KKC Strażnicy Parkingu

KKC Strażnicy Parkingu

Udostępnij

Gramy w curling i pijemy piwo.

Oprócz curlingu i ulubionego napoju łączy nas Studenckie Koło Przewodników Górskich w Krakowie
Zdobywcy Pawłowickich Czapek 2023
Zdobywcy Złotej Szczoty w Bełchatowie 2024
Wicemistrzowie Krakowa 2025
Mistrzowie Krakowa 2026

09/08/2026

Po kakałku!

Takie nagrody otrzymaliśmy na rewii zakończenia bonszpilu w Aarhus. Niestety nie załapaliśmy się na statuetkę flaminga. Co prawda mogło nam się bardziej poszczęścić (w puli nagród były też piwa), ale kakałko marki Cocio okazało się bardzo smaczne i pożywne.

Zanim jednak dochrapaliśmy się nagród, musieliśmy poważnie się napocić. Wyszliśmy na mecz w bojowo-śpiącym nastroju. Przeciwnik, drużyna "Koste hvade det vil", dysponował w pierwszej partii ostatnim zagraniem, jednak udało nam się skraść punkcik. Kolejne 2 endy kończyły się na przemian jednym punktem - najpierw dla duńskiej drużyny, potem dla nas. Szło nam dobrze, czuliśmy wiatr w żaglach. W czwartym endzie wyjątkowo dobrze żarło i przed końcowym zagraniem rywali trzy nasze kamienie leżały sobie pięknie w środku. Zagrywający ostatni kamień młody talent z Aalborg dysponował otwartą drogą po jeden punkt. Mocne szczotkowanie przeciwników nie pomogło, kamień stanął przed domem niczym wryty! Ja cię kręcę, steal za 3!

No i odtąd w żagle naszej łajby nie wiała lekka bryza znad Bełtu, czy innego Kattegat; o nie, w te żagle duł potężny huragan! Kolejne 2 endy znów wygraliśmy po 3 kamienie każdy, kończąc mecz wynikiem 11:1!

Bonszpil kończymy na miejscu ósmym na szesnaście, przejawiając wszelkie oznaki przeciętniactwa - miejsce idealnie w środku stawki, dorobek pięciu punktów na 10 możliwych i bilans 2W-1T-2L. Trzeba jednak przyznać, że to przeciętniactwo smakuje wybornie jak duńskie mleko czekoladowe.

I tak skończyła się tegoroczna jutlandzka curlingowa przygoda, a zaczął się nowy sezon. Dziewczęta zostają do wtorku zwiedzać Aarhus, a Michał, jako, że z zapałem oddawał się krajoznawstwu już w piątek, wraca jutro do domu myśląc o debiucie pełnego składu Strażników we wrześniowym turnieju "Galante Brambory".

Do usłyszenia!

09/08/2026

JEDZIEMY PO TROFEUM!

We wczorajszym popołudniowym meczu ulegliśmy miejscowej drużynie Sheet Show 2:6 (jednocześnie za naszą przyczyną widowisko to wyglądalo, jako rzecze nazwa zespołu rywali). Może to i dobrze, bo impertynencją byłoby ograć organizatorów turnieju. Trzeba jednak przyznać, że obergospodarz grający na pozycji skipa mógł pochwalić się serią imponujących zagrań, wyraźnie obciążając szalę zwycięstwa.

Potem poszliśmy na bankiet, który okazał się być raczej wieczorną kolacją.

W dzisiejszym porannym meczu ograliśmy 5:1 seniorki z Kopenhagi, które jeszcze rok temu reprezentowały Danię na MŚ seniorów w Kanadzie, docierając do ćwierćfinału, w którym uległy Szkotkom w ich szarży po złoto.

Z bilansem 1W-1T-2L powiedzieliśmy już lodzikowi "pa pa" i przełączylismy się z powrotem w tryb LATO. Jednak idąc do schowka, by zwrócić wypożyczone szczotki, zostaliśmy kategorycznie zawróceni przez organizatorów słowami "What are you doing? You're playing in final round!".

NO I TEN. Lądując nieoczekiwanie na dziesiątym miejscu gramy dalej. Choć wygranie przez nas statuetki flaminga i czeku na dużo duńskich koron nie wydaje się być możliwe wedle brutalnych reguł matematyki, to czy nie podobnie było z dostaniem się do rundy finałowej? POŻYJEMY, ZOBACZYMY.

08/08/2026

W pierwszy mecz na jutlandzkiej ziemii drużyna Trial Ride weszła niczym gang Olsena (w tym roku mija 55 lat od premiery części "Gang Olsena jedzie do Jutlandii") - choć miało być klawo jak cholera, to po trzech endach przegrywaliśmy ze stołeczną drużyną z Tårnby 0:6. A potem coś się przestawiło, maszyna ruszyła i ku zaskoczeniu swoim, drużyny przeciwnej oraz lokalnej społeczności curlingowej wyciągnęliśmy się z tego bagna niczym baron Münchhausen doprowadzając do remisu 6:6. Zgodnie z duchem curlingu raczyliśmy się potem napojami z turniejowego barku wraz z duńską drużyną, która okazała się być ekipa arcywesołków, a śmiechom końca nie było.

