21/03/2026
Czołem przyjaciele i sympatycy!
Jesteśmy po pierwszym ściganiu w tym sezonie, oczywiście VTEC Cup Poland na Silesia ring.
Dla kierowcy, który dużo zmodzi w aucie w zimę jest to zawsze duży stres - szybki tor i zmiany w aucie to nie do końca najlepsze połączenie.
Tej zimy najwięcej zmodził Szejk - wszystko lekkie, wszystko twarde, wszystko nowe, wszystko wymalowane - poradził sobie wspaniale, bo poprawił życiówkę o 10s!
Kolejny który wprowadził zmiany był Boro - czy to pomogło nie wiemy, bo Boro zesrany zamiast na WYŚCIGI pojechał na WĘGRY - skromna lecz znacząca różnica.
Roman po znacznej przebudowie zawieszeniowej i frontu auta znowu gotował silnik na dwóch sesjach, potem coś pojeździł ubrany w jakiś dziwny strój i mówi że jest lepiej. Uważamy ze nie jest lepiej, bo nie poprawił besta.
Kisielek mistrzem zmian - umył auto - poprawił się o 1s, wyczuwamy że auto zostało nasmarowane jakimś QD czy kichuj innym smalcem.
Ardian podniósł auto w zimę ( od tego maleje męskie przyrodzenie pamiętajcie ) i zapomniał ustawić geometrii. Za pomocą czterech oczu Romana i dwóch rąk Orangutana utawiona zostałą geometria "okurwa chyba dobrze".
Było na tyle dobrze że dało się trafiać w drogę.
Dzik - odmalował i okleił auto, zmienił olej. Drżącą ręką nalał o litr za dużo i Civiczek sfajdał się z odmy, potem rozwalił przegub i w sumie to tyle. Dzik nie miał za to sraczki więc sukces potężny, na drugi plan spadło to ze poprawił życiówke o 1s - należy dodać że auto rok do roku przytyło 70 kg.
Oleg w swoim białym rycerzu jeździł 3 sesje, poprawił życiówke o 1s i zasiadł na krzesełku odpalił peta i mówi "ja już nie jeżdżę musze posiedzieć" - jego autem za to wyjechał na sesje J-rzomb który miał awarię auta i pragnął przejechać się porządną B-Seryjką.
Bastek odpowiadał w zimę za przebudowę naczepy i ciągnika - odjebane perfekto patrzcie na zdjęcia, chłop się spisał. Borys jadł kebaba i opalał się jak na wakacjach (pozdrawiamy żonę Boryska był z nami cały weekend nie na dziewczynkach).
Orangutan i Klaudia zniknęli na 3 godziny podczas zawodów nie wiemy, gdzie i nie chcemy wiedzieć - wtedy żadne auto się nie popsuło, to chyba był jakiś CUD.
Spędził u nas w boksie cały dzień taki jakiś stryj motorsport. Mówił, że jest obstruktorem - jeździł z ludźmi losowymi autami, kazał zapierdalać im szybciej niż wydaje im się że mogą. Mimo niesprzyajajcych warunków psychicznych i wątpliwej sprawności samochodów do których wsiadał, nie obsrał zbroi, co jest nie lada wyczynem - spoko ziomek, polecamy współpracę 👍
Gościnnie w boksie siedzieliśmy z wysłannikiem VBS Przemkiem który pomyka żółtym szerszeniem - Przemek ślinił się do tira cały dzień - chodzą plotki że na następną rundę VBS przyjedzie swoim ciągnikiem i naczepą, ale tego nie potwierdzamy.
Dziękujemy za wsparcie:
MSS Garage
RBS Technology
70Mai Polska
XARI - Akcesoria Samochodowe