19/07/2026
Dziś wielki finał Mundialu, więc wracamy pamięcią do naszego, pierwszego po reaktywacji KSZO, finału Okręgowego Pucharu Polski, który zagraliśmy 14 lat temu, 10 czerwca 2012 roku w Miedzianej Górze.
KSZO - Łysica II Bodzentyn
1:1 pd. k. 1-4
nas ok. 220 os.
Relacja z tego wyjazdu (za kibiceKSZOcom) poniżej:
Ostatni wyjazd sezonu 2011/2012 wypadł nam do Miedzianej Góry, gdzie mierzyliśmy się z Łysicą Bodzentyn w ramach Finału Okręgowego Pucharu Polski. Wyjazd ten stał się dla nas priorytetowym, po tym jak wygraliśmy półfinałowy mecz w tych rozgrywkach. Na tydzień przed wyjazdem na mieście pojawiło się kilka transparentów i bannerów reklamujących ten wyjazd, do tego oczywiście „poczta pantoflowa” oraz internet, więc ciśnienie rosło. Dodatkowym smaczkiem tego spotkania był fakt, iż w kadrze drużyny przeciwnej jest aż 7 piłkarzy, którzy z różnym skutkiem grali w przeszłości w pierwszej drużynie KSZO. Niestety i tym razem nie udaje nam się zorganizować choćby jednego autokaru i wszystko wskazuje na to, że długo ten stan rzeczy nie zmieni się... Tym samym ponownie zmuszeni byliśmy organizować auta i na ustalonej zbiórce pojawiło się ok. 40 aut.
85-km drogę do Miedzianej Góry (eskorta prowadzi nas przez Starachowice, Skarżysko) pokonujemy dość szybko i w spokoju. Na miejscu czeka lub też dojeżdża w późniejszym czasie jeszcze kilka aut i ostatecznie po przeliczeniu wychodząc z sektora po meczu okazuje się, że jest nas równo 220 osób, w tym 3 L**h Poznań oraz 10 Powiślanka Lipsko.
Na sektorze meldujemy się z 3. flagami („UKO’08”, „brytyjka” oraz „Ultras”). Dopingujemy przez całe spotkanie z momentami niezłego pierd... szczególnie po golu na 1:1. Brakło niestety dodatkowego impulsu w postaci dopingu przeciwnej drużyny, do czego w sumie powinniśmy być przyzwyczajeni. Może w IV lidze znacząco się to odmieni. Przez całe spotkanie obrywa się Cichoniowi, za pamiętne L-4 sprzed 10 lat w barwach KSZO. Po zaciętej walce naszej drużyny przez całe 90 minut oraz dogrywkę nie pada rozstrzygnięcie, więc o wyniku decydują karne, w których niestety ulegamy i puchar wędruje w ręce przeciwnej drużyny. Szkoda... szkoda tym bardziej, że ten tytuł zapewniłby nam występ w przyszłym sezonie w Pucharze Polski już na szczeblu centralnym i wizytę jakiegoś II-ligowca w Ostrowcu... no nic, nie tym razem.
Po meczu gorąco dziękujemy naszej ekipie za równorzędną walkę z o wiele bardziej doświadczoną, III-ligową drużyną i wracamy do Ostrowca. Spokój.
„Nic się nie stało - Ostrowiec nic się nie stało!”.
15/07/2026
1997 rok: Wojciech Klich świętuje z KSZO historyczny awans do Ekstraklasy. Na ramionach trzyma swojego 7-letniego syna, Mateusza.
Lata później: Ten sam maluch biega po boiskach m.in. angielskiej Premier League i zakłada koszulkę z orzełkiem na piersi.
Cóż za historia 💪
Łączy nas piłka
Leeds United
KS Cracovia SA
12/07/2026
29 lat temu, w 1997 roku drużyna KSZO Ostrowiec Świętokrzyski wywalczyła historyczny, pierwszy dla dzisiejszego województwa świętokrzyskiego, awans do Ekstraklasy.
Losy tamtych bohaterów potoczyły się bardzo różnie:
Kilku zrobiło świetne kariery na boisku.
Inni odnaleźli się na ławce trenerskiej.
Niektórzy nie dotrwali nawet do debiutu w Ekstraklasie w barwach KSZO.
