17/04/2026
Sardynia północna Porto Pollo i Rena Majore /kwiecień 2026/ Oj warto. Na pewno tam wrócimy na SUPy, wingfoile i pizzę
Trójmiejska grupa fascynatów SUPa aktywnie uprawiająca ten wspaniały sport
17/04/2026
Sardynia północna Porto Pollo i Rena Majore /kwiecień 2026/ Oj warto. Na pewno tam wrócimy na SUPy, wingfoile i pizzę
18/11/2025
Listopadowe pływanie. Żadna pogoda niestraszna, jak masz właściwe ubranie. Suche kombinezony Starboard od Hydrosfera zmieniły nasze podejście do SUPowania Sezon się nam wydłużył.
Ps. Nie jest to post sponsorowany 😏
15/11/2025
No, wczoraj wraz ze wschodem słońca wykorzystując ostatnie fale ciepłego i suchego powietrza wypłynąłem w samotną wycieczkę z końca bulwaru przy Polance Redłowskiej, do mola w Sopocie i z powrotem. Kryształowo czysta woda pozwalała podziwiać świat pod powierzchnią morza, nawet w pewnym oddaleniu od brzegu. Zawsze robi to na mnie wrażenie. Odziany w suchar szybko zdjąłem czapkę pozwalając spływać kroplom potu po łysinie. To był dzień w którym nie zależało mi zbytnio na podziwianiu dobrze znanych widoków w jesiennej szacie. Chciałem się wyżyć, zmęczyć fizycznie, wdrożyć technikę i poczuć jej przewagę. Udało się. Zgrzałem się. Pozdrowienia od przygodnych, uśmiechniętych Pań spacerujących po molu w Orłowie i plaży dodawały mi tchu. Wysoki stan akwenu pozwalał pewnie pokonywać przestrzeń nad zatopionymi, świetnie widocznymi głazami, mimo długiego fina. Dla zachodniego wiatru wysoki ląd stanowił naturalną barierę. Dopiero za Kolibą gdy teren obniżył się a ja zrobiłem zwrot za stawą przed molem w Sopocie, poczułem jego siłę i czym prędzej wróciłem na spokojne wody. Pracowałem rytmicznie wiosłem a nadany pęd pozwalał desce sunąć po prawie gładkiej tafli rozbryzgując wodę na boki. Żółte i czerwone liście zostały w tyle kołysząc się wesoło….
27/10/2025
Piękny jesienny weekend. Gdynia jest wyjątkowym miejscem do życia i korzystania z uroków wody
31/08/2025
Spływ Piaśnicą do Dębek i do morza. Miło,
łatwo i można podziwiać ryby, których pływa tam ogromna ilość
Ważna informacja: pływać można tylko do końca września i za zgodą RDOŚ. Taką zgodę można najłatwiej otrzymać w bazie kajakowej opłacając prawo do skorzytania z wodowania sie w bazie Przystań Piaśnica-kajaki baltic sports w Żarnowcu - 10 zl za SUPa lub kajak
22/08/2025
To była wyjątkowa wyprawa na szwedzkie szkiery - rejon Archipelagu Sztokholmskiego. Trochę zwiedzania, trochę zbierania grzybów i dużo pływania
10/08/2025
Zrobienie Jezior Raduńskich wkoło, wzdłóż brzegu było jednym z założeń na ten sezon. W imię zasady nowa deska, nowy ja i nowe szczególnie przydatne umiejętności techniczne cel pojawił się na horyzoncie urzeczywistnienia. Dzień zapowiadał się dobrze. Wypłynąłem z Żuromina i skierowałem na południowy zachód ku malowniczemu krańcowi z zatoczkami usianymi bujną roślinnością. Woda była spokojna i czysta więc bardzo przejrzysta. Mogłem podziwiać dno bogate w urozmaiconą florę na różnej głębokości. Mijając cypel skierowałem się do Stężycy gdzie zawróciłem aby kontynuować prosto (prawie) przez kolejne 16 km. Z lekkim wiatrem w plecy płynąłem, wiosłując rytmicznie. Minąłem Zgorzałe, kolejne wyspy (2😉). Po około 6 km osiągnąłem Bramę Kaszubską i przedostałem się z lekkim prądem na Raduńskie Dolne. Następnie trzymając się prawego brzegu po blisko 4 godzinach osiągnąłem próg w Chmielonku. Po nawrocie okazało się że przedziwny wiatr tak bardzo nie przeszkadza w żegludze więc moje przemieszczanie niemal nie uległo zmianie. Nawet tak niepozorna bryza była jednak zbawienna przy upale który nastał. Woda swą przejrzystością pozwalała patrzeć i podziwiać zróżnicowaną roślinność oraz formy opadającego w głębiny brzegu. Wspaniale się wiosłowało stosując nowe techniki które przynosiły wymierne korzyści w postaci dobrego tempa i oszczędzania energii. Gdy wróciłem na Raduńskie Górne a słońce chyliło się ku zachodowi zapanowały na nim idealne dla mnie warunki. Wiatr zmienił kierunek i fale mi sprzyjały. Mimo zmęczenia wykrzesałem z siebie jeszcze tyle siły by być godnym tych ułatwień. Krótko przed zachodem zamknąłem kółko.