Kolory Szlaków

Kolory Szlaków

Udostępnij

Wędrówki z plecakiem po szlakach i bezdrożach.

Photos from Kolory Szlaków's post 19/05/2026

Mały Szlak Beskidzki (MSB)

Mały Szlak Beskidzki to młodszy, krótszy brat GSB. Znakowany jest także kolorem czerwonym, a jego długość to 137 km. Przebieg trasy w jakim go pokonałem to od Lubonia do Bielska-Białej Straconki. Prowadzi przez trzy pasma górskie: Beskid Mały, Beskid Makowski i Beskid Wyspowy.

Rabka Zdrój – Mszana Dolna

Dojazd nie jest kłopotliwy. Z Gdańska wraz z Pawłem jedziemy PKP do Krakowa. Potem przesiadka na autobus i wysiadamy w Rabce Zdrój. Aby dostać się na początek szlaku i zarazem najwyższy punkt na MSB - Luboń Wielki 1022 m n.p.m można wybrać kilka wariantów. Na początku wybraliśmy szlak żółty, aby zobaczyć gołoborze - Perć Borkowskiego, jednak jest mega zimno i wilgotno więc wybieramy szlak zielony. Maszerujemy uliczkami następnie przez plac budowy linii kolejowej, aby dotrzeć w pobliże rzeki Raba. Chwilę idziemy w towarzystwie rzeki. Wychodzimy na pola powoli pnące się do góry. Krok po kroku nabieramy wysokości. Po drodze podziwiamy leniwie przemieszczające się salamandry. No w końcu meldujemy się w schronisku na Luboniu Wielkim. Zamawiamy jajecznicę z boczkiem i herbatę z cytryną. Posileni i ogrzani maszerujemy pod początkową kropkę namalowaną na budynku schroniska. Czas zacząć przygodę. Zejście jest dość strome, a błotniste i śliskie podłoże nie sprzyja szybkiemu poruszaniu się. Mijamy niewielu turystów. Dopiero na wypłaszczeniu kilku zdrowo podchmielonych jegomościów. Idąc dalej czeka nas niespodzianka, spotykamy nieopodal Przełęczy Glisne Paulinę i Kamila z kanału Na Szlaku Przygód. Krótka pogadanka (ponad godzinna). W trakcie dołącza Marcin z Warszawy, który także dziś rozpoczął MSB. Ruszamy dalej, tym razem w trójkę. Niestety czeka nas asfalt. Przy Złotych Wierchach rozdzielamy się, bo Marcin idzie szybciej ponieważ ma na dziś przewidziany do pokonania większy dystans. My idziemy swoim tempem. Wkraczamy do Mszany Dolnej, mamy zarezerwowany tu nocleg w Pensjonacie "Szczebel". Kończymy krótki odcinek, dobry na rozpoczęcie szlaku.

Photos from Kolory Szlaków's post 05/05/2026

Szlak Rzeki Wierzycy

Odcinek dolnowierzycki (Pelplin – Gniew)

Ruszam ze stacji kolejowej w Pelplinie. Idę ulicami miasta, skręcam w prawo by dojść do Bazyliki Katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Skręcam w lewo i obchodzę teren biskupstwa z ogrodem biskupim i Muzeum Diecezjalnym. Mijam osiedle Okuniewo i boisko sportowe kierując się do Rożentala. Na przystanku autobusowym robię przymusową przerwę, bo spadł nieoczekiwany deszcz. Kontynuuje marsz drogą asfaltową, która doprowadza mnie do linii kolejowej Tczew-Laskowice. Po przekroczeniu torowiska niknę w lesie. Niebieskie znakowania wprowadzają mnie w pobliże rzeki. Idąc podmokłą, leśną ścieżką wzdłuż koryta rzeki docieram do boiska szkolnego obok szkoły w Kulicach. Opuszczam teren szkolny i skręcam w lewo w kierunku Stockiego Młyna. W niedługim czasie melduję się przy elektrowni wodnej w Stockim Młynie. Chwilę odpoczywam we wiacie turystycznej. Dalsza droga to niestety mordęga. Szlak na odcinku od elektrowni idący przez starorzecze do ulicy Leśnej jest totalnie zarośnięty. Brak tu oznakowani, trzeba się przedzierać przez zielone odmęty. Trudny teren się kończy i wkraczamy na utwardzoną trasę idącą w kierunku Brodów Pomorskich. Po drodze przechodzę nad potokiem Janka, by skręcić w lewo wchodząc na śródleśną polanę. Idąc dalej docieram do torów nieczynnej linii kolejowej Morzeszczyn-Gniew. Skręcam w lewo maszerując w stronę zabudowań Brodów. We wsi witają mnie szczekające psy. Pokonuje most na Wierzycy, by skręcić w prawo wędrując w stronę zieleni. Mijam dawne tereny folwarku i gorzelni. Poruszam się niewielkim parowem w dolinie Wierzycy. Minąwszy kolejne starorzecze szlak oddala się od rzeki zmierzając już w kierunku Gniewu. Wkraczam do miasta, a dokładniej osiedla Tarasy Wierzycy. Przechodzę przez drogę nr 234 i idę w towarzystwie domków jednorodzinnych. Mijam starą gazownie i po kładce przechodzę ruchliwą arterię – drogę nr 91. Skręcam w prawo, by ulicą Gdańską dotrzeć do placyku przystankowego autobusów PKS, gdzie ma swój koniec ten odcinek, jak i cały szlak.

