01/05/2026
Normalnie tym urządzeniem, czyli falą uderzeniową leczymy, bądź wspomagamy leczenie bólu podeszwy czy pięty w 90% przypadków… 🫣
Natomiast czasami, jak to w pracy z ludzkim ciałem, ból pięty nie jest równy bólowi pięty 😛
Posłuchajcie 😋
Pacjent lat 47, ból pięty po stronie przyśrodkowej. Robota: wykończeniówka, facet orkiestra, od gładzi, przez kafle po meble. Na swoim, czyli działamy pod presją, bo nie pracuje to nie zarabia, a żeby wyleczyć ból pięty to nie można przebywać za długo w pionie, nie mówiąc o dźwiganiu czy stawaniu na palcach.
Zanim trafił do mnie to odbył gdzieś tam próby leczenia Indibą, falą, laserami itd, ale efektów brak. Nikt mu nie powiedział, że ma na czas leczenia przestać pracować, więc ja na początku poleciałem po klasyku, czyli rozluźniamy podeszwę, Achillesa, łydkę, ale dodajemy nakaz odpoczynku przez 2tyg + basen. Po 2 wizytach efektów brak 🧐☹️
No więc we wtorek 3 dni temu już wiedziałem, że przypadek jest niestandardowy, a tzn, że trzeba zacząć myśleć niestandardowo 😛
Mówię sobie tak, przyśrodkowa strona pięty? To sprawdźmy przywodziciele - nabite fest. Mamy trop? Jeszcze nie, idźmy dalej. Przywodziciele przyczepiają się do kości łonowej od dołu, a od góry do spojenia łonowego nasz kaloryfer - mięsień prosty brzucha. Zasugerowałem pacjentowi, że problem może być w tym mięśniu i wtedy nasz bohater połączył kropki mówiąc, że od pół roku 3x w tygodniu wisząc na drążku ćwiczy brzuch dźwigając kolana do góry.
BINGO!!! 🤩🤩🤩
Rozluźniłem wewnętrzną stronę uda, uwolniłem nerw zasłonowy z otworu zasłonowego, rozluźniłem prosty brzucha i wszystkie twardości, które znalazłem w okolicy i czekałem na feedback do wczoraj.
Usłyszałem, że dzień po wizycie rano bólu pięty brak. Potem w ciągu środy lekko wrócił, ale dało się normalnie chodzić. Wczoraj poprawiliśmy to samo i myślę, że powinno się wyciszyć do końca. Jesteśmy w kontakcie, bo być może jeszcze jedna poprawka będzie konieczna, ale mamy winowajcę 🔥💪
Hipoteza: zajechany prosty brzucha podciągnął delikatnie kość łonową w górę, a tzn, że również rozciągnął przywodziciele, które pociągnęły powięź i okoliczne tkanki po stronie przyśrodkowej nogi do góry i wylądowanie, czy też akumulacja rozdzierania tkanki miękkiej odbyła się na guzie piętowym od środka. Uwolniliśmy szarpiące od góry napięcie i ból na dole przeszedł.
Zalecenia:
Zakaz brzuszków!!! Brzuszki same w sobie to generalnie zło, ale ten hardcore, który uprawiał nasz bohater to już w ogóle przegięcie 😛
To był pierwszy raz na 12 lat mojej kariery, kiedy piętę wyleczyłem brzuchem 😅😅😅
Dla takich przypadków robię Fizjo i Osteo i dla takich przypadków nie wolno popadać w rutynę, a wręcz przeciwnie trzeba być super czujnym i szybko wyciągać wnioski 💪🤩🔥
P.S. W końcu miałem chwilę się skupić i sensownie opisać jakiś przypadek, także proszę korzystać 😅