Oldboys DERBY

Oldboys DERBY

Udostępnij

Strona amatorskiej, sąsiedzkiej drużynie piłkarskiej z warszawskiej Białołęki. Siła i Ogień ! ! !

24/12/2025

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam aby ten wyjątkowy czas był pełen spokoju, ciepła i radości w gronie najbliższych. Niech odpoczynek od codziennych zmagań pozwoli Wam nabrać sił. Niech nadchodzący rok przyniesie Wam mnóstwo zdrowia, determinacji, spektakularnych zwycięstw na arenach sportowych i spełnienia wszystkich osobistych marzeń. Niech Wasza pasja prowadzi Was do kolejnych szczytów!

Photos from Oldboys DERBY's post 06/11/2025

Witamy wszystkich naszych sympatyków naszej wielkiej rodziny Oldboys DERBY po przerwie świątecznej. Czas zadumy i wspomnienie naszych zmarłych bliskich, rodziny i przyjaciół zadziałał na nas oczyszczająco. Wszakże nie tylko samą piłką człowiek żyje.
Jednak nie opowiedzieliśmy Wam jak minęła szósta kolejka Liga Fanów a działo się tam dużo i szybko jak w jakimś szalonym filmie akcji. Kolejny raz pokazaliśmy całej społeczności piłki sześcioosobowej SOCCA.pl, że hasło "Siła i Ogień" jest naszą doktryną wojenną realizowaną z chirurgiczną precyzją. Nie zawsze jednak przynosi to upragnione trzy punkty, jednak radość z gry pozostaje ogromna.
Rzut okiem jak organizatorzy Ligi Fanów widzieli nasze spotkania w czasie szóstej kolejki:

"Pewnie wiele osób byłoby zaskoczonych, słysząc, że szorujące po dnie tabeli 7. Ligi Tornado Squad otworzyło wynik meczu z defensywnie usposobionymi weteranami z osiedla Derby. A piłkarze Tornado nie tylko jako pierwsi strzelili bramkę – zrobił to Bartek Stokowiec po asyście Arka Sajnoga – ale przez sporą część, szczególnie pierwszej odsłony zmagań, to właśnie oni byli stroną groźniejszą i przeważającą.
Jednak, jak dobrze wiemy, Oldboys Derby nie zawsze muszą dominować, by wygrywać. I nie inaczej było tym razem. Trzeba im jednak oddać, że akcja bramkowa na 1:1 była naprawdę „palce lizać”. Wszystko rozpoczął Miłosz Suchta, który obsłużył podaniem Marcina Wiktoruka, a ten wspaniale dostrzegł Michała Kurowskiego i umożliwił mu zdobycie bramki. Niedługo później żółto-czerwoni wyszli na prowadzenie w pozornie niegroźnej sytuacji – będąc jeszcze na własnej połowie, Suchta oddał potężny strzał, który zatrzepotał w siatce. Dla Tornado wyrównał wprowadzony z ławki rezerwowych Tomek Wiśniewski, świetnie wychodząc do prostopadłej piłki od Marcina Kusaka. Zdawało się, że do przerwy wynik nie ulegnie już zmianie, lecz na nieszczęście gości ponownie dał o sobie znać duet Kurowski–Wiktoruk.
Po zmianie stron Tornado stale przebywało w okolicach pola karnego rywali, ale kompletnie nie potrafiło sforsować defensywnych zasieków gospodarzy. A takie okazje lubią się mścić – bo potem strzelali już tylko Oldboye. Po dwie bramki zaaplikowali młodemu, stojącemu z konieczności w bramce, Maćkowi Laskowskiemu – Suchta i Kurowski, a w tym samym czasie po graczach Tornado było już widać, że kilku z nich nie ma siły walczyć.
Czy zawiodła mentalność gości, czy raczej był to pokaz doświadczenia i boiskowego sprytu gospodarzy, którzy po prostu wiedzą, jak takie mecze wygrywać? Niezależnie od odpowiedzi – trzy punkty trafiły do Oldboys Derby, a Tornado musiało pogodzić się z czwartą porażką z rzędu."
Oldboys DERBY 🆚 Tornado Squad 7️⃣ : 2️⃣ ✅

