Odpadamy w 1/16 finału z ekipą Dobra Team Szczecin, po porażce 1:3.
My Tu Po Medale
Nazwa mówi sama za siebie :)
W swojej historii mamy już kilka sukcesów:
- Zdobycie Pucharu Poznania
- 3. miejsce w 1.
lidze
- udział w Pucharze Polski
- dwukrotny udział w eliminacjach Mistrzostw Polski
Ale ciągle nam mało i chcemy zdecydowanie więcej, zwłaszcza na arenie ogólnopolskiej ;)
Zapraszamy do śledzenia naszej drogi po kolejne triumfy :)
Meldujemy się z Mistrzostw Polski Playarena po fazie grupowej.
Wychodzimy z kompletem 9 pkt.😎
Wyniki:
MY TU PO MEDALE 5:1 Joga Bonito Brodnica
MY TU PO MEDALE 5:0 Raki Soccer Suwałki
MY TU PO MEDALE 2:1 Chłopcy z Bielan
Nasi znajomi Żółwie Ninja również meldują się w 1/16 finału, po dwóch zwycięstwach i porażce.
19/07/2019
Cześć! Po... krótkiej nieobecności, można podsumować sezon 2018/2019 na poznańskich boiskach, jak również wyjazd na Fortuna Puchar Polski, rozgrywany dnia 13. lipca.
W Lidze musieliśmy niestety, po 3-letnim panowaniu, zejść z tronu i rozgrywki zakończyliśmy na 3. miejscu.
W Pucharze Poznania natomiast odnieśliśmy pierwszą porażkę od czasu powstania. Doszło do niej niestety w ostatnim, finałowym meczu.
Jednak z racji tego, że zdobywca Pucharu miasta nie mógł pojawić się na turnieju finałowym Fortuna Pucharu Polski, pojechaliśmy jako reprezentanci Poznania.
Trafiliśmy do grupy C, w której znajdowały się:
- Skaryszewianka Radom,
- Razem Po Zwycięstwo Białystok,
- Polona Klub,
- Jakubskie Energos-Schlitt Toruń.
My Tu Po Medale 2:1 Skaryszewianka Radom
W pierwszym meczu ograliśmy Skaryszewiankę. Prowadziliśmy 1:0, jednak po akcji, w której popełniliśmy niestety kilka błędów, sędzia podyktował rzut wolny dla rywali, który zamienili na bramkę. Remis. Jednak chłodne głowy, pełna koncentracja i wiara w zwycięstwo doprowadziły do ponownego wyjścia na prowadzenie, którego już nie oddaliśmy
My Tu Po Medale 3:3 Razem Po Zwycięstwo Białystok
Drugi mecz to istny rollercoaster. Z nieba do piekła, by potem podnieść się i w myśl „gdy nie możesz wygrać, zremisuj mecz” udało się właśnie ten remis wywalczyć. Mądra, konsekwentna gra, dały nam prowadzenie 2:0, wydawać by się mogło spokojne, jednak jeden z naszych zawodników otrzymał czerwoną kartkę za zatrzymanie rywala wychodzącego praktycznie na sytuację sam na sam, przez co musiał opuścić plac gry na 5 minut, w czasie których rywale zdobyli 3 bramki. 2:3 i widmo porażki nie podłamały nas jednak, dzięki czemu udało się doprowadzić do wyrównania.
My Tu Po Medale 3:3 Polona Klub Limanowa
Trzeci mecz, kolejny pełen emocji. Mądra rozegranie rzutu wolnego, wykorzystanie przewagi i wysuwamy się na prowadzenie. Rywale doprowadzają jednak do remisu, później wychodzą na prowadzenie, które jednak niedługo później zamienia się w remis 2:2. Udało się wyjść po raz kolejny na prowadzenie, które na samym końcu meczu wypuściliśmy z rąk.
My Tu Po Medale 2:1 Jakubskie Energos-Schlitt Toruń
Ostatni mecz, który wobec innych wyników w grupie musieliśmy wygrać.