Photos from Kolory Szlaków's post 27/04/2026

Szlak Rzeki Wierzycy

Odcinek starogardzko-pelpliński (Starogard Gdański – Pelplin)

Zaczynam przy pomniku harcerzy poległych w czasie II wojny światowej. Maszeruję w pobliżu rzeki omijając stadion miejski i tereny przemysłowe. Szlak doprowadza mnie do starego torowiska linii do Skórcza. Przechodzę po wiadukcie i skręcam w prawo w stronę tzw. Francuskiej Górki. Idąc dalej przechodzę po kładce nad Kochanką po czym skręcam w prawo. Docieram do strzelnicy na której akurat odbywa się strzelanie. Przechodzę koło działek ROD i wkraczam na drogę asfaltową. Idąc dalej docieram do miejscowości Brunswałd. Szybko zostawiam zabudowania za sobą zmierzając za niebieskimi oznakowaniami. Staję przy ruchliwej arterii łączącej Starogard Gdański z Klonówką. Teraz mogę udać się na wprost w brukowaną drogę aby dojść do elektrowni wodnej i grodziska Owidz. Niestety dziś grodzisko jest zamknięte więc skręcam w lewo zgodnie z przebiegiem szlaku. Odbijam z asfaltu w prawo i kieruję się do Barchnowy. Skręcam w lewo i miejscowość zostawiam z tyłu. Wchodzę w las i wędruje w pobliżu rzeki. Leśnym duktem dostaję się do jazu i elektrowni wodnej Kolincz. Ruszam dalej, a moje nogi meldują się na asfalcie. W wiosce Klonówka korzystam ze sklepu spożywczego i robię odpoczynek przy boisku sportowym. Z pokładami nowej energii wyruszam na szlak. Ku mojemu zdziwieniu spotykam innego piechura – Rafała, który także przemierza Szlak Rzeki Wierzyca. Idziemy wspólnie rozmawiając, aż do okolic wiaduktu nad autostradą A1. Rafałowi się śpieszy, więc ja zostaję z tyłu. Polną drogą dostaję się w pobliże Rajkowskiego Młyna. Przekraczam prawy dopływ Wierzycy - Wegiermucę. Szlak teraz prowadzi asfaltową drogą aż do Pelplina. Ja korzystam ze starego przebiegu i skręcam z asfaltu w lewo. Idę drogą gruntową w towarzystwie wiatraków. Skręcam ostro w prawo przed miejscowością Dębina. Zbliżam się do Wierzycy i schodzę ze szlaku aby zobaczyć pomnik przyrody – głaz narzutowy Diabelski Kamień. Teraz następuje zapomniany odcinek szlaku. To istne chaszczowisko z licznymi wierzbami, bardzo trudne do przebrnięcia. Z wielką ulgą przyjmuję widok zabudowań Pelplina. W oddali widzę też Rafała, który wkrótce znika mi z pola widzenia. Skręcam w lewo w uliczkę, która doprowadza do mnie drewnianego mostu na Wierzycy. Czeka mnie teraz wędrowanie ulicami miasta aby dostać się do stacji kolejowej, gdzie kończy się odcinek starogardzko-pelpliński szlaku Rzeki Wierzycy.

