31/08/2026
Chcę sprostować jedną rzecz.
Na mój Kurs Jogi Hormonalnej nie przyjeżdżają wyłącznie nauczycielki jogi.
I chyba dotąd mówiłam o tym za mało.
Owszem, jest to kurs nauczycielski. Uczymy się metodyki, prawidłowego wykonywania praktyki, biomechaniki, oddechu i bezpiecznej pracy z drugim człowiekiem.
Ale stworzyłam ten kurs również dla kobiet, które chcą przyjechać po tę wiedzę dla siebie.
Szczególnie dla tych, które wchodzą w okres perimenopauzy lub menopauzy i zaczynają zauważać, że ciało działa inaczej niż dawniej.
Zmienia się sen. Regeneracja. Energia. Czasem nastrój i odporność na stres.
I bardzo łatwo wtedy zacząć traktować własne ciało jak problem do naprawienia.
A mnie interesuje coś innego.
Chcę nauczyć kobiety rozumieć, co się z nimi dzieje.
Dlatego przez 45 godzin nie uczymy się tylko sekwencji jogi hormonalnej.
Mówimy o fizjologii układu hormonalnego. O układzie nerwowym i przewlekłym stresie. O oddechu, śnie i regeneracji. O psychosomatyce. O diecie i codziennych nawykach z perspektywy ajurwedy.
I oczywiście dużo praktykujemy.
Nie obiecuję, że joga „naprawi hormony”. Organizm jest znacznie bardziej złożony.
Uczę natomiast narzędzi, które mogą wspierać zdrowie i dobrostan, a przede wszystkim pomóc kobiecie lepiej rozumieć własne ciało.
Bo menopauza nie jest awarią organizmu.
Jest zmianą.
A zmiany łatwiej przechodzić, kiedy rozumiemy, co się z nami dzieje.
Za 12 dni rozpoczynam III edycję Kursu Jogi Hormonalnej.
Jeśli patrzyłaś na ten kurs i myślałaś:
„To pewnie tylko dla nauczycielek jogi”
Nie. Możesz przyjechać również dla siebie.
Szczegóły w komentarzu. Jeśli nie wiesz, czy ten kurs jest dla Ciebie - napisz do mnie.
30/08/2026
28/08/2026
24/08/2026
23/08/2026
21/08/2026