01/01/2025
Niech ten Nowy 2025 Rok pozwoli coś bardziej potrenować i wrócić do formy… Dużo zdrowia i pomyślności dla Wszystkich!
Przede wszystkim kolarstwo górskie ale nie zabraknie też biegania, wędrówek i wspinaczki górskiej, sportów walki oraz innych ciekawych aktywności!
Gdy człowiek był młody to uprawiało się sport w każdej możliwej formie - piłka, rower, pływanie, karate czy kickboxing - cały czas na dworze. Może nie groziło mi nigdy zostać mistrzem świata czy olimpijczykiem ale zawsze coś tam się robiło. Gdy człowiek dorastał wszystko to odeszło na dalszy plan, ważniejsze stały się nocne eskapady i siedzenie do rana na imprezach. Kolejna kwestia to śmieciowe je
01/01/2025
Niech ten Nowy 2025 Rok pozwoli coś bardziej potrenować i wrócić do formy… Dużo zdrowia i pomyślności dla Wszystkich!
10/06/2024
Po ostatnich dwóch dłuższych projektach przyszedł czas na rozprostowanie kości na trochę krótszym dystansie 🚴
I tak padło na Maraton Podróżnika oraz dystans 300 kilometrów.
Na pewno krócej, ale niekoniecznie łatwiej o co zadbały tereny Jury Krakowsko - Częstochowskiej. Trasa bardzo interwałowa i uzbierało się ponad 3500 metrów przewyższeń. Na dodatek od samego rana słońce mocno starało się wspierać zawodników i w pewnym momencie było go już stanowczo za dużo - ręce przyrumienione na prosiaczka 😂
Pierwsza setka poszła wyśmienicie, chyba aż za szybko. Podczas drugiej w głowie już szukałem najbliższej stacji kolejowej żeby jakoś wrócić na start. Na ostatniej udało mi się odzyskać homeostazę i mimo braku jedzenia nadrobić trochę średnią korzystając z mniej palącego słońca 😎
Finalnie na mecie zameldowałem się z czasem 12 godzin 15 minut zajmując 8 miejsce OPEN. Co ciekawe oczko wyżej było do zgarnięcia niecałą minutę przede mną, ale nie ogarnąłem tego robiąc sobie postój na energetyka kilkanaście kilometrów przed metą. Życie... 🤷♂️
Przed zawodami zatrzymałem się w Przystań Leśniów - bardzo polecam każdemu kto będzie w okolicy. Pokoje o wysokim standardzie, bardzo smaczne jedzenie i strefa relaksu z sauną. A gdyby ktoś niekoniecznie był na redukcji to jest też i lokalne piweczko :D
A za przygotowanie roweru do startu jak zawsze serdeczne podziękowania dla CCR Sport - sklep i serwis rowerowy Poznań!
12/04/2024
Lat temu pewnie z dwadzieścia, będąc na meczu Newcastle - Manchester City postanowiłem, że wrócę kiedyś na tereny północnej Anglii i Szkocji rowerem 🚵🏼♂️
Czasu na tym padole nie zostało zbyt wiele tak więc trzeba ruszać 🤷🏻♂️
Zapowiada się dobre kilka dni kręcenia, a w międzyczasie wisienka na torcie, czyli gravelowy The Dirty Reiver 🏇🏽
Początek trasy jakby trochę upierdliwy 😂 Zobaczymy jak będzie dalej, ale pogoda zapowiada się arcy barowa 🌧️
Sprzęt przygotowany na taką wyrypę oczywiście przez mechaników ze stajni CCR Sport - sklep i serwis rowerowy Poznań 🫡
Do usłyszenia!
13/01/2024
Kilka razy miałem w planach start w ultramaratonach biegowych w Pieninach, ale jakoś nigdy nie udało się w nie dotrzeć. Gdzieś tam boczkiem, boczkiem owszem, ale tylko tak.
W końcu udało się wybrać, ale rowerem i przyznać muszę, że gravelowa eskapada zimą to opcja dla tych, którzy po prostu to lubią.
Asfaltem jeszcze jakoś można się przedostać, chociaż zalesione, lokalne drogi często stały lodem lub śniegiem.
Teren z kolei to już wolna amerykanka - błoto po osie, błoto po kolana i jeszcze raz błoto ;) Do tego przedzierka przez stok narciarski na Słowacji, marsz po kolana w strumieniu, wypych śniegiem na graniczną grań i finalnie lodowisko na leśnej drodze do Szczawnicy...
Podsumowując - było super! Momentami owszem troszkę chłodno i mokro, ale udało się trochę pojeździć, a nawet zrobić założenia treningowe.
28/12/2023
Wczorajsza wiadomość od Tomka Błyskonia zwaliła mnie z nóg...
Odszedł od nas Jarek Michałowski...
Jarek był Trenerem, który podczas naszej współpracy wycisnął ze mnie wszystko, co pozytywne i przekuł w mocną nogę, silną głowę i twardy tyłek. To jego plany treningowe i porady pozwoliły ukończyć mi wiele ambitnych wyzwań sportowych, ale i poradzić sobie z problemami napotkanymi na życiowej drodze. Nigdy nie ograniczał się do spraw czysto sportowych, w rozmowach i konsultacjach zawsze zahaczał o pozostałe sfery życia i radził jak można dany temat ugryźć, przerobić. Pomagał też w kwestiach sprzętowych, serwisowych, doradzał jaką strategię wybrać na każde zbliżające się zawody w oparciu o profil zawodnika. Nieskończona ilość wsparcia i motywacji oraz ogromna dawka pozytywnego myślenia.