Mecz o nasze być albo nie być, zakończenie kolejny raz rozgrywek ogólnopolskich na fazie grupowej, albo wyjście z niej po raz pierwszy. Początek meczu i kolejny raz chłodne głowy, konsekwencja w grze, komunikacja, dwie składne akcje i wyszliśmy na prowadzenie 2:0. W dalszej fazie meczu głównie broniliśmy dostępu do naszej bramki, szczelna obrona i mądra gra w obronie poskutkowała stratą tylko jednej bramki, dzięki czemu dowieźliśmy prowadzenie do końca.
Na mecz ten wpadło do nas dwóch zawodników i syn jednego z nich, znajomych z klubu BKS Betoniara, który serdecznie pozdrawiamy!
Stało się, pierwsze, historyczne dla naszej drużyny wejście do fazy pucharowej, w Fortuna Pucharze Polski.
My Tu Po Medale 1:4 MG Wiśniówka Panaso Polska
W 1/8 finału trafiliśmy na zwycięzcę grupy D.
Początek meczu to badanie się obu drużyn, zachowawcza gra, bez podejmowania większego ryzyka. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis. W drugiej połowie niestety rywale wyszli na prowadzenie, niedługo później nasz bramkarz po czerwonej kartce musiał opuścić boisko na 5 minut. Bramka na 0:2 zmusiła nas do podjęcia ryzyka. Zdobyliśmy kontaktową bramkę na 1:2, jednak już po chwili rywale znów odskoczyli na dwie bramki. Próbowaliśmy podjąć jeszcze walkę, wychodząc wyżej bramkarzem, jednak zamiast zbliżenia się do rywala straciliśmy bramkę na 1:4.
Niedosyt pozostaje ogromny, z jednej strony udało się w końcu przebrnąć przez fazę grupową, jednak ten mecz mógł potoczyć się znacznie inaczej. Niestety czegoś zabrakło, w pewnym stopniu szczęścia. Jednak nie mamy powodów do wstydu, cała drużyna pokazała charakter, zgranie, w każdym meczu pokazując pełne zaangażowanie i skupienie.
Turniej do zapomnienia... Wyników dwóch ostatnich meczów w grupie nie będziemy przytaczać, bo wstyd i nie ta godzina ;p. Najbardziej boli, że we wszystkich trzech meczach, w których strzelaliśmy bramki to my pierwsi wychodziliśmy na prowadzenie. Ale co z tego skoro w późniejszych etapach poszczególnych meczów organizacja gry na boisku wyglądała bardzo słabo, a rywal wyprowadzał kolejne ciosy. Już nawet nie możemy użyć motywu, że byliśmy najmłodszą drużyną na turnieju, choć w grupie akurat tak było... No nic, za tydzień jedziemy na mistrzostwa i dobrze byłoby zmazać tę plamę...
"Nowy rok, nowi my"...
My również nie wywiązaliśmy się z postanowienia i standardowo przegraliśmy 1. mecz... Rywal nie grał nic nadzwyczajnego, ale zasłużenie zwyciężył 2:0. Pierwsza bramka padła w wyniku złego przejścia w obronie, druga była konsekwencją tego, że musieliśmy się odkryć, poszła strata i i przeciwnik wbił piłkę do pustej bramki.
W drugim meczu zaliczyliśmy remis 1:1 (z Białymstokiem). Już o wiele lepiej się zaprezentowaliśmy, jednak cały czas czegoś brakuje. Taki wynik nadal nas pozostawia w grze o awans i teraz należałoby również wprowadzić "nasze standardy" i wygrać pozostałe 2 mecze w fazie grupowej ;).
