02/06/2026
Nie grzebię w AEGach no ale tu była robota czysto mechaniczna, nie w GB. Dopasowanie komory, precki i lufy zewnętrznej wzajemnie do siebie. Komora Maxx, lufa zewnętrzna MC. Trzeba było przetoczyć preckę w miejscach gdzie wypadają oringi, żeby nie chodziło tak ciasno oraz dopasować boczne skrzydełka komory do wycięć w lufie zew. Wszystko oczywiście zakończone sukcesem :).
02/06/2026
A Wy jak, już zapisani? :D Bo ja tak.
Aż mnie świerzbi, żeby się dobrze sponiewierać
XV Jubileuszowy Marsz Śladami gen. „Nila” – „Od Zmierzchu do Świtu”
Piętnaście lat historii. Tysiące pokonanych kilometrów. Setki ludzi, których połączyła pasja, charakter, pamięć i szacunek dla tych, którzy walczyli o wolną Polskę.
W 2026 roku spotykamy się na XV Jubileuszowej Edycji Marszu Śladami gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila” – wydarzenia, które na przestrzeni lat stało się czymś znacznie więcej niż zawodami sportowymi.
Historia Marszu rozpoczęła się w 2012 roku z inicjatywy żołnierzy Jednostki Wojskowej NIL. Pomysł był prosty, ale niezwykle ambitny – stworzyć wydarzenie, które połączy wysiłek fizyczny, wojskowego ducha, patriotyzm oraz pamięć o patronie jednostki – legendarnym Dowódcy Kedywu Armii Krajowej, gen. Auguście Emilu Fieldorfie „Nilu”.
Od pierwszej edycji Marsz miał wyjątkowy charakter. Nie chodziło wyłącznie o rywalizację. Celem było stworzenie symbolicznej drogi przez historię, góry i własne słabości. Trasa prowadząca przez Beskid Wyspowy i Beskid Makowski nie została wybrana przypadkowo. To teren naznaczony działalnością Armii Krajowej, walkami partyzantów Obwodu AK „Murawa” oraz historią żołnierzy walczących o niepodległość Polski.
Przez lata Marsz stał się rozpoznawalny w całym kraju dzięki swojej niepowtarzalnej formule. Start następuje o astronomicznym zachodzie słońca, a uczestnicy mają czas jedynie do astronomicznego wschodu słońca, aby pokonać blisko 50 kilometrów wymagającej górskiej trasy. To właśnie noc, góry, zmęczenie i ograniczony czas sprawiają, że każdy uczestnik przeżywa własną walkę – nie tylko z dystansem, ale przede wszystkim z samym sobą.
Na przestrzeni piętnastu lat przez linię startu przewinęli się żołnierze Wojsk Specjalnych, wojsk operacyjnych, Wojsk Obrony Terytorialnej, funkcjonariusze służb mundurowych oraz cywile z całej Polski. Wielu z nich wracało tutaj wielokrotnie, traktując Marsz NILA jako wyjątkowe wyzwanie i coroczne spotkanie ludzi o podobnych wartościach.
Marsz niezmiennie pozostaje również miejscem spotkania historii z teraźniejszością. Obok sportowej rywalizacji obecne są rekonstrukcje historyczne, wystawy, prezentacje jednostek wojskowych oraz inicjatywy edukacyjne przypominające o bohaterach Polskiego Państwa Podziemnego i tradycjach Wojska Polskiego.
XV edycja to wyjątkowy moment. To okazja do podsumowania piętnastu lat pracy organizatorów, wolontariuszy, żołnierzy, partnerów oraz wszystkich uczestników, którzy wspólnie stworzyli wydarzenie o niepowtarzalnym charakterze.
To także czas, by oddać hołd ludziom, dzięki którym Marsz powstał i rozwijał się przez kolejne lata. Tym, którzy uwierzyli, że pamięć historyczna może iść w parze z aktywnością, wychowaniem patriotycznym i budowaniem charakteru.
Dziś Marsz Śladami gen. „Nila” jest symbolem wytrwałości, odwagi i szacunku dla historii. Symbolem ludzi, którzy nie wybierają łatwej drogi. Ludzi, którzy wiedzą, że prawdziwa siła rodzi się wtedy, gdy trzeba zrobić kolejny krok mimo zmęczenia.