Zawsze wesoły i uśmiechnięty, nawet gdy sam w życiu musiał walczyć.
Człowiek Legenda...
Jestem dumny z tego, że mogłem Ciebie poznać Jarku i być Twoim podopiecznym. Odmieniłeś moje podejście do treningów i życia...
Do zobaczenia!
10/11/2023
Miałem pisać wcześniej, ale skończył mi się darmowy transfer danych ;) A tak na serio to, ale ten czas zapierdziela...
W tym roku kalendarzowym miałem już nigdzie nie startować i na spokojnie skupić się na ogarnianiu rzeczywistości, ale jak to bywa trochę mi się znudziło...
I tak w przedostatni weekend września wybrałem się do Mikołajek na szutrowy Great Lakes Gravel.
(Nie)stety nie byłem przygotowany na to żeby przejechać koronnych 300 mil i skupiłem się na dystansie krótkim, czyli 100 - milowym klasyku.
Przyjemny w tym roku wrzesień akurat tego dnia nie musiał się trochę popsuć, ale finalnie pogoda była ideolo do jazdy.
Start wcześnie rano przy lekkiej mżawce i potem już tylko bezdroża i kapka asfaltów Warmii i Mazur. W tym rejonie nie mogło też oczywiście zabraknąć kocich łbów, było też ku memu zaskoczeniu trochę piasków, poczułem się przez chwilę na początku trasy jak w Wielkopolsce. Do tego cała gama błota, kałuż, singli, krzaków, górek i pagórków pomieszane szczyptą deszczu oraz wiatru, wszystko łączące się idealnie w piękną trasę.
Dwa bidony zabranego izo z międzytankowaniem na punkcie lotnym utworzonym przez organizatorów starczyło tak trochę na styk, ale deszczówka też nawadnia ;) Z odżywianiem na trasie postanowiłem zaryzykować jeszcze bardziej, bo w kieszenie upchałem siedem żeli w różnych smakach i wariantach od 226ers Poland.
Tak, potencjalnie to recepta na bombę z opóźnionym zapłonem. Zwłaszcza, że od jedzenia żeli na zawodach odszedłem jakieś 5 - 6 lat temu, gdy okazało się, że mój organizm ich nie toleruje.
Okazało się jednak, że produkty tej firmy bardzo mi podchodzą i co ważne dają mocny podkład pod kilkugodzinną jazdę.
Finalnie na trasie było całkiem szybko, momentami wymagająco i bawiłem się wyśmienicie. Jedynie pod koniec, na singlach w Mrągowie załapałem jakiś lekki mini dołek motywacyjno - egzystencjalny, ale udało się całkiem sprawnie przepędzić złe demony. Pomagała w tym obecność pozytywnych ludzi na trasie i kilka roześmianych... krów pasących się przy trasie :D
Na mecie w Mikołajkach zameldowałem się z czasem 06:33:22 zajmując miejsce #29 OPEN na 175 startujących zawodników. Jak na jedyne zawody w tym roku i kilka miesięcy nierobienia prawie niczego w temacie treningu to chyba całkiem sprawnie.
Następnego dnia miałem planach jeszcze Brąswałd MTB organizowany przez Warmia MTB , ale lekki brak czasu i gravelowy rower spowodowały, że pojechałem tylko na chwilę zobaczyć zmagania zawodników na trasie. Piękna miejscówka! Polecam każdemu!
Na sam koniec serdeczne podziękowania dla tych nielicznych, którzy trzymali kciuki i śledzili moje zmagania tego weekendu.
Osobne ukłony dla ekipy mechaników z CCR Sport - sklep i serwis rowerowy Poznań, którzy przygotowali sprzęt do startu na dobre kilka tygodni wcześniej tak doskonale, że niczego nie trzeba było korygować, czy też regulować aż do samej mety!
Foto: Anna Kuśmierczyk/Mateusz Klimek
10/07/2023
Wspieraj dobrych ludzi i swój lokalny klub…
🇵🇱🏁⛰️🏊♂️🏃♂️🚴♂️🇸🇰
Support good people and your local club…
Foto
# #99%
03/07/2022
Miniony weekend to support kolegi Krisa na HardaSuka Ultimate Triathlon Challenge - ogromny zaszczyt i jeszcze większa odpowiedzialność.
Poza samymi zawodami spotkana cała masa ludzi, którzy dają potężny zastrzyk motywacji i napędzają do dalszego działania, co mocno pomogło w obecnej sytuacji, a w najbliższym czasie jeszcze na pewno się przyda...
Sam Kris nie był chyba do końca zadowolony z tegorocznego wyniku tak więc myślę, że można ze spokojem powiedzieć - widzimy się za rok!!!
Serdeczne pozdrowienia dla całej ekipy!!! Jesteście najlepsi! :)
30/03/2022
Miniony tydzień to łapanie pierwszych podrygów wiosny i mini zgrupowanie w Stroniu Śląskim.
Mimo lekkiej niedyspozycji związanej z zawalonymi zatokami udało się trochę potrenować i spędzić miło czas ze znajomymi.
Pogoda mocno dopisała, plan wykonany, niestety trzeba było wracać do domu wcześniej niż zaplanowaliśmy, ale tak to już w życiu bywa ;)
Ski&Bike House Stronie Śląskie/Czarna Góra serdeczne podziękowania za przemiłą gościnę!