30/06/2018
CO TO JEST ZA DRUŻYNA CO... KAŻDĄ EDYCJĘ PUCHARU POZNANIA WYGRYWA? :D
Po raz trzeci wygrywamy Puchar Poznania i tym samym uzyskujemy przepustkę na Puchar Polski. Tegoroczna edycja była "wyjątkowa", ponieważ aby sięgnąć po to trofeum zagraliśmy aż 4 mecze, z czego 2 na turnieju finałowym, ale to już nie nasz problem, że rywale nie chcieli grać ;)
Wyniki turnieju finałowego:
MTPM - FC Dynamik 4:0 (półfinał)
MTPM - Old City United 5:0 (finał)
Już jutro staniemy do boju o Puchar Polski. Turniej odbędzie się w Warszawie, podobnie jak przed rokiem i oby na tym skończyły się podobieństwa. Rok temu uzyskaliśmy 6 punktów w fazie grupowej, jednak to nie wystarczyło do tego, aby z niej wyjść... Naszym syndromem były porażki w dwóch pierwszych meczach, po to aby wygrywać dwa kolejne spotkania. Mieliśmy problemy z dobrym wejściem w turniej, co wynikało z kilku czynników, które będziemy chcieli zniwelować. Dlatego też w tym roku nie stawiamy sobie planu minimum, jedziemy po to, aby zagrać to co umiemy najlepiej. Na pewno nie zabraknie nam zaangażowania jak co niektórym drużynom, które w ostatnim czasie żegnały się z turniejami ;p.
Byliśmy losowani z 1. koszyka i wydaje się, że ominęliśmy największych potentatów ogólnopolskich rozgrywek, ale i tak zapewne czekają nas ciężkie mecze. Poniżej wstawiamy rozpiskę naszych grupowych pojedynków:
10:50 - Metalbark Bydgoszcz
12:05 - Zdobywca Pucharu (to nie jest nazwa ;p) Białegostoku
14:10 - Konkubenci Bytom
15:00 - The Cyborgs Chorzów
Trzymajcie kciuki ;). Zapraszamy do śledzenia strony playarena.pl, ponieważ tam na bieżąco będą aktualizowane wyniki. My również będziemy się starali informować na bieżąco o naszych poczynaniach, jednak w ostatnich latach różnie to wychodziło... ;P
Nie zwalniamy tempa! :)
Kolejną przeszkodą w ligowych zmaganiach było FC Poli. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem 16:3 i tym samym wskakujemy na 3. miejsce w tabeli (strata do lidera wynosi 3 punkty i mamy rozegrane 3 mecze mniej ;)). Mieliśmy kontrolę na boisku od początku do samego końca. Bezlitośnie wykorzystywaliśmy problemy w defensywie u rywala dokładając kolejne bramki. Może nie był to idealny pod względem taktycznym mecz w naszym wykonaniu, ale przy takim wyniku ciężko zachować koncentrację przez całe spotkanie :).
Teraz czas wrócić do naszej przerwanej serii zwycięstw :p. Niestety, zakończyła się ona na 27 wygranych z rzędu w poznańskich rozgrywkach... A wszystko popsuli nasi koledzy (po tym fakcie to bardziej "byli koledzy" :D) z drużyny Niebiesko Biali Poznań. Ale trzeba przyznać, że w pełni zasłużyli na to zwycięstwo z przebiegu gry i nie pozostaje nic innego jak tylko pogratulować ;). Na szczęście będziemy mieli jeszcze okazję do rewanżu w tym sezonie, czego się zresztą nie możemy doczekać ^^.
27/01/2018
Trochę nas znowu nie było, ale już się nie martwcie, bo od dzisiaj wracamy na dobre :D. Po dwóch miesiącach przerwy od gry, wróciliśmy na boisko i to od razu na grubo. Naprzeciwko nam stanęła drużyna, która jest jednym z faworytów do zdobycia mistrzostwa oraz do tej pory była niepokonana w lidze, czyli Żółwie Ninja. Mimo, iż owa ekipa jest beniaminkiem to ma już wyrobioną renomę w Poznaniu, głównie za sprawą ligi redbox czy też wszelkiego rodzaju turniejów. Na tym zakończmy słodzenie i przejdźmy do sprawozdania z meczu ;).
