i radzi sobie u nas całkiem nieźle”.
Jeśli City uda się w ciągu najbliższych kilku dni dojść do porozumienia z klubem z Championship, Robins jest spokojny i twierdzi, że klub ma plan na wypadek odejścia Thomasa.
„Jestem wdzięczny, że na tym etapie nie muszę się o to martwić – ale proszę się nie martwić, na pewno będziemy mieli jakieś nieprzewidziane sytuacje”.
Tygrysy były bliskie pozyskania Thomasa dwa i pół roku temu, gdy grał w Huddersfield Town, ale był wypożyczony do FC Nantes we Francji. City uzgodniło warunki z Terriers, ale Nantes pokrzyżowało im plany, wciąż zdeterminowane, by zatrzymać Walijczyka. Zamiast niego City podpisało kontrakt z Louie Barrym, a Thomas dołączył do Potters za 1,5 miliona funtów jeszcze tego samego lata.
Źródło: Hull Live
(Artur)