22/11/2025
Wczoraj mieliśmy okazję wziąć udział w festiwalu filmów rowerowych Skocz Do Kina w Katowicach. Listopad to idealny czas, żeby usiąść w kinowym fotelu, oderwać się od scrollowania kilkusekundowych rolek i obejrzeć postarane edity. Nieważne, czy idealne, czy nie - ważne, że ważne dla twórców. Bo ich pomysł i włożona praca tego dnia miały szansę pojawić się na dużym ekranie i zderzyć się z reakcjami prawdziwej publiczności.
Nasza ogólna ocena jest taka, że wszystko, co wczoraj tam zobaczyliśmy, było w porządku. Serio dobrze spędzony czas. A jeśli chcecie koniecznie coś zobaczyć, to tu macie subiektywną listę tego, co zapadło nam w pamięć, w losowej kolejności (linki w komentarzu):
- Home Freeride 2 Sebastiana Podgórskiego - prawdopodobnie każdy, kto jeździ freeride w Polsce, ucieszyłby się, gdyby miał takie wideo ze sobą w roli głównej. Dobra jazda i solidna robota. [1]
- Passion Project z Adrianem Bukiejem - jest skill, jest humor, i poza całościowo bardzo dobrą jazdą jest jeszcze ostatni segment po napisach, zatytułowany „Głupie pomysły”. To odpowiedni tytuł dla tego, co udało się tam zrealizować. Szacun. O tym było dziś opowiadane kolegom. [2]
- BACK z Kamilem Kobędzowskim - Na festiwalu pojawiło się coś w stylu kina zaangażowanego. Ciekawy pomysł, żeby pomiędzy cały ten freeride wrzucić film z przekazem. Nawet jeśli nie każdemu przypadnie do gustu, bo może powodować lekki dyskomfort (twórcy pokazują to, co niestety wszyscy robimy), to jazda przy motywie cofania czasu robi wrażenie i budzi podziw. Kamil Stunts cały czas w formie. Premiera na YT dopiero 30.11 [3]
- Tripula, Radio 27,5 (czy jakoś tak), od Flairmotion. Nie wiem, czy będzie dostępny w internecie. To w ogóle chyba był jakiś zbiór produkcji Aleksandra z tego sezonu. Sam film, mimo że nie w naszej topce, to niewątpliwie jest przyjemną pamiątką z sezonu dla wszystkich którzy się tam pojawiają i dla wszystkich fanów tej utalentowanej ekipy. Za to realizacja segmentu z YT Decoyem wybitna. [4]
- Był również film z Szymonem Godzkiem, opowiadający kulisy jego startu na Rampage. Dobry film. Szymon mówi tam o problemach z nadgarstkiem i mentalnych rozkminach przed zawodami. Film skłania do przemyśleń, czy samemu w takiej sytuacji zdecydowalibyśmy się na start i dokąd ten rampage zmierza. Podobno filmu nie będzie w internecie, więc jeśli dowiecie się, że jest jeszcze gdzieś wyświetlany, to warto się wybrać.
Bardzo dobrze, że w tym roku to wszystko odbyło się bez ocen, konkursu, rywalizacji itd. Taka forma przeglądu filmów rowerowych bardzo nam siadła, a poziom produkcji był naprawdę solidny, nawet jeśli ich tu nie wymieniliśmy. Czekamy na za rok!
09/10/2025
Co się stało na Brzezinach?
Podzwoniliśmy, popytaliśmy – i wszystko już wiemy. Historia jest w zasadzie bardzo prosta.
Miejscówka przez lata funkcjonowała w lesie, na prywatnej działce. Właściciel wiedział o jej istnieniu, choć nikt go przed wbiciem pierwszej łopaty o nic nie pytał. Został więc poniekąd postawiony przed faktem dokonanym, ale machnął ręką i poprosił tylko, żeby dbać o porządek oraz nie zostawiać śmieci. Z tym bywało różnie – daleko od ideału, ale też nie katastrofalnie. Do tematu śmieci jeszcze wrócimy, ale to nie one były powodem likwidacji.
A powód ten był prosty. Taki kawałek lasu to typ terenu, z którym nie bardzo można coś zrobić, ale przynajmniej trzeba za niego płacić podatki. Lasy Państwowe prowadzą akcję skupowania takich gruntów, więc właściciel doszedł do wniosku, że najwyższy czas odjąć sobie jeden problem z życia i spróbować ten teren sprzedać. Zgłosił więc taką chęć, a w odpowiedzi dostał maila, że najpierw musi zrobić tam porządek.
No cóż – hopki nie wyrosły tam tak jak grzyby po deszczu i mimo najszczerszych chęci trudno było uznać je za naturalny element lasu. Kupowanie takiego „lekko przypałowego” terenu mogłoby być problematyczne. Decyzja mogła być tylko jedna: kopara na własny koszt.
