06/01/2026
🦾 Cyborg - Śląski Maraton Noworoczny na sportowo 🦾
Nie każdy musi zaczynać rok od 50 kilometrów.
Robert postawił na solidne 28 km – dystans, który pokazuje charakter.
Bez fajerwerków, bez skracania, za to z konsekwencją i głową.
Szacunek 💪
A jak było u mnie?
W tamtym roku Cyborg skończył się na maratonie – 4h41, przy okazji ~500 m przewyższenia.
Czas jeszcze był… sił już nie.
Dlatego w tym roku cel był prosty i ambitny:
👉 50 km w 6 godzin.
Zanim jednak padł pierwszy krok na trasie, była rozgrzewka innego rodzaju. 2 godziny na depozycie i jakieś 600 kg bezalkoholowego przerzucone z dostawczaka do namiotu 💪
Start można było uznać za… dobrze przygotowany 😉
Trasa nie rozpieszczała: 0°C, ślisko, ubity śnieg, a po 16:00 wszystko zaczęło robić się lodowate 🧊
Nie próbowałem z tą trasą walczyć.
Próbowałem się z nią jakoś dogadać 😉
Finalnie ten plan zadziałał.
50 km ukończone, co dało 16. miejsce w tabeli wyników, na blisko 1000 biegających Cyborgów.
Te zawody to nie tylko bieg. To ciąg konsekwentnych decyzji, które na końcu rewanżują się mega satysfakcją.
Srebrne Miasto potrafi biegać.
I potrafi dowieźć temat do końca 🏃♂️💪
Ps. Cyborgowa Czapeczka robi robotę 🤩
09/12/2025
🎅 V Bieg Mikołajkowy wzdłuż Leńcy — zaliczony! 🎅
W sobotę odwiedziliśmy Boronów, pokonując 10 km leśnych ścieżek, z lekkim błotkiem i trzema fajnymi podbiegami, w towarzystwie świątecznej atmosfery — niektórzy w czapeczkach Mikołaja, inni w swoim własnym outficie.
Kasia i ja „zabezpieczaliśmy tyły” 😄, biegnąc spokojnie i dokładnie, podczas gdy Marcie po raz kolejny udało się wskoczyć na podium — tym razem 1. miejsce w kategorii K16-39 z czasem 48 minut! 🏆 Czy to czas, by pomyśleć o specjalnej półce na statuetki? 😉
Pakiet startowy i poczęstunek były równie przyjemne jak trasa: pączki, ciasteczka, kiełbaska, bułka, a na zakończenie losowanie nagród — w którym Kasia zgarnęła bon na pizzę, a Marta… kebaba! 🍕🌯
Świetny bieg, dużo uśmiechów i pozytywnej energii. Idealny start w świąteczny czas! 🎄✨
28/11/2025
Długo zastanawiałem się, czy poruszyć temat, który ostatnio mnie niepokoi, ponieważ w dobie manipulacji zdjęciami przez AI 🤖 problem dotknął już nawet naszą grupę.
Zauważyłem, że podczas ostatnich zawodów dopuszczono się pominięcia pewnych faktów dotyczących tego, jak gorąco zostaliśmy przywitani w Gminie Koszęcin 🔥🙌.
Nie wahając się długo, postanowiłem zareagować i zwrócić się o pomoc do najlepszego fachowca, jakiego znam — na dodatek świetnego biegacza 🏃♂️⚡️💥.
Oto końcowa praca Roberta, pokazująca, jak naprawdę wyglądała reakcja kibiców na naszą elitarną reprezentację 😎🇵🇱.
A co najlepsze — Robert tak dobrze ogarnia temat, że na zdjęciu udało mu się uchwycić… samego siebie, robiącego to zdjęcie, oczywiście z charakterystycznym niebieskim akcentem 💙📸😂.
23/11/2025
🏃♂️ IX Koszęcińska Dycha – kolejny sukces naszego listopadowego biegania 🏃♀️
Choć nazwa sugeruje 10 km, nasze zegarki pokazały 10,3 km z 62 metrami przewyższenia, co dodało trasie jeszcze więcej charakteru. To była prawdziwa przełajowa przygoda po urokliwych, leśnych ścieżkach pełnych zakrętów, zbiegów i podbiegów, które potrafiły mocno podnieść tętno.
W kilku miejscach organizatorzy dorzucili też małą niespodziankę: snopki ustawione w poprzek trasy – naturalne przeszkody, które sprawiały, że nie było ani chwili nudy. 🙂 Na szczęście w tym roku znów nie były podpalone 😉.