Photos from Kolory Szlaków's post 15/04/2026

Szlak Rzeki Wierzycy

Odcinek środkowowierzycki (Pogódki – Starogard Gdański)

Przyszła wiosna to i czas na pierwszy średniodystansowy szlak. Wybór pada na Kociewie i Szlak Rzeki Wierzycy. Sam szlak ma około 80 km długości i znakowany jest kolorem niebieskim. Zaczyna się w Pogódkach, a kończy w Gniewie. Szlak swoim przebiegiem towarzyszy rzece niemal w 2/3 jej biegu.
Parkujemy samochód przy kościele p.w. św. apostołów Piotra i Pawła w Pogódkach. Ruszam wraz z Pawłem asfaltem, by koło kapliczki skręcić w lewo w brukowaną drogę. Droga dość szybko się kończy i wkraczamy na ścieżkę wśród pól uprawnych. Idąc dalej docieramy do lasu. Zieleń się kończy, a my dostajemy się na utwardzoną drogę. Przechodzimy most na Wierzycy kierując się do wsi Jaroszewy. Szybko zostawiamy zbudowania za sobą. Marsz kontynuujemy szutrową drogą. Mijamy śródleśny staw nieopodal przysiółka Barka. Idąc dalej docieramy do Czystej Wody i wybudowanego tu miejsca piknikowego. Chwilę tu odpoczywamy. Wchodzimy w las idąc miłym leśnym duktem. Mijamy w oddali jezioro Wielkie Borówno. Kierujemy się do pierwszej elektrowni wodnej na Wierzycy - Czarnocińskich Pieców. Wędrując w towarzystwie rzeki stajemy przy stalowym moście dawnej linii kolejowej. Przechodzimy pod nim zmierzając do osady Zapowiednik. Mijamy zabudowania i nikniemy w lesie. Opuszczając zieleń docieramy do wsi Bączek, gdzie korzystamy ze sklepu spożywczego. Ruszamy dalej. Przyjdzie nam teraz przez dłuższy czas wędrować przez las drogą pożarową nr 71. Okrążamy dwa śródleśne, bezimienne jeziorka i wchodzimy do wsi Krąg. Idziemy główną drogą, mijamy zabudowania dawnego dworu, by przy cmentarzu ewangelickim skręcić w prawo. Idąc dalej dochodzimy do miejscowości Kręski Młyn. Skręcamy w prawo i przechodzimy po trzyprzęsłowym betonowym moście nad Wierzycą. Obok most wybudowane są wiaty, z jednej z nich korzystamy. Ruszamy dalej i wkrótce meldujemy się w Żabnie. Wędrujemy wśród zabudowań kierując się już do Starogardu Gdańskiego. Mijamy dawne torowisko, by po niespełna kilometrze dojść do torów linii kolejowe Tczew - Chojnice. Po ich pokonaniu wchodzimy do lasu. Idziemy teraz między nasypem kolejowym, a korytem rzeki. Szlak wiedzie nas w pobliżu rzeki by doprowadzić do metalowego mostu. Przekraczamy go zagłębiając się w tereny rekreacyjne. Wkrótce jednak wracamy nad rzekę, by ponownie przejść ją po stalowym moście. Wkraczamy do Parku Miejskiego z tężnią solankową. Bulwarem nadrzecznym dochodzimy do pomnika upamiętniającego starogardzkich harcerzy poległych w czasie II wojny światowej. Tutaj kończy się odcinek środkowowierzycki szlaku Rzeki Wierzycy.