I tyle. Było i nie ma, bo innej drogi nie było. Prywatna działka, prywatna decyzja, motywowana jasną urzędniczą informacją.
Wracając do śmieci – wiemy skądinąd, że leśnicy na ogół widzą hopki i traski pochowane w lasach. Często są jednak w stanie przymknąć oko, dopóki nie ma śmieci. W przeciwnym razie potrafią działać bez skrupułów. Problem pojawia się też wtedy, gdy znajdzie się ktoś, komu miejscówka przeszkadza (np. właśnie z powodu śmieci) i się poskarży. Wtedy trudno udawać, że się nic nie widzi.
Budowanie na nielegalu zawsze wiąże się z ryzykiem, że cała robota pójdzie na marne. Dlatego pamiętajcie żeby nigdy nie zostawiać śmieci na miejscówkach, to przynajmniej zwiększycie szanse na przetrwanie.
Czy to koniec historii Brzezin? Na pewno na jakiś czas tak. Teren nie jest jeszcze sprzedany, a dopóki nie będzie, niewiele da się zrobić. Ale kiedy dojdzie do sprzedaży, możemy spróbować wrócić tam z pomysłem legalnej miejscówki. Są budżety obywatelskie, jest bogata historia tego miejsca, a z różnych rozmów z „ludźmi lasu” wynika, że taki projekt wcale nie musi być niemożliwy do zrealizowania.
Tak więc pozostaje tylko czekać, a potem działać oficjalnymi kanałami.
Brzeziny na zawsze w serduszku.
17/09/2025
Pierwszy w historii Time Attack na Wiśniowcu oraz kolejne zawody BMX na Skateparku za nami. Wielkie dzięki dla ekipy Drop To The City, za wyjście z inicjatywą zorganizowania Before Party przed główną niedzielna imprezą i pomoc w zorganizowaniu całego sobotniego wydarzenia.
Ekipa na skateparku dowiozła i zapewniła wspaniałe widowisko, które mimo przeciętnej pogody zgromadziło ogrom widzów. Time Attack również wyszedł dokładnie tak jak chcieliśmy. Była motywacja do ataku na własne czasy i czasy oponentów. Następnym razem dodamy możliwość jazdy z ukrytymi czasami, żeby atmosfera była jeszcze luźniejsza i żeby całkowicie powstrzymać wewnętrzne opory tych, którzy nie zdecydowali się wziąć udziału w imprezie. Bo to Wasz komfort i dobra zabawa jest dla nas najważniejsza!
Dziękujemy za udział! Wyniki w komentarzu.
Fot: Tomasz L.
12/09/2025
Jutro impreza na Wiśniowcu! Skatepark i tor. Koniecznie wpadajcie!
I takie zmiany lubimy najbardziej! 🚴♂️🌳Kto jeszcze nie był na nowym skatparku, to jutro jest okazja! - wpadnijcie na Before Party DTTC2 - Rybnik, park Wiśniowiec - 13.09 🤙🏻
05/09/2025
Dobre rzeczy wydarzą się w sobotę, 13 września, na Wiśniowcu! W życie wprowadzamy koncepcję, która od dawna chodziła nam po głowie i kto wie - może zagości tam w regularnej formie!
Na torze four cross po raz pierwszy zorganizujemy time attack, czyli event z profesjonalnym pomiarem czasu. Ale nie taki klasyczny, w formie zawodów, gdzie w dwóch przejazdach koniecznie musisz dać z siebie wszystko. Tym razem będą to luźne jazdki, w których będziecie mieli okazję wykręcić swój najlepszy czas - na własnych zasadach! Tyle prób, na ile czas pozwoli. Nieważne, czy na HT, fullu, czy e-bike’u. Jednym słowem: jamowa atmosfera i jazdki bez napinki - coś, czego w zorganizowanej formie jeszcze nie robiliśmy. Cel jest prosty: każdy ma mieć okazję pojeździć dla siebie, niezależnie od tego, czy robił formę na Puchar Świata od zeszłego roku, czy na rower wsiada tylko, gdy ma czas. Minimum rywalizacji, maksimum funu!
A obok, na naszym nowym, wymuskanym skateparku w tym samym czasie czeka nas totalny banger - zawody BMX z solidną pulą nagród i śmietanką zawodników, gdzie rywalizacja będzie priorytetem. Na ostatnich skateparkowych zawodach w kwietniu było sztos, a teraz zapowiada się, że będzie jeszcze lepiej!
To wszystko w ramach before party przed niedzielnym Drop To The City! Zapisy na oba wydarzenia odbędą się w biurze zawodów w dniu imprezy. Liczba miejsc ograniczona - kto pierwszy, ten lepszy! Linki do wydarzenia i regulaminów w komentarzu.
31/08/2025
Chatel ‘25 camera dump #3