23/04/2026
250 METRÓW WYWÓZKI I SUMOWY BONUS! Czyli jak Halibut Red & Black otworzył nam sezon! 🔥
Pierwsza zasiadka w tym roku i od razu konkretna lekcja pokory i wędkarstwa. Plan był ambitny: testy nowego kręcioła Mikado, żyłki pod metodę i moja pierwsza w życiu karpiówka na wywózce. Wielkie dzięki dla Krzyśka za pomoc w zmontowaniu zestawu i cenne rady – bez Ciebie byłoby ciężko to tak profesjonalnie ogarnąć! 👊
W wodzie konkretne nęcenie: Pellet Halibut Red & Black, kukurydza i bobik, grubo.
Klimatyczny początek i zmiana taktyki
Sobota rano powitała nas taką mgłą, że namioty ledwo było widać (fot. 3). Na metodzie atomowe uderzenie, ale niestety ryba się nie wcięła. Nie poddaliśmy się jednak. Po południu postanowiliśmy całkowicie zmienić plan: przestawiliśmy zestaw z głębokiej wody na płytszą partię (2 m) tuż przy spadku na 4,5 m i przewieźliśmy go jeszcze dalej, w granice 250 metrów! Czułem, że to przejście z płycizny w głębię będzie kluczem.
💥 Akcja w najmniej spodziewanym momencie
Około 18:00 wyskoczyliśmy na moment pogadać z chłopakami z klubu na sąsiednie plaże. Wędki zostały pod czujnym okiem znajomego żółwika (taka ksywa). (dzięki za pilnowanie tematu! 👊). Wracamy po godzinie i... dzieje się!
Na metodzie luz, żyłka w krzakach – ryba wygrała to starcie.
Ale na karpiówce sw***er zwalony! ŻÓŁW melduje: „Zaciąłem, ale siedzi w zaczepie!”.
🚣♂️ Finał na łodzi
Szybka decyzja ze Zbyszkiem, wskakujemy w łódź i płyniemy na te 250 metrów pod ten nasz spadek. Ryba przeszła przez masę przeszkód, ale wciąż tam była. Dystans malał, aż w końcu naszym oczom ukazał się... SUM! (fot. 1 i 2). Uśmiech na zdjęciu mówi wszystko – co za bonus przy karpiowaniu! 🤩
📈 A jak wygląda sytuacja u mnie na łowisku?
Łatwo nie jest. Prawie maj, wędkarzy pełno, a karpia w tym sezonie jeszcze u nas nikt nie złowił. Tym bardziej ten "wąsaty" cieszy jak złoto.
💪 Co dalej?
Ja już planuję kolejny wypad – siadam w ten weekend i zostaję do soboty wieczorem. Będę wtedy testował moje nowe nabytki: podpórki i sw***ery, więc mam nadzieję, że tym razem to karp sprawdzi ich wytrzymałość! Zapowiadają ochłodzenie, więc niedziele i poniedziałek prawdopodobnie odpuszczam, ale do soboty walczymy!
❓ PYTANIE DO WAS: Jaki był Wasz najdziwniejszy przyłów przy karpiowaniu? Też wpadł Wam kiedyś wąsaty na kulkę, czy tylko ja mam takie szczęście? 😂 Piszcie koniecznie w komentarzach! 👇