18/01/2026
Ile zdjęć muszę zrobić, nim sito mojej wewnętrznej krytyki wyda zielone światło i uzna: no dobra, w miarę okej - wiem tylko ja 😅
W 100% nigdy nie jestem zadowolona, bo przecież mogło być lepiej (zostało to we mnie z czasów szkolnych 😉).
Czasem na jedno ujęcie poświęcam 30 minut więc jeśli ktoś mnie wtedy obserwuje - ma niezłą polewkę 😂📸
Mam dobre życie 🤍
10/01/2026
To nie jest zdjęcie o mojej sylwetce.
To obraz kobiety,
która w spokoju oddycha
od zakazów i nakazów,
od wiecznego „nie wypada”,
od etykietek: prowokujące,
za dużo,
nie na miejscu,
niezgodne z zasadami,
niepasujące do polskich ram,
które od lat są nam ciasno zakładane na szyję.
Najgorsze w tym wszystkim jest to,
że bardzo często same
zaciskamy tę pętlę.
Robimy to podporządkowując się schematom,
które narzucił nam patriarchat -
stary, wygodny system
przynależny mężczyznom,
a my latami udajemy,
że tak po prostu musi być.
Płyniemy z nurtem rzeki,
bo tak jest łatwiej,
bo nie trzeba się tłumaczyć,
wychylać,
nie trzeba brać na siebie ciężaru
bycia tą trudną,
tą za odważną,
tą, która przesadza.
Tylko warto w końcu zapytać:
dla kogo ta wygoda?
Dla nas,
czy po raz kolejny
dla mężczyzn?
Dlaczego wobec nich
istnieje społeczne przyzwolenie
niemal na wszystko,
a wobec nas wciąż lista
zakazów, ocen i granic,
których - rzekomo -
nie powinnyśmy przekraczać?
Dlaczego im przystoi wolność,
a nam ciągle
coś nie wypada?
To zdjęcie mówi bardzo wyraźnie:
nie mam obowiązku
mieścić się w ramach,
które nigdy
nie były tworzone
z myślą o mnie.
05/01/2026
🎂 Dziś, 5 stycznia, kończę kolejny rok życia.
Nie wstydzę się swojego ciała, ani wyglądu. Wręcz przeciwnie - jestem dumna z tego, ile pracy i świadomości włożyłam w siebie przez ostatnie lata, co przeszłam i co zbudowałam.
Wierzę, że kobieta, która dba o siebie, jest jak dobre wino.
Nie pomimo wieku, a dzięki doświadczeniu. Z czasem nabiera głębi, smaku i charakteru.
Często słyszę, że kobieta po 40. staje się dla mężczyzn przeźroczysta.
Pozwól, że powiem to wprost: to nie jest wina wieku.
Kobieta nie znika dlatego, że ma czterdzieści, pięćdziesiąt czy więcej lat.
Znika wtedy, gdy przestaje być dla siebie ważna.
Gdy latami odkłada siebie na później.
Gdy zaczyna wierzyć, że już nie wypada, już nie czas, już nie dla mnie.
I to nie metryka odbiera kobiecie blask. Odbiera go rezygnacja z siebie.
I chcę powiedzieć coś bardzo ważnego kobietom: nie ma czegoś takiego, że po 40. tak musi być, że trzeba tyć, gasnąć, czy rezygnować z siebie.
To mit, który przez lata nas karmiono i czas go wreszcie odłożyć na półkę.
Zadbanie zawsze jest piękne.
Bez względu na wiek, miejsce, w którym mieszkasz i bez względu na to, od czego zaczynasz.
Dbając o siebie, nie robisz nic egoistycznego.
Robisz coś odważnego.
Dajesz sobie sygnał: tak, jestem ważna!
Jeśli dziś to czytasz - wiedz jedno:
🌸 nigdy nie jest za późno, żeby o siebie zadbać,
🌸 ciało nie jest problemem - jest Twoim domem,
🌸 kobiecość nie ma daty ważności.
Dziękuję, że jesteście tu ze mną.
Za kolejne lata świadome, silne i piękne. 💫
Dziś świętuję nie liczbę, ale kobietę, którą się stałam .💎✨
🥇 🍷✨ Happy Birthday to me. Cheers to myself.
28/12/2025
Dla Wietnamczyków zakup áo dài (czyt. ao zaj), tuniki ze spodniami, to coś znacznie więcej niż kupno ubrania. To ma bardzo konkretne znaczenie kulturowe i emocjonalne:
🇻🇳 Co to oznacza?
1. Szacunek do tradycji.
Áo dài to symbol kultury narodowej - trochę jak kimono w Japonii.
Gdy cudzoziemka je kupuje i nosi
jest to odbierane jako gest uznania i szacunku dla Wietnamu, a nie przebranie turystyczne.
2. Elegancja i kobiecość.
Dla Wietnamczyków áо dài oznacza klasę, delikatność, kobiecość, spokój i wdzięk.
3. Ważne momenty w życiu.
Áo dài nosi się m.in.: na śluby,
uroczystości rodzinne, święta (np. Tết – Nowy Rok), w szkołach (uczennice), podczas oficjalnych wydarzeń, dlatego kupno go = wejście w świat ich tradycji, nie tylko estetyki.
4. Bardzo pozytywny odbiór u obcokrajowców.
Jeśli Europejka kupuje áо dài -
Wietnamczycy są dumni, często mówią, że bardzo pasuje, traktują to jako piękny gest kulturowy.
5. To nie jest kostium.
To ważne. Áo dài nie jest traktowane jak folklorystyczne przebranie, tylko jak strój z tożsamością, symbol kraju,
coś, co nosi się z intencją i szacunkiem.
🤍
23/12/2025
Jaki strój, takie święta.
Jaka choinka, taki klimat 🌲
Wietnam.
Szorty zamiast wełny i ciepło słońca zamiast śniegu, a jednak to wciąż ten sam czas - zatrzymania.
Niech te Święta będą dokładnie takie, jakie mają być: spokojne, prawdziwe i w zgodzie z Wami.
Dużo dobrych myśli i wzajemnej życzliwości, niezależnie od szerokości geograficznej ✨
Wesołych, pięknych Świąt 🤍