23/05/2026
mozart 100 by UTMB Maraton za mną 🏔️🔥
44 km i 1600 m przewyższenia pokonane w czasie 3:40:53, co dało 9. miejsce wśród mężczyzn i 10. open.
Słońce mocno dało się we znaki, a ostatnich 10 km praktycznie nie pamiętam. Nie wiem nawet kiedy ta dziewczyna mnie wyprzedziła… pierwszy raz miałem taki stan na biegu.
Ale to już mniej ważne.
Dziś ogromne gratulacje dla Ula Paprocka , która na tym samym dystansie dobiegła 3. wśród kobiet 👏🔥 Brawo! Dumny ja !!
PS. Nie ogarnąłem żadnego zdjęcia, bo umarłem na mecie, więc wrzucam coś starego 😉
Wspiera mnie : ATTIQ
📸Foto: Golden Goat Production
___________________________________________
22/05/2026
Numer odebrany 👊
W zeszłym roku byłem tutaj tylko w roli supportu Ula Paprocka , a tym razem sam ruszę na trasę 😉
Do pokonania 44 km i ponad 1600 m przewyższenia.
Taki tam maraton w ramach mozart 100 by UTMB
Będzie szybko, będzie mocno, ale w planie jest też po prostu dobrze się tym wszystkim bawić 😄
Trzymajcie kciuki 🤞
Wspiera mnie : ATTIQ
______________________________________________
30/04/2026
7 lat później ... 🗓️⏳
Współpraca:
📸Foto: .fotografia
______________________________________
27/04/2026
Powoli emocje opadają, ale weekend w Szczawnicy zostanie w głowie na długo 🏔️
Gratulacje dla .pl i ! Choć wydaje się, że Adrian biegł w zupełnie innym biegu i na innej planecie 😉
Mnie osobiście 3 miejsce na takiej imprezie cieszy naprawdę mocno 👊 w szczególności, że udało się je wyrwać na ostatnich kilometrach !
Teraz już czas wracać do domu.
i Szczawnica, dzięki za ten weekend 🔥
Wspiera mnie:
_______________________________________
25/03/2026
Niestety, asfalt tym razem dał mi w kość za bardzo.
Półmaraton Warszawski ukończony w czasie 1:10:06, co dało 26 miejsce na 25 tysięcy uczestników, ale zapłaciłem za to wysoką cenę.
Uraz achillesa i przymusowa przerwa od biegania na kilka tygodni ☹️ Pierwszy sygnał był już na rozruchu. Lekkie kłucie, które zignorowałem. Wystartowałem i pobiegłem mocny bieg.
Mogłem odpuścić.
Powinienem odpuścić.
Ale mądry zawsze po fakcie.
Na szczęście sama zabawa na biegu była świetna. Super impreza i bardzo mocna grupa, z którą można było dzielić kilometry oraz wspólny bieg z niesamowitą Elą Glinką trochę rekompensują ten ból.
Teraz najważniejsze to wrócić do zdrowia i uzbroić się w cierpliwość.
Spróbujemy wykurować się na , ale tam jednak wybiorę krótszy dystans niż Wielką Prehybę.
📸Foto: .krawczyk.photo
Współpraca:
21/03/2026
Już jutro drugi półmaraton w tym roku 👊
Tym razem prosto z obozu na Teneryfie na start w Warszawie.
Czy uda się poprawić życiówkę z Barcelony?
Będzie ciężko...
Czy mimo to spróbuję ?
Na pewno!🔥
Trzymajcie kciuki 🤞
PS. Za też 💪
Wspiera mnie:
___________________