Początek był bardzo trudny, rywal chciał przejąć inicjatywę, a my obraliśmy taktykę "na przeczekanie". Graliśmy bardzo konsekwentnie z tyłu, wyczekując na okazję do kontry. Ale chwila nieuwagi i bach, straciliśmy bramkę po rożnym (czyli tak jak lubimy :D). Rywal jednak niezbyt długo cieszył się z prowadzenia i na przerwę schodziliśmy z wynikiem 1:1. Po przerwie, męczarni ciąg dalszy, wyszliśmy na prowadzenie 2:1 ale tym razem rywal po niedługim okresie wyrównał. Jednak ostatnie 15 minut zupełnie zmieniło obraz meczu. Po wyjściu na dwubramkowe prowadzenie (4:2), zaczęliśmy wypunktowywać "zranionego" rywala i mecz zakończył się wynikiem 8:2. Zdecydowanie dwa najważniejsze słowa z dzisiaj to KONSEKWENCJA i KOMUNIKACJA. Wydaje się, że to one zadecydowały o końcowym triumfie. Trzeba przyznać, że wynik nie oddaje prawdy o tym spotkaniu, bo był to jeden z najtrudniejszych meczów jakich doświadczyliśmy na poznańskim podwórku. Należy pochwalić postawę obu ekip, że mimo dużego ciśnienia i walki, wszystko odbywało się z kulturką oraz w dobrej atmosferze ;).
Wczoraj doszło do dość ciekawej ankiety na Playarena Poznań, w której przegraliśmy już przed rozpoczęciem meczu 😂 (jak widać z resztą na zdjęciu). Prosimy o więcej takich ankiet na przyszłość, bo nic tak nie motywuje, jak to gdy przekreślają Cię na starcie ;). W komentarzach nawet sugerowano nam, abyśmy zmienili dyscyplinę na krykiet xD, niektórzy zawodnicy już sobie nawet kupili kije, ale wygląda na to, że póki co będą się kurzyć w szafie, bo jeszcze trochę popróbujemy "coś" ugrać w piłce ;).
P.S. Tutaj by się przydała mniejsza czcionka... Niestety, mimo dzisiejszej wygranej nasza seria zwycięstw została przerwana (kilka osób by mi nie wybaczyło jakbym to pominął :p). ale o tym następnym razem, bo już trochę za dużo tekstu.. :D
Chyba nadszedł najwyższy czas, aby przywrócić naszą stronkę do życia ;). Po nieudanych ogólnopolskich turniejach, nasze rozgoryczenie przeminęło i trzeba było zacząć walkę od nowa o bilety na Mistrzostwa Polski...
W obecnym sezonie rozegraliśmy "już" 3 mecze, z czego wszystkie 3 wygraliśmy, tak więc nasza seria zwycięstw na poznańskim podwórku trwa już prawie 14 miesięcy ^^.
1. mecz rozegraliśmy z beniaminkiem - FC Poli. Rywal postawił trudne warunki i pokazał, że będzie walczył o czołowe lokaty w tym sezonie. Pojedynek zakończył się wynikiem 12:7.
Później mieliśmy około miesięczną przerwę, rywale notorycznie nam odmawiali gry mimo wyznaczonego terminarza...
Dodatkowo nasz kolejny mecz raczej nikogo nie zachęcił do "podejmowania rękawic" przeciwko nam. Mowa o meczu z FC Baxy (wówczas wicelider), który wygraliśmy 10:0 (2:0). Dobra organizacja w drużynie oraz nieprzeciętna dyspozycja bramkarza, pozwoliły cieszyć się nam z drugiego w historii czystego konta w meczu ligowym :).
Natomiast wczoraj otarliśmy się o stratę punktów z Torsidą (wicelider). To nie był nasz dzień, wiele błędów i niedokładności, ale pokazaliśmy że nawet jak nie idzie to można wygrać mecz. Przez większość czasu przegrywaliśmy, w pewnym momencie nawet 6:9, ale 6 bramek z rzędu w końcówce pozwoliło nam wygrać to spotkanie 12:11.
