23/08/2026
No dobra… zrobiliśmy to! ❤️😂
Kiedy kilka miesięcy temu zaczęłam planować Mistrzostwa Polski w Łucznictwie Konnym, chyba nie do końca zdawałam sobie sprawę, ile rzeczy będzie do ogarnięcia. 😂
Bo samo „zorganizuję Mistrzostwa Polski” brzmi całkiem niewinnie…
A potem nagle okazuje się, że trzeba ogarnąć konie, zawodników, boksy, padoki, namioty, prysznice, jedzenie, scenę, nagłośnienie, nagrody, dyplomy, sponsorów, grafiki, livestream, sędziów, harmonogramy, telefony, wiadomości… i jakieś 847 rzeczy, o których dowiadujesz się dopiero wtedy, kiedy trzeba je zrobić. 😂
I wiecie co?
Ja się tym naprawdę jarałam. 🔥
Od początku ogromną frajdę sprawiało mi wymyślanie, organizowanie, dopinanie kolejnych rzeczy i patrzenie, jak coś, co najpierw było tylko pomysłem w mojej głowie, zaczyna naprawdę istnieć.
Każda załatwiona rzecz dawała mi satysfakcję. Każde „mamy to!” cieszyło jak cholera. A im bliżej było Mistrzostw, tym większą miałam zajawkę na to, żeby zobaczyć efekt końcowy. ❤️
Oczywiście był jeden przeciwnik, którego nie pokonałam z taką łatwością…
WNIOSKI. 😂
Wnioski, terminy, załączniki i sprawdzanie po raz siedemnasty, czy na pewno wszystko zostało wysłane. 🤣
Ale poza tym?
Jest OGIEŃ 🔥
I choć to ja byłam tą osobą, która biegała z telefonem, wymyślała, organizowała i dopinała milion rzeczy, to prawda jest taka, że nie zrobiłabym tego sama.
I właśnie teraz, jeszcze zanim Mistrzostwa się skończą, chcę na chwilę się zatrzymać i powiedzieć DZIĘKUJĘ. ❤️
Jutro czeka nas ostatni i pewnie najbardziej szalony dzień, więc wiem, że nie będzie już czasu na takie spokojne słowa.
A ja nie chcę czekać do końca.
Chcę już teraz podziękować wszystkim, którzy byli częścią tego przedsięwzięcia, wspierali mnie, pomagali, wierzyli w ten pomysł i dokładali swoją cegiełkę do tego, co udało nam się stworzyć. ❤️
Tym, którzy pomagali, doradzali, odbierali telefony, odpisywali na wiadomości i ogarniali rzeczy, kiedy ja ogarniałam kolejne rzeczy. 😂
Tym, którzy sami zostali naszymi sponsorami, a potem jeszcze chodzili i namawiali innych, żeby też nas wsparli. ❤️ Za otwieranie swoich kontaktów, polecanie nas i przekonywanie innych, że warto być częścią tego wydarzenia.
Mojemu mężowi Adam Dobrzyński — za każde wsparcie, pomoc i za to, że przez te miesiące mogłam na niego liczyć. ❤️
Moim dzieciom — za cierpliwość i wyrozumiałość, kiedy przez te kilka dni mamy było trochę mniej. 🥹❤️ Kiedy zamiast siedzieć z Wami, mama biegała z telefonem, załatwiała milion spraw i ciągle mówiła „zaraz wrócę”. 😂
Emilia Truskolaska — za niemal każdą grafikę, która przez ostatnie miesiące wychodziła w internetowy świat. 🎨❤️ Za wszystkie poprawki, zmiany, przesuwanie, kombinowanie i moje wiadomości w stylu: „Emilka, a da się zrobić jeszcze jedną małą zmianę?”. 😂
Za to, że poprawiała wszystko tam, gdzie ja już kompletnie nie wiedziałam, co kliknąć, i za cierpliwość do moich pomysłów, wizji i kolejnych „a może jednak inaczej”. 🤣
Kasia Wodeńko, Alicja Łukowska Gabrysia Wróblewska, Patrycja Brodowska i Arek — za to, że dzielnie wspieraliście mnie w tym całym fizycznym ogarnianiu Stajni. ❤️ Za sprzątanie, noszenie, przygotowywanie, poprawianie i wszystkie te rzeczy, których może nie widać na zdjęciach, ale bez których żadna impreza po prostu by się nie odbyła. 🐴💪
Mojej rodzinie, przyjaciołom, ekipie Stajni SOLEA, zawodnikom, sponsorom, partnerom i każdej osobie, która dołożyła choć kawałek siebie do tego wydarzenia — DZIĘKUJĘ. ❤️
Bo można mieć pomysł, można mieć energię i można być największym wariatem organizacyjnym 😂, ale bez ludzi, którzy powiedzą „dobra, robimy to razem”, nic wielkiego się nie wydarzy.
A ja miałam ogromne szczęście takich ludzi mieć. ❤️
I wiem, że nie wszystko było idealnie. Pewnie jeszcze długo będę sobie przypominać rzeczy, które można było zrobić inaczej, lepiej albo szybciej. 😂
Ale wiem też jedno:
Zrobiłam kawał dobrej roboty. Zrobiliśmy kawał dobrej roboty. ❤️🔥
I jestem z tego naprawdę cholernie dumna.
Bo stworzyliśmy coś dużego, włożyliśmy w to mnóstwo pracy, serca, czasu i energii. I patrząc na to wszystko, co dzieje się tutaj w Stajni SOLEA, wiem, że było warto. ❤️
A czy zrobiłabym to jeszcze raz?
Powiem Wam po wypełnieniu wszystkich sprawozdań. 🤣🤣😅