Naszą drużynę reprezentowało siedmioro zawodników: Kasia, Marta, Jarek, Tomek, dwaj Robertowie oraz ja. Każdy z nas dawał z siebie wszystko, ale ten dzień zdecydowanie należał do Marty. Zdobywając 1. miejsce w kategorii „Najszybsza Mieszkanka Gminy Koszęcin” oraz 2. miejsce w kategorii K20, mocno podkreśliła swój biegowy talent, solidnie podkręcony treningami.
Wyniki naszej niewielkiej ekipy pozwoliły zająć 9. miejsce w klasyfikacji drużynowej (na 19 zespołów), licząc czasy czterech najlepszych zawodników. To naprawdę znaczący rezultat, pokazujący, że potrafimy rywalizować z dużo większymi składami.
Dziękujemy Koszęcinowi za świetną organizację i fantastyczną atmosferę. To był bieg pełen emocji, wysiłku i pięknych leśnych kadrów. Z przyjemnością wrócimy tu za rok. 🏃♂️🏃♀️🌲
Może tym razem śnieg spadnie jeden dzień wcześniej? 😉
18/11/2025
Święto Niepodległości uczciliśmy na biegowo nie tylko w Warszawie, ale też w Kaletach i Bytomiu. 🤍❤️
W Kaletach Marta (z trochę dłuższym u nas stażem) pobiegła wymagającą, przełajową trasę i wywalczyła 3. miejsce w swojej kategorii! 🥉🔥 Ogromne brawa! Wspaniale było widzieć ją na podium.
Świetnie spisał się też 'Roberto" — jeszcze szybszy, jeszcze mocniejszy. 💪 Widać było ducha rywalizacji.
Bieg w Kaletach stanowił również okazję do spotkania znajomych twarzy, tym samym na zdjęciu z nami znajdziecie Magdę, która do domu wróciła również ze statuetką! Yeah! Brawo!
W Bytomiu na starcie stanął Robert, dla którego najważniejszy był sam akcent uczczenia Święta Niepodległości. Jak napisał po biegu: „XI Bytomski Bieg Niepodległości – bardzo fajny i klimatyczny bieg. Super robota MGB! Nie omieszkamy wpaść za rok! 🤍❤️”
Każdy w innym miejscu, każdy na innej trasie — ale wszyscy z tym samym biało-czerwonym duchem. 🇵🇱🏃♂️🏃♀️
A już za chwilę, już za momencik.... IX Koszęcińska Dycha!
15/11/2025
Kilka dni temu obchodziliśmy Święto Niepodległości — jeden z najważniejszych dni w roku dla naszego kraju. To moment refleksji i wdzięczności wobec tych, dzięki którym możemy żyć w wolnej Polsce. W naszej Ojczyźnie odbywają się wtedy uroczystości państwowe, msze, koncerty, rekonstrukcje historyczne, biało-czerwone pochody i rodzinne wydarzenia, które łączą ludzi różnych pokoleń.
My, biegacze, również mamy swój sposób na świętowanie. Spotykamy się na trasach biegowych w całym kraju, tworząc jedną, ogromną biało-czerwoną społeczność. A możliwość bycia częścią ponad 18-tysięcznego, pełnego energii peletonu w stolicy podczas 35. Biegu Niepodległości w Warszawie — to coś, co zostaje z człowiekiem na długo. Bieg w barwach Polski to dla wielu z nas nie tylko sport, ale także symboliczny gest pamięci i jedności.
W tym wszystkim, obok podniosłych emocji i refleksji, jest też miejsce na sportowe marzenia. A czasem udaje się je spełnić — tak jak Marcie, która ustanowiła swój rekord życiowy na dystansie 10km! :)
Najmłodsza w naszej biegowej rodzinie, a jak się okazuje, najszybsza z kobiet! (Choć ostatnio obie Marty dają na zawodach prawdziwy ogień 🔥). Do tego świetnie prezentuje się w naszej grupowej koszulce. Na dowód — zobaczcie sami naszą reprezentację z Półmaratonu Tarnogórskiego. 🏃♀️🔥🤍❤️
10/11/2025
Po 10 latach doczekałem się modernizacji komputera – a ten reaguje szybciej niż ja na propozycję zamówienia kubełka z KFC 😅
Wreszcie wrzucenie posta i wgranie zdjęć nie zajmuje mi całego popołudnia ;)
Nadrabiam więc zaległości, a jest o czym pisać. Nieskromnie zacznę od siebie – bo sprawy miały miejsce przeszło miesiąc temu.
