27/11/2019
Powoli zbliża się zakupowe szaleństwo w postaci Black Friday - z telewizji, radia czy bannerów reklamowych biją w nas czarne reklamy. Warto więc zastanowić się, czy jakąś ciekawą ofertę uda się znaleźć dla nas - kolarzy. Z naszej strony mamy perełkę, którą chcielibyśmy wam podrzucić.
Nie chwaliliśmy się tym jeszcze szeroko, ale jakiś czas temu rozpoczęliśmy współpracę z nowojorską firmą Hammerhead, która stworzyła dość rewolucyjne urządzenie, okrzyknięte mianem „Garmin-killera”. Mowa o Karoo - rowerowym komputerze pokładowym nowej generacji, który niektórzy z was mogli już zauważyć na kokpicie Piotra podczas naszych treningów. Dostaliśmy od nich specjalną, na prawdę rewelacyjną ofertę, którą opiszemy na końcu tego posta, najpierw chcielibyśmy jednak przybliżyć wam czym jest Karoo i Hammerhead. Ich początki były trudne - rozpoczęło się od zbiórki crowd-fundingowej, przez pewien po powstaniu urządzenie miało dość skromną ilość funkcji. Jednakże teraz jest to już na prawdę bardzo dojrzały produkt, który w wielu kwestiach bije na głowę konkurencję w postaci Garmina czy Wahoo. Po kilku miesiącach jazdy mogę (ja - Piotr) z łatwością wymienić szereg przewag na korzyść Karoo:
- świetny wyświetlacz - wysoka jasność i kontrastowość, nawet w jasnym świetle dnia
- długa praca na baterii - przy cały czas włączonym ekranie, przy dużej jasności, z włączonym nawigowaniem, integracją ze sporą ilością czujników zarówno Ant+ jak i Bluetooth (moc, prędkość, kadencja, HRM, DI2) wytrzymuje mi 9-10 godzin! To była moja największa zmora przed przesiadką z Garmina…
- ekran dotykowy z rewelacyjną responsywncścią - jak w dobrej klasy smartphonie, nawet podczas deszczu (przetestowane w trudnych warunkach Wyścigu Tomka Marczyńskiego). Wcześniej miałem Garmina Edge 820 - tam ekran i jego responsywność były po prostu tragiczne w porównaniu z Karoo…
- ekran dotykowy można wyłączyć - są też przyciski fizyczne, bardzo dobrze rozlokowane po bokach
- łączność WiFi, ale również slot na kartę SIM, aby mieć internet w terenie - telefon nie jest potrzebny
- po prostu rewelacyjne mapy, sposób tworzenia tras (zarówno poprzez urządzenie - wpisując adres, lub wskazując miejsce palcem na mapie (!!!), jak i poprzez dashboard - darmową aplikację webową a’la RideWithGps czy tworzenie tras na Stravie). Co ciekawe - tworząc trasy w aplikacji - nie trzeba ich przenosić do urządzenia. Gdy tylko ma połączenie z Internetem, to sam się synchronizuje z dashboardem!
- I wiele wiele innych
Co równie ważne - produkt jest cały czas rozwijany software-owo. Co miesiąc, a czasem nawet i co tydzień wychodzi nowa wersja oprogramowania dodająca kolejne funkcje (i poprawiająca dostrzeżone błędy). Dość dobry jest kontakt z twórcami (aczkolwiek ludzie na forach twierdzą różnie - ja nie miałem z tym problemu) i można podsyłać swoje uwagi, które później uwzględniają w nowych softach.
Jako ciekawostkę mogę dodać, że urządzenie wykorzystuje jako system operacyjny - Androida. I - choć nie jest to wspierane w sposób oficjalny przez producenta - poza głównym oprogramowaniem licznika można wgrać do niego dodatkowe aplikacje (ludzie na forach piszą np. o tym, że zainstalowali sobie Spotify do odtwarzania muzyki poprzez słuchawki Bluetooth, które można podłączyć do Karoo, albo o Whatsappie do prowadzenia rozmów online przez zestaw słuchawkowy bluetooth). Zapas mocy w urządzeniu jest spory, a więc jak widać - i możliwości również.
