20/05/2026
Fifowe podsumowanie maja - Spływ Słupią
Zgodnie z zapowiedziami, po spokojnym kwietniu maj rozpoczęliśmy z impetem rzucając się na (niezbyt 😆) głęboką wodę, spędzając tegoroczny długi weekend na wyczekiwanym spływie kajakowym.
Tym razem w silnej i zgranej ekipie liczącej 15 osób postanowiliśmy zmierzyć się z nurtem Słupi. Nasza trasa wiodła z Gałąźni Małej aż do Słupska, co dało łącznie około 38 kilometrów do przepłynięcia w ciagu dwóch dni. Po drodze zrobiliśmy sobie przerwę na regenerację, a bazą na nocleg i wieczorne ogisko stał się Leśny Dwór.
Pogoda była wręcz wymarzona - przez cały wyjazd towarzyszyło nam piękne, przypiekające słońce które okazało się niezbędne bo jak na Fify przystało, nie obyło się bez przygód. Rzeka w kilku miejscach postanowiła testować nasze umiejętności, co ostatecznie skończyło się trzema kajakami które trzeba było wyławiać spod wody!
Nie był to jednak jedyny spływ w tym miesiącu...
04/05/2026
Fifowe podsumowanie kwietnia - gwiezdne obserwacje i spotkania klubowe
Mając w perspektywie nadciągający intensywny maj, w kwietniu postawiliśmy na oszczędzanie sił, skupiając się przy tym na spokojniejszych aktywnościach.
W tym miesiącu zorganizowaliśmy dwa spotkania klubowe, podczas których wspólnie przeglądaliśmy kroniki z dawnych dziejów Fifów, oglądaliśmy nagrania z ostatniej Bazuny oraz rywalizowaliśmy w grach planszowych.
Perełką miesiąca było natomiast wspólne, nocne wyjście z zaprzyjaźnionym AKN-em. Tym razem naszym celem nie było zdobywanie szczytów, ale nocna obserwacja gwiazd, co mogliście przeczytać w poprzednim poście.
Miesiąc minął spokojnie, udało nam się jednak naładować baterie na maj gdzie czekają nas co najmniej dwa spływy kajakowe, wypad górski oraz inne okazje do wspólnej integracji. ;)
02/04/2026
Fifowe podsumowanie marca - klubowe spotkanie terenowe
Korzystając z pierwszych powiewów wiosny, marcowe spotkanie klubowe zorganizowaliśmy w formie pieszego rajdu - wędrówka rozpoczęła się pod naszym centrum dowodzenia - budynkiem Bratniaka, skąd ruszyliśmy w stronę Gołębiewa.
Mimo że trasa momentami testowała naszą kondycję, dzielnie wspinaliśmy się na kolejne punkty widokowe, czasem zbaczając ze szlaku aby zobaczyć mniej znane, zakątki Trójmiasta.
Po pokonaniu dystansu ponad 20 kilometrów dotarliśmy do celu. Wspólne ognisko, gorące kiełbaski, ciepła herbatka i słodycz pieczonych pianek były idealnym zwieńczeniem tego wymagającego dnia.
31/03/2026
Fifowe podsumowanie marca: Beskidzkie szczyty i powitanie wiosny
Zgodnie z listopadową obietnicą, dotrzymaliśmy słowa - wróciliśmy w Beskidy, by ostatecznie zdobyć Babią Górę!
Wędrówkę rozpoczęliśmy w Zawoi, skąd wyruszyliśmy w Markowe Szczawiny do schroniska PTTK, gdzie mieliśmy chwilę czasu lekko doładować baterie.
Po krótkim śnie, o 3:00 w nocy, uzbrojeni w czołówki, wyruszyliśmy prosto na szczyt, gdzie kilka godzin później, zjawiskowy wschód słońca wynagrodził nam nieco zarwaną noc.
Następnie, kończąc podziwiać widoki, ruszyliśmy dalej: przez Małą Babią prosto na Jałowiec, fundując sobie przy tym zasłużoną drzemkę na łonie natury.
