05/06/2026
Wiele osób, które mają nadprogramowe kilogramy i zmagają się z bólem kolan, prędzej czy później słyszy od specjalisty:
„Proszę schudnąć, a kolana przestaną boleć.”
I owszem, masa ciała ma znaczenie. Nie zamierzam tego negować. Zmniejszenie masy ciała o około 10%, może wyraźnie odciążyć stawy kolanowe.
Ale jest też druga kwestia, o której mówi się znacznie rzadziej. A szkoda, bo potrafi mieć ogromny wpływ na to, jak pracują kolana i jak odczuwamy ten staw na co dzień.
Przytoczę pewną scenkę.
Niedawno byłam na spacerze i zobaczyłam Pana z otyłością. Schodził z górki, mocno uderzając piętą o podłoże. Przy każdym kroku kolano było przeprostowane i niemal całkowicie usztywnione i zablokowane w momencie kontaktu stopy z ziemią.
I przyznam, że aż poczułam dyskomfort w swoich własnych kolanach, patrząc na ten sposób chodzenia.
Pierwsza myśl, jaka pojawiła mi się w głowie, była taka, że nawet jeśli ten Pan schudnie, to przy takiej biomechanice chodu ból kolan zostanie. Oczywiście mniejsza masa ciała pomoże. Ale jeśli sposób poruszania się pozostanie taki sam, kolana nadal będą dostawały bardzo duże obciążenia przy każdym kroku. I bólem będą wołać o zmianę biomechaniku chodu.
Zapewne w Twojej głowie pojawia się myśl: “No to jak mam schodzić z górki, żeby nie bolało?”.
Szczególnie ważne jest zachowanie naturalnej amortyzacji. A do tego potrzebujemy miękkiego, sprężystego ruchu, a nie sztywnego spadania na wyprostowaną nogę.
Przede wszystkim pięta w ogóle nie ma kontaktu z podłożem przy schodzeniu z górki. Stopę stawiamy na śródstopiu i pozostawiamy kolano delikatnego zgięte, luźne. Kiedy ciężar ciała przechodzi na daną nogę, kolano nie powinno być zablokowane. Powinno pozostać lekko ugięte, gotowe do amortyzowania obciążenia.
Równie ważna jest praca dużego palucha. To właśnie on bierze udział w w odciążaniu kolana. Oczywiście, żeby duży paluch mógł pracować, musi mieć na to miejsce w bucie. Ale to już temat, o którym regularnie opowiadam przy okazji barefootów.
Możesz przetestować ten sposób stawiania stóp i pracy kolan schodząc ze schodów lub z chodnika.
Dlatego kiedy słyszę pytanie: „Czy powinnam schudnąć, żeby kolana przestały mnie boleć?”
moja odpowiedź brzmi: Tak, ale… mniejsza waga nie nauczy kolana amortyzacji. Nie sprawi automatycznie, że zaczniemy chodzić inaczej. Nie przywróci prawidłowej pracy stopy, palców i mięśni stabilizacyjnych.
Dlatego jeśli chcesz zadbać o swoje kolana i biodra, warto zwrócić uwagę nie tylko na wagę, ale również na to, jak chodzisz, jak stoisz, jak wstajesz i w jaki sposób przenosisz ciężar ciała podczas ruchu. Oczywiście niebagatelny wpływ ma też obuwie, ale o tym piszę już wystarczająco dużo w innych postach.
Jeśli jesteś z Krakowa, to serdecznie zapraszam Cię na zajęcia „Jak chodzić, żeby nie bolało”, które prowadzę w pierwsze piątki miesiąca. Dzisiejszego terminu nawet nie zdążyłam ogłosić publicznie, a miejsca od razu się rozeszły, ale można zapisywać się na lipiec i sierpień.
A jeśli chcesz poprzez ćwiczenia odciążyć kolana, biodra i kręgosłup, to zapraszam Cię również na platformę BODY RESTART. Z kodem BODY pierwszy miesiąc dostępu kosztuje obecnie tylko 10 zł.
Linki znajdziesz w komentarzach.
01/06/2026
30/05/2026
25/05/2026
22/05/2026
21/05/2026