02/08/2021
Portal Moje Miasto Warszawa przypomina wielką historię Gwardii i ubolewa nad jej tragicznym losem obecnie:
Najwybitniejsi polscy sportowcy rozpoczynali tu swoje kariery. Dziś o stadionie nikt już nie pamięta
08/07/2021
Jak to dawniej bywało!!!
Zatopione legendy #1 – Gwardia Warszawa | Poinformowani.pl
Gwardia Warszawa, czyli pierwszy polski klub w europejskich pucharach, który zniknął z piłkarskiej mapy Warszawy. Przeżyjmy jeszcze raz sukcesy drużyny z Mokotowa.
06/07/2021
proporczyk z meczu L**h Poznań - Gwardia Warszawa z 30.09.1972 (mecz zakończony wynikiem 0:0)
05/07/2021
Gwardia Warszawa, sekcja piłki nożnej; proporczyk z okresu 2016-2018.
13/06/2021
Są w życiu ważniejsze rzeczy niż piłka nożna.
Christian Eriksen, myślami jesteśmy z Tobą!
06/06/2021
Pierwsza bramka dla reprezentacji byla w Sztokholmie (1921). Pierwszy mecz w europejskich klubowych rozgrywkach pilkarskich też był w Sztokholmie (1955)
99 lat temu ukazało się nadzwyczajne wydanie „Tygodnika Sportowego”, które liczyło... dwie strony. Na pierwszej z nich znalazł się wynik: Polska – Szwecja 2:1 (1:0). Na drugiej - krótki telegram. W swoim trzecim spotkaniu w historii Biało-Czerwoni odnieśli pierwsze zwycięstwo.
Kulisy i relację z meczu opisano później. Tryumf na stadionie olimpijskim w Sztokholmie był dobrym prognostykiem. Argumentem za dalszą pracą. Redaktor zachwalał:
„Idziemy naprzód. Mimo pewnych zrozumiałych braków, wolą i energją przebijamy się, torujemy sobie powoli, ale systematycznie drogę do równouprawnienia w międzynarodowym sporcie. Wczoraj nas jeszcze lekceważono, dziś nas już respektują. Jedenastka nasza, mniejsza o to, czy najlepsza, czy najlepiej dobrana (wszędzie utyskuje się zawsze na skład reprezentatywki), mimo nużącej i dalekiej podróży, zdołała z przeciwnikiem silnym i poważnym uzyskać zwycięstwo zasłużone. Napawa nas to otuchą, że przecież praca nasza nie idzie na marne, że posuwamy się naprzód”.
Mecz lepiej rozpoczęli Polacy, prowadzili do przerwy:
„27 min. Atak Polski lewą stroną, centra Szperlinga w tym dniu b.słabego. Ręka prawego backa. Karny. Bije Klotz. Polska uzyskuje pierwszy punkt 1:0. Od tej chwili gra cośkolwiek ostra”.
Druga połowa rozpoczyna się od zmasowanych ataków gospodarzy:
„Po zmianie Szwedzi atakują, chcąc za wszelką cenę wyrównać i już w 4 min. strzela lewy łącznik, broni wspaniale Wiśniewski. Prawa strona Polski jest nieco lepszą. Kuchar często przedziera się i centruje, jednak centry jego są za silne, zupełnie nie idą na Kałużę, lub Koguta, z trudem łapie je Szperling i kończą się autem. 8 min. Garbień fouluje. 10 min. ręka Szweda. Wolny. Szwedzi wyrównują 1:1”.
Biało-Czerwoni szukają swoich szans, by w końcu…
„30 min. korner, Szwedzi biją bez rezultatu. Synowiec nadzwyczajnie pracuje. 32 min. Szperling przestrzelił. Garbień strzela zwycięskiego goala 2:1. 34 min. Cikowski wypuszcza Garbieniowi, ten prowadzi, mija backa i z kilku kroków strzela. Bramkarz rzuca się, piłka odbiła się od ziemi i przeskakuje mu ręce”.
Podobny wynik z reprezentantami „Trzech Koron” na - zbliżających się wielkimi krokami - mistrzostwach Europy brałbym w ciemno!
źródło cytatów i zdjęcia: Tygodnik Sportowy, nr 60, 9 czerwca 1922.