14/04/2021
Większość odchudzających się ludzi ma gdzieś swoje zdrowie, chcą tylko lepiej wyglądać. Stąd właśnie wynika popularność różnych głupich, radykalnych diet i kręcenia ogromnych ilości cardio. Do tego dochodzi też brak cierpliwości ale to temat na inny post.
Często ta piramida wygląda w fitświatku odwrotnie. Chłopaki kłują się towarem by tylko uzyskać te dwa dodatkowe centymetry w ramieniu. Dziewczyny kupują podejrzane specyfiki by tylko zrzucić te parę kilogramów. Zdrowie mają gdzieś.
Jeszcze inni specjalnie skracają sen do 5h po to by wstać wcześniej i skakać na macie zanim dzieci się obudzą bo przecież ,,trzeba być FIT". To nic, że przez resztę dnia samopoczucie jest kiepskie, nie ma na nic siły i nie potrafi się skoncentrować.
Zawsze miej na względzie najpierw zdrowie. Zrób sobie przegląd u lekarzy. Zadbaj o różnorodną, niskoprzetworzoną dietę najlepiej zbliżoną do śródziemnomorskiej, DASH lub fleksitariańskiej.
Po drugie zadbaj o samopoczucie. Postaraj się ograniczyć stresory, wysypiaj się, spędzaj czas z bliskimi ale zadbaj też o czas dla siebie.
Popraw sprawność. Porozciągaj się, poroluj, biegaj, jeździj na rowerze, wykonuj podstawowe ćwiczenia znane z WFu.
Na koniec wygląd. Dostosuj dietę do celu sylwetkowego czyli mały deficyt jeśli chcesz redukować lub mały surplus jeśli chcesz nabrać mięśni. Zadbaj o źródło białka w każdym posiłku. Do tego regularny trening siłowy, na którym będziesz się starać powoli progresować.
To tyle, dla 90% ludzi wystarczy.
13/04/2021
Wrzuciłem ten post dwa lata temu. Dzisiaj jest bardziej aktualny niż kiedykolwiek bo problem tylko się pogłębił. Czytałem dzisiaj, że 60% dzieci ma nadwagę lub otyłość, a ponad 90% wady postawy (tokfm).
Drodzy rodzice jesteście za to odpowiedzialni. Tak, jestem niemiły ale zdrowie i sprawność fizyczna waszych dzieci są ważniejsze niż oceny.
Rozumiem, że jest ciężko, zwłaszcza teraz ale masz wybór: dalej scrollować insta albo ruszyć tyłek i poruszać się z dzieckiem. Spacer, piłka, joga, taniec, kurde cokolwiek. Ruszać się!
Lepiej zgłosić w szkole brak zadania niż fizjoterapeucie brak podstawowej sprawności ruchowej.
Zgadzasz się - udostępnij.
08/04/2021
Odchudzanie nie jest proste ale można je sobie ułatwić.
Jeśli będziesz przygotowany na następny dzień to prawdopodobieństo niedotrzymania planu będzie niższe. Nie chodzi o to by w niedzielę nagotować jedzenia na cały tydzień do pojemników (choć są takie świry ;)). Chodzi o to by mieć ustalony plan bo to może być totalny gamechanger. Wpisz dzień wcześniej do apki posiłki na dzień następny i będzie prościej.
Zaplanuj sobie posiłki na wynos. Jeśli będziesz mijać fastfood albo cukiernię i poczujesz głód to łatwiej będzie się oprzeć jeśli będziesz mieć przy sobie coś przygotowanego. U mnie świetnie się sprawdza baton proteinowy plus skyr pitny. Szybko sprawnie i trzyma sytość przez jakiś czas.
Pemiętaj też, że jeśli nie będziesz się perfekcyjnie tego planu trzymać np. przez zjedzenie czegoś dodatkowego to zawsze możesz wrócić do swoich założeń. Konsekwentne trzymanie się 80-90% planu to jest sukces. Nie da się spieprzyć odchudzania kawałkiem ciasta. Osoby, które tak robią stosują to jako wymówkę by odpuścić bo mieli zbyt restrykcyjne założenia.
Chcesz schudnąć? OK ale dodaj do tego jakiś cel sportowy, to pozwoli ci dłużej cieszyć się procesem. 10km biegu w 60 minut? 100kg w martwym? Przepłynięcie 2km bez przerwy? Pierwsze podciągnięcie na drążku w życiu? To są rzeczy, które dodają pewności siebie, nie minus 5kg na wadze.
30/03/2021
Zazwyczaj gdy chcemy wprowadzić jakąś zmianę w życiu przeceniamy swoją silną wolę. Gdy przychodzi do realizacji planu okazuje się, że nie jest jednak tak łatwo wytrwać w założeniach, które na siebie nałożyliśmy. Pomocne będzie planowanie do przodu oraz tworzenie sobie środowiska, które nam pomoże.
Na przykład jeśli chcesz przestać jeść słodycze to nie trzymaj ich w pobliżu. Trudniej jest zjeść czekoladę jeśli musisz się po nią wybrać do sklepu. Jeśli masz w domu cukierki to trzymaj je w szafce a nie na stole.
Najedz się przed zakupami w markecie i kupuj tam tylko nieprzetworzeone, różnorodne produkty.
Jeśli planujesz zrobić rano trening to spakuj już wieczorem torbę lub rozłóż matę, a budzik postaw daleko od łóżka.
Chcesz się lepiej wysypiać i chodzić wcześniej spać? Nie pij kawy popołudniu.
Chcesz mieć więcej ruchu? Wyrzuć kluczyki od samochodu 😅
Sposobów jest wiele, obserwuj siebie i kombinuj z tym co działa.
