CYKLO-PLUS

CYKLO-PLUS

Udostępnij

Rowerami zajmujemy się od 1997 roku. Od zawsze stawiliśmy na najwyższą jakość usług i produktów. To co nas wyróżnia to pasja i wysokie kompetencje.

Od 2017 roku prowadzimy również serwis nart i snowboardów.

16/01/2026

Heinz Stücke – człowiek, który przejechał świat na rowerze i nie zatrzymał się przez pół wieku

W listopadzie 1962 roku, w Hövelhof – szarym miasteczku przemysłowym w Nadrenii Północnej-Westfalii – dwudziestodwuletni Heinz Stücke wyszedł po pracy z fabryki, gdzie od czternastego roku życia był narzędziowcem, i podjął decyzję, która przekroczyła wszystkie granice normalności.

Był zmęczony życiem, którego nie wybierał.

„Nienawidziłem tego każdego ranka” – wspominał po latach. – „Pobudka przed szóstą, pociąg, ta sama hala, ta sama monotonia. Dzień w dzień”.

Więc odszedł. Bez wielkich planów. Bez sponsorów. Spakował kilka rzeczy, wsiadł na prosty rower z trzema biegami i odjechał w świat.

Plan był dość mglisty: przejechać przez Europę, może przez Afrykę, może dotrzeć do Stanów, a najlepiej do Tokio na igrzyska w 1964 roku.

Do Tokio dotarł w 1971.

Siedem lat spóźnienia.

Ale właśnie wtedy wydarzyło się najważniejsze: Heinz zrozumiał, że nie chce wracać. Każda granica odsłaniała kolejny kraj wart zobaczenia. Każdy zachód słońca pytał o horyzont dalej.

Więc podjął decyzję absurdalną: będzie po prostu jechał dalej.

Dni zamieniły się w tygodnie. Tygodnie w miesiące. Miesiące w lata. Lata w dekady.

Heinz Stücke spędził następne pięćdziesiąt lat, nieprzerwanie podróżując po świecie na rowerze.

Jechał przez syberyjskie zamiecie, gdzie woda zamarzała w butelkach. Przez afrykańskie pustynie, gdzie metal wyginał się od upału, a droga tańczyła w mirażach. Przez tropikalne dżungle Azji Południowo-Wschodniej, gdzie ścieżki trzeba było pokonywać z rowerem nad głową. Przez Andy tak wysokie, że trzeba było świadomie oddychać.

W sumie przejechał przez 195 krajów i 78 terytoriów – czyli niemal cały świat.

Wiele z tych państw nie istniało, kiedy wyruszał. Rozpadł się ZSRR. Zjednoczyły się oba Niemcy. Jugosławia rozpadła się na nowe granice. Świat się zmieniał – on tylko pedałował.

Kiedy w końcu zatrzymał się, miał przejechane ok. 648 000 kilometrów – ponad 403 000 mil – czyli szesnaście okrążeń Ziemi. Najdłuższa podróż rowerowa w historii.

W latach 1995–1999 Guinness oficjalnie uznał go za człowieka, który „przemierzył świat na rowerze najbardziej ze wszystkich ludzi w historii”.

Ale liczby nie mówią prawdy o tym życiu.

Heinz przeszedł malarię w Afryce, a dochodził do siebie sam, w namiocie. Był kilka razy aresztowany jako podejrzany szpieg – bo kto inny jedzie samotnie przez pustkowia robiąc zdjęcia? Cudem przeżył wypadek z ciężarówką w Ameryce Południowej.

Jego rower – ciężka stalowa maszyna – stał się legendą. Ukradziono go pięć razy. Za każdym razem Heinz go odzyskiwał. Spawano go szesnaście razy. Tak jak jego właściciel, odmawiał poddania się.

Heinz nie miał pieniędzy. Żeby przeżyć, został wędrownym fotografem. Zrobił ponad 100 000 zdjęć, wydawał małe broszurki i pocztówki, sprzedawał je za drobne kwoty przypadkowym ludziom spotkanym po drodze.

Nie był to biznes. To była strategia przetrwania. Działała, bo ludzie wierzyli w historię człowieka, który wybrał wolność.

„Ufaj wszystkim” – mówił. – „Jeśli nie ufasz, nie przejedziesz świata. Wszędzie jest ryzyko”.

W 2006 roku, w Portsmouth, skradziono mu rower dosłownie kilka godzin po przyjeździe. Ale rower był już wtedy zbyt znany. Po 36 godzinach ktoś go porzucił w parku. Heinz odjechał dalej.

Z czasem Heinz nauczył się kilku języków. Zawsze podróżował sam – wierzył, że samotnego człowieka łatwiej zaprosić do domu niż grupę. I miał rację: w wioskach Afryki, Azji i Ameryki Południowej ludzie dzielili się z nim jedzeniem, którego sami mieli mało.

Nie podziwiano go za rekordy, lecz za odwagę żyć inaczej.