Oczywiście, Karoo nie jest urządzeniem bez wad - trzeba to powiedzieć szczerze. Z mojego doświadczenia:
- wiele osób, które widziało Karoo na moim kokpicie zwraca uwagę na gabaryty. Tak, Karoo jest spore - trochę większe nawet od Garmina 1030. Dla niektórych to wada, dla mnie akurat zaleta. Wolę większy ekran, dzięki czemu mieści się na nim więcej informacji, mapy są czytelniejsze. W dodatku wyświetlają sie nie tylko informacje liczbowe - np. trenując na mocy czy w strefach tętna, poza liczbą Watów czy uderzeń na minutę, kolorami oznaczone jest, w jakiej jestem strefie. Tak więc tylko rzut kątem oka powoduje, że wiem, czy trenuję tak, jak powinienem. Już nie zmieniłbym wyświetlacza na mniejszy - człowiek szybko przyzwyczaja się do lepszego. Tak więc dla mnie zaleta, ale dla niektórych wada - dlatego wspominam.
- nie jest to komputerek z totalnie sportowym zacięciem - dla tych, którzy liczą każdy gram na wyścigach może przeszkadzać trochę większa waga urządzenia (co nie znaczy, że jest bardzo ciężkie!). Dobra bateria i ekran niestety troszkę ważą. Jednakże mnie osobiście nawet na wyścigu to nie przeszkadza (na razie mam skąd zrzucać (kilo-)gramy, więc odchudzanie licznika mogę odstawić na bok).
- Brak LiveTracka, z którego osobiście korzystałem na Garminie (a właściwie żona - dla jej spokoju, czy mnie coś nie ustrzeliło na drodze). Nie ma go - JESZCZE. Trzeba brać pod uwagę, że zapewne pojawi się w którejś z nowych wersji oprogramowania - szczególnie, że na pokładzie jest złącze na kartę SIM, która pasuje tutaj jak ulał do tej funkcji
- I powiem szczerze, że… nie potrafię wymyślić innych wad…
O Karoo możecie poczytać w wielu miejscach, możecie obejrzeć godziny filmów na YouTube. Poniżej te, najciekawsze, które polecamy przeglądnąć:
- Polska recenzja zrobiona przez… Onet - https://facet.onet.pl/technologie/hammerhead-karoo-testujemy-jeden-z-najlepszych-komputerow-rowerowych-na-rynku/dyr04xd
- Recenzja kolarskiego guru - DC Rainmaker: https://www.dcrainmaker.com/2018/02/hammerhead-karoo-cycling-gps-in-depth-review.html
A teraz przejdźmy do tego, o czym wspomnieliśmy na wstępie - Black Friday. Z tej okazji Hammerhead przygotował dla nas specjalną ofertę:
- Cena urządzenia obniżona ze standardowych $499 do $230 (czyli z niemal 1560zł do 898zł !!!). Pobili więc na głowę konkurencję nawet w tym wymiarze
- Możliwość bezkoszowego zwrotu w ciągu 45 dni od dokonania zakupu (czyli jeżeli jednak nie przypadnie wam do gustu - możecie oddać)
- Aby skorzystać z tej oferty wystarczy w oficjalnym sklepie internetowym Hammerhead na www.hammerhead.io wpisać kod rabatowy: OTRBFCM2019
- Uwaga! Kod rabatowy jest ważny TYLKO do 2 grudnia! Warto więc pospieszyć się z decyzją, szczególnie biorąc pod uwagę możliwość zwrotu w tak długim czasie!
Jeżeli macie jakiekolwiek dodatkowe pytania, chcielibyście poznać dodatkową opinię na temat urządzenia itp - piszcie do nas lub w wiadomości prywatnej bezpośrednio do mnie (czyli do Piotra). Postaramy się odpowiedzieć na wszelkie wątpliwości.