06/12/2020
Lepszego prezentu na mikołaja niż taka pogoda w niedzielę nie mogłem sobie wyobrazić 🙂
Mówią, że stara miłośc nie rdzewieje 🏀
Szkoda, że nie mam ekipy do grania na hali.
09/11/2020
Łod zimnioków się tyje! - mądrość ludowa.
To nieprawda. Tyjemy od nadwyżki kalorycznej, a nie od konkretnych produktów. 100g ziemniaków ma 80kcal więc mało a na dodatek to ziemniaki charakteryzują się najwyższym indeksem sytości więc dla wielu osób mogą być na redukcji prawdziwym gamechangerem.
Dla utrzymania niskiej kaloryczności ważny jest sposób przygotowania. Gotowane lub na parze będą niskokaloryczne. Gdy dodamy tłuszczyku to już niekoniecznie 😉
Jedzcie ziemniaki!
05/11/2020
Trener personalny może rozpisać ci trening dopasowany pod twoje potrzeby, możliwości i cele.
Trener personalny może cię nauczyć prawidłowej techniki ćwiczeń.
Trener personalny może cię nakierować na lepsze wybory żywieniowe.
Trener personalny może ci pomóc poprawić nawyki.
Trener personalny może cię wesprzeć w utrzymaniu założeń.
Trener personalny może ci pomóc osiągnąć twoje cele sportowe.
Trener personalny nie jest fizjoterapeutą ale może z nim współpracować w naprawie dysfunkcji.
Trener personalny nie jest dietetykiem klinicznym - może rozpisać dietę ale pod osiągnięcie celów sportowych, a nie opanowanie/wsparcie leczenia chorób.
Trener personalny nie jest lekarzem - po diagnozę i leczenie udajesz się zawsze do specjalisty. Jeśli lekarz ci nie odpowiada lub nie zgadzasz się z diagnozą/leczeniem to idziesz do innego specjalisty, a nie do trenera.
Jeśli w domu cieknie ci spod zlewu i hydraulik nie naprawił usterki to dzwonisz po innego hydraulika czy idziesz po pomoc do elektryka? No właśnie.
03/11/2020
Schudnę 10kg w miesiąc. Widziałam takie przemiany w telewizji więc mi też się uda!
No nie, niebardzo. Drastyczne diety rzadko kiedy kończą się sukcesem, a nawet jeśli się uda tak szybko schudnąć to w większości przypadków tak szybki spadek wagi zdrowy nie będzie.
Nie rzucaj się na głęboką wodę tylko powoli zmieniaj nawyki na zdrowsze.
Możesz np. przestać dostarczać kalorie z płynami. Dobry początek?
01/11/2020
Przeglądasz instagram? Fajnie ale jak siedzisz? Wszystko co robisz to tworzenie nawyku, a czy nawyk garbienia się można uznać za zdrowy? Chyba wiesz 😉
Długotrwałe siedzenie ze zgarbionymi plecami nadmiernie rozciąga mięśnie pleców i przykurcza mięśnie klatki piersiowej. Poobserwujcie znajomych gdy stoją bokiem. Większość z nich będzie miała bark przesunięty do przodu. Pewnie też skarżą się na bóle pleców.
Pilnujcie postawy cały czas a będzie szansa na uniknięcie standardowych problemów z plecami.
01/11/2020
Często słyszę, że ludzie dzielą produkty na złe i dobre. Taki podział bardzo ułatwia postrzeganie świata ale czy jest zasadny? Rady, które widzimy w internecie i dostajemy od znajomych polegają na wyliczaniu czego mamy unikać BO TO JEDZENIE NAS ZABIJA!
Unikaj węglowodanów, cukru, tłuszczu, chleba, przetworzonej żywności, jajek, słodzików, mięsa, ryb i tak można wyliczać bez końca.
A nie lepiej dawać rady, w których bardziej się skupimy na tym czego jeść więcej zamiast tworzyć w głowie listę produktów zakazanych? Jeżeli poznamy więcej przepisów na wykorzystanie owoców, warzyw, strączków czy produktów pełnoziarnistych to tym chętniej będziemy je spożywać i mniej miejsca w diecie zostanie na produkty, które nie do końca nam służą. Całokształt diety się też poprawi a to on decyduje o tym czy nasza dieta jest zdrowa, nie jeden konkretny produkt czy składnik.
Zakazując sobie produktów, które lubimy wytwarzamy stres oraz większy pociąg do tego co zakazane, a to co zakazane k**i przecież najbardziej. Inna sprawa, że takie zakazy nie przystają do rzeczywistości, w której żyjemy bo często chodzimy w gości do rodzinki czy znajomych i tam mogą nie wiedzieć, że czegoś unikamy i nas tym poczęstować.
Inny przykład: załóżmy, że uwielbiasz bitą śmietanę. Dodajesz ją do wszystkiego i nagle postanawiasz zerwać z nałogiem. Dzielnie trzymasz się założeń przez kilka dni, jesteś z siebie dumny aż pewnego dnia wracasz z pracy i zastajesz w łóżku swoją żonę czekającą na ciebie wysmarowaną bitą śmietaną. Powiesz jej, że ma iść się umyć bo jesteś na diecie czy jednak dokonasz konsumpcji?
Naucz się włączać produkty rekreacyjne do swojej diety ale z umiarem i nie twórz sobie w głowie żywnościowych demonów.
20/10/2020
Trenerem mam być a tu brak podstawowej umiejętności...
19/10/2020
Kilogram truskawek to tylko 320kcal. Wcinajcie śmiało 😀