31/03/2022
Ten ośrodek wypoczynkowy rezerwacji na najbliższe wakacje już nie przyjmuje...
Magia opuszczonych miejsc... Zwiedzamy, fotografujemy i opisujemy zapomniane obiekty.
31/03/2022
Ten ośrodek wypoczynkowy rezerwacji na najbliższe wakacje już nie przyjmuje...
25/02/2022
Wspomnienie sprzed roku... Owiana mgiełką tajemnicy budowla na Kaszubach 🧐
11/02/2022
Dziś Światowy Dzień Chorego, a więc idealna okazja, aby przypomnieć sobie eksplorację opuszczonego szpitala rehabilitacyjnego. Bez wątpienia jest to jeden z najciekawszych obiektów, które zwiedziliśmy w naszej dotychczasowej urbexowej przygodzie.
Obiekt, do którego Was dzisiaj zabieramy jest z całą pewnością jednym z najciekawszych i najbardziej klimatycznych w naszej urbexowej przygodzie. To wybudowany w połowie XIX wieku (przebudowany w latach 1920-1922) szpital rehabilitacyjny dla dzieci zmagającymi się z chorobami układu oddechowego, głównie z gruźlicą. W czasie wojny pełnił funkcję szpitala wojskowego.
Warunki do rekonwalescencji były tu znakomite, gdyż okolica słynie z czystego powietrza, a sam szpital otoczony jest pięknym, choć dziś już mocno zarośniętym i zaniedbanym parkiem. Wracający do zdrowia młodzi pacjenci korzystali tutaj z zabiegów leczniczych, uczęszczali do przyszpitalnej szkoły, a chwile wolne spędzali na boiskach i placach zabaw. Przed laty miejscowość, w której znajduje się szpital nazywano „Krynicą Wielkopolski", co najlepiej świadczy o jej walorach uzdrowiskowych. Z uroków miasteczka korzystali niegdyś przedstawiciele ówczesnych wyżyn społecznych z poetą Konstantym Ildefonsem Gałczyńskim i generałem Józefem Hallerem na czele.
Szpital zamknięto w 2006 roku ze względów ekonomicznych i włączono w struktury innej placówki położonej nieopodal. Poziom zniszczeń eksplorowanego przez nas w połowie maja obiektu jest niestety dość spory. Nie służy mu duża popularność wśród przypadkowych zwiedzających, którzy regularnie pogarszają stan wnętrza budynku. Według urbexowiczów, z którymi rozmawialiśmy o wielkopolskim szpitalu, bywa on pilnowany przez ochronę. Nam jednak nie było dane spotkać się z panami w czerni.
Atrakcyjność obiektu 8/10
06/02/2022
Wspomnienia sprzed roku 🧐. 6 lutego 2021 r. zawitaliśmy do słynnego uzdrowiska w województwie kujawsko-pomorskim, gdzie zwiedziliśmy największy swego czasu basen termalno-solankowy w Europie.
28/01/2022
Opuszczony pałac rodziny von Rosenberg
Za cel naszej pierwszej eksploracji w 2022 roku obraliśmy neorenesansowy pałac w stylu francuskim w jednej z miejscowości obecnego województwa pomorskiego. Charakterystycznym elementem budowli są spiczaste wieże i wykute w kamieniu herby.
Pałac wzniesiony został pod koniec XIX wieku dla rodziny von Rosenberg. Do zakończenia II wojny światowej w pałacu mieściła się szkoła ewangelicka, zaś po wojnie zlokalizowano w nim PGR. Obok pałacu wybudowano się spichlerz i pomieszczenia gospodarcze, a kilkadziesiąt metrów dalej znajduje się zaniedbany grobowiec rodziny von Rosenberg. Pałac zrobił na nas spore wrażenie, lecz niestety nie było nad dane zwiedzić go w pełni, gdyż wszystkie wejścia do budynku są szczelnie zabezpieczone.
27/01/2022
Dzisiaj przypominamy naszą wyprawę sprzed roku, podczas której zwiedziliśmy opuszczony pałac rodziny von Plehn z 1870 roku 🕍.