To kawał niesamowitej historii, którą warto pamiętać! Szacunek dla tamtej ekipy!
I rząd: Bartkowski, Klich, Mosiołek, Klepacz, Cieciura, Nocoń
II rząd: Palik, Młodnicki, Brytan, Kwedyczenko, Bilski, Dymanowski, Graba, Jop, Grąbka, Karcz
III rząd: Lasocki, Karwacki, Gaweł, Nieradka, Żelazowski, Adamus, Stokowiec.
07/07/2026
⚽️ HISTORIA REPREZENTACJI 🇵🇱 NA STADIONIE KSZO!
Dokładnie 15 marca 1995 roku pierwsza reprezentacja Polski rozegrała swój oficjalny mecz na stadionie w Ostrowcu Świętokrzyskim. Biało-czerwoni pod wodzą Henryka Apostela rozbili wtedy Litwę 4:1!
Frekwencja: Mimo mrozu na trybunach przy ul. Świętokrzyskiej zasiadło 8 000 kibiców.
Bramki dla Polski: Sylwester Czereszewski (2'), Tomasz Wałdoch (36'), Tomasz Wieszczycki (45') i Waldemar Jaskulski (78').
W kadrze zagrali m.in. Roman Kosecki, Piotr Świerczewski, Marek Koźmiński i Andrzej Juskowiak.
Mecz z trybun oglądała legendarna postać polskiej piłki, prezes PZPN, Kazimierz Górski.
Trybunę ze zdjęcia doskonale kojarzycie - jak stała, tak stoi.
Pełny mecz do obejrzenia na YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=GCd86ONf8eg
04/07/2026
Śp. brama "klubu sportowego KSZO".
02/07/2026
Czesiu Palik.
Awans do 1 ligi w 1997 roku.
08/06/2026
Arcyważny wyjazd. Rzeszów.
Byliśmy? Oczywiście! Między innymi 19 lat temu.
6 października 2007
Resovia vs. KSZO Ostrowiec 1:1
III liga, gr. 4
Frekwencja: ok. 1200.
Relacja z kibiceKSZO.com
"Wyruszamy do Rzeszowa w sile autokaru, busa i kilku samochodów co daje nam liczbę 90 fanatyków KSZO Ostrowiec. Podróż mija spokojnie. Jesteśmy na stadionie Resovii 30 min przed meczem. By dostać się na sektor gości musimy pokonać drogę biegnącą przez cyrk.
W młynie miejscowych ok.350, a na całym stadionie ponad 1 tys. Wywieszają dwie flagi, z naszej strony 3 fany w tym jedna mała z celtykiem. Dopingujemy na dobrym poziomie. Doping Resoviaków dobry, prezentują w pierwszej połowie biało-czerwone kartony i biało-czerwone materiału w asyście bengali, a w drugiej bialo-czerwone szarfy oraz machają dużymi szturmówkami w barwach klubu w asyście stroboskopów. Na meczu prawie zero ochrony. Skaczemy razem z biało-czerwonymi podczas ich przyśpiewki: „Kto nie skacze ten z policji”. Droga powrotna spokojna. Na koniec wielkie dzięki dla organizatorów wyjazdu i oby taki autobus częściej nas woził."
Są jeszcze dinozaury, którzy byli wtedy na wyjeździe?
06/06/2026
To już dziś!
Powtórka wyniku mile widziana 💪
3L: KSZO Ostrowiec Św. - Resovia Rzeszów 1:0 (Skrót)
9. kolejka trzeciej ligi gr. IV, sezon 2016/201719.09.2016 r., Ost...
05/06/2026
Przy okazji meczów barażowych z Resovią powspominamy mecz sprzed 18 lat.
17 maja 2008
KSZO Ostrowiec vs. Resovia 2:0
III liga, gr. 4
Frekwencja: ok. 2500.
Zaprezentowana m.in. "trybunówka".
Mecz odbył się niewiele później po niesławnej akcji "Podkarpackiej ośmiornicy", do czego nawiązywał transparent.
Za oprawy odpowiadała wtedy grupa e-KSZO, która w 2008 roku zakończyła swoją działalność.
Są jeszcze dinozaury, którzy byli wtedy na meczu?