Photos from Kolory Szlaków's post 26/03/2026

Szlak Karwickie Źródliska
Unieszynko – jezioro Brody

Szlak Księcia Świętopełka
Małoszyce – Krępkowice

Początek wiosny i czas na dwa krótkie szlaki, oba znakowane kolorem czarnym. Parkujemy samochód nieopodal sklepu spożywczego w miejscowości Unieszynko. Na szlak wybieram się z Arkiem i jego psem Demonem. Na pierwszy ogień idzie Szlak Karwickie Źródliska o długości niespełna 8 km. Idziemy wśród zabudowań nieopodal obszaru chronionego Nad Rzeką Unieszynką. Wchodzimy do lasu i w niedługim czasie docieramy do mostku na rzeczce Unieszynce. Leśnym duktem dochodzimy do obszaru chronionego Karwicka Łąka. Idąc dalej wkraczamy do wsi Łabędzin i następnie Kalinka. Tutaj właśnie rozpoczyna się Ścieżka Przyrodniczo – Dydaktyczna Karwickie Źródliska doprowadzająca nas do rezerwatu. Demon znika za niskimi drzewami, a wracając niesie w pysku całą nogę sarny. Sam rezerwat przyrody to fragment naturalnych źródlisk z rzadkimi gatunkami flory i fauny. Ruszamy pod górkę ścieżka wśród lasu olchowego i bukowego. Podziwiamy z góry torfowisko i liczne cieki wodne. Wracamy tą samą drogą, mijamy zabudowania i wchodzimy na polną drogę. Po niedługim czasie meldujemy się przy kolejnym obszarze chronionym - Nad Grążelowym Jeziorem. Podążamy dalej. Mijamy zabudowania miejscowości Krępkowo i drogą polną docieramy do obszaru chronionego Marglowa Łąka. Leśnym wąwozem dochodzimy do końca szlaku znajdującego się przy jeziorze Brody. Pozostaje nam teraz wrócić do samochodu. Korzystamy z niespełna 3 km odcinka Szlaku Krajobrazów Młodoglacjalnych. Przejeżdżamy do Małoszyc. Parkujemy przy kościele pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Rozpoczynamy niespełna 6 km Szlak Księcia Świętopełka. Brukowaną drogą docieramy do węzła szlaków. My skręcamy w prawo w stronę ściany lasu. Las się kończy, a my wkraczamy do Dziechlina. Ze wszystkich stron obszczekują nas psy. Czym prędzej zostawiamy zabudowania za sobą. Przechodzimy nieopodal malowniczego, małego jeziorka śródleśnego. Idąc dalej stajemy na parkingu, gdzie zaczyna się Ścieżka Przyrodniczo – Dydaktyczna Dębu Świętopełka. Postanawiamy odbić od szlaku i obejrzeć pozostałości po starym młynie - Krampkewitzker Muhle. Z ruin kierujemy się już na ścieżkę do dębu. Idziemy urokliwą ścieżka z licznymi tablicami poglądowymi. Docieramy do pomnika przyrody Dąb Świętopełka. Rozłożyste drzewo robi wrażenie. Chwile tu odpoczywamy. Pozostaje nam tylko wrócić do samochodu. Kolejny raz korzystamy z około 6 km odcinka Szlaku Krajobrazów Młodoglacjalnych.

Photos from Kolory Szlaków's post 24/02/2026

Szlak im. Izydora Gulgowskiego - odcinek olpuski

Olpuch - Wdzydze

Czas na kolejny szlak w zimowej aurze. Wybór padł na krótki szlak w okolicy jeziora wdzydzkiego. Trasa znakowana kolorem niebieskim od długości niespełna 8 km. Parkuję samochód przy sklepie spożywczym w Olpuchu. Na tą wędrówkę wybrałem się z moim psem Sprocketem. Mijamy kościół p.w. Matki Boskiej Częstochowskiej kierując się na początek szlaku. Początkową kropkę znajduję na drzewie nieopodal przystanku PKS. Ruszamy na wprost szosą Nowa Kiszewa – Wiele. Przechodzimy pod wiaduktem kolejowym i następnie skręcamy w prawo. Wkraczamy w sosnowy las. Ścieżka doprowadza mnie do jeziora Kotel. Przez chwilę wędrujemy jego południowym brzegiem by odbić w lewo w stronę licznych domków letniskowych. Mijamy je i docieramy do niewielkiego jeziorka Stryjek. Zaczynają się kolejne domki, niektóre wyglądają jakby właściciele dawno o nich zapomnieli. Obchodzimy tereny hotelu Gołuń by stanąć przy węźle szlaków. W tym miejscu zaczynają się szlaki: Wdzydzki koloru czarnego do Wiela oraz czerwony szlak Kaszubski do Sierakowic. Zagłębiamy się w sosnowy las. Idziemy nim przez dłuższy czas, aż do przesieki z młodnikiem. Tu skręcamy w lewo w rynnowe zagłębienie. Idziemy w towarzystwie torfowisk i kilku małym śródleśnych jeziorek. Szlak doprowadza nas do jeziora Wałchy. Podążamy jego południowym, a następnie zachodnim brzegiem. Kierujemy się już do Wdzydz. Wkraczamy do Wiewiórkowa, należącego do Wdzydz. Obszczekują nas psy. Docieramy do końcowej kropki znajdującej się nieopodal Kaszubskiego Parku Etnograficznego. Czeka nas teraz powrót do samochodu. Wybieram ponad 5 km odcinek Szlaku Kaszubskiego, który doprowadzi nas do szosy Nowa Kiszewa – Wiele.