"To miał być trudny egzamin dla Elekcyjnej i… egzamin ten zakończył się brutalnym obnażeniem wszystkich braków gospodarzy. Starcie ostatniej drużyny ligi z pewnie kroczącymi w stronę podium Oldboys Derby II przerodziło się w jednostronny spektakl, Goście zdominowali każdą strefę boiska, narzucili tempo i nie pozostawili Elekcyjnej nawet cienia nadziei na korzystny rezultat.
Od samego początku Oldboysi ruszyli z pełną mocą. Piłka praktycznie nie opuszczała połowy gospodarzy, a kolejne ataki spływały falami. Worek z bramkami otworzył fenomenalny tego dnia Łukasz Łukasiewicz, który od pierwszych minut był siłą nie do zatrzymania. Krótko po jego trafieniu kolejne gole wpadały w szybkim tempie, a Elekcyjna mogła jedynie odpierać napór, nie mając możliwości dłuższego utrzymania się przy piłce. Do przerwy tablica wyników wskazywała 0:5, a wszystko wskazywało na to, że to dopiero początek.
Druga połowa była jeszcze bardziej jednostronna. Oldboysi grali z pełną swobodą, pewnością i ogromną skutecznością. Z każdą kolejną minutą realizowali plan „totalnej dominacji”. Na listę strzelców wpisał się nawet bramkarz Oldboysów, który zauważył wysuniętą pozycję golkipera Elekcyjnej i potężnym wybiciem spod własnej bramki trafił bezpośrednio do siatki rywali. Co więcej – dołożył do tego jeszcze dwie asysty, podkreślając, że tego dnia dosłownie wszyscy zawodnicy gości mieli swój udział w ofensywnej grze. Prawdziwym bohaterem meczu został jednak Łukasz Łukasiewicz – absolutny lider spotkania, który zakończył mecz z imponującym dorobkiem 4 bramek i 3 asyst. Grał z polotem, będąc motorem napędowym każdej akcji ofensywnej swojego zespołu.
Elekcyjna walczyła i próbowała przełamać napór, ale Oldboys Derby II byli tego dnia poza zasięgiem. Każdy błąd gospodarzy kończył się bezlitosnym wykorzystaniem, a każda strata kolejną groźną akcją. Ostateczny wynik 0:15 mówi sam za siebie.
Spotkanie faktycznie mogło być „bez historii”, ale stało się brutalnym przypomnieniem, jak długa droga czeka Elekcyjną, jeśli chce jeszcze powalczyć o utrzymanie. Oldboysi natomiast pokazali piłkarską dojrzałość, dyscyplinę i skuteczność, która pozwala im coraz śmielej myśleć o najwyższych celach w tym sezonie."
Oldboys DERBY II 🆚 Elekcyjna FC 1️⃣5️⃣ : 0️⃣ ✅

"Jakie wspaniałe widowisko zgotowały nam zespoły RCD Los Rogalos i Old Boys Derby III na Arenie Grenady w ten weekend! Z początku faworytem do zwycięstwa był bez wątpienia zespół gości, który jak dotąd przegrał tylko raz - w hitowym starciu z Pogromcami Poprzeczek. Rogale z kolei mieli na swoim koncie zaledwie jedno zwycięstwo, a w tabeli legitymowali się najgorszym bilansem bramkowym w lidze.
Obie ekipy przystąpiły do meczu w szerokich składach. Gospodarze wystawili dziesięciu zawodników, a Old Boys Derby przyjechali aż w piętnastoosobowej kadrze. Już od pierwszego gwizdka było widać, że żadna ze stron nie zamierza się oszczędzać. Grę prowadzili częściej goście, utrzymując się dłużej przy piłce, lecz kontrataki Rogalików okazały się dla nich zabójcze. Po zaledwie siedmiu minutach gry, wbrew oczekiwaniom, to gospodarze jako pierwsi trafili do siatki, wykorzystując błąd defensywy rywali. Na ławce rezerwowych Rogalos panowała fantastyczna atmosfera - zawodnicy nieustannie wspierali swoich kolegów na boisku. Gospodarze nie zwalniali tempa, rozkręcali się z każdą minutą i już po dziesięciu kolejnych minutach ponownie znaleźli drogę do bramki. Genialną zespołową akcję z zimną krwią wykończył Maciej Saniewski, a jego radość po trafieniu była nie do opisania. Old Boys Derby znaleźli się w trudnym położeniu - próbowali wszystkiego: strzałów z dystansu, krótkich podań, kombinacyjnej gry, jednak nic nie przynosiło efektu, a szczelna defensywa Rogalików nie pozwalała im złapać kontaktu.
Po zmianie stron emocje sięgnęły zenitu. Goście wyszli na drugą połowę odmienieni. Widać było, że w szatni padły mocne słowa, które zmotywowały ich do działania. Old Boys ustawili się w najmocniejszym składzie i w końcu zaczęli odrabiać straty. W 35. minucie Daniel Zieliński wykończył rzut rożny efektownym i efektywnym trafieniem z krzyżaka. Bramka ta rozpaliła w gościach nową energię i dodała im wiary. Na ich nieszczęście w odpowiedzi popisał się kapitalnym dryblingiem Kuba Piotrowski, który po efektownym rajdzie podwyższył prowadzenie Los Rogalos na 3:1. Radość wśród gospodarzy była ogromna, którzy praktycznie czuli już zapach zwycięstwa.
Old Boys nie tracili jednak ducha walki. Do końca naciskali, zasypywali bramkę rywali strzałami i w końcu po dobitce Piotra Grudnia zdobyli gola kontaktowego na 3:2. Czasu na wyrównanie było jednak zbyt mało. RCD Los Rogalos dowieźli prowadzenie do końca, odnosząc swoje drugie historyczne zwycięstwo. Świętowanie po ostatnim gwizdku było wyjątkowe ,a radość na twarzach zawodników Rogalików mówiła więcej niż tysiąc słów."
Oldboys DERBY III 🆚 RCD Los Rogalos 2️⃣ : 3️⃣ ❌

Jak wygląda sytuacja w poszczególnych tabelach naszych drużyn? Można powiedzieć że jest optymistycznie ;) Wszystkie nasze trzy drużyny nie schodzą poniżej 4 miejsca w swoich ligach. Jednak sytuacja może zmienić się jak w kalejdoskopie gdyż jest niesamowicie ciasno i każde następne potknięcie może wywrócić ligową tabelę nie do poznania. Dlatego ładujemy akumulatory i ostrzymy zęby na tą niedzielę. Jak zwykle nie będzie łatwo i przyjemnie, jednak z korzyścią dla widowiska i kibiców.