Od kilku lat Fabryka Aktywności XYZ wyznacza moje trendy biegowe. A to Grand Prix popełnione dwukrotnie (łącznie 16 imprez biegowych), a to biegi 6-godzinne, ultra ZADEK(i), a teraz Dzień Dobry Kędzierzyn-Koźle - festiwal biegowy po raz kolejny.
Tym razem w menu do wyboru: 10 km, 22 km oraz 44 km.
Ale dla tych Panów Organizatorów z pierwszych zdjęć to zbyt proste – oni lubią, gdy Biegacze się męczą 😈
I tak zaserwowali mega ucztę składającą się z trzech dań. Moi mili, przedstawiam TRIADĘ – trzy biegi, trzy medale w formie puzzli, które po złożeniu tworzą mapę Kędzierzyna-Koźla.
Nie ukrywam: to była najtrudniejsza układanka w moim życiu!
Ale MAMY TO! 🙌
🔹 Zapisanych: 33 śmiałków
🔹 Wystartowało: 30
🔹 Na ostatni, 44-kilometrowy etap ruszyło tylko 15
A ja? W ostatecznym podsumowaniu rozgościłem się na szczęśliwym 13. miejscu! 🍀
EDIT: Odpowiadając na zapytania: Starty odbywały się w ciągu jednego dnia 04.10.2025 w sobotę: 9:05 na 10km, 11:05 na 22km i 14:35 na 44km.
23/10/2025
🏃♀️ X Woźnicki Bieg Uliczny 🏃♂️
Ekipa Srebrnego Miasta Tarnowskie Góry tradycyjnie stanęła na starcie w Woźnikach i pokazała klasę! 💪🔥
Marta niezmiennie podkręca swoje wyniki – 10 km w niespełna 53 minuty, 79. miejsce Open i 4. miejsce w K40 wśród 113 biegaczy!
„Dziękuję Panom z klubu za zdjęcia z mety 😄 Następnym razem Was przegonię 😉” - obawiam się, że to już nie przechwałki bez pokrycia, a zapowiedź przegranej w kolejnej imprezie biegowej naszej męskiej części grupy 😱
Robert Olszewski:
„Ekipa Srebrne Miasto Tarnowskie Góry pobiegła w Woźnickim biegu ulicznym. Dziękuję wszystkim za wspólny bieg 💪❤️🤘”
💥 Wewnątrz grupowej rywalizacji Panów zwyciężył Tomek z czasem 50min39s pozostawiając lekko z tyłu obu Robertów! Gratulacje! 🏅
Rywalizacja była zacięta, a różnice w czasie minimalne — niesamowicie wyrównany poziom 😄 Dobrze, że nie brałem udziału bo bym zbyt mocno obniżył średnią ;)
Gratulacje dla całej czwórki naszych wojowników – za wyniki, za ducha rywalizacji i za to, że na ścieżkach Woźnickiego Biegu Ulicznego reprezentowaliście Srebrne Miasto Tarnowskie Góry
🤍🖤💛
07/10/2025
Srebrne Miasto na 17. Silesia Marathon!
W minioną niedzielę grupa "wzbogaciła się" o kolejną parę Maratończyków po zmierzeniu się z wymagającą trasą 42 km w Silesia Marathon, pokazując, że systematyka i determinacja naprawdę potrafią zdziałać cuda! ✨
Marta podzieliła się emocjami: łzy wzruszenia i ogromna radość po przekroczeniu mety 😄. Jak sama napisała: „Pasja przenika mnie i daje siły… Kto nie lubi sportu, nigdy tego nie zrozumie.” Ja się pod tym podpisuję, czasami trudno przekazać słowami jakie siły motywują nas do tak dużego wysiłku.
Na naszej stronie chcielibyśmy również gościnnie wyróżnić Magdalenę, która po raz pierwszy ukończyła maraton i to z całkiem dobrym wynikiem 🏅. Pokazała, że każdy limit jest do przełamania i że bieganie naprawdę potrafi inspirować.
Robert również zaliczył swój pierwszy maraton w życiu i udowodnił, że marzenia są po to, by je spełniać: „Ograniczenia są tylko w naszych głowach. Ja już jedno spełniłem ❤️.”
