26/08/2026
Zdarzyło Ci się kiedyś wyjąć dłoń z lampy i zobaczyć, że kolor zamiast być idealnie gładki, pomarszczył się albo „ściągnął” na powierzchni? 👀
W przypadku ze zdjęcia za szybko został przerwany proces polimeryzacji. Jak do tego doszło? Klientka włożyła rękę do lampy po czym po paru sekundach jej telefon się odezwał - klientka za telefon a hybryda robi nam psikusa. Znajome?
Widzimy tu charakterystyczne marszczenie koloru. Produkt zaczyna się „kurczyć” podczas utwardzania, ale ponieważ proces został przerwany, powierzchnia nie zdążyła się prawidłowo ustabilizować.
W takiej sytuacji możesz zauważyć:
* zmarszczenia lub marszczenie koloru – szczególnie przy grubszej warstwie,
* ściąganie się koloru i nierówną powierzchnię,
* miękką lub gumową strukturę – po naciśnięciu produkt może być lekko podatny,
* smugi i nierównomierne utwardzenie,
* przy mocno napigmentowanych kolorach może wystąpić efekt, że wierzch jest utwardzony, a głębsza warstwa pozostaje niedopolimeryzowana.
Najczęściej przyczyną jest zbyt krótki czas utwardzania ale też zbyt gruba warstwa produktu czy mocno napigmentowany kolor.
Co się wtedy dzieje?
Kolor zaczyna się utwardzać od góry, ale światło nie dociera w odpowiednim stopniu do głębszej warstwy. Powierzchnia staje się twarda, podczas gdy produkt pod nią pozostaje niedopolimeryzowany.
⚠️ I tutaj ważna rzecz:
„Jest twarde w dotyku” nie zawsze oznacza „jest prawidłowo utwardzone”.
Dlatego zwracaj uwagę na:
✔️ grubość nakładanej warstwy
✔️ pigmentację koloru
✔️ moc i rodzaj lampy
✔️ czas utwardzania zalecany przez producenta
✔️ prawidłowe ustawienie dłoni w lampie
A jeśli kolor jest bardzo mocno napigmentowany – lepiej nałożyć dwie cienkie warstwy niż jedną grubą.
Bo dobra stylizacja to nie tylko piękny kolor.
To przede wszystkim prawidłowo utwardzony i bezpieczny produkt. ❤️