13/01/2022
Niemal dokładnie rok temu zwiedziliśmy ten położony w województwie wielkopolskim klasycystyczny pałac z drugiej połowy XVIII wieku. Wówczas najświeższymi informacjami na temat ewentualnej przyszłości budowli było zakończenie trwającej latami sprawy spadkowej i podjęcie przez właścicieli obiektu rozmów z lokalnymi władzami. Czy cos w tej sprawie posunęło się do przodu? Jeżeli wiecie, podzielcie się koniecznie 🧐.
07/01/2022
Nasz krajan Michał Jankowski wydał właśnie książkę pt. "Ginące miejsca", w której przybliża czytelnikom opuszczone i zrujnowane obiekty w województwie kujawsko-pomorskim. "Trwają gdzieś na uboczu naszych codziennych wędrówek i ukryte za krzakami, z roku na rok, rozpadają się coraz bardziej. Wraz z nimi bezpowrotnie ginie jakaś cząstka naszej regionalnej tożsamości, którą, zdaniem autora, warto zachować, chociażby w postaci takiej skromnej publikacji. Zapraszamy w podróż do miejsc niegdyś zapomnianych, a obecnie wciąż nieodkrytych, do obejrzenia opuszczonych, często zrujnowanych wnętrz, które bezpiecznie zobaczyć można tylko z kart niniejszego albumu." - czytamy w materiałach promocyjnych publikacji.
My po książkę z pewnością sięgniemy. Zanosi się bowiem na interesującą lekturę przenoszącą nas w wiele miejsc, w których byliśmy i wrażeniami z których dzieliliśmy się z Wami na naszych skromnych łamach. Być może dzięki autorowi odkryjemy także miejsca, o których istnieniu nie mieliśmy pojęcia. Kto wie... :)
Jeżeli mielibyście ochotę osobiście porozmawiać z autorem i poznać tajniki tworzenia tej interesującej publikacji to będziecie mieli ku temu okazję już niebawem. 12 stycznia w Bibliotece Publicznej w Szubinie (woj. kujawsko-pomorskie) odbędzie się spotkanie autorskie. Rozpocznie się ono o godz. 18:00.
Niech urbex będzie z Wami! 🤝
07/01/2022
Pierwsza wyprawa w 2022 roku za nami 🤗.
Już niebawem opublikujemy szerszą fotorelację i przybliżymy Wam historię tego przepięknego pałacu 🕍.
30/12/2021
W nowym roku, który z pewnością przyniesie wiele urbexowych przygód, nie zapominajmy, że najważniejsze jest bezpieczeństwo.
W miejscu eksplorowanym przez nas w 2020 roku doszło niedawno do tragicznego wypadku. Uważajcie na siebie.
Tragiczny finał zabawy na cmentarzysku pociągów. Nie żyje 16-latek Śledczy wyjaśniają okoliczności śmiertelnego wypadku na cmentarzysku starych pociągów w Bydgoszczy. 16-letni Patryk wszedł tam na dach lokomotywy i podając rękę rok starszemu kuzynowi, chwycił się przewodów wysokiego napięcia. Został śmiertelnie porażony prądem, ucierpiał ta...
29/09/2021
Opuszczony stalowy gigant w Niemczech
Wrzesień 2021 roku zapisał się jako miesiąc, w którym obyła się najdalsza wyprawa CB Urbex w naszej dotychczasowej urbexowej przygodzie. Radosław, członek naszej ekipy, odbył ją samotnie na swoim mechanicznym rumaku i wrócił pełen pozytywnych wrażeń. WOW – tak najkrócej można opisać eksplorację opuszczonej koparki wielonaczyniowej Bagger 258 wykorzystywanej do wydobywania metodą odkrywkową węgla brunatnego.
Po raz pierwszy kolos zbudowany przez niemiecką firmę Lauchhammer użyty został w 1964 roku i swoją rolę pełnił do 2002 roku. Wówczas, ze względu na wyczerpanie w tym rejonie złóż węgla brunatnego, została wyłączona z eksploatacji i porzucona. Stan techniczny i trudności logistyczne sprawiły, że koparka nie mogła zostać przetransportowana w inne miejsce. I tak od lat jest wielką atrakcją turystyczną, rajem dla fotografów i miłośników zabytków techniki. Obecnie Bagger 258 sąsiaduje z farmą fotowoltaiczną, a całość można podziwiać z wieży widokowej.
16/09/2021
Ja nie wejdę? 🤔