26/08/2026
Dziś o tym jak jednym cięciem obalić dwa mity! w kącie a znajdą Cię.. i bajka o na białym koniu" to licha gwarancja sukcesu!
Czy wiwci³, że powyższe przekonania po dziś dzień, zatrzymują w miejscu wiele wspaniałych kobiet‼️‼️‼️
Wiem, wiem brzmi absurdalnie.
Pamiętam to i jednak i ja :(
Myślałam, że wystarczy być dobrą
Naprawdę dobrą
Robić swoje.
Nie przeszkadzać.
Nie wychylać się.
Nie mówić za dużo o sobie.
Pracować tak, żeby nie było się do czego przyczepić.
I czekać.
Bo przecież ktoś kiedyś zauważy.
Szef.Klient. Rynek. Życie.
Ktoś przyjdzie i powie:
- „Widzę Cię. Wiem, ile potrafisz.
Chodź. Dam Ci przestrzeń.”
Taki trochę współczesny rycerz na białym koniu. Tylko bez konia. Za to z propozycją awansu, podwyżki, dobrego projektu albo klienta, na którego czekałaś od dawna.
Siedziałam więc w tym swoim kącie.
I robiłam świetną robotę.
Tylko że… mnie nie znaleźli. I długo nie rozumiałam dlaczego. Przecież byłam dobra.
Przecież miałam doświadczenie. Przecież efekty były. Przecież wszystko było widać.
Tylko że dziś wiem coś, czego wtedy nie wiedziałam:
✨️ ludzie widzą co chcą, co potrafią dostrzec z poziomu swych zasobów i ograniczeń. Widzą to, co komunikujesz.
A ja komunikowałam przede wszystkim:
🌾„Nie potrzebuję.”
🌾„Poradzę sobie.”
🌾„Nie chcę się narzucać.”
🌾„Nie będę się chwalić.”
🌾„Nie wypada mówić o sobie dobrze.”
I właśnie to ostatnie przekonanie potrafi być dla kobiety niezwykle kosztowne.
Bo pomyśl.
Skąd wzięło się przekonanie, że powiedzenie:
🔝 „Jestem w tym naprawdę dobra”
jest czymś niewłaściwym?
Dlaczego łatwiej nam powiedzieć:
⤵️„Oj, jeszcze dużo muszę się nauczyć…”
niż:
-🔝„Mam za sobą lata doświadczenia i wiem, że mogę Ci pomóc”?
Dlaczego kiedy ktoś nas chwali, natychmiast odpowiadamy:
⤵️„Oj tam, udało się…”
Dlaczego sukces trzeba pomniejszyć, obrócić w żart, oddać zespołowi, przypadkowi albo dobremu momentowi?
Oczywiście, że nie chodzi o to, żeby chodzić po świecie z transparentem:
✨️ „JESTEM NAJLEPSZA.”
To nie jest pewność siebie.
To czasem jest tylko głośniejsza wersja niepewności.
Chodzi o coś znacznie bardziej dojrzałego.
O możliwość powiedzenia:
🔝„Wiem, co potrafię.”
Bez porównywania się.
🔝 „Wiem, jaką wartość wnoszę.”
Bez udowadniania swojej wyższości.
🔝„Jestem dumna z tego, co zrobiłam.”
Bez przepraszania za własny sukces.
I wiesz, kiedy naprawdę poczułam różnicę?
Kiedy zrozumiałam, że mówienie o swojej wartości nie jest przechwalaniem się.
✨️Jest informacją.✨️
Jeśli prowadzisz biznes, klient nie musi się domyślić się, że jesteś świetna.
Nie siedzi wieczorem i nie analizuje:
- „Ciekawe, jakie doświadczenie ma ta kobieta, która nic o sobie nie mówi…”❓️❓️❓️
Nie.
On idzie tam, gdzie widzi wartość.
🫒Jeśli jesteś ekspertką, nie wystarczy, że masz wiedzę.
🫒Jeśli jesteś świetną liderką, nie wystarczy, że wszyscy w zespole to wiedzą.
🫒Jeśli jesteś dobra w swojej pracy, nie zawsze wystarczy, że Twoje wyniki leżą gdzieś w systemie.
Trzeba umieć o tym opowiedzieć.
Nie po to, żeby być głośniejszą od innych.
Po to, żeby nie być niewidzialną dla tych, którzy właśnie Ciebie potrzebują.
I może właśnie dlatego tak bardzo porusza mnie praca z kobietami, które mają ogromny potencjał, a mimo to wciąż stoją trochę z boku.
🌾Mają wiedzę.
🌾Doświadczenie.
🌾Talenty.
🌾Historie.
🌾Pomysły.
Często nawet wiedzą, że chcą więcej.
Tylko gdzieś po drodze nauczyły się, że nie powinna zajmować za dużo miejsca.
Więc siedzą. Czekają. Przygotowują się jeszcze trochę. Jeszcze jeden kurs. Jeszcze trochę doświadczenia. Jeszcze tylko schudnę, nauczę się, dopracuję, będę bardziej profesjonalna…
A życie idzie.
I pewnego dnia orientujesz się, że nie przegrałaś dlatego, że byłaś za słaba.
Przegrałaś kilka szans dlatego, że zbyt długo czekałaś, aż ktoś Cię zauważy.
Dziś już nie chcę siedzieć w kącie.
I nie chcę, żeby siedziały tam kobiety, z którymi pracuję.
Nie uczę ich krzyczeć:
„Paaaaatrzcie na mnieeeeee!”
Uczę je mówić spokojnie:
✨️ „To jestem ja. To potrafię. To jest moja wartość. I wiem, co mogę dać światu.”
To nie jest chwalenie się.
To jest stanięcie po swojej stronie.
A czasem właśnie od tego zaczyna się kolejny rozdział. Nie od tego, że świat wreszcie Cię zauważy. Tylko od tego, że Ty przestajesz się przed światem chować.
I może dziś warto zadać sobie jedno pytanie:
✨️ Gdzie jeszcze czekasz, aż ktoś przyjdzie po Ciebie, zamiast sama wyjść z kąta?
Bo rycerz może nie przyjechać.
Ale Ty możesz wstać.
I to może być znacznie lepsza wiadomość.