Ostatnim celem tego dnia była Chatka Lasek, w pobliżu której wieczór upłynął nam pod znakiem ogniska oraz dźwięku gitar.
Następny dzień był spokojny, choć znalazło się także miejsce na powitanie słowiańskiego nowego roku paląc przy tym marzannę.
Powrót? Także z przygodami! Nieco przedłużająca się wędrówka do Żywca zrodziła pomysł na spontaniczny wyścig autostopem, będący idealnym, finałem naszej beskidzkiej wyprawy.
Niektórzy z wycieczki wrócili wyposażeni w trofea - nie zdradzimy jakie. Możemy tylko powiedzieć że wzbudzały zazdrość przechodniów.
02/03/2026
Fifowe podsumowanie lutego - Wspólne szusowanie
Choć lutowa sesja egzaminacyjna dała się we znaki, pochłaniając przy tym lwią część wolnego czasu, Fify nie byłyby sobą, gdyby nie znalazły w tym wszystkim chwili na zresetowanie głów i wspólną zabawę!
Zima 2026 absolutnie nie zawiodła, oferując przy tym niemal wymarzone warunki śnieżne, obok których nie dało się przejść obojętnie. Trzeba było więc wyruszyć wprost do Kotlinki!
Niezależnie od tego, czy na nogach lądowały narty, czy snowboard, biały puch błyskawicznie budził wszystkich do życia.
Po samym szusowaniu znalazł się także czas na wspólną integrację przy ognisku oraz gorącą kiełbaskę.
Podobnie jak w styczniu, w lutowym grafiku Fifów było również miejsce na kolejne spotkanie klubowe - tym razem poświęcone rywalizacji planszówkowej. Nasz fotograf był tak pochłonięty próbą zwycięstwa, że zupełnie zapomniał o wyciągnięciu aparatu! Musicie zatem uwierzyć nam na słowo!
08/02/2026
Fifowe posumowanie stycznia - Spotkanie Klubowe
Czy Klub Fifów zaoferował w styczniu także coś dla tych wolących ciepełko? Tak! W przerwie od morskiego hartowania, ducha trzeba było ogrzać w nieco bardziej sprzyjających warunkach.
Zorganizowaliśmy więc spotkanie zapoznawczo-integracyjne, na którym wróciliśmy na chwilę do korzeni, omawiając współczesną historię klubu, aby później z impetem wybiec w przyszłość. Jak więc wygląda przyszłość? Na horyzoncie widać spływy kajakowe, wyprawy rowerowe, długie wędrówki piesze oraz ambitne wycieczki górskie. Nie powinno zabraknąć także szeregu mniejszych, spontanicznych wypadów, bo przecież nuda to słowo, którego Fify nie znają.
Co najważniejsze - omawiane planowanie to nie był monolog, a wolna przestrzeń do podzielenia się swoimi pomysłami i zebrania chętnych! Były konkrety, ale też czas na śmiech, luźne pogaduszki i ładowanie baterii w miłym towarzystwie.
Dziękujemy wszystkim za obecność, a zwłaszcza nowym członkom. Bądźcie czujni i śledźcie kolejne wydarzenia na naszym Fanpage'u. Czasem wypady są spontaniczne i wymagają wejścia w odpowiedni poziom wtajemniczenia (np. poprzez przyjście na wspomniane spotkanie ;) ) aby szybko się o nich dowiedzieć!
06/02/2026
Fifowe podsumowanie stycznia - Morsowanie
Czy styczeń 2026 był zimny? Bardzo. Czy mogło to powstrzymać Fify przed wspólnym spędzaniem czasu? Absolutnie nie!
Styczniowe niedziele stały się więc nieodłącznym rytuałem pod znakiem morsowania. Niezależnie od panującego mrozu czy szalejących fal, sumiennie co tydzień Fify meldowały się na plaży w Brzeźnie. Choć czasem głowa mówiła „nie”, próbując odwieść od wejścia do morza, to charakter Fif nie pozwalał się tak łatwo poddać. Mimo wszelkich oporów - wejść było trzeba!