Photos from Kolory Szlaków's post 24/12/2025

Szlak Wokół Jeziora Kałębie

Szlak Wzdłuż Jeziora Czarnego

Grudzień nie oznacza, że się siedzi w domu i odpuszcza szlaki. Tym razem w towarzystwie Pawła oraz Arka i jego psa Demona ruszam na dwa krótkie szlaki. Parkujemy samochód w Osieku nieopodal kościoła p.w. św. Rocha. Udajemy się do pobliskiej piekarni po coś słodkiego. Bajadery są rewelacyjne. Zaczynamy od szlaku Wokół Jeziora Kałębie o długości 11,1 km znakowanego kolorem niebieskim. Ruszamy idąc wschodnim brzegiem jeziora. Szybko zostawiamy zabudowania Osieka za sobą i wchodzimy na tereny z licznymi domkami letniskowymi. Idąc tak docieramy do wsi Wycinki. Jest zupełnie uśpiona o tak wczesnej porze. Na rogatkach mijamy najpierw kapliczkę, następnie dużą wierzbę. Wkraczamy do lasu oraz bagien Białki. Las się kończy, a zaczynają zabudowania Okarpca. Mijamy mały mostek i chałupę krytą strzechą. Przez chwilę wędrujemy północnym brzegiem jeziora Okarpiec. Wracamy nad jezioro Kałębie i poruszamy się jego zachodnim brzegiem. Szlak doprowadza nas do miejscowości Radogoszcz. Omijamy jeziorko Radogoszcz i opuszczamy zabudowania. Idąc w towarzystwie jeziora mijamy mostek na Kałębnicy i docieramy do końca szlaku. Korzystając 4 km ze Szlaku Jezior Kociewskich wracamy do Osieka. Teraz kolej na drugi szlak - Wzdłuż Jeziora Czarnego. To znakowany kolorem zielonym szlak Osiek - Skórcz o długości 13,4 km. Odchodzimy od jeziora Kałębie zmierzając w kierunku jeziora Czarnego. Przez moment poruszamy się poboczem drogi nr 214 Słupsk – Grudziądz. Docieramy do jeziora Czrnego, które dzieli się na dwa zbiorniki. Wędrujemy wschodnim brzegiem południowego zbiornika. Mijamy miejscowość Markocin i miejsce piknikowe. Skręcamy w lewo i brniemy przez podmokły przesmyk między jeziorny. Idąc dalej prosto szlak doprowadza nas nad jezioro Tuszynek. Skręcamy jednak w prawo i kierujemy się do północnego zbiornika jeziora Czarnego. Zielone znaczniki wytyczone są zachodnim brzegiem. Dłuższą wędrówkę kończymy na północnym skraju jeziora i wsi Czarne. Ruszamy dalej zmierzając już w kierunku Skórcza. Po prawej stronie mijamy jezioro Cebulowe. Z każdą chwilą zabudowania miejskie rosną. Przechodzimy przez tory nieczynnej linii kolejowej Skórcz – Smętowo. Czeka nas teraz wędrówka ulicami aż do dawnej stacji kolejowej, gdzie szlak ma swój koniec. Dla nas jednak to nie koniec, musimy jeszcze pokonać 9 km do Osieka.

