13/08/2026
Harmonia w pracy wychowawcy: Trening kompetencji psychofizycznych (ciało, oddech, głos, emocje). Profilaktyka wypalenia zawodowego to moje nowe autorskie warsztaty 🔥💚🩷 Dla mnie to przyjemność i jednocześnie duża odpowiedzialność - dzielenia się wiedzą i doświadczeniem, ale też zapraszania Was do doświadczenia😎
Cieszą mnie wszystkie momenty wow! i Wasze zaangażowanie. Uwielbiam, kiedy mówicie, że spodziewałyście się "nudnego wykładu" a tu były "ciekawe warsztaty", z których dużo praktycznych wskazówek bierzecie dla siebie💚🩷 Bardzo wdzięczna jestem za te pierwsze edycje😍
12/08/2026
Wyobraź sobie...las...drzewo, a u jego stóp kłoda. Siadasz na tej kłodzie, opierasz plecy i głowę o pień drzewa. Twarz opromienia Ci słońce, a Ty po prostu oddychasz...
Brzmi jak dobry plan na weekend albo dzień wolny od pracy⁉️
A jakby to było, gdyby w trakcie dnia pracy tak sobie pójść do lasu, usiąść, opierając się o drzewo i delektować się promieniami słońca?...
Powiem tak: było cudownie😍
Dziś tak zrobiłam. Poszłam. Posiedziałam. Odetchnęłam. A dzień pracy jeszcze do wieczora trwa🔥 i teraz czuję, że trochę więcej we mnie spokoju i przestrzeni na te obowiązki, które jeszcze przede mną 🩷 chyba o to chodzi w work life integration...
Ach! Człowiek uczy się całe życie 💚 podoba mi się dzisiejsza lekcja 😇
A u Ciebie jak kest z integrowaniem pracy i życie prywatnego?
09/08/2026
Tolerancja pozytywnych emocji
(ang. positive affect tolerance) - ale dlaczego w ogóle psychologia zajmuje się takimi zagadnieniem⁉️🤔 Przecież "do dobrego człowiek się łatwo przyzwyczaja", ale...czy na pewno?...
Jedziesz na urlop...pierwsze dni się aklimatyzujesz, a potem zaczynasz odpoczywać. Jest przyjemnie, spokojnie i....pojawia się myśl: " za chwilę będzie trzeba wracać"...
Masz wolne popołudnie...przychodzi ulga i zadowolenie, bo to pierwsze popołudnie od dawna i... za chwilę przychodzi myśl: "Wolne popołudnie?! Wreszcie posprzątam w szafie...
Spotykasz się ze znajomymi. Jest przyjemnie, lekko, śmiejesz się i dobrze się bawisz, a wewnątrz pojawia się myśl: "Dobra, dobra, wracamy do rzeczywistości"...
Tak jakby uklad nerwowy nie pozwalał Ci się ucieszyć, delektować momentami przyjemności i radości i faktycznie tak może być. Jeśli jest przyzwyczajony do ciągłej mobilizacji (a często jest), braku poczucia bezpieczeństwa i przeciążenia, potrzebuje czasu i doświadczeń, żeby nauczyć się pomieścić: przyjemność, spokój, radość i bezpieczeństwo....
Dobrą praktyką jest krok po kroku, w swoim tempie delektować się przyjemnością, przeżywać radość i rozsiadać się w spokojnym i bezpiecznym życiu...😍
P.S. Ja się uczę 🤩 A Ty? Jak się masz z przyjemnością i radością w swoim życiu?
Ula Bigas dziękuję za fotkę 🥰
03/08/2026
Analiza bioenergetyczna (bioenergetyka) to nurt psychoterapii zorientowany na ciało. Stworzył ją amerykański terapeuta Alexander Lowen.
Zakłada ona, że psychika i ciało stanowią jedno. Tłumione emocje powodują chroniczne napięcia mięśniowe, które blokują swobodny przepływ energii w organizmie.
24/07/2026
Opowiem Ci historię... dawno, dawno temu, za górami...No dobrze, wcale nie tak dawno i wcale nie za górami 😇 chociaż zależy, z której strony spojrzeć...
Historia jest o tym, że jeszcze 6 lat temu aktywność fizyczna była dla mnie (jedynie) "skutecznym narzędziem odchudzajacym". Najlepiej kilka razy dziennie, 6 dni w tygodniu, bo jeden "musiał" być na regenerację... KAMPANIA SUKCESU! Ćwiczysz! Ograniczasz jedzenie! Chudniesz! Efekty na zewnątrz było widać szybko. Cieszyło mnie to, bo inni też zauważali 😎
Aż w pewnym momencie poczułam, że wystarczy..., że każda (no może większość) aktywność fizyczna, dieta były opresją dla mojego ciała. Że pod intencją "dla zdrowia", kryło się: musisz więcej, jeszcze 2 kilogramy, jeszcze jesteś gruba...
I przestałam. SPEKTAKULARNA PORAŻKA! Bunt ćwiczeniowy! Anarchia jedzeniowa! Tyjesz! Efekty na zewnątrz było widać szybko. Smuciło mnie to i złościło, bo inni też to zauważali...
Teraz
Od 6 lat chodzę na siłownię. Trenuję pod okiem trenera fizjoterapeuty, bo poszłam tam z celem: żeby moje ciało było jak najdłużej sprawne. W międzyczasie kursy tańca, pilates no i oczywiście codzienne spacery z Panem Psem😍
Daje mi to mnóstwo przyjemności. Poranny spacer "robi dzień". Ćwiczenia pod okiem fachowca pomagają wrócić do zdrowia (tak było, kiedy przez 1,5 roku miałam problem z kręgosłupem) - i ku mojemu zdziwieniu, zamiast po leki czy tabletki przeciwbólowe sięgam po aktywność fizyczną, żeby wyzdrowieć. Zmiana o 180%🔥 Trening jest bardziej rehabilitacją - skuteczną. A dziś, powoli wracam do ćwiczeń siłowych-i cieszę się jak dziecko... moje ciało wraca do MOCy, bo w końcu zaczęłam go słuchać ❤️ Dla mnie to ogromna zmina, zwlaszcza, jeśli dodam do tego jedzenie, które służy mojemu ciału - bez presji, przymusu i celu wagowego. Ciało jest sprawne, elastyczne i mniej napięte...., a to jest BEZCENNE... Nie wiem, czy będzie jak w bajce, że będę żyła długo, ale już żyję szczęśliwie...
A morał z tej historii?! Ciało zawsze, wie, co jest dla niego dobre i "mówi" do nas....warto go słuchać ❤️
P.S. Ty możesz własny morał wysnuć i podzielić się nim w komentarzu😇