29/07/2026
Jezioro Świbno. Czy kiedyś mieliśmy na Wyspie jeziora?
Podczas spacerów Lokalnych Przewodników Waldemar Nocny opowiada, że w trakcie budowy Przekopu Wisły wykorzystano rozlewisko przy Schiewenhorst do zbudowania portu.
Jeziora przybrzeżne nie są niczym unikalnym na polskim wybrzeżu. Powstają zazwyczaj z dawnych zatok morskich. Z czasem zostają odcięte od wód otwartego morza przez piaszczystą mierzeję naniesioną przez prądy morskie. Zazwyczaj są to zbiorniki bardzo płytkie, ze względu na trwający proces wypłycania i zarastania. Od morza oddziela je zazwyczaj tylko wąski pas lądu (często porośnięty lasem i wydmami). Choć mają połączenie z morzem lub okresowo są przez nie zasilane podczas sztormów, ich woda jest zazwyczaj słodkawa.
Na mapach sprzed budowy rzeczywiście widać w Świbnie (Schiewenhorst) mały zbiornik. Przykładowo na mapie z 1893 roku naniesiono je tak, że wyraźnie znajduje się w śladzie dzisiejszej Wisły. Na jednym ze zdjęć zrobionych już po zakończeniu prac w 1895 roku widać jak rozlewisko stało się wiślaną zatoczką.
Wyspa, a dokładnie Mierzeja, kiedyś również miała swoje jeziora.
27/07/2026
W kontekście uruchomienia poradni dentystycznej w Sobieszewie (rok 1950) trafił się ciekawy opis korzystania z promu przez mieszkańców.
"Jako mieszkanka Sobieszewa. aby dostać się do Gdańska musi przeprawić się przez rzekę promem, Prom kursuje w znacznych odstępach czasu. O ile nie zdąży nań za godzinę, będzie musiała czekać do wieczora. Cały dzień zmarnowany dla jednego, kilkunastuminutowego dentystycznego. zabiegu
W takim samym położeniu, jak ob. Makowska jest cała ludność Sobieszewa, Śpiewowa i pobliskich Górek Wschodnich. Aby leczyć zęby ludzie z tych miejscowości muszą jechać do Gdańska, mimo, że posiadają na miejscu własny ośrodek zdrowia. Nie ma w nim jednak poradni dentystycznej. A przecież Sobieszewo jest dużym osiedlem. Znajduje się tutaj kilka spółdzielni rybackich. mieszkają tu liczní pracownicy GUM, są załogi PGR, spółdzielnia pracy w sąsiednim Świbnie."
We wrześniu przekonamy się jak to jest funkcjonować i bez mostu i bez promu.
Źródło: Głos Wybrzeża, GDAŃSK, PONIEDZIAŁEK 11 GRUDNIA 1950 R
23/07/2026
Sobieszewo centrum, ulica Turystyczna. Widok na Wschód zrobiony mniej więcej z wysokości dzisiejszego Placu Przyjaciół Wyspy Sobieszewskiej.
W roku 1919 była to właściwie miejscowość Bohnsack.
20/07/2026
To zdjęcie klasy rocznik 1936 ze szkoły w Ostlich Neufahr (Górki Wschodnie) już u nas gościło. Dotarło do nas jednak uzupełnienie w postaci spisu nazwisk sfotogafowanych osób.
Spis przygotował, nieżyjący już, były mieszkańiec Górek - Walter Ruschau.
Nauczycielka panna Rhode.
Od lewego górnego rogu, pierwszy rząd: Herbert Strehlau, Leo Röschke, Ortwin Pätsch, Kurı Krause, Fritz Dietrich, Willi Wölm, Walter Dittmann, Hans Kruse, Heini Hildebrand; drugi rząd: Hildegard Krause, Hildegard Kohnke, Emmy Foth, Eva Strei, Christel Hoffmann, Herta Brauer, Karin Kuwert, Helga Schanz, Anneliese Krause; trzeci rząd: Heinz Röschke, Helmut Kohnke, Willi Ruschau, Walter Ruschau, Helmut Foth, Heinz Röschke, Arno Röschke, Gotthard Hildebrand, Heini Krause, Horst Pätsch; czwarty rząd: Irma Lammert, Elly Hoffmann, Heini Hoffmann, Boni Schmidt, Arno Ruschau, Werner Jorach, Hella Kretschmann, Jenny Ruschau, Gretel Kruse, Gerda Hein.
