19/09/2019
Ostatnio pisaliśmy, że nie zawsze trzeba wygrywać, że są wyższe cele niż zwycięstwo. Pisaliśmy też o spełnianiu się i pomocy innym. I taki właśnie cel postawił sobie Mateusz. Wyszedł naprzeciw trudnościom z jakimi boryka się 10-letni Bruno. Wspólnie wystartowali i ukończyli jego pierwszy bieg! Żeby tego było mało, od razu zdobyli pierwsze podium!
Niby miało być asekuracyjnie… Niby mieli się nie ścigać… A jednak wola walki i ambicja dwóch facetów zrobiła swoje! Koniec końców chłopaki wywalczyli miejsce na trzecim stopniu podium!
Pamiętajcie: spełniając swoje marzenia, możemy pomóc innym w realizacji ich marzeń, a wtedy zysk jest podwójny!
P.S. Czas na pokonanie kolejnej bariery! Po kwietniowym debiucie z czasem 2’54 Mateusz wraca na maratoński dystans, żeby urwać kilka cennych minut!
Oby tuptało mu się luźno i swobodnie!
11/09/2019