Siła i Ogień ! ! !
💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥
̇na

27/10/2025

Piąta kolejka Liga Fanów i cóż za zaskoczenie - kolejny zawodnik Oldboys DERBY nominowany do plebiscytu! Tym razem Damian Bartosiewicz huknął jak z armaty 🚀⚽️🥅 i zdobył nominację do BRAMKI V KOLEJKI ‼
Czas ustrzelić kolejną nagrodę indywidualną i pomóc zdobyć ten tytuł dla naszego zawodnika!
‼️GŁOSUJEMY W POŚCIE LIGI FANÓW‼️ wchodząc tam i zostawiając reakcję "wow" czyli 😱😱😱 (można też nacisnąć zdjęcie i zostawić reakcję)
Wszystkich sympatyków zespołu i ich znajomych prosimy bardzo o pomoc i głosowanie na naszego znakomitego napastnika.

26/10/2025

Piąta kolejka Liga Fanów i czwarty zawodnik Oldboys DERBY nominowany do plebiscytu MVP zawodnika kolejki bez podziału na poziom ligowy!
Czas ustrzelić kolejną nagrodę indywidualną i pomóc zdobyć ten tytuł dla Piotrka Grudnia - zawodnika Oldboys DERBY III
‼️GŁOSUJEMY W POŚCIE LIGI FANÓW‼️ wchodząc tam i zostawiając reakcję "przykro mi" czyli 😢😢😢😢 (można też nacisnąć zdjęcie i zostawić reakcję)
Wszystkich sympatyków zespołu i ich znajomych prosimy bardzo o pomoc i głosowanie na naszego znakomitego napastnika.

🚨 𝗪𝗬𝗕𝗜𝗘𝗥𝗔𝗠𝗬 𝗡𝗔𝗝𝗟𝗘𝗣𝗦𝗭𝗘𝗚𝗢 𝗭𝗔𝗪𝗢𝗗𝗡𝗜𝗞𝗔 𝟓. 𝗞𝗢𝗟𝗘𝗝𝗞𝗜 🚨

🔊 Nasze ostatnie głosowanie wygrał Wiktor Ziółkowski z zespołu Warsaw Gunners FC, któremu z tego miejsca serdecznie gratulujemy 😍 A kto tym razem zgarnie prestiżowy tytuł 𝐌𝐕𝐏 piątego tygodnia zmagań, nagrody przyznawanej przez kibiców❓ To się okaże 😎

Zasady są bardzo proste - spośród wytypowanej przez nas siódemki graczy musicie wybrać swojego faworyta, który zgarnie nasze nagrody 🎁

👉 Bonus 1️⃣0️⃣0️⃣ zł do Superbet Polska,
👉 Pamiątkową paterę ze zdjęciem,
👉 Voucher 500 zł do Football Trip - jedź na mecz,
👉 Voucher na Zapiekanki u Pandy,
👉 Voucher 30 zł na przejazd Bolt

Głosujecie poprzez wciśnięcie odpowiedniej ikony emocji 👍 A wybieracie spośród ⤵

👍 Piotr Branicki (In-Plus & Alpan)
❤️ Patryk Abbassi (Inferno Team)
🤭 Danylo Artemenko (Ternovitsia)
😆 Bartek Grzybowski (BJM Development)
😲 Piotr Szczypek (Bartolini Pasta)
😡 Marcin Staszyc (LaFlame Bielany)
😢 Piotr Grudzień (Oldboys Derby III)

⏱ Głosowanie kończy się w najbliższą niedzielę, 26 października, o godzinie 23:59 ❗️ Zachęcamy Was do licznego udziału w zabawie, poprzez lajkowanie, udostępnianie i komentowanie 💬

🛑 Głównym sponsorem nowego konkursu jest Superbet Polska 👍 Pamiętajcie, że poprzez założenia konta u naszego ligowego bukmachera z kodem 𝐋𝐈𝐆𝐀𝐅𝐀𝐍𝐎𝐖, wpłacenie depozytu na minimum 50 zł dajecie sobie szansę odbierać nagrodę, jak również wspomagacie nasze rozgrywki 👉👉 Rejestracja i szczegóły https://tiny.pl/jsg8mpzq - tylko w ten sposób będziecie mogli dodatkowo skorzystać z bonusu na kwotę 3754 PLN 🤑🤑🤑

Photos from Oldboys DERBY's post 25/10/2025

Piąta kolejka Liga Fanów sezonu 2025/2026 za nami a to oznacza, że przekroczyliśmy połowę rundy jesiennej. Emocje rozgrzewają nas lepiej od panującej temperatury powietrza. Wszystkie trzy drużyny są na dobrej drodze aby po zakończeniu rundy przezimować w dobrych nastrojach. Solidarnie wystarczy utrzymać dobrą formę, odrobić trzy punkty i każda ekipa będzie mogła rozsiąść się w fotelu lidera w swojej lidze. Zerkniemy jednak tradycyjnie jak poradziły sobie poszczególne drużyny. Oczywiście pierwszeństwo ma nasza pierwsza ekipa Oldboys DERBY występująca w tym sezonie w 7. lidze:

"W 7. lidze, podczas 5. kolejki, doszło do ciekawego starcia pomiędzy Oldboys Derby a Skrą Warszawa. Mecz od początku układał się po myśli gości, którzy prezentowali lepszą organizację gry, większą dynamikę oraz skuteczność pod bramką rywala. Już do przerwy Skra prowadziła 2:0, kontrolując tempo spotkania i skutecznie neutralizując atuty doświadczonych zawodników gospodarzy.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ znaczącej zmianie. Oldboys Derby próbowali odrabiać straty, a duet Pryjomski – Wiktoruk robił wszystko, by tchnąć życie w ofensywne poczynania swojego zespołu. Ich zaangażowanie i doświadczenie pozwoliły zmniejszyć dystans, jednak skuteczność Skry była tego dnia zbyt wysoka. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 4:7, co dobrze oddaje ofensywny charakter meczu i liczbę sytuacji stworzonych przez obie ekipy.
Na szczególne wyróżnienie w drużynie gości zasłużył Lewis Onuigbo, który rozegrał kapitalne zawody. Jego dwie bramki i asysta były efektem siły, szybkości i świetnego wyczucia momentu. Obrońcy oponentów mieli ogromne problemy z powstrzymaniem tego dynamicznego napastnika. Obok niego błyszczał także Bartosz Dzikowski, który zanotował dwa gole i dwie asysty, pokazując ogromną wszechstronność i świetne zrozumienie z partnerami z zespołu.
Skra Warszawa zagrała tego dnia dojrzale, pewnie i skutecznie, wykorzystując swoje atuty do maksimum. Oldboys Derby nie brakowało ambicji ani woli walki, jednak młodszy i szybszy rywal okazał się po prostu zbyt skuteczny."
Oldboys DERBY 4️⃣ : 7️⃣ Skra 1921 Warszawa ❌

Nasza druga drużyna rozegrała chyba najbardziej dramatyczne spotkanie w rozgrywanej kolejce minimalnie ulegając w-ce liderowi 14. ligi. Mimo porażki słowa uznania dla chłopaków, bo mimo przegranej depczą po piętach i utrzymują kontakt do aktualnego lidera:

"Spodziewaliśmy się, że to spotkanie będzie hitem i nie rozczarowaliśmy się ani trochę. Obie ekipy stworzyły kapitalne widowisko, które trzymało w napięciu do ostatniego gwizdka sędziego.
A zaczęło się bardzo wcześnie, bo już w 4. minucie Kanarki wyszły na prowadzenie po golu Jakuba Gałęzowskiego, by minutę później prowadzić już 2:0 po trafieniu Adriana Mulaka. Oldboys długo jednak nie pozostawali dłużni. W 8. minucie Łukasz Łukasiewicz popisał się bezpośrednim uderzeniem z rzutu rożnego, które wylądowało w siatce! Gospodarze odpowiedzieli trafieniem Jakuba Kowalskiego, a dosłownie chwilę później oglądaliśmy solidnego kandydata do bramki kolejki - fenomenalny strzał Damiana Bartosiewicza z dystansu w samo okno bramki Jakuba Piwowarczyka.
Inicjatywa była wyraźnie po stronie Oldboys. W 15. minucie do remisu doprowadził Piotr Grudzień, minutę później to goście wyszli na prowadzenie po golu Dariusza Sierawskiego, a w 19. minucie wynik na 3:5 ustalił Łukasz Łukasiewicz. Wydawało się, że doświadczenie Oldboys przeważy w tym meczu.
Jednak w drugiej połowie odpaliła się młodzieńcza fantazja Kanarków, a na plan pierwszy wysunął się duet Jakub Kowalski – Tomasz Díaz Castaños. W 29. minucie Castaños dośrodkował z rzutu rożnego, a Kowalski zapakował piłkę do siatki. Ekipa Mateusza Chatrego powoli, ale skutecznie kruszyła obronny mur, jakim była defensywa Oldboys Derby. Bardzo aktywny był Kowalski. Jego częste dryblingi siały popłoch wśród obrońców, którzy często musieli ratować się faulami, by zatrzymać rozpędzonego napastnika Kanarków. W 40. minucie Díaz Castaños poprowadził akcję lewym skrzydłem i z bardzo ostrego kąta strzelił od poprzeczki — mieliśmy remis! Gospodarze poszli za ciosem, a na dwie minuty przed końcem Castaños zapracował na miano bohatera swojej drużyny: znów pogalopował lewą flanką, minął dwóch obrońców i nie dał szans golkiperowi Oldboys.
Kanarki wyszarpały zwycięstwo i dzięki temu utrzymały drugą lokatę w tabeli 14. ligi."
Oldboys DERBY II 5️⃣ : 6️⃣ Kanarki ❌

Na deser pozostała nam nasza "Trójka", która staje się powoli absolutnym czarnym koniem 15 ligi. Drużyna, która tradycyjnie okupowała dolne rejony tabeli, często dzierżąc miano "czerwonej latarni" aktualnie zajmuje trzecie w tabeli 15 ligi. Przy okazji depcząc po piętach liderowi dodatkowo zgarnia nagrody indywidualne dla poszczególnych zawodników udowadniając, że solidnie przepracowała swój okres przygotowawczy:

"Było to bezpośrednie starcie o podium 15. ligi i w obu ekipach dało się wyczuć ogromną mobilizację. Inter nie zaszalał jednak z frekwencją, co ostatecznie okazało się dla tej drużyny fatalne w skutkach.
Początkowo to właśnie goście dyktowali warunki gry i kreowali znacznie więcej groźnych akcji — tylko świetna dyspozycja Piotra Arendta sprawiała, że wynik przez długi czas pozostawał bezbramkowy. Dopiero w 13. minucie Inter przeprowadził skuteczną, dwójkową akcję – podanie Viacheslava Ufimtseva na gola zamienił Pavlo Hordieiev. Już minutę później było 0:2, gdy Bohdan Kulbashny wyłuskał piłkę i w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi.
Oldboys długo nie mogli znaleźć drogi do siatki Serhiia Zaridze, aż w 20. minucie kapitalnym golem z przewrotki popisał się Piotr Grudzień. Ten sam zawodnik chwilę później zdobył bramkę wyrównującą po indywidualnej akcji, a jeszcze przed przerwą Oldboys wyszli na prowadzenie po przepięknym uderzeniu z rzutu wolnego autorstwa Jacka Łukasiewicza.
W finałowej odsłonie gospodarze coraz śmielej zapuszczali się pod bramkę Interu. W 30. minucie Viacheslav Ufimtsev został ukarany czerwoną kartką za bezmyślny faul na wychodzącym na czystą pozycję Łukaszu Łukasiewiczu. Oldboys szybko wykorzystali przewagę liczebną – kapitalnym uderzeniem z dystansu popisał się ponownie Jacek Łukasiewicz, podwyższając na 4:2.
Chwilę później mogło być nawet 5:2, ale Piotr Grudzień z dystansu nie trafił do praktycznie pustej bramki. Mimo to Oldboys byli w komfortowej sytuacji. Brak zmian w Interze przekładał się na rosnące zmęczenie i coraz większą niedokładność w grze. Pavlo Hordieiev dwoił się i troił, był niemal nieustannie groźny, a w 40. minucie zdobył kolejną bramkę dla swojego zespołu. Nie był jednak w stanie odwrócić losów meczu i to Oldboys mogli cieszyć się z kompletu punktów!"
Oldboys DERBY III 🆚 Inter 4️⃣ : 3️⃣ ✅

Już jutro kolejna batalia o punkty gdzie tradycyjnie celujemy w wynik 9/9 punktów ligowych do zdobycia. Szczegóły zapowiedzi szóstej kolejki można zerknąć w poniższym linku do którego odwiedzenia serdecznie zapraszamy:
https://ligafanow.pl/czytaj/zapowiedzi-meczowe-6-kolejka--sezon-2526/2667
Tradycyjnie zapraszamy do kibicowania naszym zawodnikom i zawodniczki na żywo zwłaszcza, że pogoda w niedziele ma być dla nas łaskawa.
Siła i Ogień i dalej spełniajmy nasze marzenia.
💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥

̇na

Photos from Oldboys DERBY's post 16/10/2025

Czwarta kolejka Liga Fanów za nami. W tą niedzielę zaczniemy drugą połowę rundy sezonu 2025/2026. Sezonu, który jest historyczny w jakości naszych występów, gdyż jeszcze nigdy po 4 kolejkach, nasze wszystkie drużyny znajdowały się w górnej połówce tabeli w swoich ligach! Przedsezonowe zapowiedzi to nie były przechwałki i czas aby przeciwnicy zrozumieli, że Oldboys DERBY idą w tym sezonie po pełną pulę! Hasło "Siła i Ogień" będzie na długo zapamiętane po tym sezonie. Pełna koncentracja, treningi i wiara w końcowy sukces pozwolą nam sięgnąć po nasze marzenia.
Czasem jednak zdarzy się chwilowe potknięcie, które przyjmujemy z pokorą, bo nasze pokolenie piłkarzy, których coraz mniej ze względu na swój wiek na orlikach, wychowały między innymi takie ikony jak Sylwester Stallone i jego słynna przemowa w filmie "Rocky":
"Świat nie jest usłany promieniami słońca i tęcza. To bardzo podłe i okropne miejsce i nie obchodzi mnie jaki jesteś twardy, sprowadzi cię na kolana i będzie tam trzymać jeśli tylko na to pozwolisz. Ani ja, ani ty, ani nikt inny nie uderzy tak mocno jak życie.
W życiu nie jest ważne jak mocno uderzasz. Ważne jest ile ciosów jesteś w stanie przyjąć i dalej iść do przodu, ile możesz znieść i iść dalej do przodu. Tak się właśnie wygrywa!"
W związku z powyższym nasza pierwsza drużyna przyjęła lekcję i wstaje z kolan, aby wrócić na ścieżkę zwycięstwa po niedzielnej minimalnej porażce:
"Początek spotkania był bardzo wyrównany, z dużą ilością walki w środku pola, ale bez klarownych okazji bramkowych. Na pierwsze emocje czekaliśmy do 6. minuty – wtedy Kamil Anioł dwukrotnie obił słupek bramki Oldboysów, jednak w obu przypadkach piłka nie znalazła drogi do siatki.
W 14. minucie liderzy objęli prowadzenie – Marcin Wiktoruk posłał dokładne podanie w pole karne, a Jacek Pryjomski otworzył wynik. To był dopiero początek prawdziwej wymiany ciosów. Chwilę później Warsaw Gunners FC wyrównali na 1:1, by momentalnie stracić kolejną bramkę i znów gonić wynik. Ostatnie minuty pierwszej połowy przyniosły błyskawiczną kontrę gości – Sebastian Lisocki świetnie uruchomił Wiktora Ziółkowskiego, który mocnym strzałem pokonał Michała Piątkowskiego. Do przerwy mieliśmy remis 2:2.
Druga część spotkania rozpoczęła się od ponownego prowadzenia Oldboysów, którzy wkrótce podwyższyli na 4:2 i wydawało się, że kontrolują sytuację. Kanonierzy jednak nie złożyli broni. Z ogromnym zacięciem ruszyli do ataku i po serii świetnych akcji doprowadzili do wyrównania 4:4. Gdy oczami wyobraźni widzieliśmy, że mecz zakończy się podziałem punktów, wydarzył się prawdziwy dramat lidera. W doliczonym czasie Oldboys mieli rzut wolny pod bramką rywali, ale stracili piłkę. Lisocki i Ziółkowski przeprowadzili zabójczą kontrę, którą ten drugi zakończył celnym strzałem dającym zwycięstwo!
Warsaw Gunners FC sięgają po pierwsze punkty w sezonie w wielkim stylu, pokonując dotychczas niepokonanych Oldboys Derby. Lider musi przełknąć gorzką pigułkę – to ich pierwsza porażka w obecnych rozgrywkach."
Oldboys DERBY 4️⃣ : 5️⃣ Warsaw Gunners FC ❌