To był także doskonały czas na ładowanie dopaminy, budowanie żelaznej odporności i... krótkie pogaduszki, które skutecznie pozwalały zapomnieć, że od kilku minut siedzi się w lodowatej wodzie. Dziękujemy wszystkim, którzy zdecydowali się przełamać wewnętrzne bariery, i zachęcamy nowe osoby do dołączenia do nas!
25/12/2025
Fifowe podsumowanie grudnia - Szlachetna paczka
W tym roku tak jak i w poprzednich mieliśmy przyjemność wziąć udział w Szlachetnej Paczce. Razem pakowaliśmy, pomagaliśmy i dokładaliśmy swoją cegiełkę, żeby realnie wesprzeć potrzebujących.
Dziękujemy za wspólne działania Kombo oraz zespołowi Polimexu z Wejherowa – to była prawdziwa współpraca pełna zaangażowania i dobrej energii.
Ogromne dziękujemy wszystkim, którzy pomogli, poświęcili swój czas, serce i siły. To dzięki Wam ta paczka miała prawdziwą moc! 🎁✨️
23/12/2025
Fifowe podsumowanie grudnia - Beskidy
Tuż przed świętami Fify postanowiły przywitać zimę tam, gdzie jej miejsce. Uzbrojone więc w specjalistyczny sprzęt - różowe jabłuszka - wyruszyły w stronę Krakowa, skąd później dotarły do Żywca. Tego dnia czekała je jeszcze piesza wędrówka do studenckiej chatki "Lasek", trwająca aż do zapadnięcia zmroku. Choć nocne podejście było wymagające, widok rozgwieżdżonego nieba wynagrodził cały trud. Dzień ten zakończył się nocną integracją przy ognisku.
Kolejnego poranka, po wschodzie słońca, Fify wyruszyły na Jałowiec. Najpierw jednak trzeba było przetestować jabłuszka - mimo że śnieg pozostał tylko w planach. Po drodze na Jałowiec odbył się piknik z ciepłą herbatą, a wieczór po skończonej wędrówce znów upłynął przy ognisku.
Ostatniego dnia przyszedł czas powrotu, choć znalazła się jeszcze chwila na bilard i wspólny posiłek na zakończenie wyjazdu.
Wejście na Babią Górę tym razem się nie udało, ale Fify na pewno tam wrócą. Kto chętny?
23/12/2025
Fifowe podsumowanie grudnia - Wigilijki
Niedługo po zdobyciu choinki przyszedł czas na jej wspólne strojenie. Fify zorganizowały więc wigilijki, podczas których zarówno młodsi, jak i starsi mogli wykazać się artystyczną duszą. Na uczestników czekały pyszne ciasta, słodkie mandarynki i gorąca herbata.
Wieczór wypełniły dźwięki gitar i bębnów oraz wspólne śpiewanie kolęd (i nie tylko). Był to także dobry czas do rozmów, w tym poznawania historii oraz wspomnień związanych z klubem, przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Dziękujemy wszystkim, a szczególnie nowym członkom, za obecność.
Nie był to jednak koniec grudniowych przygód...
23/12/2025
Fifowe podsumowanie grudnia - Rajd po choinkę
13 grudnia Fify, uzbrojone w siekierę i dobry humor, wyruszyły na poszukiwanie idealnej choinki na zbliżające się wigilijki. Po wizycie u Kaszuba przeszli Kalwarię Wejherowską, podziwiając przy tym kapliczki, a następnie przez Młynki dotarli do Wyspowa, gdzie w towarzystwie ogniska zjedli pyszne kiełbaski.
Po krótkim ogrzaniu się, przyszedł czas na główny punkt wyprawy - wycinkę choinki. Sprawna akcja, szybko zakończyła się sukcesem, a zdobycz (po długiej wędrówce) trafiła do Pieleszewa, skąd SKM-ką dotarła prosto do siedziby Fif - sali 313 w Bratniaku.