11/04/2025
Powracam z serią .
Najdziwniejsze zlecenie, historie, które pamiętam do dziś, choć minęło wieeele lat, nietypowa prośba Panny Młodej a może moja najbardziej żenujaca wpadka podczas pracy?
Plan jest taki by co piątek raczyć Was ciekawą historią z życia fotografa ślubnego.
Trzymajcie kciuki by to się udało!
Motywacji dodadzą (nie ukrywam) mi Wasze serduszka, komentarze. Dla Was to jedno kliknęcie a dla mnie znak, by zamiast iść zajadać się ciasteczkami pod kocem - przygotować kolejny odcinek.
Dziś o granicy retuszu.
Przygotujcie popcorn i zapraszam do oblądania.
praca fotografa ślubnego
fotograf ślubny