Przed nami XV Jubileuszowa Edycja.
Kolejna noc.
Kolejna próba charakteru.
Kolejna historia do napisania.
Bo Marsz NILA to nie tylko wydarzenie.
To tradycja.
To pamięć.
To wspólnota.
To piętnaście lat drogi Od Zmierzchu do Świtu.
ZAPISY:
01.06.2026 godz. 23.59
31/05/2026
Trochę spóźnione, jak zawsze, ale powstają prototypy dysz do levarów. Przetestuję je jakmbeds gotowe, porównam z Waldo i jeśli będę zadowolony- poleci seria :). Cel? Duża wydajność tzn energia na danym ciśnieniu na npasie ustawionym na maksa, porównanie na maksymalnym ustawieniu z Waldo, pełny zakres regulacji i niska cena. Nie no, żartowałem, oczywiście, że nie będą tanie xd.
31/05/2026
Dekatlonowe okulary z wstawioną przesłoną regulowaną do spylenia. 360zł za parę. Dostępne cztery pary. Adapter z POMu, porządna obróbka skrawaniem a nie jakiś druk :D.
29/05/2026
Lesovik. Zawodzimy zawsze kiedy jesteśmy potrzebni!
Ciekaw czy drugi narożnik dotrwa do rana bo kapkę wieje xd. W górach jestem, nieosiągalny do poniedziałku. K***a mać, tarp za solidny kawałek minimalnej krajowej. Hamak się zerwał w zeszłym roku chyba. Haftfu, nigdy wincyj.
28/05/2026
Megaspecjalistyczny przyczłap pomiarowy dla PlinsburgTech :D ukończony. Wygląda jak partyzantka ale działa jak powinien. Przyjemnie sobie dupnąć takie zleconko dla odmiany od karambinów.
27/05/2026
Ojezuuuuu jaki chlew obsrany gównem, jak to mówią. No nie dość, że konstrukcja sama w sobie projektowana przez pijanego praktykanta w trakcie studiów jakiejś mechaniki i budowy sprzętu rolniczego na prywatnym uniwersytecie w mieście powiatowym (na zdalnym nauczaniu z resztą) to jeszcze zrujnowana przez poprzedniego właściciela. Chujowa konstrukcja ale za to w chujowym stanie XD. No ale nic. Właściciel zdecydował, że mam remontować to remontuję.
Jaka padaka, jaka kiła, każde kolejne rozwiązanie techniczne- uczeń dobrego technikum wykminiłby lepiej. Każdy oring z innej parafii. Metryczne, calowe, jakieś kurna ułamkowe rozmiary, milion połączeń, dzielony blok... No nie pierwszy raz siedzę nad HW100 ale pierwszy raz "dogłębnie" i dopiero teraz zdałem sobie sprawę jaki to jest s*f :D. Oni to jeszcze w ogóle produkują? Rany, świnie im pasać a nie strzeladła projektować. Niech idą do terminu do nie wiem, Walthera, FWB czy Antka, gdziekolwiek na Bogów to się może nauczy tam ktoś projektować P*P. Gdyby to była praca na egzamin czeladniczy to by chyba oblał. A złamany zawór już dorobiłem. Lepszy niż fabryczny kurde (co nietrudne...).
27/05/2026
Dawno nie robiłem okularów strzeleckich więc chyba pora rzucić kilka sztuk. Skromnie, tym razem będą 4 wolne pary. Wkrótce.
26/05/2026
Maj gaaad, pracowity dzień. Ale finisz! Z rzeczy ciekawszych które dziś odwaliłem to: teflonowe tuleje do zawieszenia roweru :D, grawerowanie w złocie dla znajomego jubilera, skracanie lufki na wymiar. Wpadł jeszcze odbiór karabinu i okazało się, że Dexter nie wie wszystkiego najlepiej (zero zaskoczenia :D), faktycznie, lepiej działało na gumce którą zasugerował klient. Kolejną lekcję jestem mądrzejszy.
26/05/2026
Nowy właściciel wczorajszego tłumiczka wysłał mi tak piękną laurkę, że nie mogę się nią nie podzielić. Pamiątkowy banknot o nominale jednego tłumika na zamówienie :D.
O takie AI nic nie robiłem!