Dziś po śniadaniu na hali curlingowej (organizatorzy tutejszego turnieju zapewniają niemal całkowity wikt, do pełni szczęścia brakuje tylko opierunku) przystąpiliśmy do drugiej gry, którą po momentach lepszych i gorszych przegraliśmy 5:8 z francuską drużyną "Wikingów z Rouen". Po meczu zjedliśmy z nimi lanczyk i wypiliśmy piwo, a dziś czeka nas jeszcze kolejny mecz przeciw drużynie Sheet Show (ależ to będzie widowisko!), no i oczywiście wieczorna bankietowa kolacja - tym razem nie w hali curlingowej, a na mieście.

Na zdjęciu drużyna Trial Ride z jednym zagubionym Strażnikiem Parkingu w składzie oraz potężni Duńczycy z drużyny Tidmand Team.

07/08/2026

OGŁASZAMY POCZĄTEK ZIMY!

Jeszcze w środę termometry w Krakowie wskazywały 38 stopni, dziś temperatura na słupkach rtęci nieznacznie przekraczała 20.

Powiecie: jedna jaskółka wiosny nie czyni. Proszę bardzo: mamy dla was druga jaskółkę. To Michał, reprezentant naszej drużyny, który rozpoczyna dziś sezon curlingowy 2026/27 turniejem w duńskim Aarhus. Zima oficjalnie rozpoczęta!

Michał na Jutlandii gościnnie broni barw drużyny Trial Ride, dodajmy - żeńskiej drużyny, do której koleżanki zgodziły się go przyjąć, bo brakowało im czwartej do brydża.

Organizatorzy tak ucieszyli się z przyjazdu tej sympatycznej drużyny, że wywiesili aż dwie flagi Polski. Jednocześnie wprawne oko zauważy, że mimo obecności reprezentantów Monako, zabrakło barw tego kraju.

O postępach w zawodach będziemy informować was na bieżąco. Pozostańcie nastrojeni!

10/05/2026

NO I PO TURNIEJU! KOŃCZYMY Z KOLEJNYM WYGRANKIEM!

Ostatni dzień zmagań przyniósł zwycięstwo nad drużyną POS Janczar 7-5. Tym miłym akcentem, z bilansem 3W-2L, wieńczymy XII Turniej o Czarny Kamień perfekcyjnie zorganizowany przez Śląski Klub Curlingowy. Dziękujemy!

Był to nasz czwarty występ w Katowicach. Tym razem nie udało się wejść do fazy finałowej, jak przed rokiem, ale kończymy na dobrym 13. miejscu na 30 ekip, co dumnie prezentujemy na dzierżonym przez nas dyplomie na skąpanym w wiosennym słońcu lodowiskowym - a jakże - parkingu. Splendoru turniejowi dodawali nie tylko najlepsi curlerzy w kraju, w tym liczni zdobywcy Mistrzostw Polski, ale także goście z USA, czy reprezentant kadry narodowej Czech, którego niedawno mogliśmy podziwiać na ekranach telewizorów podczas minionych Igrzysk Olimpijskich w Cortinie!

I wśród takiej śmietanki my - skromni KKC Strażnicy Parkingu... Kłaniamy się uniżenie wszystkim zawodnikom, organizatorom, a przede wszystkim Wam, drodzy Idole! Dziękujemy za kolejny weekend, a jednocześnie za cały sezon 2025/2026!

Nasze wysłużone buty właśnie pojechały do owianego już sławą w curlingowym środowisku gliwickiego szewca, by po przywróceniu im blasku i integralności, wiozły nas gładkimi ślizgami po lodowiskach świata w kolejnych sezonach, które z wielką pasją i przyjemnością będziemy dla Was relacjonować.

Wskakujemy w lato! Cześć!

Krakowski Klub Curlingowy
Curling w Krakowie

09/05/2026

TWIERDZA TORUŃ PADŁA!

Spoglądając w archiwa naszych spotkań, nie mieliśmy wielkich złudzeń przed meczem z drużyną z CDN Toruń. A tu niespodzianka! Nie obyło się bez błędów, które chytrze wykorzystywał skip rywali, wyciągając swoją drużynę z tarapatów, i którymi roztrwoniliśmy prowadzenie trzema punktami po dwóch endach. NIEMNIEJ JEDNAK w ostatniej partii przeszliśmy samych siebie i wpakowaliśmy sześć kamieni do szatni! Sześć! Wiecie ile to jest sześć kamieni?! Raz, dwa... Sześć kamieni, kurde bele! To jest więcej niż zdrowy człowiek ma paluchów u jednej dłoni!

9-3 DO PRZODU!!! I pośpimy dłużej.

No i ten. Do jutra!