Następnie na Arenie Grenady mogliśmy oglądać naszą drugą i trzecią ekipę, które nie dała szansy swoim przeciwnikom, wyraźnie wygrywając swoje spotkania:

"W ramach 4. kolejki 14. ligi doszło do starcia drużyn z identycznym dorobkiem punktowym – Oldboys Derby II oraz Santiago Remberteu. Zapowiadało się zatem wyrównane i zacięte spotkanie, jednak boisko szybko zweryfikowało te przewidywania.
Gospodarze już od pierwszych minut narzucili swoje warunki gry. Bartłomiej Krywko otworzył wynik meczu, finalizując podanie od Rafała Wieczorka. Obie drużyny miały swoje okazje, lecz to Oldboysi wykazali się większą skutecznością. Jeszcze przed przerwą wynik na 2:0 podwyższył Łukasz Łukasiewicz, dając swojej drużynie komfortowe prowadzenie.
Druga połowa rozpoczęła się od sygnału do ataku ze strony Santiago Remberteu. Konrad Domański wykorzystał podanie Kamila Zawady i zdobył kontaktowego gola. Gdy wydawało się, że emocje wrócą na dobre, gospodarze ponownie podkręcili tempo. Dwa kolejne trafienia autorstwa Łukasza Łukasiewicza mocno podcięły skrzydła gościom. Mimo prób odpowiedzi i ambitnej walki ze strony Santiago Remberteu, każda ich bramka była natychmiast kontrowana kolejnym trafieniem gospodarzy. Oldboys Derby II kontrolowali przebieg meczu do samego końca, demonstrując wysoką formę strzelecką i skuteczność, które przełożyły się na efektowne zwycięstwo 9:3.
Drużynie Santiago nie można odmówić zaangażowania i ambicji, jednak tego dnia musiała uznać wyższość znakomicie dysponowanych rywali. Oldboysi dzięki temu triumfowi dopisują cenne trzy punkty i wyraźnie sygnalizują, że w tym sezonie będą liczyć się w walce o czołowe lokaty."
Oldboys DERBY II 🆚 Santiago Remberteu 9️⃣ : 3️⃣ ✅

"W 15. lidze doszło do niezwykle widowiskowego spotkania pomiędzy drużynami Szereg Homogenizowany a Old Boys Derby. Obie ekipy postawiły na ofensywny futbol, co przełożyło się na prawdziwy festiwal bramek.
Już w pierwszej połowie kibice obejrzeli aż osiem trafień – po dynamicznych, często chaotycznych akcjach goście prowadzili 5:3, pokazując większe doświadczenie i skuteczność w kluczowych momentach.
Po przerwie tempo ani na chwilę nie spadło. Gospodarze, mimo strat, ambitnie próbowali odrabiać wynik, a ich liderem był Tomasz Świeczka, który zdobył trzy bramki i dołożył dwie asysty, będąc centralną postacią ofensywy Szeregu Homogenizowanego. Jego zaangażowanie i waleczność pozwoliły drużynie utrzymać kontakt z przeciwnikiem przez większość meczu. Old Boys Derby grali jednak dojrzalej i bardziej zespołowo. Ich ataki były przemyślane, a piłka krążyła płynnie między zawodnikami. Łukasz Łukasiewicz ponownie udowodnił, że jest liderem drużyny – skompletował hat-tricka i dorzucił asystę. Świetnie wspierał go Piotr Grudzień, również autor trzech bramek, natomiast Krzysztof Mikołajczyk popisał się trzema asystami, pokazując doskonałe zrozumienie gry i świetne wyczucie partnerów.
Ostatecznie Old Boys Derby wygrali 10:7, choć wynik mógł być jeszcze wyższy, gdyby nie lekkie rozluźnienie w końcówce. Zespół potwierdził jednak, że mimo upływu czasu i zmian kadrowych, wciąż potrafi grać skutecznie, mądrze i z dużą przyjemnością dla oka."
Oldboys DERBY III 🆚 Szereg Homogenizowany 🔟 : 7️⃣ ✅

W następnej - piątej już kolejce szykujemy się na niezwykle ciężką batalię, bo wszystkie trzy ekipy Oldboys DERBY będą grały z przeciwnikami niezwykle niebezpiecznymi i bramkostrzelnymi. No cóż - bramkarze już szykują klej na rękawice a nasi obrońcy sprawią, że napastnicy przeciwników będą cierpieć po piłkarsku. Wszak hasło "Siła i Ogień" to nie jest pusty slogan. Do zobaczenia w niedzielę ;)
💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥💪🔥

Photos from Oldboys DERBY's post 11/10/2025

Trzecia kolejka Liga Fanów już za nami, a to oznacza, że 1/3 rundy jest już historią. Wszystkie trzy drużyny przełamują swoje słabości i dzielnie stawiają czoła kolejnym przeciwnikom.

