Uwielbiam te nasze spotkania na Surf & Joga campie ❤️.
Lubię patrzeć jak z każdym dniem się poznajecie coraz lepiej, jak wasza odwaga rośnie, nie tylko na desce ale i w byciu. To serio widać!
Czuję ogromną wdzięczność, że mogę tworzyć, coś, co łączy kobiety, daje im odwagę i pozwala być sobą.
Kolejne okazje, by pojechać ze mną na campa już jesienią:
🧜♀️ 4-11 października - 2 miejsca
🧜♀️ 7-14 listopada Algarve - 2 miejsca
Kasia Roik Kahuna Yoga
Ciałoczuła Joga & Oddech dla każdego ciała. Kolonie jogowe. Wyjazdy dla Kobiet. Korpo joga warsztaty Jestem nauczycielem z 10 letnią praktyką własną.
warsztaty i wyjazdy z jogą 💫 Joga indywidualna 💆♀️ zajęcia grupowe 👨👨👧👧 zajęcia online 👩💻 Joga w biurze 🤓 Joga na eventach & w plenerze ☀️
Pracuję w kameralnych grupach. Uczę jogi, medytacji, oddechu 🌊
Podpowiem Ci jak zwrócić się do siebie, z czułością i z uważnością 🌿
Będzie łagodnie, będzie swobodnie, będzie fajnie 😊
THAT’S MY TRIBUTE TO ALL THE CRAZY GIRLS 🤠🤠
W szczególności dla tych, które się nie bały, przyjechały same i wyjechały z gangiem innych tak samo szalonych babeczek ❤️.
Tu nie musisz się wstydzić swojej energii, możesz być w pełni sobą!
I jestem pewna, że znajdziesz swoją partner in crime!!! 😍
Następna okazja: oczywiście jesienna Ericeira! I znów będziemy tańczyć nad basenem 😃😃😃
🔥 4-11.10 - 2 miejsca
Surfing Portugalia • surfing dla kobiet • wyjazdy dla kobiet • surf joga camp • joga camp • Ericeira • surf joga camp jesienią
13/08/2026
Surf & Joga camp wychodzi drogo...?
Policzmy to!
🏕️Surf & joga camp: od 1200 €
✈️ Taki sam wyjazd zorganizowany na własną rękę: ok. 1540 €
Czyli wybierając Camp, zostaje Ci w kieszeni ok. 340 €, czyli około 1450 zł.
Ale różnica nie kończy się na pieniądzach.
Na zwykłych wakacjach musisz sama:
→ znaleźć miejsce
→ ogarnąć nocleg i transport
→ znaleźć szkołę surfa i szkołę jogi
→ zaplanować, co robić każdego dnia
→ szukać restauracji i atrakcji
→ zastanawiać się, co jeszcze warto zobaczyć
→ podejmować milion małych decyzji.
A tutaj przyjeżdżasz i… po prostu jesteś.
Masz zaplanowany czas, przestrzeń na odpoczynek, wyciszenie i regenerację.
Masz małą grupę i ludzi, którzy są tu z podobnego powodu. Bez przypadkowego tłumu, poznawania 50 nowych osób, żeby potem i tak nie pamiętać ich imion.
Jest atmosfera, w której można naprawdę odetchnąć, są fajni ludzie i jest czas dla siebie.
A przede wszystkim jestem ja, która to wszystko zaplanowała i ogarnęła, żebyś Ty nie musiała :)
Bo może właśnie tego potrzebujesz od wakacji - a nie kolejnego wyjazdu, po którym wracasz zmęczona i przebodźcowana, tylko kilku dni, po których naprawdę czujesz, że odpoczęłaś. 🤍
1200 € za Camp czy 1540 € za organizowanie tego wszystkiego samodzielnie?
Daj znać, co Ty byś wybrała!
