10/09/2026
Z serii - JOGA POZA MATĄ – PIĄTA JAMA
Aparigraha – nieprzywiązywanie się
Aparigraha jest piątą i ostatnią jamą opisaną przez Patańdżalego. Najczęściej tłumaczy się ją jako niegromadzenie, wolność od chciwości, nieposiadanie oraz nieprzywiązywanie się.
Słowo aparigraha składa się z przeczącego przedrostka a- oraz słowa parigraha, oznaczającego gromadzenie, przyjmowanie, zawłaszczanie lub kurczowe trzymanie się czegoś.
Uczy, aby nie trzymać się kurczowo rzeczy, ludzi, przekonań ani pełnionych ról.
Nie oznacza jednak, że należy zrezygnować ze wszystkiego, co się posiada. Nie wymaga życia w ubóstwie ani odrzucenia wygody. Zachęca raczej, aby korzystać z rzeczy, ale nie pozwolić, żeby to one zaczęły kierować naszym życiem.
Można coś posiadać, nie będąc do tego przywiązanym. Można również mieć bardzo niewiele, a mimo to żyć w ciągłym lęku przed utratą.
Czego naprawdę potrzebujemy?
Gromadzimy nie tylko przedmioty. Zbieramy ubrania, książki i pamiątki, ale także doświadczenia, osiągnięcia, certyfikaty oraz opinie innych ludzi.
Czasami zatrzymujemy rzeczy, których od dawna nie używamy. Trzymamy się relacji, które już nam nie służą. Powtarzamy dawne historie o sobie, chociaż przestały być prawdziwe.
Możemy przywiązać się do określonego stylu życia, pozycji zawodowej, młodości, wyglądu albo wyobrażenia o tym, jak powinno wyglądać nasze życie.
Za takim przywiązaniem często stoi lęk:
-Co się stanie, jeśli to stracę?
-Kim będę, jeśli przestanę pełnić tę rolę?
-Czy nadal będę ważna, potrzebna i doceniana?
Aparigraha nie każe odrzucać tego, co kochamy. Zachęca jednak, aby przyjrzeć się, czy miłość nie zmieniła się w zależność, a troska- w potrzebę kontrolowania.
Kiedy przestajemy kurczowo trzymać się rzeczy, ludzi i własnych wyobrażeń, zaczynamy wyraźniej dostrzegać, co naprawdę kieruje naszym życiem.
Widzimy swoje pragnienia, obawy i powtarzane schematy. Zaczynamy rozumieć, dlaczego podejmujemy określone decyzje i z czego wynikają nasze wybory.
Nadmiar zajmuje nie tylko przestrzeń w domu. Zajmuje również naszą uwagę. Każdą rzecz trzeba przechowywać, chronić, naprawiać i o niej pamiętać. Im więcej próbujemy zatrzymać, tym więcej energii zużywamy na pilnowanie tego, co zgromadziliśmy.
Aparigraha pomaga odzyskać tę energię. Tworzy przestrzeń na spokój, wdzięczność i lepsze poznanie siebie.
Aparigrahę praktykujemy, kiedy:
- nie kupujemy czegoś tylko dlatego, że posiadają to inni;
- oddajemy rzeczy, których już nie potrzebujemy;
- nie zatrzymujemy innych przez wzbudzanie poczucia winy;
- przyjmujemy zmianę, nawet jeśli nie była częścią naszego planu;
- dzielimy się wiedzą bez lęku, że ktoś stanie się od nas lepszy;
- pozwalamy odejść temu, co zakończyło już swoją rolę w naszym życiu.
Aparigraha nie jest jednorazowym porządkowaniem szafy. Jest codziennym sprawdzaniem, czy nasze pragnienia nadal nam służą, czy zaczęły już nami kierować.
Nie wszystko, co możemy zdobyć, musimy posiadać. Nie wszystko, co posiadamy, musimy zatrzymać. Nie każda strata oznacza, że stajemy się ubożsi.
Aparigraha jest więc nie tylko rezygnacją z nadmiernego gromadzenia.
Jest praktyką zaufania, wdzięczności i wewnętrznej wolności.
Nie wszystko, co odchodzi, pozostawia po sobie pustkę.
Niekiedy dopiero wtedy, gdy rozluźniamy chwyt, dostrzegamy, ile siły zużywaliśmy na zatrzymywanie tego, co i tak podlega zmianie.
Być może prawdziwa wolność zaczyna się wtedy, gdy nie musimy już wszystkiego posiadać, kontrolować ani zatrzymywać, aby czuć, że mamy wystarczająco.
Nie wszystko, co pojawia się w naszym życiu, musi zostać z nami na zawsze.
Czasem warto pozwolić odejść. Czasem po prostu pozwolić płynąć...
„Let it go. Let it flow.”