Tradycyjnie zerkniemy, co o naszych spotkaniach mają do powiedzenia organizatorzy i standardowo zaczniemy od naszej pierwszej drużyny:
"Trzecia kolejka 7. Ligi Fanów przyniosła jedno z najbardziej emocjonujących spotkań tego sezonu. Old Boys Derby podejmowali Eagles FC i choć do przerwy przegrywali 3:5, to ostatecznie zdołali odwrócić losy meczu i zwyciężyć 8:7 w prawdziwym thrillerze. Kibice mogli czuć się usatysfakcjonowani – tempo, dramatyzm i ofensywna gra obu ekip sprawiły, że to spotkanie było kwintesencją ligowych emocji.

Kluczem do zwycięstwa Old Boysów był ich fantastyczny tercet ofensywny – Jacek Pryjomski, Michał Kurowski i Miłosz Suchta – którzy regularnie rozmontowywali defensywę Eagles. Pryjomski, wysoki i silny napastnik, był prawdziwą ścianą nie do przejścia dla obrońców rywali. Wygrywał większość pojedynków fizycznych, skutecznie utrzymywał się przy piłce i dawał drużynie czas na rozwinięcie akcji. Dołożył do tego dwa gole i jedną asystę, udowadniając, że potrafi być nie tylko egzekutorem, ale i wsparciem dla partnerów.

Obok niego błyszczał Michał Kurowski – niepozorny, zwinny i niesamowicie skuteczny. Cztery bramki i asysta to kapitalny dorobek, ale jeszcze bardziej imponował jego instynkt strzelecki – zawsze był tam, gdzie spadała piłka. Kurowski doskonale uzupełniał grę Pryjomskiego, czytając jego ruchy i wykorzystując wolne przestrzenie.

Całość tej ofensywnej układanki spinał Miłosz Suchta – prawdziwy wizjoner gry. Cztery asysty i jedno trafienie to dowód na jego znakomite zrozumienie futbolu. Widzi boisko jak z lotu ptaka, rozdziela piłki z chirurgiczną precyzją i wielokrotnie inicjuje kluczowe akcje.

W końcówce, przy stanie 7:7, Old Boys Derby pokazali doświadczenie i chłodną głowę. Decydujący cios zadali tuż przed końcowym gwizdkiem, ustalając wynik na 8:7. To był mecz, który pokazał, że siła tej drużyny tkwi w zgraniu, charakterze i ofensywnym trio, które potrafi odmienić każdy wynik."
Dwa zwycięstwa i remis, pierwsze miejsce w tabeli. Michał Kurowski został wybrany MVP 7 ligi. Jest pięknie! Oby tak do końca.
Oldboys DERBY 🆚 Eagles FC 8️⃣ : 7️⃣ ✅

Drugi zespół Oldboys DERBY naprężył muskuły i pokazał, że zeszłotygodniowa porażka była tylko wypadkiem przy pracy i zostały wyciągnięte wnioski na przyszłość. Boleśnie przekonała się o tym ekipa Heavyweight Heroes którą z tego miejsca serdecznie pozdrawiamy.
"Ta batalia od początku przebiegała pod dyktando jednej drużyny. Drugi zespół OldBoys Derby nie pozostawił żadnych złudzeń gospodarzom – Heavyweight Heroes – wygrywając aż 10:1. Już pierwsza połowa pokazała wyraźną różnicę klas pomiędzy zespołami. Goście prowadzili do przerwy 3:0, kontrolując grę w każdym aspekcie – od budowania akcji, przez pressing, aż po skuteczność pod bramką rywala.

Heavyweight Heroes próbowali odpowiadać kontrami i momentami potrafili dłużej utrzymać się przy piłce, jednak defensywa OldBoysów pozostawała czujna, dobrze zorganizowana i konsekwentna w działaniu. Po zmianie stron różnica kondycyjna oraz organizacyjna była już bardzo wyraźna. OldBoys Derby nie zwalniali tempa, prezentując dojrzały i efektywny futbol, a gospodarze nie byli w stanie znaleźć sposobu na zatrzymanie rozpędzonego przeciwnika.

Liderem zespołu gości był Łukasz Łukasiewicz, który rozegrał fenomenalne zawody. Zaliczył hat-tricka i trzy asysty, mając udział w większości akcji ofensywnych swojego zespołu. Jego wszechstronność, wizja gry i skuteczność pod bramką sprawiły, że był absolutnym motorem napędowym triumfatorów.