To lista ostatniego pokolenia przedwojennych mieszkańców Górek Wschodnich.
17/07/2026
Reklama Mierzei Gdańskiej z miejscowościami Bohnsack (Sobieszewo) oraz Stegna (Steegen). Poniżej tłumaczenie automatyczne.
"Odwiedź piękną Mierzeję Gdańską!
Ostseebad Bohnsack
Rozległy, wspaniały las sosnowy
Szeroka plaża bez kamieni
Kąpiele słoneczne i eukaliptusowe w parku zdrojowym
Wiejski spokój i cisza.
Wspaniałe leśne ścieżki
Żeglarstwo, wioślarstwo, wędkarstwo
Ostseebad Steegen
Wspaniały las sosnowy i liściasty
Faliste wydmy, czysta, szeroka plaża
Klimatyczne zdjęcia lasów
Spokojna plaża i życie kąpielowe
Thingplatz, park zdrojowy
Wioślarze, gimnastycy jeźdźcy
Duże imprezy uzdrowiskowe
Mierzeja Gdańska, to wspaniałe miejsce na wakacje, czeka na Ciebie.
Polecane restauracje! Bohnsack:
Café Bäcker, Konditorei, przy głównej drodze, Tel. Bohnsack 41. Niedrogie menu lunchowe.
Goertz Inn, przy głównej drodze, Tel. Bohnsack 23
Restauracja Heike's, Ostlich Neufähr, Tel. Bohnsack 33
Restauracja „Lindenhof”, przy głównej drodze, tel. Bohnsack 39
Restauracja Schmidt, na wschód od Neufähr, przystań parowca, Tel. Bohnsack 5
Restauracja „Waldfrieden”, restauracja ogrodowa Tel. Bohnsack 45
Zajazd "Waldhäuschen", pokoje gościnne Waldweg
Restauracja „Weichselblick”, przystań dla parowców, Tel. Bohnsack 35
Gasthaus „Zur Fähre” Tel, Bohnsack 11
Zajazd „Zur Stadt Danzig”, przy głównej drodze, Tel. Bohnsack 20"
Przy okazji polecamy nasz cykl gastronomia Bohnsack https://www.facebook.com/profile/100057297735734/search/?q=gastronomia%20bohnsack
15/07/2026
Prom do Sobieszewa. Widok z Wiślinki.
Lata 60-te.
Na pierwszy rzut oka uderza skromna zabudowa Wyspy na brzegu Wisły. Jest mniej budynków niż przed wojną oraz dużo mniej niż dzisiaj.
13/07/2026
Kiedy konserwator zabytków (Były Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków Igor Strzok) komplementuje twoją pracę przy zabytku to wiedz, że robisz to dobrze.
Usłyszeliśmy to od niego już wcześniej, ale teraz mamy na to dowód!
Cieszymy się, że docenia się nasz wysiłek i wkład w historię i architekturę tego miejsca. Szczególnie, że dookoła zapadają się kolejne rybackie chaty.
I w tym miejscu trzeba wspomnieć o autorce wspomnianego projektu - Katarzynie Pielaszkiewicz. Bez niej to nie byłoby możliwe.
11/07/2026
i .na.wyspie miejsca przyjazne rowerzystom
Na Wyspie Sobieszewskiej.
09/07/2026
Bohnsack (Sobieszewo) przed 1945 rokiem.
To "nowe" zdjęcie, czyli takiego, które nigdy wcześniej nie widzieliśmy. Piękna kompozycja i wiele detali, a wśród nich:
- zdjęcie zrobione jest z promu między Wesslinken (Wiślinką), a Bohnsack (Sobieszewo) oczywiście w kierunku na Wyspę
- widać strzelistą wieżę starego kościoła ewangelickiego
- na brzegu piękny budynek Gasthaus am Fahre czyli Zajazdu przy Promie
- miejsce przybijania promu
- widać paskowany budynek kasy promu
- i zagadka... czego reklama znajduje się na budynku z tyłu? Charakterystyczne logo z obróconą i pogrubioną literką B i początek nazwy, najprawdopodobniej "BE...".