Mamy dosłownie ostatnie miejsca na wyjazdy:
🧜♀️ Ericeira: 26 września - 3 października (1 miejsce)
🧜♀️ Ericeira: 4 - 11 października (2 miejsca)
Surfing Portugalia • surfing dla kobiet • wyjazdy dla kobiet • surf joga camp • joga camp • Algarve • Ericeira
✨ In my marmaid era ✨
A jak wy się macie syrenki? Już odkryłyście to, do czego jesteście stworzone? 😃😃
Przypominam, że to już ostatni moment na to, by zapisać się na jesienne wyjazdy Surf & joga i w pełni odkryć swój syrenkowy potencjał! 🧜♀️
✨ ostatnie miejsce na wyjazd do Ericeiry 26.09 - 3.10
✨2 ostatnie miejsca na wyjazd do Ericeiry 4.10-11.10
✨2 ostatnie miejsca na wyjazd do Algarve 7-14.11
Lepszej okazji nie będzie ❤️
Surfing Portugalia • surfing dla kobiet • wyjazdy dla kobiet • surf joga camp • joga camp • Algarve • Ericeira
07/08/2026
Moja wersja trendu WTF IS 🤠
Wersja świata, w którym hasła typu "muszę spalić poświątecznego serniczka", "bikini body", "nauczycielka jogi musi być szczupła” i "nie spróbuję surfingu, bo to na pewno nie dla mnie" odchodzą do lamusa.
Napisz w komentarzu, jakie WTF IS Ty byś dopisała ze swojej perspektywy?
05/08/2026
Zastanawiałaś się kiedyś, ile razy w życiu wciągnęłaś brzuch, kiedy ktoś
robił Ci zdjęcie? 🥵
Ile razy zrobiłaś to zupełnie automatycznie? Bo przecież tak się robi. Na zdjęciach trzeba "ładnie" wyglądać, a to znaczy, że absolutnie nic nie może odstawać. Dopiero z perspektywy czasu widzę, jak bardzo uczono nas, że nasze ciało powinno wyglądać "lepiej" i jak bardzo nauczyłyśmy się jako kobiety wciskać w te niewygodne ramy.
A co by się wydarzyło, gdybyś następnym razem rozluźniła brzuch do
zdjęcia i pozwoliła mu po prostu być? Co gdybyś przestała go poprawiać? 🧐
To może wydawać się drobiazgiem, ale właśnie w takich małych momentach często widać, jaką relację mamy z własnym ciałem i wtedy też możemy ją zmieniać - kiedy wybierzemy inaczej. Dla mnie był to jeden z pierwszych kroków do większego luzu i odpuszczenia 😎.
Ale tak, wiem – to nie jest łatwe, bo "standardy" sylwetkowe przemycane są wszędzie i nasz mózg chłonie je podświadomie i często wciągamy brzuch z automatu.
To właśnie dlatego na moich campach nie usłyszysz: „Wciągamy brzuchy!” ani że to ćwiczenie jest dobre na "płaski brzuch". Co najwyżej usłyszysz, że wzmacnia mięśnie głębokie – dla Twojego zdrowia, sprawności i siły. ;)
Bo wierzę, że relacja z własnym brzuchem nie zaczyna się od jego zmieniania, tylko od rozluźnienia i zaakceptowania tego, jaki jest. 🤍 Jestem ciekawa... kiedy ostatni raz zrobiłaś zdjęcie bez wciągania brzucha??
03/08/2026
Jest takie uzależnienie, o którym mówi się zdecydowanie za mało. 🌊
Zaczyna się całkiem niewinnie, od wyjazdu na surf campa.
Rezerwujesz miejsce, pierwszy raz stajesz na desce, łapiesz pierwszą falę. I nawet nie zauważasz momentu, w którym wszystko zaczyna się zmieniać.
Nagle masz w telefonie trzy aplikacje do sprawdzania prognozy fal. Reklamy na Facebooku podsuwają Ci pianki surfingowe, zaczynasz planować wyjazdy pod swell, a nie pod pogodę.
I zamiast all inclusive, ekscytuje Cię perspektywa wstawania o wschodzie słońca, żeby zdążyć na poranny surf. A potem... słyszysz, że nad Bałtykiem jest dobry warun, i jedziesz kilkaset kilometrów, żeby przez dwie godziny zmarznąć w wodzie. 😂
Najgorsze (albo najlepsze) jest jednak to, że zaczyna brakować Ci nie tylko surfingu.
Brakuje Ci ludzi, wieczorów, poczucia luzu i lekkości, który ten surf daje. Poczucia, że nic nie musisz udawać, że nie musi wychodzić. Tego dziwnego spokoju, który pojawia się po całym dniu spędzonym na oceanie.
I wtedy orientujesz się, że wcale nie tęsknisz tylko za deską. Tęsknisz za tym, jaką osobą tam się stajesz.