Photos from Kolory Szlaków's post 26/11/2025

Szlak Motławski

Tczew – Gdańsk

To główny szlak Żuław Gdańskich, znakowany kolorem czerwonym o długości 40,4 km. Jesienna aura i kolejny wyjazd na Żuławy. Końcówka listopada, ale pogoda dość łaskawa.
Szlak rozpoczynam w Tczewie. Z dworca PKP kieruję się do Kanału Młyńskiego i Osiedla Staszica. Wędruję najpierw wśród zabudowań mieszkalnych, potem koło zabudowań o charakterze przemysłowym. Wspinam się na wały wiślane i obchodzę jezioro Czatkowskie. Wkraczam do miejscowości Czatkowy i na przystanku PKS robię wymuszoną przerwę, bo zaczął padać ulewny deszcz. Deszcz trochę odpuszcza, więc ruszam dalej, skręcam w stronę rzeki Motława. Szlak prowadzi wzdłuż rzeki obchodząc miejscowość Czatkowy. Ruchliwą drogą asfaltową dostaję się do Koźlin. To mój drugi pobyt w tej wsi. Byłem tutaj idąc Szlak Domów Podcieniowych. Mijam zabytkowy spichlerz i kościół pw. Matki Boskiej Różańcowej. Czeka mnie teraz wędrówka drogami gruntowymi w pobliżu Motławy. Błotnistym duktem docieram do Krzywego Koła i jednego z licznych na Żuławach domów podcieniowych. Zabudowania zostawiam za sobą i wracam nad rzekę. Przechodzę przez most i wkraczam do Suchego Dębu. Korzystam tu ze sklepu spożywczego. Ruszam dalej drogą asfaltową. Skręcam z niej aby „zdobyć” najwyższy szczyt Żuław - Batorowy Ostaniec (14,6 m n.p.m.). Dochodzę do Grabiny-Zameczek, gdzie można zobaczyć pozostałości krzyżackiego zameczku. Mijam teren wojskowy i wkraczam do centrum wsi i szosy z Pruszcza Gdańskiego do Cedrów Wielkich nr 227. Z pobliskich zabudowań wyskakuje agresywny pies głośno na mnie ujadając. Wracam nad rzekę. Idąc dalej dostaję się do Wróblewa z zbudowanym tu małym ceglanym kościołem pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Przekracza Kanał Wróblewski i drogą gruntową maszeruję w stronę majaczącego w oddali Lędowa. Do samej wsi nie wkraczam, mijam ją po jej wschodniej stronie. Przekraczam kładkę nad Motławą i z pobliskiego domostwa wybiegają dwa psy. Nie są przyjaźnie nastawione, dobrze że mam kijki trekkingowe. Brnąc w błocie cały czas podążam w towarzystwie rzeki. Wkraczam do Mokrego Dworu i zbudowanego tu skansenu żuławskich maszyn rolniczych. Mijam przy świetlicy wiejskiej pamiątkowy głaz. Idąc dalej w bliskości Motławy podziwiam wiatrak paltrak. Drogą wyłożoną betonowymi płytami kieruję się nad kolejną rzekę - Czarną Łachę. Szlak doprowadza mnie do wsi Krępiec i zbudowanej tu przepompowni. Dochodzę do trójstyku rzek: Motławy, Raduni i Czarnej Łachy. Idąc dalej przechodzę pod pylonowym mostem Obwodnicy Południowej. Szlak dalej wiedze po betonowych płytach w bliskim sąsiedztwie Motławy. Mijamy z prawej strony stalowy, kolejowy most pochodzący z 1905 roku. Przechodzę przez tory i wkraczam do pierwszych zabudowań Gdańska. Przez dłuższy czas idę ulicą Przybrzeżną. Skręcam w prawo i po kładce dostaje się na drugi brzeg rzeki. Szlak wiedzie ulicami gdańskiej dzielnicy Olszynka prowadząc mnie do bastionów. Pierwszym z bastionów jest Bastion Wyskok, następnie Bastion Wilk. Czerwone znaki prowadzą mnie na Kamienną Śluzą oraz Bastion Żubr. Docieram do Bramy Nizinnej i ostatniego z bastionów - Bastionu św. Gertrudy. Idąc dalej mijamy budynek Małej Zbrojowni z herbem Gdańska należący do dawnego kompleksu Koszar Wiebego. Okrążam Basztę Białą i kieruję się pod Urząd Marszałkowski, gdzie szlak ma swój koniec.