Krakowski Klub Curlingowy
Śląski Klub Curlingowy
Curling w Krakowie
Toruński Klub Curlingowy

09/05/2026

MOGŁO BYĆ LEPIEJ, ALE JEST JAK JEST.

- Mam budzik na 7:00, wezmę prysznic, coś zjem i idę na mecz...
- Proponowałbym zrezygnować z prysznica, bo jest za dwadzieścia ósma.

Dzień zaczął się więc od szybkiej krzątaniny. Również i w mecz weszliśmy z zamgloną świadomością, przegrywając pierwszego enda trzema kamieniami. W drugej partii zaczęliśmy się jednak budzić i szybciutko wyrównaliśmy! Niestety, w kolejnych endach resztki jakości opuściły nas jak szczury tonący okręt i rywale zaczęli dyktować warunki gry. Nie wygrywamy zatem porannego spotkania z drużyną Ice Men's z ostatecznym rezultatem 4-7.

Śniadanko w kultowej Cafe Byfyj, warzona i leżakowana kawka z pianką w kawiarni Maola i spacer w anturażu rudych murów Nikiszowca... To krzepi i nastawia pozytywnie przed następną kolejką, a ta już o 15:30!

Chowcie sie!

Krakowski Klub Curlingowy
Śląski Klub Curlingowy
Curling w Krakowie

Photos from KKC Strażnicy Parkingu's post 08/05/2026

4-3! KLASYCZNE ZWYCIĘSTEWKO!

Bardzo wyrównany pojedynek z Team Barkan za nami. Trochę fałszów, trochę szczęścia. Przede wszystkim - spokojna strategia i dowieziony wynik. Cóż. Wygrywamy to rodzinne spotkanie i właśnie w drodze na bankiet, w jakimś lesie, na hałdzie, mocno liczymy na to, by ta wygrana wyciągnęła nas w zbiorczej tabeli na tyle, by nie grać jutro o 8 rano... Trzymajcie kciuki!

Nojgryfjniyszy szpil tego turnieju jednak tuż przed nami!

Gynsi pympek. Pyrsk!

Krakowski Klub Curlingowy
Śląski Klub Curlingowy
Curling w Krakowie

08/05/2026

BYŁO BLISKO!!!

Cel był jasny. Robiliśmy, co mogliśmy, by go osiągnąć. Chłodnymi kalkulacjami goniliśmy wynik, by liczby w tabeli się zgadzały. Dla niepoznaki, czynniki dodawania nieco urozmaiciliśmy względem tych z sąsiedniego toru, ale do 3/4 meczu udawało się na naszej tablicy zawieszać dokładnie tyle samo oczek, co u Zbyszka! Ostatecznie rezultaty odrobinkę się rozjechały, ale i tak finalnie po pierwszej kolejce wylądowaliśmy na sąsiednich miejscach w tabeli grupy A! Już witaliśmy się z gąską. Już czuliśmy smak naszej ulubionej rywalizacji w następnej rundzie. Niestety. Mimo tej niezwykłej bliskości, która połączyła nas z drużyną IceForce One, nie spotkamy się w kolejnym pojedynku. Oni óśmi, zagrają z siódmymi, my dziewiąci, zagramy z dziesiątymi.

A sam inauguracyjny mecz z doświadczoną śląską ekipą Boomerzy naturalnie do tyłu. Ale bez kompleksów! 9-5 i dwa wygrane endy za mnogie punkty!

Kolejne spotkanie z Team Barkan już o 12:25 czasu nikiszowieckiego!

Miejcie sie! Pyrsk!

Krakowski Klub Curlingowy
Śląski Klub Curlingowy
Curling w Krakowie

07/05/2026

WITEJCIE!

Decydenci połowy świata zdzierają zelówki po Watykanie, ale my wiemy, że jak celebrować rocznicę papieskiego pontyfikatu, to nigdzie indziej jak na Nikiszowcu!

Pozdrawiamy z Katowic!

To tutaj, już jutro, na lodowisku Jantor, rozpocznie się kolejny turniej, którym polscy curlerzy tłumnie i radośnie, choć zawsze z delikatną nutą nostalgii, rokrocznie zamykają bonszpilowy sezon. Przed rokiem start turnieju obwieścił biały dym z pewnego znanego komina. Leon już XIV, ale Turniej o Czarny Kamień dopiero XII. Jeszcze dwa lata i feta!

W wigilię śląskiego bonszpilu przewalamy sobie kanały, bo w ofercie hotelowego teleodbiornika jedynie: telegry, Nasz Nowy Dom, kolarstwo po niemiecku lub błyskotliwość ziarnistej telewizji. Dobrze, że Piotras nie zawiódł i jak zawsze, i tym razem zabrał Jolki ku intelektualnej rozpuście przedturniejowej relaksacji. Czy mentalna jednostka treningowa przełoży się na sukces sportowy? Słyszymy się!

Pyrsk!

Krakowski Klub Curlingowy
Śląski Klub Curlingowy
Curling w Krakowie

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Kraków?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Kraków