29/07/2026
Kultura w górach, czyli jak nie być człowiekiem, przed którym inni uciekają na szlaku.
Góry mają tę cudowną właściwość, że potrafią człowieka wyciszyć, jednak pod warunkiem, że ktoś obok akurat nie prowadzi przez cały szlak wideokonferencji na głośniku.
Podstawowa zasada savoir-vivre'u w górach jest bardzo prosta: pamiętajmy o innych. Nie jesteśmy na szlaku sami, dlatego zachowujmy się tak, aby również dla innych górska wędrówka była czasem odpoczynku, wyciszenia i kontaktu z naturą.
Dlatego rozmawiajmy ciszej, nie puszczajmy muzyki z telefonu, nie krzyczmy do kolegi znajdującego się 200 metrów dalej i nie zamieniajmy górskiego szlaku w deptak w centrum miasta. Telefon? Jak najbardziej, ale wyłącznie do robienia zdjęć lub wezwania pomocy. Naprawdę nie musimy relacjonować całej wycieczki na żywo.
Dbajmy też o czystość. Wszystko, co przynieśliśmy ze sobą w góry, powinno wrócić z nami. Także to, co po drodze zjedliśmy i wypiliśmy (dotyczy to również śmieci biologicznych). Góry nie są bezpłatnym miejscem do utylizacji odpadów.
Bardzo podoba mi się zdanie, które kiedyś znalazłem w Internecie: „W lasach i w górach zwierzęta nie zostawiają śmieci. Ludzie tak. Proszę, zachowuj się jak zwierzę”. Trudno o lepszą instrukcję.
Jest jeszcze jeden piękny, choć niestety coraz bardziej zanikający, zwyczaj - pozdrawianie się na szlaku. Spotykając innych turystów, powiedzmy po prostu „dzień dobry” albo „cześć”. To nic nie kosztuje, a jakoś milej się robi.
Tradycyjnie przyjmuje się, że pozdrawia schodzący wchodzącego, a młodszy starszego. Oczywiście na szlaku do Morskiego Oka możemy sobie podarować próbę pozdrawiania wszystkich. Jednak na mniej uczęszczanych szlakach zwyczaj ten naprawdę warto pielęgnować. W końcu góry to nie tylko widoki, ale też ludzie, których spotykamy po drodze.
Będąc w górach naprawdę warto pamiętać o jednej zasadzie: zachowujmy się tak, aby natura i inni ludzie mieli z nami jak najmniej problemów.