Celem na ten sezon jest obrona obu tytułów z poprzedniego sezonu. Oczywiście nie będzie to łatwe, ponieważ rozgrywki zasiliło kilka silnych ekip, a dodatkowo istnieje taka teza, że "tytuł trudniej obronić niż go po raz 1. zdobyć" :p, jednak nie raz pokazywaliśmy, że nie ma rzeczy niemożliwych :)
Zamiast pisać znowu to samo co przed tygodniem to odsylamy pod ten link: https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=866545456825976&id=112295212251008
A tak poważnie to zaliczyliśmy identyczny układ zdobywania punktów, czyli zaczęliśmy od dwóch porażek po to aby wygrać 2 pozostałe mecze. To nie byl nasz dzień, gra momentami wyglądała naprawdę słabo, a 1. mecz był naszym najgorszym w ostatnich dwóch latach na arenie ogólnopolskiej. Czemu nie potrafimy wejść dobrze w turniej? Na to pytanie trzeba znaleźć odpowiedź i coś z tym zrobić...
Nie zdzwicie się jak w niedalekiej przyszłości zmienimy nazwę drużyny na np. Darmowe Punkty Poznań albo Powtarzalni Poznań :p.
Zestawienie naszych dzisiejszych wyników:
My Tu Po Medale Poznań 1:3 Atrom Ostrów Wielkopolski
My Tu Po Medale 1:3 Piwkarze Szczecin
My Tu Po Medale 4:1 Pub Jokers Ostrów Wielkopolski
My Tu Po Medale 2:1 Vendetta Team Pruszcz Gdański
Dzięki za wsparcie ;)
15/07/2017
Tydzień już minął i nadszedł czas na półfinały Mistrzostw Polski. Zdążyliśmy oczyścić głowy po ubiegłotygodniowym niepowodzeniu i jedziemy optymistycznie nastawieni. Dzień po pucharze Polski spotkaliśmy się i powytykaliśmy i przedysktowaliśmy błędy, dzięki czemu każdy wie na co musi zwrócić uwagę i co poprawić w swojej grze. Oby to dało odpowiednie skutki ;). Humory jak zwykle dopisują i oby tak samo było w drodze powrotnej...
Jako Mistrz Poznania byliśmy losowani z 1. koszyka, więc ponownie unikniemy w fazie grupowej najtrudniejszych (w teorii) rywali. Poniżej prezentujemy nasz jutrzejszy terminarz:
10:25 My Tu Po Medale Poznań - Atrom Ostrów Wielkopolski
11:40 My Tu Po Medale Poznań - Piwkarze Szczecin
12:55 My Tu Po Medale Poznań - Pub Jokers Ostrów Wlkp.
14:10 My Tu Po Medale Poznań - Vendetta Team Pruszcz Gdański
P.S. Obyśmy jutro nie szukali podobnej tabliczki do zdjęcia ;)
Żadne słowa nie są w stanie opisać naszej frustracji i żalu... Mimo wygranej 3:0 w ostatnim meczu zajmujemy 3. miejsce w grupie... Doświadczyliśmy brutalnej strony futbolu, która wiąże się z tym że o zwycięstwie nie decyduje to, że masz więcej okazji i dominujesz nad rywalem, tylko to ile z tych okazji wykorzystasz i ile błędów popełnisz. Trzeba to przełknąć, a przede wszystkim przedysktować i wyciągnąć wnioski. Zespołom, które awansowały z naszej grupy oczywiście gratulujemy ;). Wielkie pochwały należą się dla sędziów (rzadko kiedy to się zdarza :D), ale naprawdę zaprezentowali najwyższy poziom, nie trzeba było się pokładać i wyć z bólu, aby faul był wychwycony.
Za tydzień jedziemy do Włocławka na półfinały mistrzostw Polski i innej opcji jak wyjście z grupy nie ma!
Wielkie dzięki za wsparcie i zainteresowanie z Waszej strony ;). Trochę ryzykownie obiecywać, ale bez wyjścia z grupy (minimum) w przyszłym tygodniu nie zamierzamy wracać...
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Strona Internetowa
Adres
Bemowo
01-494