Końcowy wynik 10 : 1 to nie tylko pokaz siły ofensywnej gości, ale też wyraźny sygnał, że OldBoys Derby będą jednym z głównych faworytów do awansu. Heavyweight Heroes z kolei muszą wyciągnąć wnioski z tej bolesnej lekcji i poprawić organizację gry w defensywie, bo to nie może po prostu wyglądać w ten sposób."
Oldboys DERBY 🆚 Eagles FC 🔟 : 1️⃣ ✅

Trzecia drużyna Oldboys DERBY spotkała się ze swoimi starymi znajomymi z poprzednich sezonów aby stoczyć epicki pojedynek który na stałe wpisał się już w historię Ligi Fanów. Niestety tym razem zabrakło zimnej głowy i wykończenia aby cieszyć się z końcowego sukcesu. Nie mniej mecz mógł się podobać bo stał na naprawdę wysokim poziomie dramaturgii i walka o końcowy wynik trwała do ostatnich sekund.
"Mecz, na który czekała cała liga! Prawdziwe derby nie tylko tej klasy rozgrywkowej, ale być może całej Ligi Fanów w ostatnich latach. Jasne, można znaleźć drużyny o wyższym poziomie piłkarskim i bardziej doświadczonych zawodników, ale czy właśnie to jest najważniejsze w futbolu amatorskim? Oczywiście, że nie. Tu liczy się emocja, klimat i to, że wokół meczu gromadzi się społeczność. A w tej kategorii Old Boys i Pogromcy są absolutnie bezkonkurencyjni.

Tak, niektórzy pół żartem, pół serio nazywają to „El Clásico”, ale zainteresowanie tym spotkaniem było jak najbardziej prawdziwe. Obie drużyny podeszły do meczu w bojowych nastrojach i niemal w optymalnych składach. Wzajemny szacunek? Oczywiście. Ale każdy wiedział, że to nie jest zwykły mecz.

Przed spotkaniem statystyki wyglądały imponująco. Od sezonu 2021/22 zespoły rozegrały między sobą osiem oficjalnych meczów: trzy zwycięstwa Pogromców, trzy Old Boysów i dwa remisy. Idealny bilans i idealna okazja, by przechylić szalę historii na swoją stronę. W obecnym sezonie obie ekipy pozostawały niepokonane — OldBoys mieli na koncie dwa zwycięstwa, a Pogromcy jedno zwycięstwo i remis z Interem.

Początek meczu należał do Pogromców, choć OldBoys również potrafili odpowiedzieć kilkoma groźnymi akcjami. Wreszcie przewaga Pogromców została udokumentowana golem. Marcin Kowalski posłał perfekcyjne podanie wzdłuż linii do kapitana Mateusza Niewiadomego, a ten precyzyjnym strzałem trafił między nogami kapitana Old Boysów – symbolicznie, jakby chciał podkreślić, kto dziś rozdaje karty. Po tym golu tempo gry nieco spadło. Piłka częściej krążyła w środku pola, a obie drużyny skupiły się na taktyce i kontroli meczu. Właśnie w tym fragmencie Marcin Kowalski spróbował strzału niemal z połowy boiska. Uderzenie nie wyglądało groźnie, lecz piłka zaczęła opadać i po delikatnym rykoszecie od obrońcy wpadła do bramki, zaskakując wszystkich.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem korzystnym dla Pogromców, którzy grali dojrzale, pewnie i kontrolowali przebieg spotkania. Byli bliżej kolejnych bramek niż OldBoys kontaktowego trafienia.

Druga połowa rozpoczęła się błyskawicznie. Marcin Chmielewski zdobył gola kontaktowego po długim zagraniu bramkarza Przemka Białego. Radość OldBoysów nie trwała jednak długo — natychmiast odpowiedział Michał Kowalski, a chwilę później Norbert Plak wykorzystał podanie na pustą bramkę i podwyższył wynik na 4:1. W tym momencie Pogromcy chyba zbyt wcześnie zwolnili tempo. Zamiast dalej grać swoje, skupili się na obronie wyniku – i zapłacili za to. Piotr Grudzień zdobył dwa szybkie gole i na pięć minut przed końcem Old Boys zmniejszyli straty do 4:3. Czuć było, że nadchodzi nerwowa końcówka.

Ale wtedy znów pojawił się bohater wieczoru – Marcin Kowalski. W końcówce meczu zdobył swojego drugiego gola i ostatecznie zamknął temat. Pogromcy zwyciężyli 5:3 w meczu, który w pełni zasłużył na miano „ognistego klasyku”.

Spotkanie spełniło wszystkie oczekiwania: było intensywne, emocjonujące i trzymało w napięciu do ostatniego gwizdka. Pogromcy byli tego dnia drużyną dojrzalszą, ale OldBoys pokazali charakter, walcząc do końca. Obie ekipy mają potencjał, by bić się o podium, dlatego już teraz można odliczać dni do rewanżu wiosną. Na ten moment – w tabeli i w bezpośrednim bilansie – górą są Pogromcy."
Oldboys DERBY II 3️⃣ : 5️⃣ Pogromcy Poprzeczek ❌

Nieuchronnie zbliżamy się do połowy rundy a nasze wszystkie trzy drużyny spisują się zgodnie z oczekiwaniami i deklaracjami na początku sezonu. Szykuje się ekscytująca niedziela której nie zmąci nawet zapowiadana prognoza pogody gdzie ma być zimno i deszczowo.

Na koniec cała społeczność Oldboys DERBY chce złożyć najserdeczniejsze życzenia założycielowi i głównemu organizatorowi Ligi Fanów Rafał Milewski który w tym dniu obchodzi swoje urodziny. 100 lat ! ! !

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Grodzisk?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Grodzisk