To właśnie od tego najłatwiej się uzależnić. 🤍
PS. Uprzedzałam, że moje campy mogą mieć skutki uboczne. 😏
Dołączasz do klubu nieanonimowych surferek? 🌊
Najbardziej szalona wersja Ciebie nie czeka na moment, w którym przestaniesz się bać 😎.
strach prawdopodobnie będzie z Tobą, girl, ale najważniejsze, żebyś TY SIĘ MU NIE DAŁA ❤️.
W mojej głowie słyszałam to setki razy: “nie wchodź na deskę, bo skręcisz kostkę”, “ta fala jest za duża, pewnie nie dasz rady”, “nie zjeżdżaj z tej wydmy, bo się połamiesz”, “nie jedź na ten obóz, bo to jak pojedziesz tak sama??”
A potem małymi krokami zaczynasz to robić pomimo strachu, bo nie dasz mu przeciez wygrać!
I okazuje się, że te rzeczy wcale nie są takie przerażające i trudne! Wyobraź sobie teraz siebie robiącą te wszystkie cool rzeczy.
I jak ci się podoba taka wersja siebie? Prawda, że fajna?
To teraz proszę wskoczyć na falę z nami jesienią!
👉 27.09 - 3.10 Ericeira,
👉 4-11.10 Ericeira.
28/07/2026
Wiem, jak to jest, kiedy Twoje ciało odbiera Ci odwagę.
Moje ciało przez lata się zmieniało, raz było mniejsze, raz większe.
I choć nie zawsze czułam się w nim pewnie, nigdy nie odmawiałam sobie ruchu tylko dlatego, że było większe. Uprawiałam dużo sportu, biegałam, za dzieciaka byłam aktywna na w-fie, kochałam się ruszać. Surfowałam, praktykowałam jogę, a później zaczęłam jej uczyć.
Ale były też rzeczy, które długo wydawały mi się poza moim zasięgiem.
Jak dwuczęściowe bikini, bliskość z drugim człowiekiem, bo nie pokażę swojego brzucha.
I myśl o tym, że mogę zostać nauczycielką jogi. No bo przecież nauczyciel jogi powinien zrobić każdą pozycję… prawda? Długo naprawdę w to wierzyłam.
Dopiero z czasem zrozumiałam, że żadne z tych doświadczeń nie wymagało ode mnie idealnego ciała.
Ani założenie bikini, bliskość czy uczenie jogi.
Wymagały odwagi, żeby robić to wszystko pomimo tego, że moje ciało się zmieniało. I nie chcę udawać, że od kiedy moje ciało stawało się większe, już nigdy nie pomyślałam:
„Kiedyś byłam bardziej fit.”
„Kiedyś nie miałam tego brzucha.”
„W tamtym ciele było mi łatwiej.”
Te myśli czasem wracają w różnych momentach.
Ale nie pozwalam już, żeby decydowały o tym, jak żyję. To ja zdecydowałam, że niezależnie w jakim ciele, będę żyć na 100%.
Twoje ciało będzie się zmieniać się przez całe życie. To jedyna pewna rzecz. Nie pozwól, by Twoje życie kurczyło się tylko dlatego, że Twoje ciało się zmienia!
23/07/2026
💭Bardzo często patrzymy na innych i myślimy:
„Ale ona jest odważna.”
A prawda jest taka, że od środka ta historia wygląda zupełnie inaczej. Jest stres, milion myśli, ochota, żeby jednak odpuścić.
I dopiero potem przychodzi decyzja:
„Dobra. Robię to.”
Dlatego poprosiłam Anię i Paulinę, żeby opowiedziały, co działo się w ich głowach, kiedy robiły rzeczy, które z boku wyglądały na totalnie spontaniczne i odważne.
Chciałabym, żebyś czytając ich słowa, pamiętała o jednej rzeczy. Odważni ludzie też się boją!!! Po prostu nie pozwalają, żeby strach decydował za nich.
I właśnie to najbardziej uwielbiam w moich campach. Nie to, że kobiety nagle przestają się bać. Tylko to, że dzięki atmosferze, wzajemnemu wsparciu i ludziom wokół zaczynają robić rzeczy pomimo strachu.
A potem wracają do domu z historiami, o które same by się wcześniej nie podejrzewały. 🤍
Jestem ciekawa... kiedy ostatnio zrobiłaś coś, mimo że serce waliło Ci jak szalone?
Kolejna okazja, by zrobić coś szalonego już jesienią!
🌊 26.09 - 3.10 Ericeria
🌊 4-11.10 Ericiera
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Lokalizacja
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Strona Internetowa
Adres
Kraków