Jarek, "wojownik szos ;) ", ukończył swój 41. maraton 😲, biegł z luzem i uśmiechem, osiągając negative split i kończąc pogoń za balonikiem na 4:00. Za tydzień podobno powtórka! Uff :) Trzymamy kciuki!
Na koniec Tomasz ksywka DziomarSki, powraca na trasę maratonu z czasem 5h06min ⏱️ — wytrwałość i konsekwencja jak widać procentuje na każdym kroku. Brawo!
Gratulacje dla wszystkich naszych maratończyków ze Srebrnego Miasta! 🥳
A jak wrażenia z finiszu w Kotle Czarownic? 🧐
26/08/2025
O tym, że Grzesiu i Pan Dariusz robią Wielką Robotę przy Tarnogórskim Półmaratonie wie już każdy Tarnogórzanin. Tak jest i basta! Zanim jednak objęli pieczę nad tą imprezą... to było, jak dobrze pamiętam z dziewięć lat temu tak:
I Tarnogórski Półmaraton „Tak dla Transplantacji” – relacja z biegu
3 maja 2016 roku w Tarnowskich Górach odbyła się pierwsza edycja półmaratonu ulicznego, który przyciągnął ponad 700 uczestników z całego regionu. Wydarzenie, oprócz sportowej rywalizacji, miało również wymiar społeczny – promowało ideę transplantologii, zachęcając do wyrażania zgody na zostanie dawcą organów. Hasło „TAK dla transplantacji” przyświecało całemu wydarzeniu.
Trasa i warunki:
Trasa półmaratonu została poprowadzona ulicami miasta i składała się z czterech pętli. Nie należała do najłatwiejszych – dominowały długie, choć łagodne podbiegi, przeplatane z odcinkami pozwalającymi na odzyskanie tempa. Mimo tego wielu zawodnikom udało się uzyskać bardzo dobre wyniki. Dobrze przyjęto nawierzchnię, która – poza brukiem na rynku – była równa i przyjazna biegaczom.
Wolontariusze i kibice:
Duże uznanie zebrała praca wolontariuszy oraz osób zabezpieczających trasę. Ich zaangażowanie, profesjonalizm i obecność w kluczowych punktach pozytywnie wpłynęły na komfort uczestników. Również kibice, licznie zgromadzeni na trasie, a szczególnie w rejonie mety, stworzyli atmosferę sportowego święta.
Uwagi organizacyjne:
Jak każda debiutancka edycja, także ta nie obyła się bez uwag i niedociągnięć:
Pojawiły się rozbieżności między regulaminem a rzeczywistym przebiegiem imprezy (np. godzina startu, lokalizacja chipów).
Punktów odżywczych było zbyt mało, a ich rozmieszczenie nie do końca odpowiadało potrzebom biegaczy.
Oznaczenia kilometrów były w wielu miejscach niewidoczne lub niepełne.
Pomiar czasu na mecie różnił się od rzeczywistych wyników, co budziło wątpliwości.
Start, meta, biuro zawodów i zaplecze znajdowały się w różnych lokalizacjach, co stanowiło utrudnienie – zwłaszcza dla osób spoza miasta.
Zgłaszano brak informacji dotyczących zapisów dla grup kibiców i nieczytelną komunikację na stronie biegu.
Podsumowanie:
Pomimo organizacyjnych zgrzytów, I Tarnogórski Półmaraton został oceniony jako udana i potrzebna inicjatywa. Szczególnie doceniono przesłanie społeczne biegu oraz mobilizację środowiska biegowego i lokalnych instytucji. Wielu uczestników wyraziło chęć powrotu za rok, licząc na rozwój imprezy i poprawę aspektów technicznych.
Mam nadzieję, że oglądając jeszcze film oraz zdjęcia poczujecie tamtą atmosferę. Nie wiem czy dziś jest łatwiej zorganizować zawody biegowe z takim rozmachem z jakim mieliśmy do czynienia w niedzielę na 6 edycji, ale pewnie wtedy w 2015/2016 roku to było ogromne wyzwanie. Zostały tego ślady do dzisiaj w licznych wpisach.
Nie zapomnijmy o tym :)
Link do videorelacji:
https://www.youtube.com/watch?v=GwyTjI3pUPo
Wyniki:
https://www.zmierzymyczas.pl/images/wyniki/20160503_-_Tarnowskie_G%C3%B3ry_-_Wyniki.pdf
Wydarzenie:
https://www.facebook.com/events/204845719849216/?active_tab=about