Photos from Kolory Szlaków's post 28/10/2025

Szlak Domów Podcieniowych

Koszwały - Koźliny

Deszczowe jesienne dni jakoś nie nastrajają pozytywnie do wędrówek, więc wybrałem krótki szlak nieopodal Gdańska. Ruszam na Żuławy Wiślane aby przejść Szlak Domów Podcieniowych. Jest to łatwa, 20 km trasa znakowana kolorem czarnym. Wysiadam z autobusu w Koszwałąch, od razu atakuje mnie ziąb i mgła jak mleko. Niedaleko przystanku PKS ukazuje się mi pierwszy z domów podcieniowych na trasie. Ruszam w drogę. Wędruje wśród zabudowań i rosnących nieopodal drogi wysokich topoli. Mijam po lewej stronie miejscowość Miłocin z osiedlem popegeerowskim. Asfalt się kończy a zaczynają płyty betonowe. Spotykam starszego pana który wyszedł ze swoim pupilem na spacer. Pies jest ułożony i nawet do mnie nie podbiega. Odbijam w lewo aby dojść do kolejnego z domów podcieniowych. Robię zdjęcie i ruszam dalej. Czeka mnie teraz dłuższa wędrówka asfaltem do wsi Trutnowy. Zaczyna padać deszcz akurat w momencie gdy znajduje się na rogatkach miejscowości. Brukową drogą dostaję się do kolejnego domu podcieniowego - Trutnowy 4. Budynek robi wrażenie. Dalej idę starym przebiegiem szlaku, wchodzę na posesje i staję oko w oko z psem. Nie wiem kto jest bardziej zdziwiony ja czy pies. Zwierzę jest na łańcuchu i jest dość agresywne. Wycofuję się i jednak kontynuuję marsz nowym przebiegiem. Utwardzoną drogą dostaję się do Trutnowa Drugiego po czym wkraczam na błotnistą drogę gruntową. Po pewnym momencie droga się kończy i maszeruje się nieopodal kanału przedzierając przez zarośla. W takich warunkach docieram do Osic, a moje buty ponownie wkraczają na asfalt. Przepuszczam duży ciągnik i ponownie zaczyna się droga polna. Deszcz niestety przybiera na sile, a droga staje się bagniskiem. Zmordowany warunkami dochodzę do Steblewa. Oglądam dwa domy podcieniowe – Steblewo 15 i 22, by następnie udać się do ruin kościoła. Tutaj robię sobie przerwę. Deszcz przestaje padać więc ruszam w dalszą drogę. Drogą gruntową wędruję w kierunku Wisły. Dochodzę do wału, wspinam się na niego i ruszam dalej po jego koronie. W oddali widzę już Koźliny. Schodzę z wału i kontynuuje marsz betonowymi płytami. Mijam staw i wkraczam do wsi. Maszeruje wśród zabudowań, mijam szerszą drogę asfaltową kierując się już do końca szlaku. Dochodzę do zabytkowego spichlerza o konstrukcji ryglowej w okolicy którego odnajduję końcową kropkę. Teraz tylko pozostaje mi udać się do pobliskiego sklepu spożywczego, gdzie z parkingu odbierze mnie żona.

Photos from Kolory Szlaków's post 04/09/2025

Szlak Wejherowski

Wejherowo - Sopot Kamienny Potok

odcinek sopocki

Zaczynam w Łężyce Głodówko w towarzystwie Arka. Dla niego będzie to test nowo zakupionego sprzętu przed GSB. Mijamy obszary przemysłowe firmy Domax oraz usytuowane nieopodal drogi ruiny radaru z okresu II Wojny Światowej. Skręcamy z drogi utwardzonej w leśną ścieżkę. Nikniemy w lesie. Wkraczamy do doliny, a zarazem rezerwatu "Cisowa" w którym płynie Cisowski Potok. Droga jest bardzo przyjemna. Po kilku zakrętach docieramy do ruin niemieckiego centrum dowodzenia z okresu II WW. Robimy tu przerwę gasząc pragnienie bursztynowym napojem. Idąc dalej wkraczamy na asfalt oraz Leśny Ogród Botaniczny Marszewo. Obchodzimy ogród by wejść do Doliny Marszewskiej Strugi. Czeka nas teraz wędrowanie przez dłuższy czas przez TPK ścieżką z licznymi małymi przewyższeniami. Las się kończy a my wkraczamy do Chwarzna. Maszerujemy ulicą Apollina, by dostać się do wiaduktu nad obwodnicą trójmiejską. Idąc dalej ulicą Chwarznieńską mijamy liczne zabudowania. Skręcamy w prawo i ponownie nikniemy w lesie. Miejski zgiełk zostawiamy za sobą. Czerwone znaczniki doprowadzają nas do potoku Kacza i polanki Krykulec. Wędrujemy doliną Kaczy, by dotrzeć do torów i rezerwatu "Kacze Łegi". Idziemy wzdłuż zbiornika retencyjnego "Krykulec". Wkraczamy do dolinki, którą płynie Potok Mariański (Źródło Marii). Zaczynają się zabudowania Gdyni. Idziemy spokojnie chodnikiem, mijamy przystanek PKM Gdynia Karwiny. Obszar miejski zostawiamy za sobą, by wkroczyć w zieleń. Przechodzimy koło ruin strażnicy granicznej i w niedługim czasie wita nas Bernadowo. Skręcamy w lewo w stronę rezerwatu przyrody "Łęg nad Swelinią". Docieramy do rozdroża, z którego można odbić, aby zwiedzić wieżę telekomunikacyjną w Kolibkach. My jednak idziemy dalej doliną Swelinii. Szlak doprowadza nas do doliny Kamiennego Potoku i pierwszych zabudowań Sopotu. Ulicą Kujawską, a następnie Łowicką dochodzimy do przystanku SKM Sopot Kamienny Potok, gdzie szlak Wejherowski się kończy. Pozostaje tylko zrobić zdjęcie końcowej kropki i powrót do domu.