Takie zagadki rozwiązuje tylko Sobieszewo na starych pocztówkach.
06/07/2026
Ciężkie i piękne życiorysy mieszkańców Wyspy inspirują do doceniania tego co mamy i gdzie dziś jesteśmy. Historię życia Pani Zofii napisaliśmy za zgodą rodziny i przy pomocy dokumentów jakie od nich otrzymaliśmy.
I. Korzenie (1928–1939)
Zofia Mauszyńska urodziła się 10 maja 1928 roku na Polesiu, w II Rzeczypospolitej.
Była córką Józefa Mauszyńskiego, żołnierza Wojska Polskiego, oraz Weroniki. Jej ojciec otrzymał ziemię w ramach nadania dla żołnierzy – rodzina należała do tej grupy Polaków, którzy mieli budować państwo na wschodnich rubieżach.
II. Wojna i zesłanie (1939–1946)
Po wybuchu II wojny światowej los osadników wojskowych był przesądzony.
W 1940 roku Zofia – zaledwie dwunastoletnia dziewczynka – została wywieziona wraz z rodziną do Związku Radzieckiego.
We własnoręcznie napisanym życiorysie Zofia opisuje w nim :
- naukę w szkole rosyjskiej,
- ciężką pracę fizyczną,
- dorastanie w obcym języku i świecie.
Na zasłaniu Zofia straciła młodszego brata - zmarł od warunków, w których żyli.
Do Polski wróciła dopiero w maju 1946 roku – jako osiemnastoletnia dziewczyna, już naznaczona doświadczeniem, którego nie da się cofnąć.
III. Powrót i przesiedlenie (1946–1947)
Po wojnie Polska była już innym krajem.
Zofia została objęta akcją przesiedleńczą – z Białej Podlaskiej trafiła do Gdańska. Oficjalny dokument mówi.
Cel: objęcie gospodarstwa rolnego,
Mienie: niemal żadne,
Inwentarz: jedna krowa i najpotrzebniejsze rzeczy.
Zaczynała od zera, w zupełnie obcym miejscu.
IV. Żuławy – praca i samodzielność (1948–1952)
Pierwsze lata na Żuławach to czas ciężkiej pracy.
Zofia podejmowała zatrudnienie w Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”, potem w sklepach GS w Przegalinie i Świbnie.
Warunki były trudne:
- brak ogrzewania,
- długie dojazdy,
- choroby i odmrożenia rąk.
Mimo to awansowała – z pracownicy sklepu na osobę zaufania, administracyjną. Uczyła się w praktyce odpowiedzialności i samodzielności.
V. Małżeństwo i rodzina (1952–1953)
16 lutego 1952 roku w Sobieszewie Zofia Mauszyńska wyszła za mąż za Leonarda Nydzę, rybaka. Od tej chwili nosiła nazwisko Nydza. 03.05.1957, urodził się ich syn – Ireneusz Andrzej Nydza.
VI. Praca w „Wyzwoleniu” i odpowiedzialność (1953–1958)
Gdy mąż Leonard został zamknięty w więzieniu przez komunistyczne władze za uderzenie w twarz działacza komunistycznego, Zofia znów musiała wziąć wszystko na siebie.
Zatrudniła się w Spółdzielni Pracy Rybołówstwa Morskiego „Wyzwolenie” w Świbnie.
Przeszła drogę:
- sekretarki,
- rachmistrza,
- księgowej.
Była ceniona, awansowana, pewna w pracy.
W 1958 roku podjęła najtrudniejszą decyzję – zrezygnowała z pracy zawodowej, by zająć się dzieckiem i domem.
VII. Dojrzałość i późniejsze lata
Zofia prowadziła dom, dbała o rodzinę i zachowała wewnętrzną niezależność. Po powrocie do życia zawodowego pracowała do emerytury jako naczelnik poczty w Świbnie. Dokumenty z lat 90. pokazują ją już jako kobietę, która przeszła przez wszystkie ustroje XX wieku.
Biografia Pani Zofii to nie tylko historia jednej osoby.
To wiele historii, które łączą się w jedną historię z Wyspą Sobieszewską.
Jeśli i Państwo chcą opisać historię swoją lub swoich przodków z Wyspy zapraszamy do kontaktu.