„Największa lekcja?” — mówił. — „Ludzie wszędzie są bardziej podobni niż różni. Wszyscy chcą kontaktu, życzliwości, zrozumienia”.

Widział wojny, przewroty, powodzie, tragedie. Wjeżdżał w strefy konfliktów i przejeżdżał obok zgliszcz po trzęsieniach ziemi.

Ale przede wszystkim widział dobro.

Najczęściej pytano go o jedno: Dlaczego nie przestałeś?

Odpowiadał krótko:
„Po prostu jadę dalej. Nie ma czasu na rozpamiętywanie, jak mogłoby być inaczej”.

W głębi jednak bał się powrotu. Bał się, że każą mu „ułożyć życie”, znaleźć pracę, zostać normalnym.

Normalność była dla niego więzieniem. Droga była domem. Ruch – sensem.

W latach 80. postawił sobie cel: odwiedzić wszystkie kraje świata.

W 1996 dotarł na Seszele – wierzył, że to ostatnie państwo z listy.

Powinien czuć triumf. A poczuł pustkę.

Było jeszcze zbyt wiele do zobaczenia. Zbyt wiele ludzi do poznania. Zbyt wiele zdjęć do zrobienia.

Więc jechał dalej.

Jeszcze osiemnaście lat.

Jego życiowe motto brzmiało:
„Bądź beztroski. Bądź szalony. Bądź trochę niegrzeczny. To, co nieznane za zakrętem, kręci moim kołem”.

W końcych lat 2000. jego ciało zaczęło się buntować. Osteoartroza zniszczyła mu biodra. Nie miał ubezpieczenia, nie miał oszczędności.

W 2014 roku, w wieku 74 lat, Heinz Stücke wrócił do Hövelhof.

Po raz pierwszy od 52 lat.

Miasteczko przyjęło go jak bohatera. Zorganizowano mu mieszkanie, budowano muzeum jego podróży, a on zaczął katalogować świat: 100 000 zdjęć, 240 krajów i terytoriów.

„Nigdy nie tęskniłem za domem” — powiedział. — „Bałem się tylko powrotu”.

Dziś, w Hövelhof, żyje spokojnie. Jego legendarny rower stoi w muzeum.

Ma 85 lat. Jego stawy bolą jak stalowa rama spawana po raz szesnasty. Ale kiedy ktoś pyta, czy czegoś żałuje, odpowiada bez chwili zawahania:

„Nie. Przeżyłem dokładnie takie życie, jakie chciałem”.

Bo jego historia udowadnia jedno:

Największe granice nie są na mapach.
Są w naszych głowach.

20/12/2025

Przerwa Świąteczna
Jesteśmy zamknięci
22-12-25 12-01-26
Wracamy 13 Stycznia
Dziękujemy Wam za wspaniały sezon 2025

05/12/2025

Zrób dowolne zakupy powyżej 100 zł
I odbierz Voucher o wartości 300 zł.
Uwaga Mikołaj będzie tylko jutro 🍬

Photos from CYKLO-PLUS's post 04/12/2025

Czy wiedziałeś że dzięki regularnym aktualizacją swojego elektryka przedłużasz działanie baterii ?
Poniżej zasięg w rowerze przed i po aktualizacji
Zasięg zwiększył się o 8%
Przy naładowaniu baterii 33%
Zapraszamy

Photos from CYKLO-PLUS's post 09/09/2025

Jest :
- szybszy niż MTB
- bardziej komfortowy niż Gravel
- ma świetną wagę (12,5kg)
- karbonowa rame CF3
- napęd 1x12
- ma niepowtarzalną konfigurację
- i jest dla dużych chłopców (184-192)
Nie zobaczysz go u sąsiada ani u konkurencji

Poznaj najbardziej wszechstronny rower tego sezonu

03/09/2025

Wymiana zębatki mechanizmu korbowego w Ecobike MX500 po 31 000 km. 💪

18/08/2025

Oficjalny rower zastępczy dla klientów serwisu - jest bezpłatny.

Photos from CYKLO-PLUS's post 25/06/2025

Dwa nowe modele.
Freeway 9200
Szampański i Miedziany
W solidnej konfiguracji
Już od 2899 zł

Photos from CYKLO-PLUS's post 11/06/2025

Nowość.
Holenderska marka
Montowana w Polsce
Dostępna w Rybniku.

01/05/2025

Życzymy udanej majówki 🚴‍♂️

Photos from CYKLO-PLUS's post 11/04/2025

Jeśli Wam żona pozwoli ?🤩
to zapraszamy.
- Nowe biegówki dla dla dorosłych już czekają

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Rybnik?

Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Lokalizacja

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Wiejska 1
Rybnik
44-200

Godziny Otwarcia

Wtorek 10:00 - 13:00
14:00 - 17:30
Środa 10:00 - 13:00
14:00 - 17:30
Czwartek 10:00 - 13:00
14:00 - 17:30
Piątek 10:00 - 13:00
14:00 - 17:30
Sobota 10:00 - 13:00