Photos from Kolory Szlaków's post 22/07/2025

Szlak Puszczy Darżlubskiej

Szlak wytyczony w Pradolinie Redy z miejscami upamiętniającymi kilkanaście tysięcy Polaków wymordowanych przez hitlerowców w czasie II wojny światowej. Znakowany kolorem zielonym o długości 39,4 km. Szlak w towarzystwie Pawła oraz Arka i jego psa Demona rozpoczynam w Krokowej. Szlakowa kropka znajduje się na murku cmentarza obok dworca PKS. Ruszamy w drogę. Mijamy zabudowania tej pogrążonej jeszcze we śnie miejscowości. Zostawiamy za sobą budynek dawnej stacji kolejowej i stajemy na rogatkach Krokowej. W niedługim czasie dochodzimy do Goszczyna, a następnie do Łętowic. Teraz skręcamy w lewo podążając w otulinie lasu w stronę rezerwatu przyrody Zielone. Szlak doprowadza nas do głazu narzutowego zwanego Diabelskim ale też Stojącym czy też Pogańskim Kamieniem. Idąc dalej docieramy do Odargowa, gdzie korzystamy z pobliskiego sklepu spożywczego. Posileni przyspieszamy i meldujemy się w Żarnowcu. Przechodzimy obok ceglanego gotyckiego kościoła i miejsca, gdzie znajduje się kropka kończąca Szlak Nadmorski, który pokonałem w 2021 roku. Wkrótce nikniemy w lesie. Mijamy Porąb i leśniczówkę Sobieńczyce. Na chwilę gubimy szlak i musimy się wrócić. Droga doprowadza nas do miejscowości Sobieńczyce i toru motocrossowego. We wsi można podziwiać wiekowy „traktor”. Idziemy wśród pól w kierunku miejscowości Lubocino i Jeziora Dobrego. Omijamy miejsce wypoczynkowe położone na jeziornym półwyspie i kontynuujemy marsz wschodnim brzegiem jeziora. Demon korzysta z okazji i zażywa kąpieli. Przechodzimy przez osady Golica i Dąbrowa, aby dotrzeć do Wielkiej Piaśnicy. Chwilę idziemy asfaltem, by przy Pomniku Ofiar Piaśnicy skręcić w prawo. Wkraczamy do Lasu Piaśnickiego będącego niemym świadkiem masowej zbrodni dokonanej przez hitlerowców. W milczeniu mijamy kolejne masowe groby oraz symboliczne miejsce pochówku błogosławionej Alicji Kotowskiej. Przez dłuższy czas idziemy leśnym duktem w milczeniu. Przyjdzie nam teraz wędrować przez dłuższy czas w leśnej otulinie. Docieramy do rzeki Reda i niedługo potem mijamy użytek ekologiczny Migowa Łąka. Idąc w towarzystwie rzeki możemy oglądać pobliską cementownie z okazałymi kominami. Szlak wiedzie koło dawnej leśniczówki oraz wojskowej strzelnicy. Wkraczamy do Wejherowa, przechodzimy przez most na Redzie zdążając do końcowej kropki. Odnajdujemy ją na stacji kolejowej PKP Wejherowo.

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Gdansk?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Gdansk