31/08/2026
King of Poland 2026 - wyścig z elementami przeprawy za nami.
Jak większość wie tegoroczna edycja, po tragicznym wypadku Huberta Polaka, była jego memoriałem. Uczciliśmy jego pamięć i ogrom pracy jaki został wykonany na torze OFFLand Ignalin. Obyło sie bez hucznego imprezowania, w duchu sportowej walki.
Startowaliśmy w klasie Prince of Poland - Super PRO.
Nie obyło się bez przygód. Pierwsza to pomyłka trasy podczas prologu ale jak wiadomo prologiem się nie wygrywa a zakończyć rajd na nim można.
Kolejnego dnia zwarci i gotowi razem z Krzysztof Sawicki przed 10:00 rozpoczęliśmy pierwszy heat (starcie). Szło bardzo dobrze - spokojna jazda, bez ułańskiej fantazji, kółko za kółkiem aż tu naglę, na trzecim okrążeniu, przy redukcji zaczęło hałasować łożysko oporowe. No nic, jedziemy dalej, niech sobie szumi. Chwilę później zaczęło śmierdzieć plastikiem a spod maski wydobywał się dym. Szybki zjazd na bok, zrzucenie maski, gaśnica w rękę i... na szczęście nie była potrzebna. Okazało się, że przewód prądowy rozrusznik-alternator się stopił razem z sygnałowym na rozrusznik i zapiął ten na stałe. Odłączyliśmy zbędne przewody i bez ładowania oraz hałasu przejechaliśmy jeszcze dobre pół okrążenia zjeżdżając do bazy.
Po pierwszym heacie z przygodami spadliśmy na V miejsce ale w przerwie przed kolejnym, udało nam się zorganizować części (dzięki Inter Cars SA) i wszystko naprawić. Wyruszyliśmy na kolejną próbę. 2h jazdy, pięć kółek wykręcone i wskakujemy na II miejsce. Zadowoleni z tego dnia, zrobiliśmy mały przegląd Kleszcza; pousuwaliśmy luzy, zmieniliśmy filtry i kolejnego dnia rano wystartowaliśmy walczyć o zwycięstwo.
Udało się je wywalczyć już na pierwszym heacie tego dnia. Przed ostatnim heatem ponowny przegląd Kleszcza, tankowanie, filtry i lecimy na ostatnie 1,5h walki. Przejechaliśmy zaledwie dwa okrążenia kontrolując stawkę i upewniając się, że zwycięstwa nikt nam już nie odbierze. Na koniec zaczęło nam się ślizgać sprzęgło. Na szczęście nikt o tym, poza nami, nie wiedział :-) i tak na rozdaniu nagród zajęliśmy najwyższe miejsce na podium.
Impreza zorganizowana perfekcyjnie - relacje live, social media, medycy, sędziowie, bezpieczeństwo, pomiar czasu, camp jak i sam tor. Brak słów żeby to opisać. TOP!
Nie jest to impreza stricte przeprawowa. Jazdy w sumie jest ok 8h. Wydaje się mało ale trudność tego rajdu polega na dojechaniu do końca. Elementy przeprawy na trasie Prince of Poland, w odróżnieniu od trasy King of Poland to torfowisko, znane np. z H6, stromy podjazd i trochę kręcenia przez las i zamoki. Niby nic trudnego, niby trasa z tych łatwych i przyjemnych a jednak wycisk dla sprzętu i ludzi potężny!
26/08/2026
11/08/2026
01/06/2026
12/02/2026
26/01/2026
24/12/2025
23/12/2025